Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Nie należy bowiem narażać się orłom, gdy się ma wzrost hobbita i siedzi się nocą w orlim gnieździe." Bilbo, Hobbit


Temat: Czy Nazgule nosiły majtki czyli... (Strona 1 z 11)

Idź do strony 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Goku
Ka-Me-Ha-Me-Ha!


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 1232
Skąd: Kame House


Wysłany: 31-05-2002 05:33    Temat wpisu: Czy Nazgule nosiły majtki czyli... Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

ze strony nameless ktorej adresu nie pamietam (moze powinnas zalozyc alias na prv.pl?)

Cytat:
Wkrótce zostali pokonani przy brodzi Bruinen, gdzie utracili cielesne powłoki oraz konie i pieszo powrócili do swego pana. Otrzymali od niego nowe wierzchowce, latające potwory.
Używani byli przez niego jako posłańcy, oraz do siania niepokoju wojsk nieprzyjaciela, co szczególnie wcieliły w życie podczas oblężenia Minas Tirith, gdzie rozsiewały strach i porażały czarnym dechem.


to skoro utracili cielesne powłoki to jak mogli wrócić pieszo? ale nie wiem czy to nie jest pomyłka nameless a WP nie mam pod ręką

to było pierwsze ale nie najważniejsze, tak mi się dodatkowo nasunęło ale wracając do głównego pytania tematu...

Z czego naprawdę zbudowane w sensie "cielesności" były Nazgule? Pierwsze moje i chyba większości (szczególnie teraz po filmie) skojarzenie to myśląc o Nazgulach wyobrażamy sobie pod ich strojem jakieś niezidentyfikowane kłęby dymu i....no właśnie i???

Zaczynam się skłaniać ku temu, że Nazgule faktycznie musiały mieć jakieś ciało, "budulec" z jakiego były zbudowane musiał ważyć, śmierdzieć Pserwa i inne bonusy. W tej chwili najbardziej prawdopodobna wydaje mi się hipoteza, że ich ciało to była jakaś zdegenerowana, upośledzona, rozpadająca się (w tym świetle koślawe ruchy Nazguli w filmie Bakshiego nie są juz takie głupie...) pochodna normalnego ciała i szkieletu kostnego zwykłego człowieka.

kolejne pytanie więc ile przeciętnie mógł ważyć Nazgul?

Nazgule potrafiły walczyć bronią (ręcznie) a więc musiały (?) mieć mięśnie. Skoro miały mięśnie to potrafiły się poruszać, ciekawe jak szybko w porównaniu do innych ras Śródziemia?

Merry podciął Nazgulowi ścięgno Achillesa i ten poczuł ból!!! To skolei skłania do zastanowienia się nad ich niezniszczalnością...Ktoś kto czuje ból wg. naszych prawideł może być cieleśnie unieszkodliwiony jeżeli nie samym nasileniem bólu (utrata przytomności) to choćby skalą fizycznych urazów. Czyli skoro Nazgul zawył z bólu po przejechaniu ostrzem miecza po nodze to w takim razie tak samo gdyby mu "pociągnąć z bańki" to złamałoby mu się nos (i nie mógłby już niuchać za hobbitami).

Właśnie, chyba mamy pewność co do istnienia 3 elementów ciała Nazgula: nosa (do węszenia), rąk (jazda konna, walka na miecze), nóg (czarnoksiężnik). Skoro tak to Nazgul również mógł mieć żołądek?

Śmiejecie się ale teoretycznie tak mogło być (Gollum też uległ degeneracji przez about 400 lat kontaktu z Pierścieniem ale rybki zajadał aż mu się wszystko trzęsło Uśmiech). Skoro Nazgul miał inne części ciała to i żołądek mógł mieć. Aczkolwiek w tym przypadku raczej bym się skłaniał ku temu że ich degeneracja oraz rozkład (hmm, tu za bardzo nie wiem na czym miałby polegać ale kieruję się impulsem Uśmiech) dotknęła i ten element ciała.

Być może Sauron swoją Wolą jakoś mógł wpływać na to jakie części ciała Nazgule zachowały, zmienione i zniekształcone ale operatywne. Zostawił tylko te które mogły się mu przydać.

Kolejne pytanie Widziały gały co brały skoro Nazgule traciły cielesne powłoki (bród Bruinen) co powodowało, że zdobywali je na nowo??? Czy tu działała jakaś regeneracja? Czy po prostu Sauron "pstryknął palcem" i już byli "jak nowi" Śmiech Ale wtedy po co by wracali do niego, mógłby przecież ich "wzbudzić" na odległość a nowe wierzchowce dostarczyliby orkowie.

Tiaaa...sposób odbudowy cielesności Nazguli jest dla mnie bardzo niejasny

Jedno jest chyba pewne: Nazgule miały ciała nie jakieś dziwne dymy, formujące się w szkielet jak na filmie itp. tylko prawdziwe twory biologiczne (z tym słowem improwizuję ale mam nadzieję że wiecie o co mi chodzi).

Jak waszym zdaniem wyglądał Nazgul po oddaniu rzeczy do prania? Pserwa Czy robił siku? Super śmiech (oki, na to nie odpowiadajcie Śmiech )

No i podstawowe pytanie które skłoniło mnie do tych wszystkich rozważań.

Czy Nazgule nosiły majtki? Śmiech (co jak wiadomo w przypadku ludzi jest kwestią połączenia upodobań, praktyczności i sexappelu Pserwa ) Czy też mając nogi nie miały tyłka? (mission impossible, bez jaj mi tutaj Śmiech) o rany... nameless przeklinam twoją stronę Z przymrużeniem oka

_________________
play dirty, play dead - just be yourself
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2731
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 31-05-2002 09:50    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A ja uważam, że Nazgule - jako upiory nie miały ciał.
Myślę, że nie mogły przeskoczyć faktu ludzkiej śmiertlności i je porzuciły.
Zresztą pomyśl, ciało gnije, z pewnością zdemaskowałyby ich roje robaczków latających i innych Ratujcie bo go pobiję A później szkielet. Bez ścięgien i mięśni rozsypuje się po prostu. Więc na co komu kupa kości? Zdziwienie
Sprawa majtek też w tym wypadku przestaje być istotna Z przymrużeniem oka
To ich duchy zostały zniewolone przez Pierścienie. Duch, będzący połaczeniem hroa i fea, może nawet niewidzialny, zachowywać kształt (widmo) ciała, którym był. Dlatego, jeśli takiego ducha przykryć belą czarnego materiału, to wychodzi nam piękny Nazgul Elfik

Nio i parę cytatów na potwierdzenie mojej teorii u widmowym charakterze Nazguli: Opis Wodza Nazguli :
Cytat:
Dosiadał go jeździec w czarnym płaszczu, olbrzymi i groźny, w stalowej koronie, lecz między jej obręczą a zapięciem płaszcza ziała pustka, pośród której świeciły tylko morderczym blaskiem oczy.

Cytat:
Nagle zachwiał się z jękiem bólu, cios chybił, koniec buławy zarył w ziemi. To Merry, zaszedłszy z tyłu, śmignął mieczykiem i przebijając czarny płaszcz przeciął nie chronione kolczugą ścięgno pod kolanem.


To cytat, o którym wspomniałeś.
Według mnie, nie chodzi tutaj o prawdziwe, tylko widmowe ścięgno, tym bardziej, że później Tolkien pisze o mieczu Merrego:
Cytat:
Żaden inny oręż, chociaż w mocniejszych rękach, nie zadał wrogowi równie dotkliwej rany, rozdzierając upiorne ciało, niszcząc zły urok, który niewidzialne ścięgna łączył ze źródłem woli.


Frodo, gdy zakładał Pierścień, stawał się niewidzialny - należał do świata duchów, tak jak Nazgule -

Cytat:
Nic się wokół niego nie zmieniło, otaczała go nadal mgła i mrok, ale napastnicy ukazali mu się natychmiast ze straszliwą wyrazistością. Frodo przenikał wzrokiem przez czarne płaszcze. Było ich pięciu, pięć wysokich postaci; dwie stały na krawędzi kotliny, trzy posuwały się ku ognisku. W białych twarzach płonęły przenikliwe, bezlitosne oczy. Pod płaszczami ubrani byli w długie, szare szaty, na siwych włosach mieli srebrne hełmy, w kościstych rękach stalowe miecze.

Same miecze również należały do świata duchów - rozsypywały się w świetle poranka w proch...
Być może czarne płaszcze były potrzebne Nazgulom aby budzić większe przerażenie. A może po prostu upiorom nie służyło światło słoneczne czy księżycowe (w ogóle światło).
Stąd, po stracie płaszczyków dużo czasu minęło, zanim wróciły do Mordoru, bo musiały prawdopodobnie podróżować nocą. Dodatkowo znaleziono tylko jeden płaszcz, więc możliwe, że nie wszystkie rozstały się z odzieżą. Uśmiech
Te "cielesne powłoki" o których piszesz, to mogą być zbroje nałożone na widmowy kształt, tudzież płaszcze właśnie.

I przy okazji wyszła ciekawa sprawa Elfów Elfik
Cytat:
Tu, w Rivendell, przebywa kilku najzaciętszych jego przeciwników: mądrzy mądrością elfów władcy Eldarów zza najodleglejszych mórz. Nie boją się oni Upiorów Pierścienia, bo kto był w Błogosławionym Królestwie, ten żyje w obu światach naraz i zarówno widzialnym, jak niewidzialnym siłom może przeciwstawić własną wielką moc.
- Zdawało mi się, że widziałem białą postać, która jaśniała i nie ginęła we mgle jak inne. Czy to był Glorfindel?
- Tak. Przez chwilę widziałeś go takim, jakim jest na drugim brzegu: jednym z potężnych Pierworodnych.


Glorfindel potrafi przebywać jednocześnie w Amanie i Śródziemiu. W sumie to nie dziwne, po informacjach o jego ponownym wcieleniu. Dlatego być może niektóre Elfy potrafiły przejrzeć płaszcze Nazguli, tak jak Frodo po nałożeniu Pierścienia, ale z pewnością ludzkie duchy nie wywołują w nich przerażenia. Legolas również nie bał się ludzkich upiorów, wygląda więc na to, że grozę mogły budzić tylko w śmiertelnikach.
Z tym, że Nazgule dysponowały Pierścieniami, które powiększały ich moc.
Czy ktoś wie, czy nosiły je cały czas na swych widmowych palcach? Uśmiech

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
nameless
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 24 Lis 2001
Wpisy: 256



Wysłany: 31-05-2002 09:58    Temat wpisu: Czy Nazgule nosiły majtki czyli... Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Goku napisał(a):

ze strony nameless ktorej adresu nie pamietam (moze powinnas zalozyc alias na prv.pl?)

mam, www.minas-morgul.prv.pl Uśmiech

Cytat:

to skoro utracili cielesne powłoki to jak mogli wrócić pieszo? ale nie wiem czy to nie jest pomyłka nameless a WP nie mam pod ręką

muszę jeszcze raz poprzeglądać WP i NO, ale starałam się raczej nie dawać informacji, które nie miały poparcia w źródłach - pamiętam, że gdzieś to wyczytałam, muszę tylko przypomnieć sobie gdzie, to przytoczę Uśmiech Saurona ;D


Myślę że to jest podobnie jak z teorią falowo-korpuskularną Jestem rozwalony pamiętam cytat "ich płaszcze są zwykłymi płaszczami, które przyodziewają, żeby ukryć swoją nicość"(przepraszam, jesli popelnilam blad, ale tez akurat nie mam WP pod reka) , na Wichrowym Czubie Aragorn mówi też, ze ostrze, które drasnęłoby Czarnoksiąznika zniszczyłoby sie.

Cytat:
W tej chwili najbardziej prawdopodobna wydaje mi się hipoteza, że ich ciało to była jakaś zdegenerowana, upośledzona, rozpadająca się (w tym świetle koślawe ruchy Nazguli w filmie Bakshiego nie są juz takie głupie...) pochodna normalnego ciała i szkieletu kostnego zwykłego człowieka.

Ja zawsze wyobrażałam sobie ich bardziej na zasadzie mumii - takich zasuszonych, w dodatku niekompletnych, ale trzymających się w kupie dzięki pierścieniom

[quote]Nazgule potrafiły walczyć bronią (ręcznie) a więc musiały (?) mieć mięśnie. Skoro miały mięśnie to potrafiły się poruszać, ciekawe jak szybko w porównaniu do innych ras Śródziemia?[quote]
mi się wydaje, że ich siła fizyczna zależała nie tyle od mięśni, co od woli... ale te miecze faktycznie, musiali jakos trzymać Jestem rozwalony

Cytat:
Merry podciął Nazgulowi ścięgno Achillesa i ten poczuł ból!!! To skolei skłania do zastanowienia się nad ich niezniszczalnością...Ktoś kto czuje ból wg. naszych prawideł może być cieleśnie unieszkodliwiony jeżeli nie samym nasileniem bólu (utrata przytomności) to choćby skalą fizycznych urazów. Czyli skoro Nazgul zawył z bólu po przejechaniu ostrzem miecza po nodze to w takim razie tak samo gdyby mu "pociągnąć z bańki" to złamałoby mu się nos (i nie mógłby już niuchać za hobbitami).

Jeśli chodzi o Nazguli to włąśnie to wydarzenia zawsze zastanawiało mnie najbardziej - bo czemu tak łatwo można było zabić kogoś, kto przezył koziołkowanie w rzece z kamieniami... Heh, ale z baśki to raczej trudno by było takiemu przyłożyć Jestem rozwalony

Cytat:
Kolejne pytanie Widziały gały co brały skoro Nazgule traciły cielesne powłoki (bród Bruinen) co powodowało, że zdobywali je na nowo??? Czy tu działała jakaś regeneracja? Czy po prostu Sauron "pstryknął palcem" i już byli "jak nowi" Śmiech Ale wtedy po co by wracali do niego, mógłby przecież ich "wzbudzić" na odległość a nowe wierzchowce dostarczyliby orkowie.

Ja skłaniam się raczej ku regeneracji, chociaz też niezupełnie - byli bardziej bytami duchowymi niż cielesnymi, ich umysł mógł jakoś przywoływać obraz ciała, które materializowało się z jakiejś glutoplazmy czy czegoś Jestem rozwalony

Cytat:
Czy Nazgule nosiły majtki? Śmiech (co jak wiadomo w przypadku ludzi jest kwestią połączenia upodobań, praktyczności i sexappelu Pserwa ) Czy też mając nogi nie miały tyłka? (mission impossible, bez jaj mi tutaj Śmiech) o rany... nameless przeklinam twoją stronę Z przymrużeniem oka

No.. raczej nie nosiły, bo mowa w WP była tylko o płaszczach Z przymrużeniem oka a pozatem wg twojej teorii Sauron pozostawiał im te części ciała, które były mu naprawdę potrzebcne, więc nie wiem, co miałyby tymi majtkami chronić... chyba że Sauron czuł się w Barad-Dur taki samotny.... Jestem rozwalony

_________________
Nie zawsze ma rację ten, co ma rację
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 31-05-2002 14:22    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel napisał(a):

Frodo, gdy zakładał Pierścień, stawał się niewidzialny - należał do świata duchów, tak jak Nazgule -

Z tym sie nie zgodze. Ani Frodo, ani Bilbo, ani Sam uzywajac Pierscienia nie stawali sie duchami, stawali sie tylko niewidzialni. Przypomnij sobie, jak Bilbo gubil guziki w bramie orkowej jaskini. Gdyby byl duchem, przeszedlby przez sciane (jak to duchy maja zazwyczaj w swej naturze). A potem w bitwie Pieciu Armii byl potracany i w koncu oberwal przypadkowym kamieniem w glowe -tez majac Pierscien na palcu.
A wracajac do Nazguli -jest gdzies wypowiedz, ze nosza plaszcze, zeby okrywac swoja nicosc.

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2731
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 31-05-2002 14:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Adiemus napisał(a):

Z tym sie nie zgodze. Ani Frodo, ani Bilbo, ani Sam uzywajac Pierscienia nie stawali sie duchami, stawali sie tylko niewidzialni. Przypomnij sobie, jak Bilbo gubil guziki w bramie orkowej jaskini. Gdyby byl duchem, przeszedlby przez sciane (jak to duchy maja zazwyczaj w swej naturze). A potem w bitwie Pieciu Armii byl potracany i w koncu oberwal przypadkowym kamieniem w glowe -tez majac Pierscien na palcu.
A wracajac do Nazguli -jest gdzies wypowiedz, ze nosza plaszcze, zeby okrywac swoja nicosc.


Nie chodzi mi o to, że stawali się duchami. Tylko, że należeli do świata duchów. Choć tylko na wpół.
Mówi o tym też Gandalf:
Cytat:
kiedy miałeś Pierścień na palcu, bo wtedy przebywałeś już na pół w świecie upiorów i tamci mogli cię porwać. Widziałeś ich, oni zaś widzieli ciebie.


A przy okazji wspomniany fragment o płaszczach Nazguli:
Z przymrużeniem oka
Cytat:
Wiem - rzekł Frodo. - Widziałem, a to widok straszliwy. Ale dlaczego ich wierzchowce wszyscy widzieliśmy?
- Ponieważ to są zwykłe konie, tak samo jak czarne szaty jeźdźców są zwykłymi płaszczami, które przywdziewają, by okryć swoją nicość, gdy mają się spotkać z żywymi.

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
nameless
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 24 Lis 2001
Wpisy: 256



Wysłany: 31-05-2002 16:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

IMO Nazgule mieli ciała, z tym że czasami były one niewidzialne - należeli i do królestwa cieni i do zwykłego świata, do którego należały ciała - momentami znikały zupełnie, czasem też sie materializowały.

Nifrodel napisał(a):

A ja uważam, że Nazgule - jako upiory nie miały ciał.
Myślę, że nie mogły przeskoczyć faktu ludzkiej śmiertlności i je porzuciły.

Gollum teroretycznie tez nie mogl - a mial cialo, i podejrzewam, ze gdyby pierscien istnial dluzej by je mial jeszce dluzej... tak samo z nazgulami - ich ciała zdegenerowały się do tego stopnia, że stały się niewidzialne, ale nie zostały przez nich porzucone, po prostu jakby odparowały Jestem rozwalony

Cytat:

Cytat:
Nagle zachwiał się z jękiem bólu, cios chybił, koniec buławy zarył w ziemi. To Merry, zaszedłszy z tyłu, śmignął mieczykiem i przebijając czarny płaszcz przeciął nie chronione kolczugą ścięgno pod kolanem.


To cytat, o którym wspomniałeś.
Według mnie, nie chodzi tutaj o prawdziwe, tylko widmowe ścięgno, tym bardziej, że później Tolkien pisze o mieczu Merrego:
Cytat:
Żaden inny oręż, chociaż w mocniejszych rękach, nie zadał wrogowi równie dotkliwej rany, rozdzierając upiorne ciało, niszcząc zły urok, który niewidzialne ścięgna łączył ze źródłem woli.


Ale ze bylo niewidzialne w dziennym swietle, to nie znaczy ze tak naprawde nie istmialo - pozatem, jesli by bylo tylko widmowe, to mieczyk Merrego przeszylby je na wylot a taki nazgul by tego nie zauwazyl. a te pogrubione cytaty swidcza o tym ze ich cialo jednak istnialo Uśmiech


Cytat:

Być może czarne płaszcze były potrzebne Nazgulom aby budzić większe przerażenie.

Napewno nie - większe przerazenie budzili bez nich.. "Ponadto ich główną bronią był strach. W istocie było on nawet większy, gdy poruszali się bez odzienia, niewidzialni" - zuważ że nie ma tu nic o braku ciała - tylko brak odzienia i niewidzialność - a ciało niewidzialne to dalej ciało

Cytat:
Z tym, że Nazgule dysponowały Pierścieniami, które powiększały ich moc.
Czy ktoś wie, czy nosiły je cały czas na swych widmowych palcach? Uśmiech
a widzisz? widmowych palcach - ok, niewidzialnych - ale skoro by mieli zalozyc, to te palce musialiby miec Język czyli jednak mieli ciała - a jeśli chodzi o te pierścienie - gdzieś już to było na tym forum...

a na deser znalazlam w wp taki cytacik:
Cytat:
W sinych rękach ściaskali obnażone miecze, na głowach lśniły hełmy
Skoro ręce były sine, to były również materialne...
_________________
Nie zawsze ma rację ten, co ma rację
Powrót do góry
 
 
Goku
Ka-Me-Ha-Me-Ha!


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 1232
Skąd: Kame House


Wysłany: 31-05-2002 17:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

dopisek: ooo jak pisałem posta to nameless też coś napisała i widzę że się powtarzamy trochę Uśmiech trudno a zresztą to też jest argument Śmiech

1) dobrze jest mieć Nifrodel Pserwa
2) czemu obaliłaś wszystkie moje teorie??? Z przymrużeniem oka
3) rezygnuję z punktów i zaczynam pisać normalnie Uśmiech

hmm, twoja teoria jest silnie poparta argumentami które do mnie przemawiają ale...Uśmiech

Piszesz że wg. ciebie Nazgule nie miały ciał. Więc dlaczego Czarnoksiężnik poczuł ból po uderzeniu??? To mnie zastanawia. Jeśli byłby całkowicie "bezcielesny" a jego wizulane, cielesne kształty byłyby tylko złudzeniem, ubraniem narzuconym na nicość to nie powinien czuć bólu...

Być może więc budowa Nazgula była mieszanką połączenia "czarnej magii" Saurona (to byłyby ten "zły urok, który niewidzialne ścięgna łączył ze źródłem woli") jednak z resztkami cielesności. Czyli może Nazgul miał prawdziwe ciało ale przez rzucony urok Saurona było ono niewidzialne a jego części były powiązane i utrzymywane przez tyle lat również w magiczny sposób.

Nifrodel napisał(a):
Te "cielesne powłoki" o których piszesz, to mogą być zbroje nałożone na widmowy kształt, tudzież płaszcze właśnie.


twój cytat z WP:
Cytat:
Nagle zachwiał się z jękiem bólu, cios chybił, koniec buławy zarył w ziemi. To Merry, zaszedłszy z tyłu, śmignął mieczykiem i przebijając czarny płaszcz przeciął nie chronione kolczugą ścięgno pod kolanem.


Tolkien napisał "nie chronione" a więc to wskazuje, że Nazgule używały ubrań nie tylko by skryć się może przed światłem i zwiększyć grozę ale nosiły kolczugi z jak najbardziej ludzkich powodów. Dla ochrony przed fizycznym bólem A kto odczuwa fizyczny ból ten musi mieć ciało.

Miecze Nazguli były magiczne/zaklęte dlatego się (IMHO) rozsypywały (bez związku z widmowością Nazgula), zresztą nie do końca bo rękojeść sztyletu Morgulu została.
Cytat:
Obieżyświat trzymał przez chwilę sztylet i hobbici osłupieli, bo w rosnącym świetle dnia ostrze zdawało się topnieć, aż znikło niby dym rozwiany w powietrzu, a w ręku przewodnika został tylko trzonek.

Była jak najbardzie materialna i musiała coś ważyć. Więc jeśli Nazgule używały woli a nie mięśni (związanych magią Saurona/Pierścienia ale mięśni) to każdy z nich musiałby władać dość silnymi potęgami ponieważ to się ociera o lewitację(?) a Tego nie potrafił nawet Gandalf (bo inaczej nie runął by w przepaść Pserwa ) Gandalf był silniejszy od każdego z Nazguli (w końcu urodzili się jako ludzie). Także twoja opcja walki bronią, utrzymywania jej i posługiwania się nią za pomocą woli Nazgula (a nie mięśni) chociaż początkowo wydawała mi się bardzo przekonująca to teraz w nią zwątpiłem...

Wydaje mi się że kluczowe dla tego zagadnienia będzie rozwiązanie sprawy: Dlaczego Nazgule czuły ból? jak to wytłumaczysz skoro nie miały wg. ciebie ciała?

co do Pierścieni to wydaje mi się że je cały czas nosili, to wzmacniało ich moc, poza tym przypuszczam że działała tu taka sama żądza posiadania i przywiązanie jak w przypadku Jedynego (ale cytatów żadnych nie mam)

namelesss napisał(a):
Jeśli chodzi o Nazguli to włąśnie to wydarzenia zawsze zastanawiało mnie najbardziej - bo czemu tak łatwo można było zabić kogoś, kto przezył koziołkowanie w rzece z kamieniami...

Kwestia zabicia dotyczyła tylko Wodza Nazguli a wszystko wiązało się z przepowiednią (klątwą, któż wie co to naprawdę było) Glorfindela. Innych Nazguli na 100% nie można było zabić bez zniszczenia Pierścienia ale można było ich uszkodzić bo mieli ciała Uśmiech

nameless napisał(a):
Ja skłaniam się raczej ku regeneracji, chociaz też niezupełnie - byli bardziej bytami duchowymi niż cielesnymi, ich umysł mógł jakoś przywoływać obraz ciała, które materializowało się z jakiejś glutoplazmy czy czegoś

teoretycznie to by nawet pasowało do zdania "niewidzialne ścięgna łączył ze źródłem woli". Czyli dzięki umysłowi potrafili wytworzyć jakąś "substancję" i uformować ją na wybrany przez siebie kształt? o to ci chodzi? cóż, faktycznie taki pomysł załatwiłby sprawę bo wtedy mogliby przybierać dowolne kształty raz być niewidzialni a raz częściowo cieleśni. Zależy na co akurat mieliby ochotę Uśmiech Źli też lubią szpan Uśmiech
Ciekawe...ale trochę za bardzo mi się kojarzy z GhostBusters Śmiech więc sam nie wiem...

_________________
play dirty, play dead - just be yourself
Powrót do góry
 
 
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 644
Skąd: Chodzież


Wysłany: 01-06-2002 10:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Goku napisał(a):


co do Pierścieni to wydaje mi się że je cały czas nosili, to wzmacniało ich moc, poza tym przypuszczam że działała tu taka sama żądza posiadania i przywiązanie jak w przypadku Jedynego (ale cytatów żadnych nie mam)


Jeżeli chodzi o Pierścienie Upiorów, to już kiedyś Neratin załatwił mnie tym linkiem: http://oakroadsystems.com/genl/ringfaq.htm

Co najmniej do Bruinen ich nie nosili...

Co do cielesności - w naszym wymiarze ciał nie posiadali, przecież wyraźnie o tym świadczy ta lewitująca korona w Minas Tirith. Ich ciała "przeniosły" się jakoś do Cienia, przebywając w nim jednak potrafiły dokonywać "interakcji" z normalnym światem. Ja tak to rozumiem, dlatego potrafiły trzymać miecze, szaty się nie zapadały a Merry potrafił zranić Wodza...

_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Następna

Temat: Czy Nazgule nosiły majtki czyli... (Strona 1 z 11)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.