Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"(...)rada to niebezpieczny podarunek, nawet między Mędrcami, a każda może poniewczasie okazać się zła." Gildor, Władca Pierścieni


Temat: Hammond and Scull - The J.R.R. Tolkien Companion and Guide (Strona 2 z 2)

Idź do strony Poprzednia  1, 2
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mellorn
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Paź 2004
Wpisy: 590



Wysłany: 31-10-2006 19:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
A niżej mamy wyznanie, że nie tłumaczył Księgi Jonasza bezpośrednio [Not from the Hebrew direct!]


Hym, a zatem jak? Przecież wiemy, że Tolkien poznał podstawy hebrajskiego (nawet sporządzał w nim notatki).

Co do książki, to już nie mogę się doczekać, aż listonosz zapuka do mych drzwi, ale niestety na to przyjdzie mi jeszcze poczekać. Z przymrużeniem oka

_________________
''Najpiękniejszą rzeczą są zagadki - albowiem to one są źródłem nauki.'

-Albert Einstein
Powrót do góry
 
 
Galadhorn
Strażnik Północy


Dołączył(a): 03 Gru 2001
Wpisy: 896
Skąd: Bamfurlong (Moczary)


Wysłany: 31-10-2006 20:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mam potwierdzenie, że książki już do mnie wysłali. Jej, nie mogę się doczekać. Lomendilu, a czy są jakieś nowe informacje dotyczące języków Tolkiena? Ale Ci zazdroszczę.
_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
Powrót do góry
 
 
Lomendil
Strażnik Północy


Dołączył(a): 17 Cze 2006
Wpisy: 788

Nieobecny(a): in tenebris

Wysłany: 31-10-2006 20:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie zazdrośćcie mi, przecież i do was dojdzie wkrótce, a pewnie będziecie mieć więcej czasu, żeby czytać, niż ja [powinienem teraz, ach powinienem sprawdzać przekład Maksyma Wyznawcy mojego przyjaciela i byłego ucznia...].

Co do języków, jest ok. 8 stron nt. języków wymyślonych przez Tolkiena, ale chyba dużo szczegółów tam nie ma: Qenya, Black Speech, chyba nic, czego byście nie wiedzieli. Może w drugim tomie jest coś więcej, ciągle oglądam pierwszy, tzn. Reader's Guide - ułożone alfabetycznie hasła [np. po Languages jest Lascelles, Mary Madge - koleżanka T. z Oxfordu]. Jest osobne hasło Qenya i Qenyaqetsa. Jest hasło Music. Jest hasło o słownikach.

Co do Księgi Jonasza: może T. opierał się na jakiejś pomocy w tłumaczeniu, np. na jakimś interlinearnym przekładzie? Albo ja źle rozumiem zwrot "not from the Hebrew direct"?

_________________
Friends help you move. Real friends help you move bodies.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 6017
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 04-11-2006 03:27    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dostalem dzisiaj te dwa opasłe tomiszcza. Już na pierwszy rzut oka widac ogrom żmudnej, niewdzięcznej pracy archiwystycznej. Zwykle niedocenianej i mało spektakularnej, ale o fundamentalnym znaczeniu dla każdych badań. To na prawdę i bez przesady jedna z najwartościowszych publikacji tolkienologicznych w ogóle. Hammond i Scull wyrastają, jezeli już nie wyrośli na najwybitniejszych znawców twórczosci Tolkiena, nie umniejszając roli innych zasłuzonych.

Nie wątpię, ze wprawen oko znajdzie błędy i niedociagnięcia, ale to nie zmiania faktu, że jest to praca o fundamentalnym znaczeniu dla każdego, kto chce zajmowac się analizą tekstów i biografii Tolkiena. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Galadhorn
Strażnik Północy


Dołączył(a): 03 Gru 2001
Wpisy: 896
Skąd: Bamfurlong (Moczary)


Wysłany: 04-11-2006 07:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja też od kilku dni zatopiony jestem w lekturę obu ksiąg (ciągle coś czytam bądź w Chronologii, bądź w Przewodniku czytelniczym). Książki są niezwykłe! Dają nam materiał do dyskusji i badań na bardzo wiele następnych lat.

M.L., dobre spostrzeżenie. Dla nas, tolkienistów i tolkienologów bardzo dobrą wieścią jest to, że nastąpiła wymiana pokoleń, która przynosi grupę nowych badaczy Tolkiena nie ustępujących w niczym Ch. Tolkienowi, Carpenterowi czy Shippey'owi. Scull i Hammond, Garth, ekipa badaczy-lingwistów z Hostetterem na czele i in. już dziś otwierają nam nowe perspektywy na postać Tolkiena.

_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 6017
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 04-11-2006 12:21    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Galadhorn napisał(a) (zobacz wpis):
Ja też od kilku dni zatopiony jestem w lekturę obu ksiąg (ciągle coś czytam bądź w Chronologii, bądź w Przewodniku czytelniczym). Książki są niezwykłe! Dają nam materiał do dyskusji i badań na bardzo wiele następnych lat.

Już znalazlem jedne drobny błąd. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech W Wolnym Państwie Oranii afrikaans nie był językiem urzędowym. Język Elfik Jestem rozwalony Był nim holenderski w wersji taal, czyli lekko zmodyfikowanej i uproszczonej w stosunku do oryginału.

Wiem czepiam się, ale wyłażą moje zainteresowania zawodowe. Język wieeeeeeeeeelgachny uśmiech To oczywiscie w niczym nie zmienia mojej opinii i oceny, "boje się", że szukajac niedociągnięc tych ksiązek, skazani jestesmy na takie duperele, które w niczym nie obniżają ich wartosci.

Cytat:
M.L., dobre spostrzeżenie. Dla nas, tolkienistów i tolkienologów bardzo dobrą wieścią jest to, że nastąpiła wymiana pokoleń, która przynosi grupę nowych badaczy Tolkiena nie ustępujących w niczym Ch. Tolkienowi, Carpenterowi czy Shippey'owi. Scull i Hammond, Garth, ekipa badaczy-lingwistów z Hostetterem na czele i in. już dziś otwierają nam nowe perspektywy na postać Tolkiena.

Nie wiem, czy to tak do końca wymiana pokoleń. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech W przypadku Gartha na pewno. Hammond i Scull nalezą jednak do pokolenia aktywnego w tolkienologii od około 30 lat. Cenię ich pracę tak wysoko, w jakieś mierze nawet wyżej niż Shippeya, bo wiem jak trudna, żmudna i zazwyczaj niedoceniana jest praca, któa wykonują. Shippey jest błyskotliwy, napisał wspaniałe ksiązki, ale to praca takich mróweczek jak Hammond i Scull buduje fundamanty do dalszych badań i interpretacji.
Niewatpliwie do grona zasłużonych należy zespół Hostettera, choc chciałoby sie by ich prace były szerzej dostępne i Garth, którego Tolkien and the Great War, jest zaledwie poczatkiem wielkiego cyklu biograficznego.
Jeżeli The History of the "Hobbit" spełni pokładane w tej publikacji nadzieje, to Ratelieff dołączy do tej grupy.

Już napisałem w innym temacie, lata 2006/2007 to bardzo dobre lata dla tolkienologii.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Galadhorn
Strażnik Północy


Dołączył(a): 03 Gru 2001
Wpisy: 896
Skąd: Bamfurlong (Moczary)


Wysłany: 04-11-2006 12:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W pełni się z Tobą zgadzam, M.L.

Pamiętam z lektury Carpentera, że oceniał on, iż codzienność rodziny Tolkienów byłaby dla nas monotonna i nudnawa, że życie Profesora byłoby prozaiczne dla kogoś, kto spodziewa się po Dziele samego Tolkiena jako jakiegoś Czarodzieja. Tymczasem Chronology ukazuje bardzo, bardzo ciekawe życie J.R.R. Tolkiena, pełne zajęć, spotkań, rozmów, korespondencji, zdarzeń. Praca Scull i Hammonda wnosi wiele nie tylko w specjalistyczną krytykę dzieł Mistrza, ale również trochę zmienia nasze postrzeganie jego codzienności.

_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
Powrót do góry
 
 
Goku
Ka-Me-Ha-Me-Ha!


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 1232
Skąd: Kame House


Wysłany: 22-02-2007 00:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jakiś miech temu dołączyłem do szczęśliwych posiadaczy tego 2 tomowego dzieła. Wydanie w slipcasie (pudełku) prezentuje się wypaśnie, no i kurz apages Jestem za a to też ważne Pserwa

Zamieszczam trochę zdjęć Oko Jak przeczytam/będę czytał (Ka-Me-Ha-Me 2300 stron Zdziwienie Jestem za Jestem rozwalony Szok jeeeeej! skaczę z radości ) to zapodam wynaturzenia Jestem rozwalony oraz przemyślenia Pserwa

_________________
play dirty, play dead - just be yourself
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2

Temat: Hammond and Scull - The J.R.R. Tolkien Companion and Guide (Strona 2 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.