HarperCollins publikuje 'Berena i Lúthien'
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka

#9:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
beren84 napisał(a) (zobacz wpis):
Teraz to nawet spadło do 16 GBP.

Od razu lepiej to wygląda.

Cytat:
Fajnie by było, jakby np. Amber wydał to "bez zbędnej zwłoki" Z przymrużeniem oka

Myślę, ze tak będzie, choć na razie żadne infa na ten temat nie krążą.


Aragorn7 napisał(a) (zobacz wpis):
Jeśli to wydawnictwo ma objętość podobną do DH , czyli 304 strony to musi być sporo nowości, albo może inaczej - przedstawione kolejne wersje i etapy ewolucji tej opowieści, a z tego co wiem były co najmniej 4 różne wersje plus 2 główne podsumowujące.

Nie koniecznie. POemat w zrekonstruowanej przez Eilif postaci, zgodnie z tym co zostało wskazane w HoME to ok. 150 stron druku, dlatego nie sądzę, żeby tam miało być bardzo dużo nowych rzeczy. Pewnie coś będzie, ale w proporcjach podobnych jak DzH. Tam ponad 80% tekstu było już znane z Silma, HoME i Narn i Chin Hurin. Tu myślę, że będzie podobnie.

A tu proponowana okładka


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.




Nie powiem, żeby mi się bardzo podobała. Beren jakiś taki niewydarzony. W końcu to był kawał faceta, do tego ciemnowłosy, a nie blondyn. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

#10:  Autor: LassemistaSkąd: Konstancin among the trees. WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
M.L. napisał(a) (zobacz wpis):


A tu proponowana okładka


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.




Nie powiem, żeby mi się bardzo podobała. Beren jakiś taki niewydarzony. W końcu to był kawał faceta, do tego ciemnowłosy, a nie blondyn. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech


Z tym ciemnowłosym to nie wiem, wszak w Silmarillionie do Doriathu dociera posiwiały. Z przymrużeniem oka Ale okładka dla mnie całościowo niewydarzona, jak sobie kupię (a nie oszukujmy się, kiedyś kupię Język ) to obłożę w szary papier, żeby nie ranić moich uczuć estetycznych.

Nie spodziewam się nowości i fajerwerków, ale trochę czekam, miło będzie przeczytać jedną z moich ulubionych opowieści w kolejnej wersji ciągłej.

#11:  Autor: OminousSkąd: Hamburg WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
M.L. napisał(a) (zobacz wpis):

Nie powiem, żeby mi się bardzo podobała. Beren jakiś taki niewydarzony. W końcu to był kawał faceta, do tego ciemnowłosy, a nie blondyn. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
No okładka analogiczna do Dzieci Hurina, mamy wzgórze, widoczek w tle, główne postaci na pierwszym planie, kopiuj wklej. Mnie ten Huan nie przekonuje, przerażająco obłąkany ma wzrok wszystko mi się pomieszało
A Beren jak mi świta, to jasny brąz/ciemny blond Język

A co do treści, to jednak liczę i będę liczył, tak jak i M.L. na niepublikowaną wersję prozatorską, bo póki co to jest ona jak jakiś mityczny jednorożec. Wszyscy wierzą, nikt nie widział Język

No i następny w kolejce Gondolin, o ile Christopher dożyje.

#12:  Autor: Riddick WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Mam jakieś dziwne przeczucie, że Berena i Lúthien Christopher już dawno temu skończył i czekał tylko na wydanie na tę okrągłą rocznicę.
A co do Gondolinu to mi coś się wydaje, że już go pewnie od dawna przygotowuje na swoje pośmiertne wydanie. Z przymrużeniem oka

#13:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Lassemista napisał(a) (zobacz wpis):
Z tym ciemnowłosym to nie wiem, wszak w Silmarillionie do Doriathu dociera posiwiały. Z przymrużeniem oka Ale okładka dla mnie całościowo niewydarzona, jak sobie kupię (a nie oszukujmy się, kiedyś kupię Język ) to obłożę w szary papier, żeby nie ranić moich uczuć estetycznych.


To jest ogólnie problem licencjonowanych grafikow TE, że postaci średnio im wychodzą. Alan Lee i tak jest o niebo lepszy od Nashi..., znaczy Nasmitha, najlepszy jest pod tym względem John Howe, ale prawde mówiąc nielicencjonowani, tacy jak Jeny Dolfen, Anke Eissman czy Kasiopea, są pod względem rysowania postaci o niebo lepsi od Lee czy Nashu..., znaczy Nasmitha.

Ominous napisał(a) (zobacz wpis):

Mnie ten Huan nie przekonuje, przerażająco obłąkany ma wzrok wszystko mi się pomieszało

Jak widać ta nieumiejętność dotyczy także postaci zwierząt. To miał być wilczarz irlandzki, taki przerośnięty nieco, ale chyba niezbyt wyszedł. Znaczy ma minę kota ...ącego na puszczy. Język wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
A Beren jak mi świta, to jasny brąz/ciemny blond Język

Chyba jednak szatyn/ciemny brąz.

Cytat:
No i następny w kolejce Gondolin, o ile Christopher dożyje.

Teoretycznie tak, zwłaszcza, że jest już zrobiona baza w postaci akceptowanej przez TE wersji Alexa Lewisa. Ale masz rację Christopher swoje lata ma, choć z drugiej strony to chyba już Adam Tolkien odwala gros czarnej roboty.


Ostatnio zmieniony przez M.L. dnia 23-10-2016 23:11, w całości zmieniany 1 raz

#14:  Autor: OminousSkąd: Hamburg WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
M.L. napisał(a) (zobacz wpis):

Ominous napisał(a) (zobacz wpis):

A Beren jak mi świta, to jasny brąz/ciemny blond Język

Chyba jednak szatyn/ciemny brąz.
A jednak nie Złośliwy uśmiech

Peoples of Middle-Earth napisał(a) (zobacz wpis):
Beren the Renowned had hair of a golden brown and grey eyes; he was taller than most of his kin, but he was broad-shouldered and very strong in his limbs.
Ale tak czy inaczej ten z okładki średnio pasuje do opisu Język

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Ale masz rację Christopher swoje lata ma, choć z drugiej strony to chyba już Adam Tolkien odwala gros czarnej roboty.
Też mi się tak zdaje, ze ten Edited by to tak bardziej z przyzwyczajenia i za zasługi, bo średnio widzę 90latka ślęczącego po nocach nad tekstami w samotności Język

#15:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Jest jeszcze pytanie jaką część objętości książki będzie stanowić tekst odautorski, a jaką odredaktorski. W przypadku Dzieci Hurina (wyd. oryginalne) z 314 stron książki jest 229 stron tekstu zasadniczego wraz z ilustracjami, reszta to teksty odredaktorskie. Czy proporcje będą podobne? Jeżeli tak, to tekstu zasadniczego będzie 210-220 stron. Przykładowo nasza rekonstrukcja Lay of Leithian, to ok. 150 stron.

#16:  Autor: MelinirSkąd: Mar Vanwa Tyaliéva WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Jest jeszcze pytanie jaką część objętości książki będzie stanowić tekst odautorski, a jaką odredaktorski. W przypadku Dzieci Hurina (wyd. oryginalne) z 314 stron książki jest 229 stron tekstu zasadniczego wraz z ilustracjami, reszta to teksty odredaktorskie. Czy proporcje będą podobne? Jeżeli tak, to tekstu zasadniczego będzie 210-220 stron. Przykładowo nasza rekonstrukcja Lay of Leithian, to ok. 150 stron.

To rzeczywiście jest pytanie. Nie wiemy, ile stron ma nieznany tekst prozatorski ( o którego istnieniu wiemy od Hammond i Scully) i czy nie odnaleziono w szafie jeszcze czegoś. Nie wiemy też, czy będzie podana wersja poetycka w znanej formie czy redaktorzy (czyt A.Tolkien) zdecydują się ją np." przełożyć" na język prozy. Raczej wątpię by było to coś w stylu znanym z " Lay s of Beleriand", bo mogłoby się okazać niestrawne dla współczesnego odbiorcy ( w końcu " Narn" też zostało lekko uwspółczeßnione stylistycznie) - ale tu mogę się mylić.

Strona 2 z 8

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group