Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Ostatni Statek odpłynął z Szarej Przystani o jesiennym zmierzchu i płynął, dopóki morza Zakrzywionego Świata nie zapadły się pod nim, wichry kulistego nieba nie przestały go niepokoić, i uniesiony w przestworza ponad mgłami świata przeszedł na Prastary Zachód. Taki był koniec Eldarów w powieści i w pieśni." , Silmarillion


Temat: Czy prawdziwy „tolkienowiec” może być „fan (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nairael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Maj 2002
Wpisy: 217
Skąd: z Kijowa


Wysłany: 06-07-2002 19:13    Temat wpisu: Czy prawdziwy „tolkienowiec” może być „fan Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Bardzo często się zastanawiam Skrzywienie nad znaczeniem słowa 'fan' i czy nim jestem. W moim rozumieniu to słowo dotyczy bezmyślnych wielbicieli jakiejś 'gwiazdy' (np. jak fanki 'The Beatles', które tracili głowę nie tylko widząc ktoregos z tej czwórki, ale nawet słuchając ich piosenki).
Nie jestem pewna czy miłośników dzieł literackich możemy nazywać fanami, przecież nie nazwiemy człowieka lubiącego
W. Shakespearea 'fanem'?!. To dlaczego my się tak nazywamy?
Najbardziej mnie wkurzają strony internetowe w których używają określenia 'fan' Diabelski uśmiech a tym bardziej 'fanka' wściekły wściekły wściekły (brrr)
Nie wiem może ja z tym przesadzam Skrzywienie ... dla pewności bardzo proszę żeby ktoś mi opowiedział o tym co sądzi na temat tego określeniu, bo po prostu juz nie wiem...Zdziwienie

Nairael Silmawylien
Powrót do góry
 
 
Elenai
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Gru 2001
Wpisy: 535
Skąd: Arda, the Kingdom of Earth


Wysłany: 06-07-2002 20:55    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W pełni się z Tobą zgadzam, ja tez nie lubię tego słowa i uważam że w wielu przypadkach jest niestosowne.

Cytat:
...to słowo dotyczy bezmyślnych wielbicieli jakiejś gwiazdy (np. jak fanki The Beatles, które tracili głowę nie tylko widząc ktoregos z tej czwórki, ale nawet słuchając ich piosenki).


Ale zauwaz że wielu miłosników Tolkiena własnie tak się zachowuje, zwłaszcza w stosumku do filmu.
Np. te albumy z naklejkami, figurki czy kubki... buee.. Skrzywienie

Nie chcę nikogo urazić Pserwa Jestem rozwalony , ale po prostu nie rozumiem po co to wszystko i jak wielbiciel twórczosci Tolkiena może tak bezkrytycznie podchodzić do tych wyrachowanych, marketingowych wyrobów.
Sam Tolkien nie cierpiał przeciez produkji masowej i widać to w każdej linijce książki - chcial pokazać wyjątkowość każdej rzeczy...

Tak więc moim zdaniem sa i 'miłośnicy' i 'fani' Tolkiena Uśmiech

_________________
- Wojna to męskie rzemiosło!
- Coś tak idiotycznego musi być męskie.

Najpewniejszym dowodem na istnienie inteligentnego życia we wszechświecie jest to, że nigdy nie próbowało się z nami skontaktować
- Calvin and Hobbes


~TLOTR comics~ ~Moi na DA~
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 06-07-2002 21:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Czy ja wiem, czy warto sie denerwowac...
W polszczyznie najbardziej bliskoznaczne sa okreslenia "wielbiciel" i "amator" (inne na razie nie przychodza mi do glowy, moze ktos jeszcze jakies dopisze). Jednak ich uzycie jest troche malo wygodne, poza tym z pewnego punktu widzenia maja troche negatywne skojarzenia: wielbiciel kojarzy sie raczej z "fanem" plci przeciwnej, zas amator ociera sie o "amatorszczyzne"...
Z kolei "maniak Tolkiena" jest zbyt blisko kanapki u psychoanalityka, a nawet wrecz koszulki w wiazanymi z tylu rekawami Pserwa Ja tam w kazdym razie nie obraze sie, jesli ktos mnie w ten sposob nazwie. Bo to bliskie prawdy.
Zastanawiajac sie nad uzyciem slowa "fan" musimy pamietac, ze wszystkich fanow nalezy z grubsza podzielic na dwie grupy. Dotyczy to i fanow Tolkiena, i BritneyS. i pilki noznej... i w ogole wszystkiego. Jedna grupa to ta, ktorej przedstawiciele (zostanmy w temacie nasz ulubiony pisarz) nie potrafia powiedziec wiele wiecej niz: "jestem fanem Tolkiena. Zaj*.*y film". A z czlonkami grupy drugiej dyskutujesz na tym forum.
Postawmy pytanie retoryczne: gdyby Elfy nie byl fanem JRRT, czy chcialoby mu sie poswiecac tyle czasu na udoskonalanie tej skomplikowanej i fajnej witryny? A Ty, gdybys nie byla (nie bojmy sie tego slowa Uśmiech Saurona ;D ) fanka, czy chcialoby Ci sie zapisac na to Forum i czytac, co fan Tolkiena Adiemus chce Ci odpowiedziec na Twoje pytanie?
Pserwa
Jest jeszcze jedno slowo, ktore przyszlo mi w tej chwili do glowy: hobbysta. Wprawdzie bardziej kojarzy sie z osoba zbierajaca znaczki pocztowe czy widokowki z zaglowkami (na przyklad), ale ja lubie bawic sie slowami... mnie slowo hobbysta coraz bardziej zaczyna wygladac jak "hobbista" (od Hobbita). No coz... nie pozostaje mi nic innego, jak tylko pozdrowic Cie tradycyjnym okrzykiem:
Hobbisci wszystkich krajow laczcie sie! (na tym Forum)
Uśmiech Saurona ;D

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
nairael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Maj 2002
Wpisy: 217
Skąd: z Kijowa


Wysłany: 06-07-2002 21:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

używam
Elenai napisał(a):

Ale zauwaz że wielu miłosników Tolkiena własnie tak się zachowuje, zwłaszcza w stosumku do filmu.
Np. te albumy z naklejkami, figurki czy kubki... buee.. :ee


Mnie tez bardzo denerwuje a raczej SMUCI ta masowka wokol Tolkiena.
wszystkie te FANY ktore mnie nazywaja FNKA i ZWARIOWANA Nic nowego
A jeszcze bardziej mnie denerwuja dziewczyny, ktore jak mowi Goku "leca" na filmowych bohaterow (mam nadzieje ze nikt sie nie obrazi i nie powie ze jestem zazdrosna Uśmiech przeciez nie mam nic przeciwko Cate i Liv)

Cytat:
Jest jeszcze jedno slowo, ktore przyszlo mi w tej chwili do glowy: hobbysta.


Strasznie mi sie podoba to slowo Jestem za jest EXTRA
ale najfajniejsze jest doslowne tlumaczenie:
fan czlowieko-krolikowy Super śmiech Śmiech

Nairael Silmawylien
Powrót do góry
 
 
Goku
Ka-Me-Ha-Me-Ha!


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 1232
Skąd: Kame House


Wysłany: 07-07-2002 01:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Elenai napisał(a):
Ale zauwaz że wielu miłosników Tolkiena własnie tak się zachowuje, zwłaszcza w stosumku do filmu.
Np. te albumy z naklejkami, figurki czy kubki... buee.. Skrzywienie

grrrrrrrrrrrrrrrrr...
Cytat:
Nie chcę nikogo urazić Pserwa Jestem rozwalony

mode wściekły OFF Z przymrużeniem oka
Cytat:
, ale po prostu nie rozumiem po co to wszystko i jak wielbiciel twórczosci Tolkiena może tak bezkrytycznie podchodzić do tych wyrachowanych, marketingowych wyrobów.

jo, może trochę Nas Pserwa zrozumiesz po przeczytaniu tego tematu http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?t=232&postdays=0&postorder=&s tart=0
on jest akurat o zbieraniu kart ale porusza ogólny "problem" Jestem rozwalony kolekcjonowania wszystkiego co związane z Tolkienem (np. wszystkich podkładek pod piwo w których nazwie znajdują się litery pozwalające ułożyć napis JRRT Pserwa przy okazju to mój kumpel ma podkładkę Lecha na której jest data urodzin Tolkiena i krótki komentarz! nie jest chlorem Z przymrużeniem oka miał fuksa Ratujcie bo go pobiję )

Cytat:
Sam Tolkien nie cierpiał przeciez produkji masowej

a co ma piernik do wiatraka? Ja jestem Goku a nie Mistrz Tolkien, żyję swoim życiem

Cytat:
Tak więc moim zdaniem sa i 'miłośnicy' i 'fani' Tolkiena Uśmiech

to do jakiej grupy ja należę wg. Ciebie?

Adeimus napisał(a):
Hobbisci wszystkich krajow laczcie sie! (na tym Forum)

kiedyś powstało nawet "Towarzystwo Hobbityczne" ale upadło Uśmiech Saurona ;D

nairael napisał(a):
Bardzo często się zastanawiam nad znaczeniem słowa 'fan' i czy nim jestem. W moim rozumieniu to słowo dotyczy bezmyślnych wielbicieli jakiejś 'gwiazdy' (np. jak fanki 'The Beatles', które tracili głowę nie tylko widząc ktoregos z tej czwórki, ale nawet słuchając ich piosenki).

twoje rozumienie potwierdzają definicje słownikowe:
fan (słownik języka polskiego)
rz. mos I, pot. ‘sympatyk, zwolennik, wielbiciel kogoś lub czegoś, zwłaszcza zespołu muzycznego, piosenkarza, drużyny sportowej itp.’

fan (słownik wyrazów obcych)
(ang.) wielbiciel, zagorzały zwolennik; pasjonat.

FAN (słownik trudnych słów)
‘zapalony zwolennik, entuzjasta, sympatyk jakiegoś zespołu muzycznego, piosenkarza, sportowca itp.’: Aktor ten nie dał się jeszcze poznać fanom wideo w Polsce. Do Jarocina przyjechało tysiące fanów rocka i haevy metalu.
ang. fan (skrót od fanatic).

Cytat:
Nie jestem pewna czy miłośników dzieł literackich możemy nazywać fanami, przecież nie nazwiemy człowieka lubiącego
W. Shakespearea 'fanem'?!. To dlaczego my się tak nazywamy?

imho nazywamy się tak wtedy kiedy uważamy, że mamy fioła na jakimś punkcie. Człowiek lubiący Shakespe...kurcze i tak dalej..ea Pserwa nie założy czapeczki z napisem "S[...]r Lives" i tylko lubiący Tolkiena nie założy raczej "Frodo Lives" i nie zapisze się na to forum.
Fan to zrobi, bo jest fanatycznie oddany temu autorowi/zjawisku/itd.

Fan = Fanatyk - taka jest moja interpretacja

To co powiedział Adeiums o podziale, też jest bardzo trafne.

_________________
play dirty, play dead - just be yourself
Powrót do góry
 
 
Elenai
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Gru 2001
Wpisy: 535
Skąd: Arda, the Kingdom of Earth


Wysłany: 07-07-2002 11:59    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Cytat:
Tak więc moim zdaniem sa i 'miłośnicy' i 'fani' Tolkiena


to do jakiej grupy ja należę wg. Ciebie?


Sam fakt że piszesz na tym forum świadczy o tym że do tej pierwszej (tzn. miłośników) Uśmiech
Po prostu nie rozumiem dlaczego niektórych miłośników Tolkiena tak fascynuje ta 'masówka' - mnie krew zalewa jak widzę kubek z Gandalfem albo firurkę Elronda... Ale akceptuję że ktos może miec inne zdanie.

_________________
- Wojna to męskie rzemiosło!
- Coś tak idiotycznego musi być męskie.

Najpewniejszym dowodem na istnienie inteligentnego życia we wszechświecie jest to, że nigdy nie próbowało się z nami skontaktować
- Calvin and Hobbes


~TLOTR comics~ ~Moi na DA~
Powrót do góry
 
 
nairael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Maj 2002
Wpisy: 217
Skąd: z Kijowa


Wysłany: 09-07-2002 10:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No dobra wszystko to bardzo fajnie ALE:
poczatkowa nazwa tematu miala brzmiec nastepujaco: "Czy PRAWDZIWY tolkienowiec moze byc FANEM?"
A wiec mam jeszcze jedno pytanko... Super śmiech ]

Nairael Silmawylien
Powrót do góry
 
 
Neratin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Gru 2001
Wpisy: 505



Wysłany: 09-07-2002 16:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Elenai napisał(a):

Po prostu nie rozumiem dlaczego niektórych miłośników Tolkiena tak fascynuje ta 'masówka' - mnie krew zalewa jak widzę kubek z Gandalfem albo firurkę Elronda... Ale akceptuję że ktos może miec inne zdanie.


Nie wiem, czym rozni sie zbieranie 'masowki' od kolekcjonowania np wydan WP. Imho nie ma sie czego wstydzic, gdybym mial pieniadze na takie glupoty, tez bym zbieral.


nairael napisał(a):

No dobra wszystko to bardzo fajnie ALE:
poczatkowa nazwa tematu miala brzmiec nastepujaco: "Czy PRAWDZIWY tolkienowiec moze byc FANEM?"

Wow.
Jak ja to lubie.

Wiem, fajnie jest czuc sie czlonkiem elity, prawdziwym-ortodoksyjnym-hardcore'owym-milosnikiem-Tolkiena, ale bez przesady... podzial na prawdziwych fanow i reszte (ktora czyta Lozinskiego, zbiera pocztowki z WP, gra w karcianki etc) jest smieszny, i sluzy tylko leczeniu kompleksow. W fandomie to sie nazywa syndromem getta.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: Czy prawdziwy „tolkienowiec” może być „fan (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.