Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Najważniejsze były same opowieści. Powstały w moich myślach jako rzeczy `dane` i, w miarę jak oddzielnie się pojawiały, tworzyły się między nimi związki. Absorbująca, choć stale przerywana praca (szczególnie dlatego, wyłączając nawet względy życiowe, że myśli ulatywały ku drugiemu biegunowi i podejmowały kwestie językowe): a jednak zawsze miałem poczucie zapisywania czegoś, co już gdzieś było `istniejące`, a nie `wymyślone`." List do Miltoma Waldmana, J.R.R. Tolkien. Listy


Temat: Simbelmyne nr 29 (Strona 2 z 2)

Idź do strony Poprzednia  1, 2
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tom Goold
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Lis 2001
Wpisy: 292
Skąd: Sosnowiec


Wysłany: 04-04-2011 07:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Ja już mam więc mnie nie trzeba uwzględniać na żadnej liście. Uśmiech

To najlepiej skontaktuj się z Arkiem, który zajmuje się listą klubowych wysyłek. Uśmiech

_________________

Uniosłem twarz ku ciemnemu niebu, wiatr - nareszcie ruch powietrza!

(Jacek Dukaj "Serce Mroku")
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2731
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 15-04-2011 10:57    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tom Goold napisał(a) (zobacz wpis):

Nif, jeżeli chodzi o wysyłkę klubowych numerów to rozmawiałem w czwartek na ten temat z Arkiem i ma je wysłać lada dzień. M.L.-u ty również jesteś na tej liście wysyłkowej, będę wdzięczny za krótkie info gdy dojdą do Was egzemplarze pisma.


Na razie nie doszły Spox

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Halcatra
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 29 Lut 2008
Wpisy: 188
Skąd: Bydgoszcz okolice


Wysłany: 28-07-2011 10:26    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Numer z dawna oczekiwany – można by rzec i byłoby w tym wiele prawdy. Poprzedni, dwudziesty ósmy numer czasopisma ukazał się wiosną 2008 roku, tak więc troszkę sobie fani magazynu musieli poczekać. Jednakże doczekali się – numer ukazał się na początku tego roku. Cóż takiego nam przyniósł?
Tradycyjnie już, numer otwiera Głos Dziedzica Bucklandu i Głos z Moczarów. Kolejna część – Wiadomości zza Brandywiny – to zbiór recenzji i relacji. Znaleźć tutaj możemy rozbudowaną relację z Triconu 2010, autorstwa Ryszarda „Galadhorna” Derdzińskiego, dzięki której każdy z nas może przenieść się choć na chwilę do Cieszyna i... pożałować własnej nieobecności. Dalej mam kilka recenzji - Beowulfa w tłumaczeniu Stillera (Tadeusz A. Olszański), książki Michaela Tolkiena Wish (Ryszard „Galadhorn” Derdziński), litewskiego tłumaczenia Silmarillionu (Ankali), J.R.R. Tolkien: A global theory Edouarda Kloczko (Ryszard „Galadhorn” Derdziński), a także dwie recenzje sztuki Stepy Rohańskie (jedna autorstwa Jarosława „Noatara” Schramela i Barbary Cochowlaz, druga – Cotsille). Lor Ya może być naprawdę dumny ze swojej sztuki.
Redakcja Simbelmyne nie zapomniała także o kontynuacji Notion Club Papers – Zapisów Klubu Mniemań. To już piąta część, tak jak i poprzednie przetłumaczona przez Joannę „Adaneth” Drzewowską. Za tłumaczenie dziękujemy i czekamy na jego kolejne odsłony.
Na kolejnych stronnicach zamieszczono jeden z Okruszków lembasa, opowiadanie Tharkun – aglab autorstwa Tornene. Tekst jest klimatyczny, refleksyjny, czyta się jednym tchem. Nie chciałabym się zbytnio wgłębiać tutaj w fabułę, by nie odebrać nikomu radości z późniejszej lektury, w każdym razie miłośnicy krasnoludów powinni czuć się usatysfakcjonowani.
Czas na eseje. Pierwszy z nich, Minas Tirith jako miasto symboliczne Zofii „Cotsille” Marduły, to zapis jednej z prelekcji wygłoszonej na zeszłorocznym Triconie. Tematyka niewątpliwie trudna, stąd tym większe brawa dla Autorki. Tekst został podzielony na dwie części. W pierwszej „Twarze miasta” jest mowa o micie założycielskim, imieniu miasta, jego morfologii, zaś w części drugiej „Miasto – dziewica, miasto – nierządnica” o miejscu wygnania, miejscu pełni, kraju białego drzewa. Autorka przyrównuje miasto do nierządnicy, królowej – matki, dziewicy i ogrodu. Przyznam szczerze, momentami gubiłam się w gąszczu tych wszystkich symboli i zestawień – najprawdopodobniej efekt mojej dłuższej nieobecności w Śródziemiu.
Kolejny tekst – O rycerzu Tolkienie, czerwonym wilku i pięknym lesie Ryszarda „Galadhorna” Derdzińskiego – jest efektem badań prowadzonych przez Autora w celu poznania dziejów nazwiska Tolkien. Esej przenosi nas do średniowiecznych Prusów Wschodnich. Przedmiot badań jak najbardziej interesujący, stąd naprawdę warto zapoznać się tekstem.
Pojęcie magii w wybranych utworach J.R.R. Tolkiena i Williama Szekspira Agnieszki „Melinei” Tańczuk to według mnie najlepszy tekst całego numeru. Autorka pisze lekko, esej czyta się swobodnie, jest się czym delektować. Samo zagadnienie magii należy do jednych z moich ulubionych, stąd lektura okazała się czystą przyjemnością. Zestawienie Tolkiena i Szekspira zdaje się być dość ryzykowne, niemniej zostaje w przekonujący sposób obronione.
Ostatni zaprezentowany w tym numerze esej to Eschatologia w książce C.S. Lewisa „Rozwód ostateczny” Joanny Woronieckiej – Gucza. Ciężko mi cokolwiek powiedzieć na temat tego tekstu, jako że omawianej pozycji nigdy nie czytałam. W każdym razie ogólne przesłanie tekstu zrozumiałam i sądzę, że osobom bardziej obytym z tematem tekst może się podobać.
Simbelmyne zamyka zbiór wspomnień z Wyprawy do Anglii śladami J.R.R. Tolkiena z roku 2008 autorstwa Małgorzaty „Marille Undomiel” Dzikowskiej, Ryszarda „Galadhorna” Derdzińskiego, Zofii „Cotsille” Marduły i Małgorzaty „Marigold” Pudlik. Cudownym jest móc przenieść się do Anglii chociaż na czas lektury. Największa w tym zasługa Marille Undomiel – w jej tekst wplecionych jest dwadzieścia kilka zdjęć. Mam nadzieję, że i ja się tam kiedyś wybiorę...
Słów kilka o ilustracjach – są i mają się dobrze, zarówno kolorowe, jak i czarno - białe. Na szczególne wyróżnienie zasługują ilustracje do Okruszków lembasa autorstwa Małgorzaty Pudlik.
Zdecydowanie miło było wrócić do Śródziemia chociaż na chwilę, zagłębić się w poświęcone mu teksty. Śmiało mogę polecić ten numer Simbelmyne innym tolkienistom i nie-tolkienistom.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2

Temat: Simbelmyne nr 29 (Strona 2 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.