Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Najważniejsze były same opowieści. Powstały w moich myślach jako rzeczy `dane` i, w miarę jak oddzielnie się pojawiały, tworzyły się między nimi związki. Absorbująca, choć stale przerywana praca (szczególnie dlatego, wyłączając nawet względy życiowe, że myśli ulatywały ku drugiemu biegunowi i podejmowały kwestie językowe): a jednak zawsze miałem poczucie zapisywania czegoś, co już gdzieś było `istniejące`, a nie `wymyślone`." List do Miltoma Waldmana, J.R.R. Tolkien. Listy


Temat: Douglas C. Kane, Arda Reconstructed, 2009(?) (Strona 6 z 7)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melinir
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 16 Mar 2003
Wpisy: 209
Skąd: Mar Vanwa Tyaliéva


Wysłany: 12-09-2009 22:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):


Co zatem bulwersuje – ocena pracy Christophera, ocena rzeczywiście krytyczna, ale jak się wydaje usprawiedliwiona. Recenzenci czepiają się , sformułowań Kane’a, języka jakiego używa, oskarżają go o forsowanie własnej wizji tekstu.
Nie będę tu bronił Kane’a, ale zwracam uwagę, że meritum książki nikt się właściwie nie czepia. Skąd więc takie reakcje?


Co jest tym śmieszniejsze, że w zasadzie własnej wizji Kane'a to tam niewiele...
Podobnie jak Nif, podejrzewam, że głównym powodem jest to, że Kane ośmielił się wskazać, iż Christopher nie jest genialnym i nieomylnym kompilatorem i redaktorem. Fakt, że sam Christopher się do pewnych błędów przyznaje, wielkiego wpływu nie ma, bo, jak widać, co wolno wojewodzie...
Też nie rozumiem.

_________________
" Gniewamy się mianowicie, gdy cierpimy, bo kto cierpi, ten czegoś pragnie"
( Arystoteles, Retoryka, 1379 a)
Powrót do góry
 
 
klemenko
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 05 Maj 2004
Wpisy: 372
Skąd: Bonn


Wysłany: 13-09-2009 08:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Co więcej padały "ciekawe" argumenty o Silmie jako świętości, bo tak był wyczekiwany w 1977 (nie wiem, nie było mnie wtedy na świecie). Poza tym, wielu dyskutantów nie czytało AR, co też o czymś świadczy.

Poniższe zdanie chyba wyjaśnia zajadłość ataków na Kane'a:
Cytat:
I don't like giants being attacked by pygmies.CT is a giant- Kane a pigmy.

_________________
http://www.godnedziecinstwo.pl/
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 6015
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 13-09-2009 12:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

klemenko napisał(a) (zobacz wpis):
Co więcej padały "ciekawe" argumenty o Silmie jako świętości, bo tak był wyczekiwany w 1977 (nie wiem, nie było mnie wtedy na świecie).

A do mnie mieli niektórzy pretensję, kiedy pisalem o stawiania ołtarzyków. Z mentalnośią wyznawcy nie da rady wygrać. On chce wierzyć, w tym wypadku, zę Sil jest taki jaki byc powinien i nic, lub prawie nic go od tego nie odwiedzie.
Silmarillion był wyczekiwany, tylko co to zmienia. Tak na prawde trudno miec pretensje do Christophera o tamta edycję, z bardzo wielu powodów, w tym także wydawniczych.
Jeżeli już o cos mieć, to o to oczy już kilka razy pisal klemenko, o brak poprawionego i uzupełnionego wydania po 1996 roku.

Cytat:
Poza tym, wielu dyskutantów nie czytało AR, co też o czymś świadczy.

I to właściwie kończy dyskusje, bo jak z takim dyskutować, jak nie wiem o czym dyskusja. Zresztą, jakże bardzo tpo przypomina casus samego Tolkiena, przy którym często się okaqzuje, ze najostrzejszymi krytykami są ci, którzy nie przeczytali.

Cytat:
Poniższe zdanie chyba wyjaśnia zajadłość ataków na Kane'a:
Cytat:
I don't like giants being attacked by pygmies.CT is a giant- Kane a pigmy.

A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że sam Christopher napisał, że opublikowany Silm jest redaktorskim wyborem, a nie realizacja zamierzeń ojca, i po opublikowaniu HoME stała się możliwa merytoryczna krytyka tekstu.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 6015
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 14-09-2009 16:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dla zainteresowanych. Uśmiech Zamieszczam w załączonym pliku tekst recenzji autorstwa Christiny Scull, niewątpliwego autorytetu. Tekst jest w j. angielskim, gdyż nie miałem czasu na tłumaczenie.

Poza tym proszę zwrócic uwage na ten interesujący link, z tego tekstu http://thehalloffire.net/forum/viewforum.php?f=28
A tam zwłaszcza dwa tematy:
Reviews i History of the Silmarillion vs. History of Middle-earth

Warto też zwrócić uwagę na tą recenzję:
http://themidhavens.net/heretic_loremaster/2009/05/a-review-of-douglas- charles-kanes-arda-reconstructed/

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 6015
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 12-10-2009 20:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Musze powiedzieć, że nie rozumiem pewnych zarzutów zawartych w tych tekstach. Nie chodzi przeciez o to, że książa Kane'a jest bezbłędna, bo w oczywisty sposob nie jest. Można oczywiście sie czepiać formy w jakiej zwraca uwagę na decyzje Chriostophera, z którymi się nie zgadza. Ale w sumie nikt nie kwestionuje jego skrupulatnosci, co jest kluczem ksiazki.
Tymczasem teksty Scull, czy Nancy Marsh, to nie tyle recenzje ksiazki Kane'a, tylko obrona Okopów ..., sorry Christophera. I nie twierdze, że niektore ich argumenty nie są sensowne, ale co poradze na to, że sprawiają wrażenie obrony kanonu, w sytuacji, kiedy sam Christopher przyznaje, ze Silmarillion to nie kanon. Zresztą sam Christopher zajmuje dziwną postawę, choć w jego przypadku jest ona najzupełniej zrozumiała.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3976
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 12-10-2009 21:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A gdzie można poczytać reakcje Christophrea?

Zapomniałam o tej książce, funt niżej stoi, może to dobry moment hmmmm...

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 6015
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 12-10-2009 22:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

To przekleję z http://thehalloffire.net/forum/viewtopic.php?t=2250&start=0

Cytat:
I think that [Mr Kane] has (not unnaturally perhaps) misunderstood in some degree my meaning when I wrote, in the Foreword to The War of the Jewels (p.x), words that he cites in his Foreword: 'I would say that ['The Silmarillion'] can only be defined in terms of its own history; and that history is with this book largely completed. ... It is indeed the only 'completion' possible, because it was always 'in progress'; the published work is not in any way a completion, but a construction devised out of the existing materials. Those materials are now made available ... and with them a criticism of the 'constructed' Silmarillion becomes possible.'

The last thing I had in mind when I wrote the last phrase of this passage was a dogged, grinding, line by line, word by word (extending even to hyphens) comparison of the published text with texts that I published in The History of Middle-earth....

What I meant was, to be sure, that The History of Middle-earth opened the possibility of informed criticism of the published Silmarillion in relation to the original writings of my father: but not to a brick by brick comparison, with little or no indication of its significance, rather to a criticism of the treatment of those writings at large and of their conceptions; whether my aim to produce a 'coherent and internally self-consistent narrative' had been achieved, in so far as it was achieved, at too heavy a cost, and should not have been attempted.

A further, but quite distinct, consideration in this connection lies in the relation of The History of Middle-earth to the original writings. In my Foreword to The Peoples of Middle-earth, pp.ix-x, I referred to the forerunner of the History as 'an entirely "private" study, without thought or purpose of publication: an exhaustive investigation and analysis of all the materials concerned with what came to be called the Elder Days, from the earliest beginnings, omitting no detail of name-form or textual variation.' This work, which I called The History of the Silmarillion, and which I began after the publication of my 'constructed' text, runs to more than 2600 very closely typed pages, and it does not even touch on the Second and Third Ages. When the possibility arose of publishing at least part of this work, in some form, it was obvious that it would have to be heavily reduced and curtailed, and the part of The History of Middle-earth dealing with the Elder Days is indeed a new presentation of The History of the Silmarillion, and a severe contraction of it, especially in respect of the sheer quantity of variant manuscript material reproduced in full.

Thus, to take as an example the history of the Ainulindalë, I made it clear (Morgoth's Ring p.30) that I cited only the differences of version D from version C (which I printed in full) which had 'significance for the conception'. Mr Kane says, however, that 'unless otherwise indicated, where version C is referenced as the source, there are no differences to that passage cited in version D, and it can be presumed that the passage appeared in the same form in version D'. I have annotated, and send herewith [i.e., to the Estate; these were not copied to me —CFH], several pages of Mr Kane's documentation of differences in the Ainuindale, as published, from the texts given in Morgoth's Ring, to show how The History of Middle-earth does not by any means provide, nor was it intended to do so, all the evidence necessary to determine which alterations were made with some manuscript authority and which were not. But a full investigative analysis of the construction of the published Silmarillion would require examination of the whole body of original manuscripts (a vast task), or at the least the close perusal of my History of the Silmarillion.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
klemenko
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 05 Maj 2004
Wpisy: 372
Skąd: Bonn


Wysłany: 03-11-2009 16:15    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mimo że w tym wątku raczej krytykujemy niż chwalimy Christophera Tolkiena, to muszę stwierdzić, że cytat podany przez ML-a (używany jako koronny argument przeciwko Kane'owi - chociaż Kane zmienił zasadniczo założenia i podejście do książki, kiedy dowiedział się o tej reakcji CJRT) świadczy o wielkości trzeciego syna Tolkiena jako naukowca i badacza.

Zwróćcie uwagę na ciągłe podkreślanie niedoskonałości i niekompletności HoMe i wskazywanie, że nie jest to materiał wystarczający do porządnej, pogłębionej analizy, co najwyżej pewien wybór.

I odnoszę pewne wrażenie, że Christopher nie najlepiej czuł się komponując Silmarillion do opublikowania i ostateczny kształt książki zawdzięczamy koncepcji Kaya i naciskom wydawcy. Christopher chyba czuł się jak ryba w wodzie pisząc swoje prywatne studium o historii Silmarillionu i redagując z tego materiału HoMe. W końcu zawodowo opracowywał i analizował teksty, natomiast nigdy nie tworzył własnych dzieł.

Może więc dlatego już nie wracał do poprawiania Silmarillionu, traktując go jako swego rodzaju chałturę, podczas gdy dziełem życia było zdecydowanie HoMe, ewentualnie wydanie opracowanych przez JRRT dawnych tekstów (Pearl, Sir Orfeo czy choćby Sigurd i Gudrun).

_________________
http://www.godnedziecinstwo.pl/
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna

Temat: Douglas C. Kane, Arda Reconstructed, 2009(?) (Strona 6 z 7)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.