Tlumaczenie "Lay of Leithian"
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka

#25:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Właściwie odpowiedź może być tylko jedna - nieuwaga. Wszyscy zaangażowani, wielokrotnie przeglądali teksty, zwłaszcza pod kątem wprowadzenia wszystkich poprawek Tolkiena do pierwotnego tekstu. I być może dlatego, że koncentrowaliśmy się na wprowadzeniu poprawek zgodnie z sugestiami zawartymi w Lay of Leithian Recommenced, to umknął nam ten fragment, co nie umniejsza pracy, talentu i zaangażowania Eilif. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

#26:  Autor: Riddick WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
To można opublikować ten fragment na forum i każdy będzie mógł go sobie dodrukować i wkleić. Przydałaby się jeszcze nazwa i wielkość czcionki żeby ładnie pasowało. Z przymrużeniem oka

#27:  Autor: OminousSkąd: Hamburg WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Właściwie odpowiedź może być tylko jedna - nieuwaga. Wszyscy zaangażowani, wielokrotnie przeglądali teksty...
Hue hue hue wieeeeeeeeeelgachny uśmiech Zdarza się Język
Zaangażowanie przeglądali (szczególnie dla mnie przypadło Lay Pserwa ) teksty długo i uporczywie, a i tak jak widać nie wszystko da się wyłapać Jestem rozwalony Możemy Was pocieszyć, że w wydaniu jednotomowym się poprawimy Z przymrużeniem oka


Aczkolwiek to był całkiem odpowiedni moment na urwanie się tekstu, wraz z odcięciem dłoni tesktu się ucina Z przymrużeniem oka

#28:  Autor: ElringSkąd: Z daleka, nie wiem, z piekła czyli z raju WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Nie wiem, czy mogę w tym temacie, w razie czego proszę o przeniesienie do któregoś z tematów o fanowskich Silmarillionie, bo rzecz jego dotyczy, ale głównie "Lay of Leithian".

Na stronie 153 czytamy:

Zaś Silmarile, żywym światłem pałając,
Czysto rozbłysły [...]

Nagle z korony wypadły, jaskrawe,
Prosto na tronu piekielną podstawę

A na stronach 154-155 jest:

Oto tuż u swych stóp ujrzał, zdumiony,
Klejnoty Feanora rozświetlone
Białym ogniem, który pałał w koronie

Morgotha mocy, teraz powalonej.
Podnieść wielkiej, Żelaznej Korony
Nie zdołał w swej sile, więc przerażony
Rękoma walczył szaleńczo, by dostać
To, dla czego przybrali taką postać.
[...]
Żelazne pazury klejnot chroniły

Moje pytanie: jeśli klejnoty wypadły z korony, to dlaczego potem Beren starał się je z niej wydłubać? Uśmiech
A jeśli nie wypadły, to czego dotyczą wersy ze str. 153?

#29:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Elring napisał(a) (zobacz wpis):
Nie wiem, czy mogę w tym temacie, w razie czego proszę o przeniesienie do któregoś z tematów o fanowskich Silmarillionie, bo rzecz jego dotyczy, ale głównie "Lay of Leithian".

Na stronie 153 czytamy:

Zaś Silmarile, żywym światłem pałając,
Czysto rozbłysły [...]

Nagle z korony wypadły, jaskrawe,
Prosto na tronu piekielną podstawę


Ten dwuwiersz po angielsku brzmi tak:
LoB: 301 napisał(a):
Then flaring suddenly they fell,
down, down upon the floors of hell


Pytanie czy błąd popełnił Tolkien? Ale tak czy inaczej, jako redaktor powinienem być uważniejszy w czytaniu i zwrócić uwagę na fakt, że nawet jeżeli zasadniczo tłumaczenie jest OK, to gubi się logika wydarzeń.

#30:  Autor: EilífSkąd: Wielki Zielony Las (Łagów Lubuski) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Tłumacz chyli czoła. Chyba zaszła mała nieścisłość. Sądzę, że gwoli logiki powinno być, że cała korona razem z klejnotami (i całym Morgothem) spadła pod tron, po czym rzeczona korona potoczyła się jeszcze dalej. Niestety, the original was ambiguous - słowa Tolkiena chyba były nie do końca jasne, patrząc po oryginale zdaje się, że mówimy o tym, że klejnoty wypadły, czego przecież zrobić nie mogły, jednakowoż nie dopatrzyliśmy się tego zaburzenia. Podziwiam wypatrywaczy smaczków Z przymrużeniem oka Na szczęście #KMWTW Elfik

#31:  Autor: ElringSkąd: Z daleka, nie wiem, z piekła czyli z raju WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Tu w ogóle jest jakiś głębszy problem, Tolkien to bardzo dziwnie napisał, a wrażenie, że klejnoty wypadły z korony, jest bardzo silne. Zastanawiam się, czy aby ten fragment nie odnosi się w ogóle do czegoś innego, do przeszłości - jest wzmianka o tym, że kiedyś Silmarile świeciły jasno, ale spadły na samą podłogę piekła (tzn. dostały się w posiadanie Morgotha), a potem następuje powrót do opisu bieżących wydarzeń. Cały ten fragment jest dla mnie niezbyt jasny.

Strona 4 z 4

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group