Magdalena Słaba, Tolkien artysta i ilustrator (artykuł)
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka

#1: Magdalena Słaba, Tolkien artysta i ilustrator (artykuł) Autor: FrangernSkąd: Piękne Miasto Kraków ;) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Na blogu Niezła sztuka przed paroma dnia pojawił się artykuł Magdaleny Słabej, który przybliża twórczość ilustratorską J.R.R. Moim zdaniem jest o tyle ciekawy, że nie skupia się wyłącznie na pracach związanych z Hobbitem czy Władcą Pierścieni, lecz stara się przedstawić szerzej tą dziedzinę zainteresowań pisarza.

Link: Tolkien artysta i ilustrator

#2:  Autor: SędziwojkaSkąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Bardzo ciekawy artykuł! Uśmiech

Tolkien miał wyczucie, jeśli chodzi o dekoracyjne formy oraz operowanie akwarelą. Szkoda, że Tolkien nie kładł większego nacisku na swój rysowniczy talent. Gdyby poświęcał więcej czasu na rysowanie/malowanie, mógłby udoskonalić swój warsztat. Niektóre jego prace są naprawdę urokliwe np. Widok Hobbitonu, Rozmowa ze Smaugiem czy Ogrody Merking's Palace. Pejzaże w klimacie "secesyjnym" mu dobrze wychodziły! Podobają mi się bardzo jego projekty numenorejskich dywanów i kafli, widać inspiracje wschodnimi draperiami oraz ceramiką Bliskiego Wschodu i basenu Morza Śródziemnego, a także Dalekim Wschodem.

Aczkolwiek z pewnych względów (subiektywne odczucia + zboczenie zawodowe i hobbystyczne) trudno mi się zgodzić z tezą Tolkiena na temat wyższości słowa pisanego nad obrazem (wg mnie jakimkolwiek, nie tylko baśniowym, na którym skupił się Tolkien w zacytowanym przez Autorkę fragmencie). Oba środki przekazu mają swoje mocne i słabe strony. Zresztą powiedziałabym nawet, że w społeczeństwach "historycznych" obraz odgrywał znacznie większą rolę niż słowo. Określenie "Biblii dla ubogich" (nie mylić proszę z Biblia pauperum) stosowanych wobec polichromii, witraży czy obrazów w dawnych kościołach nie wzięło się znikąd.
Owszem, literatura pozwala na szeroką gamę mentalnych wyobrażeń dotyczących danej sceny czy postaci w zależności od indywidualnych odczuć i potęgi wyobraźni każdego z nas. Jednak sztuka pozwala na przeniesienie tych wizji na papier, glinę czy ekran komputera i ich materializację. Obrazy tworzone w wyobraźni często bywają ulotne, a ich zapis materialny pozwala na ich uchwycenie. Wizerunek ma zwykle również większą siłę przekazu niż literatura, silniej oddziałuje na emocje widza. Nie na darmo Tatarkiewicz pisał o tym, że jedną z ról sztuki jest wstrząsanie.
Obraz również wg mnie pełniej pokazuje osobowość jego twórcy niż tekst. Każdy artysta, malarz, rzeźbiarz, reżyser itp., chcąc, nie chcąc, wytwarza własny styl. Może kopiować prace innych czy inspirować się nimi w wysokim stopniu, jednak kreska czy pociągnięcia pędzla albo sposób rysowania twarzy zdradzają jego rękę. Tekst daje się chyba łatwiej ujarzmić.
Książka pięknie ilustrowana ma dla mnie większą wartość niż "czysty tekst", mimo iż w tym wypadku obraz nie jest tworem samoistnym, tylko pełni rolę służebną wobec tekstu.

Strona 1 z 1

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group