Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Najważniejsze były same opowieści. Powstały w moich myślach jako rzeczy `dane` i, w miarę jak oddzielnie się pojawiały, tworzyły się między nimi związki. Absorbująca, choć stale przerywana praca (szczególnie dlatego, wyłączając nawet względy życiowe, że myśli ulatywały ku drugiemu biegunowi i podejmowały kwestie językowe): a jednak zawsze miałem poczucie zapisywania czegoś, co już gdzieś było `istniejące`, a nie `wymyślone`." List do Miltoma Waldmana, J.R.R. Tolkien. Listy


Temat: Mirkwood czyli fanfik oficjalnie wydany (Strona 4 z 5)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leadriga
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Wrz 2007
Wpisy: 297
Skąd: Smolec
Nieobecny(a): jak północny wiatr, przelatuję i znikam ;)

Wysłany: 21-02-2011 18:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
A przy okazji - czy pozwali już też autora powieści przygodowej dla młodzieży pt "Tam żyją smoki"? Bo tam bohaterami są chyba 3 inklingowie w wieku młodym Tolkien, Lewis i (chyba?) Williams.


Gdyby każdy motyw zaczerpnięty z Tolkiena był powodem do pozywania autora przez TE, to trzeba by pozwać nie tylko Owena, ale i Pratchetta Język. Obaj wykorzystują motywy tolkienowskie (imiona Arwen i Obieżyświat, Golluma i chleb krasnoludów) w więcej niż jednej książce, a TE nic z tym nie robi. Więc chyba nie o te motywy chodzi. hmmmm...

_________________
"Historio, historio,
czarna dyskoteko,
nie pozwalasz wytchnąć
ludziom ani wiekom.

Historio, historio,
jaka w tobie siła,
żeś ty całe światy
z mapy poznosiła."

-Agnieszka Osiecka "Orszaki, dworaki"
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1775
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 21-02-2011 20:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
Tak sobie myślę - niech ten Hillard czy jak mu tam, odpali działkę TE i spokój Uśmiech

Tylko wcale nie wiem czy TE chodzi o kasę.


W takim razie o co innego może im chodzić? Skoro nie o kasę za tolkienowe nazwy ( a wielu z nich nie wymyślił Tolkien ) to czemu się czepiają wszystkiego jak ślepie nietoperze? Śmiech

Cytat:
Nota bene pierwszy raz w publikowanym dziele Tolkiena nazwa ta pojawia się w 1937 roku, 41 lat po śmierci Morrisa, tymczasem właśnie mija 38 lat od śmierci Tolkiena. Rozumiem, ze za trzy lata TE nie będzie się już czepiać wykorzystywania nazw zaczerpniętych z książek Tolkiena? Ble Ble ;D Jestem rozwalony


Może trzeba im przypomnieć, że za 3 lata skończy się im czas żerowania na cudzej pracy? Śmiech O ile pamiętam w polskim prawie ochrona praw majątkowych autora obowiązuje do 30 lat od opublikowania dzieła, czy tak? Czy raczej to było do 30 lat po śmierci autora? Więc Hillard powinien to wydać u nas, nie mogliby się go czepić. Ciekawe ile lat ma taka ochrona w UK? Bo na filmy i muzykę w USA mają 90 lat. W tym najbardziej demokratycznym kraju prezydent specjalnym "ukazem" Śmiech przedłuża ochronę dla poszczególnych firm np. dla filmów Dysneya, jeśli mu się zechce. Śmiech Ile lat jest tam ochrona na książki to nie wiem. Bo imo w takich przypadkach jak ten wcale nie chodzi o to, że łamane są prawa twórcy, twórca dawno dostał to co jego, podobnie jak jego spadkobiercy, chodzi o to, że koncerny medialne skupują masowo prawa autorskie różnych dzieł i żyją z nich całymi pokoleniami (amerykanskie prawo ochrony chcą wydłużyć do 200 lat) prawników i menadżerów, którzy palca nie przyłozyli do powstania tych dzieł. A kultura światowa jest pozbawiona możliwości wykorzystania tych dzieł.
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło, które odda głębię trylogii. Cóż nam pozostaje? Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła "ja bym to lepiej zrobił", gdyż "lepiej" jest pojęciem względnym, subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 6015
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 21-02-2011 20:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W świetle argumentacji obrońców polityki TE, nie wolno napisać książki (powieści) której głównym bohaterem będzie Wojciech Jaruzelski, podobnie, nie wolno pisać powieści o Edwardzie Gierku, Che Guevarze i żadnej innej znanej postaci.
Niech się zastanowią, czy o to im chodzi.
A palenie książek, no cóż kojarzy się jednoznacznie. I zazwyczaj zaczyna się od badziewia, ale ważniejsze pytanie gdzie się kończy. Wystarczy wspomnieć, że pewien wybitny skądinąd intelektualista wzywał w czasach stalinowskich do palenia Biblii, jako książki wybitnie szkodliwej.
I na koniec powtórzę. Sama książka i jej los mało mnie wzrusza, nie znam jej. Natomiast interesuje mnie wyrok w tej sprawie, bo wyznaczy pewne standardy prawne, przynajmniej dla USA. Jakie one będą, nie wiem, zobaczymy.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 6015
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 22-02-2011 17:43    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
M.L. napisał(a) (zobacz wpis):

Tylko wcale nie wiem czy TE chodzi o kasę.


W takim razie o co innego może im chodzić? Skoro nie o kasę za tolkienowe nazwy ( a wielu z nich nie wymyślił Tolkien ) to czemu się czepiają wszystkiego jak ślepie nietoperze? Śmiech

Moim zdaniem o kontrolę. W końcu komu by przeszkadzało, ze jakiś chłoptaś wydal sobie książkę, w której pojawia się Tolkien, jako postać istotna, ale bynajmniej nie główny bohater. Żeby jeszcze ośmieszał go, to rozumiem. I co sprzedałby z 50.000 egzemplarzy zarobił te 50.000 USD i co, świat by się zawalił. Zmalała by sprzedaż książek Tolkiena? Ile też TE mogłoby od niego wyciągnąć: 5.000 USD, ale by się wzbogacili. Tak by było, gdyby nie było larum, teraz facet sprzeda z pięć, sześć razy więcej książek. Ciekawe o ile wzrosła sprzedaż od czasu podania tej informacji. Tyle, że to nadal z perspektywy TE żadne pieniądze.
Więc o co chodzi, o testowanie granicy do jakiej można posunąć swoje prawa, zresztą już nie przynależące do kategorii prawa autorskich. Dlatego dobrze, że sprawa poszła do sądu, bo jaki by nie był wynik, pewne rzeczy zostaną jasno postawione.
Dlatego z uwagą będe czekał na wyniki tego procesu. Uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Dag O'Berth
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 25 Lip 2007
Wpisy: 269
Skąd: Mordor Małopolski


Wysłany: 22-02-2011 19:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Dlatego z uwagą będe czekał na wyniki tego procesu. Uśmiech
Język Nie łudź się tu nie Teksas !!! Tu żaden Chuck Norris nie będzie Cię bronił za to co zrobiłeś TE!!! Sam musisz zacząć ćwiczyć kopniaki z półobrotu ....
_________________
await me there
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3976
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 22-02-2011 20:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Eh tam, nie potrzebujemy Norrisa, przeniesiemy działalność wydawniczą na Wschód, tam wolno Złośliwy uśmiech

A na temat - też jestem ciekawa jak to się rozegra. Co prawda to nie to samo, co gdyby np. Yeskov poszedł do sądu z TE, ale zawsze coś. Bo jednak jak podają przykłady MLa - Tolkien jako bohater nie jest chroniony prawem autorskim, jak i jakikolwiek inny człowiek żyjący dziś lub znany z historii. Nie ma praw autorskich na własną twarz, czy osobę, tylko na twórczość. Jedyny powód do protestu to zniesławienie postaci, o to spadkobiercy mogliby walczyć.

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Annael
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 14 Paź 2004
Wpisy: 429
Skąd: Szare Przystanie


Wysłany: 02-03-2011 10:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Chciałabym przeczytać ten fanfik M.L-a o Tolkienie, przeczytałam kawałek znaleziony w sieci i w owym czasie bardzo mi to pomogło, jako, ze byłam w ogromnym dole więc sie wygramoliłam - czy to dzieło Uśmiech jest gdzieś dostępne?
Poza tym grzebiąc po sieci znalazłam umieszczone w rożnych formach (pdf, lit,lrf itp ) owo "Mirkwood" - ponieważ tu na odludziu - więc nie mam zbytnich skrupułów - ściągnęłam. Nie wiem czy wolno tu podawać linki ale podam najwyżej szanowni admini zlikwidują.
http://www.filesonic.com/file/64604055/SteHMRKWD.rar

Jak ktoś zechce może szybciutko przejrzeć - ściągnąwszy uprzednio

można by zamienić któryś plik na txt i zararować, albo umieścić na chomiku?

_________________
Jeśli rzeczywiście jesteśmy Dziećmi Jedynego, Eruhin, On nie pozwoli, aby ktokolwiek pozbawił Go tego, co jest Jego własnością.
Ktokolwiek: ani żaden Wróg, ani nawet my sami. Mówisz, że nie macie Amdir. Czy nie macie też Estel?
Atrabeth
Powrót do góry
 
 
Tici
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 16 Lis 2004
Wpisy: 490
Skąd: W-w/Biblioteka Minas Tirith


Wysłany: 02-03-2011 21:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Annael napisał(a) (zobacz wpis):
Chciałabym przeczytać ten fanfik M.L-a o Tolkienie, przeczytałam kawałek znaleziony w sieci i w owym czasie bardzo mi to pomogło, jako, ze byłam w ogromnym dole więc sie wygramoliłam - czy to dzieło Uśmiech jest gdzieś dostępne?

Oczywiście, jest w Bibliotece Minas Tirith;
http://fanfiki.tolkien.com.pl/viewstory.php?sid=140

_________________
"Good girls go to heaven, bad girls follow their cats." Przy tylu kotach... raczej nie jestem grzeczną dziewczynką Z przymrużeniem oka
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Temat: Mirkwood czyli fanfik oficjalnie wydany (Strona 4 z 5)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.