Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"(...)rada to niebezpieczny podarunek, nawet między Mędrcami, a każda może poniewczasie okazać się zła." Gildor, Władca Pierścieni


Temat: Czy w Polsce są tolkienolodzy? (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galadhorn
Strażnik Północy


Dołączył(a): 03 Gru 2001
Wpisy: 896
Skąd: Bamfurlong (Moczary)


Wysłany: 04-04-2007 15:08    Temat wpisu: Czy w Polsce są tolkienolodzy? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Chciałbym prowokacyjnie zapytać, czy w Polsce istnieją tolkienolodzy? Tolkienolog to, jak rozumiem, naukowiec, który zajmuje się badaniami nad J.R.R. Tolkienem w sposób profesjonalny i naukowy, np. na uniwersytecie. Tolkien nie jest na marginesie jego działań badawczych, ale w samym centrum. Ewentualnie tolkienolog to ktoś, kto ukończył studia o specjalizacji tolkienologicznej (ja np. mogę się nazwać politologiem, bo skończyłem takie studia, ukończyłem nawet w tej dziedzinie studia doktoranckie, M.L. jest znanym w naszym środowisku historykiem, doktorem historii, pracownikiem naukowym szacownej uczelni itd.) Kto zatem, Waszym zdaniem jest w Polsce tolkienologiem?

Wasz tolkienista i tolkienita*

Galadhorn

* tolkienita to w moim języku zagorzały tolkienista, wyznawca tolkienizmu jako filozofii życiowej Jestem rozwalony .

_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1775
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 04-04-2007 18:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jeśli do tego zaliczasz też tych, którzy napisali dyplom z tematyki ściśle tolkienowskiej to imo takich tolkienologów jest całkiem sporo. Sama czytałam kilka prac magisterskich, czytałam 1 a słyszałam o co najmniej 2 doktoratach.
Promotorem takich pracach dyplomowych zdaje się, że jest we Wrocławiu dr. Anna Gemra.
poz
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło, które odda głębię trylogii. Cóż nam pozostaje? Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła "ja bym to lepiej zrobił", gdyż "lepiej" jest pojęciem względnym, subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 6017
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 04-04-2007 23:12    Temat wpisu: Re: Czy w Polsce są tolkienolodzy? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Galadhorn napisał(a) (zobacz wpis):
Chciałbym prowokacyjnie zapytać, czy w Polsce istnieją tolkienolodzy?

A gdzie tutaj prowokacja?? Wszystko zalezy jak zdefiniujesz tolkienologa. .

Cytat:
Tolkienolog to, jak rozumiem, naukowiec, który zajmuje się badaniami nad J.R.R. Tolkienem w sposób profesjonalny i naukowy, np. na uniwersytecie. Tolkien nie jest na marginesie jego działań badawczych, ale w samym centrum. Ewentualnie tolkienolog to ktoś, kto ukończył studia o specjalizacji tolkienologicznej (ja np. mogę się nazwać politologiem, bo skończyłem takie studia, ukończyłem nawet w tej dziedzinie studia doktoranckie, M.L. jest znanym w naszym środowisku historykiem, doktorem historii, pracownikiem naukowym szacownej uczelni itd.) Kto zatem, Waszym zdaniem jest w Polsce tolkienologiem?
(wytłuszczenia - M.L.)
Tu dajesz bardzo wąskie definicje, które w skali świata mało kto wypełnia. Przyjmując takie definicje, to Tolkienologami sa Scull i Hammond, ale już nie Drout, nie Andreson, i nie wiem czy na pewno Hostetter.

Jeżeli zaś przyjmiesz, że tolkienologiem jest każdy, kto naukowo zajmuje się Tolkienem, kto w ramach swoich badań prowadzi także badania nad życiem i twórczościa Tolkiena i kto publikuje na jego temat naukowe publikacje, to okaże się, że takich osób jest w Polsce kilka.

Na pewno będzie nim prof. Lichański, czy prof. Szyjewski. Kiedyś był prof. Zgorzelski. Także Anna Gemra mieści się w tej liberalniejszej definicji tolkienologa.
Poza tym szereg osób, których bym nie nazwał tolkienologami, ma na swoim koncie teksty, ktore niewątpliwie można uznać za tolkienologiczne. W tym wypadku nie musimy daleko szukać, takimi osobami bedą chociażby: TAO, Melinir, Lómendil, Kubala, Neratin.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Lomendil
Strażnik Północy


Dołączył(a): 17 Cze 2006
Wpisy: 788

Nieobecny(a): in tenebris

Wysłany: 05-04-2007 08:52    Temat wpisu: Re: Czy w Polsce są tolkienolodzy? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Galadhorn napisał(a) (zobacz wpis):
Ewentualnie tolkienolog to ktoś, kto ukończył studia o specjalizacji tolkienologicznej


Ale czy coś takiego istnieje? Chyba nie. Kiedyś Mike Drout w swoim blogu o tym pisał, odpowiadając mniej więcej na pytanie, co to znaczy być 'Tolkien scholar'. I wskazywał jakby dwie drogi: ponieważ Tolkien tworzył w XX wieku, trzeba by studiować literaturę angielską współczesną, i w niej się specjalizować w Tolkienie jako w jednym z autorów. Druga możliwość, którą podąża sam Drout, ale i wielu innych, to studia nad literaturą średniowieczną, którą zajmował się Tolkien, i przy ich użyciu badania nad Tolkienem, czyli bardziej byłyby to badania "źródłowe". Natomiast trudno mi sobie wyobrazić (a szkoda!) kierunek studiów na jakimś poważnym uniwersytecie pt. tolkienologia (można by się pokusić o stworzenie syllabusa do czegoś takiego, mieszanka filologii, historii, literaturoznawstwa...)

Natomiast co do pytania, myślę, że trzeba wspomnieć Ch. Garbowskiego, jego habilitacja była przecież o Tolkienie, i A. Szurek, która się doktoryzowała z Tolkiena w dużej mierze.

_________________
Friends help you move. Real friends help you move bodies.
Powrót do góry
 
 
Galadhorn
Strażnik Północy


Dołączył(a): 03 Gru 2001
Wpisy: 896
Skąd: Bamfurlong (Moczary)


Wysłany: 05-04-2007 13:47    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Osoby, które wymieniliście nazwałbym badaczami Tolkiena, badaczami tolkienowskimi. Tu właśnie pojawia się mój problem z terminem tolkienologia, bo taka forma sugeruje poddziedzinę nauki (w ramach anglistyki zapewne), której ja nie widzę. Nie ma chyba na żadnej uczelni katedry tolkienologii. A zatem nie ma też - moim zdaniem - zbyt wielu na tym świecie tolkienologów. To napuszony termin, niestety, który być może schlebia naszym pasjom (jak to miło nazwać się tolkienologiem zamiast zwykłym tolkienistą czy badaczem J.R.R. Tolkiena), ale powinien być używany z wielką ostrożnością. Osobiście wolę ang. Tolkien scholar, pol. badacz tolkienowski, badacz Tolkiena (pisałem o tym już w innych miejscach nie tylko na tym Forum).
_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 6017
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 05-04-2007 15:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Galadhorn napisał(a) (zobacz wpis):
Osoby, które wymieniliście nazwałbym badaczami Tolkiena, badaczami tolkienowskimi. Tu właśnie pojawia się mój problem z terminem tolkienologia, bo taka forma sugeruje poddziedzinę nauki (w ramach anglistyki zapewne), której ja nie widzę.

Jezeli cos badasz, analizujesz na sposob naukowy, z wykorzystaniem narzędzi charakterystycznych dla nauki, to siła rzeczy nadajesz temu status naukowości. Oczywiście można używać różnych terminów typu: badacz tolkienowski, czy badacz Tolkiena, są do przyjęcia, choć nieco nieporęczne. Dobrze jednak wiesz, bo wałkowaliśmy to wiele razy i w końcu się zgodziłeś, że istnieje potrzeba odróżnienia opracowań typowo naukowych, od działanosci popularnej i tekstow popularnych.

Tolkienistą dla mnie jest każdy pasjonat Tolkiena, tolkinologiem ten który się zajmuje życiem i tworczości Tolkiena w sposob naukowy.

Jak uważasz, że to napuszone to nie używaj, nikt Cie do tego nie zmusza. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Jednak niezależnie od terminu jakiego zechcesz użyć, faktem jest, że w Polsce byli i są ludzie zajmujący się naukowo Tolkienem. Nie jest ich wielu, ale są. I częstokroć są to osoby w niczym nieustepujące najwiekszym sławom światowej Tolkienologii.

A i tak na marginesie:
Galadhorn napisał(a):
(... M.L. jest znanym w naszym środowisku historykiem, doktorem historii, pracownikiem naukowym szacownej uczelni itd.)

Mile to, ale nie uwazam się za historyka, na razie jestem czeladnikiem Historii. Historykiem może kiedyś będę.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Temat: Czy w Polsce są tolkienolodzy? (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.