Tolkien - film biograficzny o młodości J.R.R. Tolkiena
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka

#9:  Autor: Abe WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Taki mały off-topic ale powiązany jednak z nadchodzącą premierą filmu. Jak uważacie, czy możemy się spodziewać jakichś ciekawych publikacji o Tolkienie i około Tolkienistycznych w związku z premierą filmu "Tolkien"? Tom Bombadil Pamiętam, że w przypadku chyba pierwszej części filmowego "Hobbita" pojawił się na polskim rynku "Hobbit z objaśnieniami" Z przymrużeniem oka

#10:  Autor: raymountSkąd: Warszawa WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Z tej okazji któreś wydawnictwo (zamiast ciągle odcinać kupony od tego samego i robić 30-te wznowienie LOTR, Hobbita itd) mogłoby wydać w końcu jakąś ciekawą publikację naukową na temat Tolkiena i jego koncepcji mitologicznych i mitopoetycznych, jak chociażby:

https://www.amazon.com/Splintered-Light-Logos-Language-Tolkiens/dp/0873 387449

...niestety pewnie doczekamy się tylko wznowienia którejś z biografii Tolkiena.. z filmową okładką

#11: "Tolkien", film autobiograficzny Autor: Meril Turingi WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
https://www.youtube.com/watch?v=wZ1vn85iQRE

No proszę, film o Tolkienie! Ciekawa jestem, czy pokażą wątek jego matki, jej ciężkie życie i wpływ wiary na osobę autora. To w końcu Hollywood, może być różnie.

Moja ukochana Lily Collins w roli Edith Tolkien? Mam nadzieję, że pokażą słynną scenę jej tańca wśród szaleju, która zainspirowała Tolkiena i gdy stała się "jego" Luthien Uśmiech

#12:  Autor: Aragorn7 WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Gdyby tak choć chwilę rozejrzeć się po forum to mamy już dwustronicowy wątek o tym filmie - http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?t=5993. który jest też na głównej stronie forum w pięciu ostatnich napisanych/odświeżonych tematach. Wzmiankowany wyżej trailer, jak i pierwszy w kolejności oraz zdjęcia z planu tamże.

Połączone, dzięki!
Sirielle

#13:  Autor: Dziki człowiek z lasuSkąd: obecnie Radomsko WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Niektórzy już film widzieli. Oto relacja Marcina Zwierzchowskiego:

Cytat:
Mogę już zdradzić, że widziałem film "Tolkien". Film piękny, wzruszający, zaskakujący.

Zaskoczyć może przede wszystkim fakt, że Dome Karukoski nie nakręcił filmu o twórcy Śródziemia. Oczywiście, kreacja dzieła życia J.R.R. Tolkiena to temat nieustannie w filmie powracający, niemalże całkowicie jednak zepchnięty do tła, ograniczony do subtelnych nawiązań, znaczeń ukrytych w różnych scenach tylko dla tych, którzy twórczość Tolkiena znają, a wreszcie do wspaniałego zabiegu nakładania "baśniowego filtra" na niektóre sceny, pozwalającego nam widzieć świat poprzez soczewkę wyobraźni pisarza.

Odsuwając to jednak na bok, otrzymujemy przede wszystkim opowieść o przyjaźni zrodzonej ze wspólnej miłości do sztuki (Tolkien, Geoffrey Bache Smith, Christopher Wiseman i Robert Gilson, czyli członkowie klubu TCBS). A także o miłości między Tolkienem a jego przyszłą żoną, Edith, o ich walce o siebie nawzajem.

Dlatego też finałem "Tolkiena" będzie nie wydanie "Hobbita" czy "Władcy...", ale I wojna światowa i jej konsekwencje, zwłaszcza dla klubu TCBS. Karukoski bowiem, w czym ja się z nim całkowicie zgadzam, a z czym Tolkien pewnie by dyskutował, widzi w Śródziemiu wyraźne echa wojennych doświadczeń pisarza. I na tym opiera swój film.

"Tolkien" to obraz, w którym - po pierwszym seansie - nie znajduję wad. Doskonale zagrany, pięknie nakręcony, a przede wszystkim idealnie złożony z różnych warstw, dostępnych dla widzów zależnie od stopnia ich wtajemniczenia w twórczość i życie J.R.R. Tolkiena.


Źródło

#14:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Chwilę poczekam i na film pewnie pójdę po 20 maja. Chyba jestem zadowolony, że to przede wszystkim biografia a nie twórczość jest tematem. Jak obejrzę to z chęcią podzielę się wrażeniami. Uśmiech

#15:  Autor: Aragorn7 WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Jest kolejna , nieco odmienna recenzja "Tolkiena".
W początkowej części czytamy m.in.:
Cytat:
Reżyserem "Tolkiena" został Dome Karukoski - fiński filmowiec, który do tej pory nie dał się poznać przeciętnemu zjadaczowi popcornu, bo taki osobnik raczej nie widział żadnego filmu z Finlandii. Producenci z Fox Searchlight Pictures postanowili wykorzystać jego talent, by opowiedzieć o postaci bardzo ważnej dla literatury, ale również popkultury - J.R.R. Tolkienie - jednym z najwybitniejszych twórców fantasy w historii. Film nie streszcza całego życiorysu Tolkiena. Skupia się na pewnym wycinku. Jest to jednak najważniejszy okres w życiu każdego człowieka - młodość i wczesna dorosłość, czyli etapy kształtujące osobowość każdej jednostki. Był to zabieg celowy, nie tylko dlatego, że Tolkien jako dorosły mężczyzna wiódł raczej nudne życie za biurkiem, ale również z powodu wydarzeń, które odcisnęły się na jego psychice i pozwoliły wpłynąć na późniejszą twórczość.

i podsumowanie:
Cytat:
"Tolkien" to dość mądry, przepełniony pozytywnymi emocjami film, który spodoba się nie tylko miłośnikom twórczości pisarza, ale również osobom, które na "Władcę Pierścieni" reagują alergicznie. Wszystko dzięki uniwersalnej historii, którą za sobą niesie. Może Oscara z tego nie będzie, ale warto wybrać się na niego do kina i poświęcić dwie godziny swojego życia na tę produkcję.


Nie cytuję więcej, by nie zepsuć przyjemności oglądania i nie spoilerować, a więcej w samej recenzji: https://www.antyradio.pl/Film/Recenzje/Tolkien-rez-Dome-Karukoski-RECEN ZJA-1231424

#16:  Autor: BeziteX WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Premiera w Polsce w końcu nastąpiła, więc uważam, że można zacząć o tym filmie dyskutować Uśmiech (w dalszej części mogą wystąpić spojlery)
Przed seansem starałem się unikać wszelkich zwiastunów czy opisów filmu, toteż spodziewałem się zobaczyć również późniejsze życie Profesora. Rzecz jasna nie jest to żaden zarzut bo sam pomysł był według mnie bardzo dobry. Montaż, gra aktorska, muzyka i inne kwestie "warsztatu filmowego" przypadły mi do gustu i szczerze to nie wiem czy jest sens rozwodzenia się nad tą kwestią. Przechodząc do samego obrazu to spodobały mi się drobne szczegóły jak sposób wymowy nazwiska, funkcjonowanie imienia Ronald jako tego "głównego" czy używanie pseudonimu "Tollers". Oczywiście jak to w takich filmach bywa bardziej rzucają się w oczy uproszczenia i rozbieżności. Szkoda, że zrezygnowano z pokazania jakiegokolwiek związku z wiarą katolicką (z wyjątkiem ojca Francisa), przeglądając temat zauważyłem, że kilka osób się o to martwiło. Uproszczony wątek Edith można zrozumieć z takiego powodu, że jednak miał to być film głównie o przyjaźni (jak sądzę? (ale czy przypadkiem ruszając na wojnę nie byli już małżeństwem?)). No i oczywiście co sądzicie o wątku bitwy nad Sommą? Z tego co wiem Tolkien zawsze zaznaczał, że wojna nie miała wpływu na jego twórczość hmmmm... Pozostając jeszcze nad Sommą to czy John nie dowiedział się o śmierci przyjaciela listownie (nie mam pod ręką biografii)?
Ogólnie film nie jest zły, tym bardziej dla kogoś kto nie jest świetnie obeznany z życiorysem Profesora (w tym i mnie). Ze zniecierpliwieniem czekam na wasze opinie na temat tego filmu z racji większej wiedzy. Uśmiech

Strona 2 z 4

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group