Tolkien - film biograficzny o młodości J.R.R. Tolkiena
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka

#17:  Autor: FrangernSkąd: Piękne Miasto Kraków ;) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
BeziteX napisał(a) (zobacz wpis):
Uproszczony wątek Edith można zrozumieć z takiego powodu, że jednak miał to być film głównie o przyjaźni (jak sądzę? (ale czy przypadkiem ruszając na wojnę nie byli już małżeństwem?)).

Byli już małżeństwem, od 22 III 1916 (biografia J.R.R. Tolkiena). Czym się kierowali scenarzyści wycinając ten fakt? Większym dramatyzmem?

Cytat:
No i oczywiście co sądzicie o wątku bitwy nad Sommą? Z tego co wiem Tolkien zawsze zaznaczał, że wojna nie miała wpływu na jego twórczość hmmmm...

Na pewno zaprzeczał wpływowi II wojny światowej na akcję Władcy Pierścieni. Co do Wielkiej Wojny, to chyba tak mocno nie zaprzeczał jakieś roli doświadczeń frontowych. Bodajże w którymś z listów stwierdził, że Martwe Bagna i Ziemia Niczyja na przedpolu Mordoru są po części "odbiciem" tego, co widział w północnej Francji.
Cytat:
Pozostając jeszcze nad Sommą to czy John nie dowiedział się o śmierci przyjaciela listownie (nie mam pod ręką biografii)?

Tak, o śmierci G.B. Smitha dowiedział się z listu w XII 1916 lub 1917.

Cytat:
Szkoda, że zrezygnowano z pokazania jakiegokolwiek związku z wiarą katolicką (z wyjątkiem ojca Francisa), przeglądając temat zauważyłem, że kilka osób się o to martwiło.

Podobna opinia - Czego nie zauważył reżyser

#18:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Czy ktoś widział film? Bo ja nie. Niestety dystrybucja była ograniczona i chyba mi przyjdzie czekać na DVD. Ale może ktoś widział, i zechciałby się podzielić wrażeniami.

#19:  Autor: Thingoln WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
U mnie niestety podobnie – przegapiłem film i przyjdzie mi czekać na wydanie DVD lub streaming na którejś z platform. Macie jakieś przewidywania, kiedy może to nastąpić? Uśmiech Niestety nie śledzę zbyt dobrze sceny filmowej i nie orientuję się, ile czasu zajmuje wydanie filmu na płytach.

#20:  Autor: Dziki człowiek z lasuSkąd: obecnie Radomsko WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Ja miałem jedno podejście. Udało mi sie wygospodarować trochę czasu i byłem w kinie na przedostatnim seansie w moim mieście. Który to senas się nie odbył, bo musiały by być minimum trzy osoby, a ja byłem sam.

#21:  Autor: FrangernSkąd: Piękne Miasto Kraków ;) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Z ponad miesięcznym poślizgiem oops, zawstydzenie od seansu kinowego zabieram się do przedstawienia swoich wrażeń.
Generalnie, Tolkien okazał się filmem, jak dla mnie, udanym Jestem za . Nie nużył, aktorzy dobrze zagrali, nie widać było sztuczności w kreowanych przez nich postaciach, w ogóle twórcy postarali się o stworzenie odpowiedniego klimatu, co widać po zdjęciach, scenografii czy muzyce. Inwencja scenarzystów w zmienianiu życiorysu głównego bohatera ostatecznie nie poszła za daleko, choć przyznam, że większość ich pomysłów odebrałem jako dość tanie, melodramatyczne chwyty. Tyle uwag natury ogólnej, szczegóły poniżej, ukryte, bo może ktoś nie lubi spoilerów, a te będą się pojawiać Z przymrużeniem oka .