Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Nie wiemy, co nam przyszłość objawi, ale powinniśmy wstąpić na ścieżkę, której wybór jest nieuchronny." Gandalf, Władca Pierścieni


Temat: Opisanie Numenoru (Strona 3 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Beren i Lúthien, Dzieci Hurina oraz Niedokończone Opowieści Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aragorn7
Strażnik Północy


Dołączył(a): 07 Lut 2012
Wpisy: 832



Wysłany: 06-05-2022 11:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dzięki ML-u za tłumaczenie chwała wam, chylę czoła, dzięki
To nie tylko Opisanie Numenoru, ale i "przy okazji" opisanie w ogóle świata Tolkiena również pod kątem flory a zwłaszcza fauny.
Pojawia się tu wiele gatunków zwierząt, które wprost nie były wcześniej wymieniane. O ile się nie pomyliłem to są to: ( poprawcie jeśli jakiś gatunek wcześniej gdzieś się przewinął)

Jastrzębie
Sokoły
Kawki
Wrończyki
Zięby - pokrewne im
Słowiki
Sowy białe
Lisy i pokrewne ( Lis pojawia się w Hobbicie)
Lopoldi - króliki
Wiewiórki rude, brunatne i czarne
Wydry
Borsuki
Bobry
Foki
Dzikie świnie czarne
Jelenie rude i płowe
Sarny
Nornice
Myszy
Łasice
Żółwie lądowe
Podobne do żółwi słodkowodne stworzenia
Ekelli - podobne do jeżozwierzy lub jeży
Kozy dzikie
Wieloryby
Narwale
Delfiny
Morświny
Rekiny
Łososie
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 6223
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 06-05-2022 16:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Co do Numenoru, to chyba jest wszystko, poza psami, kotami i kotowatymi, oraz wilkami. Jeżeli poza Numenorem to jeszcze bawoły Arawa, a pewnie coś więcej.
Tekstu jeszcze trochę jest, ale historii naturalnej to już chyba koniec.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 6223
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 07-05-2022 22:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pomyliłem się, to nie koniec historii naturalnej, choć fragment, który pozostał jest krótki.

----------------
Do tej krainy Edainowie przywie…źli wiele zwierząt ze Śródziemia: owce, krowy, konie i psy; drzewa owocowe; i zboże. Na miejscu zastali wodne ptactwo, takie jak różne odmiany kaczek i gęsi, ale inne przywieźli ze sobą a te zmieszały się z rodzimymi odmianami. Gęsi i kaczki były ptactwem udomowionym i żyły w ich gospodarstwach. Trzymali także w wielkich gołębnikach i innych zabudowaniach wiele gołębi zwykłych i pocztowych, głownie ze względu na ich jajka. W początkach Númenoru nie znali kur i nie znaleźli ich na wyspie, chociaż niedługo po tym, jak zaczęli swoje wielkie wyprawy morskie, żeglarze przywieźli na wyspę z południowych i wschodnich krain koguty i kury, które doskonale zaaklimatyzowały się w Númenorze, gdzie wiele z nich uciekło z zagród i żyło dziko, chociaż polowały na nie lisy.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 6223
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 13-05-2022 22:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No to lecimy dalej z tym koksem:
----------------------------------
Legendy o założeniu Númenoru opisują to wydarzenie tak, jakby wszyscy Edainowie, którzy przyjęli Dar, pożeglowali jednocześnie w jednej wielkiej flocie. Ale taki opis jest skutkiem tego, iż te narracje są zazwyczaj skrótowe. W bardziej szczegółowych opowieściach zostało przekazane, jak można wnioskować z wydarzeń i liczb, które temu towarzyszyły, że po pierwszej wyprawie, prowadzonej przez Elrosa, wiele innych statków, pojedynczo czy w niewielkich flotach, płynęło na zachód wioząc kolejnych Edainów. Wśród nich tacy, którzy początkowo byli niechętni by odważyć się na przebycie Wielkiego Morza ale nie chcieli także pozostać rozdzieleni z tymi, którzy wcześniej popłynęli, a także ci, którzy żyli w rozproszeniu zbyt daleko by zgromadzić się i udać z pierwszą flotyllą.

Jako że statki, których używano do transportu Edainów były elfickiej konstrukcji, zwinne ale małe, a każdy było obsadzony i dowodzony przez Eldarów wyznaczonych przez Círdana*, dlatego potrzeba było dużej flotylli by przewieźć wszystkich tych ludzi, którzy ostatecznie dotarli z Śródziemia do Númenoru, wraz z całym ich dobytkiem. Legendy nie wspominają żadnych liczb a historie są w tym względzie oględne. Powiada się, że flota Elrosa składała się z wi8elu statków (według niektórych 150, według innych dwustu czy nawet trzystu) i przewiozła „tysiące” mężczyzn, kobiet i dzieci Edainów, prawdopodobnie pomiędzy 5000 a najwyżej 10 000. Jednakże cały proces migracji trwał co najmniej 50 lat, możliwe że dłużej i ostatecznie zakończył się, dopiero wtedy, kiedy Círdan, bez wątpienia na rozkaz Valarów, przestał udostępniać statki i żeglarzy. W przeciągu tego okresu ilość Edainow, którzy przepłynęli morze musiała być bardzo wielka, choć mała w porównaniu do rozmiaru wyspy (prawdopodobnie liczącej 180 000 mil kwadratowych powierzchni [ok. 461 000 km²]). Szacunki wahają się pomiędzy 200 000 a 350 000 ludzi. Po tysiącu lat wydaje się, ze populacja nie przekraczała znacząco dwóch milionów. Ta liczba później bardzo wzrosła, ale ujście znajdowano w númenorejskich koloniach w Śródziemiu. W przededniu Zagłady ludność samego Númenoru mogła liczyć nawet około 15 milionów.#
------------------
* Wydaje się, że było to na długo przed tym, jak sami Númenórejczycy odważyli się wypłynąć statkami dalej w morze, po tym jak elfi sternicy powrócili do Śródziemia wraz ze swoimi statkami, na których przewieźli imigrantów. Byli jednak wśród nich szkutnicy wyszkoleni przez Eldarów, i zaczynając od takich początków opracowali jednostki bardziej odpowiadające ich potrzebom. Pierwsze statki o większym tonażu zbudowali na potrzeby przybrzeżnego transportu między portami.

# Przyrost ludności był powolny pomimo braku chorób i rzadkości śmierci na skutek nieszczęśliwych zdarzeń, a to z powodu długiego życia Númenórejczyków, podczas którego rodziło się niewiele dzieci. Średnio w każdym “pokoleniu” nieco ponad trzy razy więcej niż połowa wszystkich osób składających się na dane pokolenie, mniej niż czworo na każdą potencjalną parę małżeńską. Co najmniej jedna trzecie pierwotnych imigrantów nie miała dzieci w Númenorze.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 6223
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 15-05-2022 20:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Edaini przywieźli ze sobą na Númenor wiele wiedzy i znajomość wielu rzemiosł. Przybyło wśród nich wielu rzemieślników, którzy pobierali nauki u Eldarów czy to sami czy też za pośrednictwem swoich ojców, pielęgnując ponadto własną wiedzę i tradycje. Niewiele jednak mogli zabrać ze sobą materiałów, za wyjątkiem narzędzi niezbędnych dla ich rzemiosł. I tak przez długi czas na Númenorze używano jedynie szlachetnych metali. Edainowie przywieźli ze sobą sporo złotych i srebrnych skarbów oraz drogocennych kamieni, nie trafili jednak na wyspie na podobne kopaliny. Kochali owe skarby dla ich urody, i to z tej miłości właśnie zrodziły się początki chciwości, a później, w czasach kiedy znaleźli się pod wpływem Cienia, stali się dumni i niesprawiedliwi w swoich kontaktach z pomniejszymi ludami Śródziemia. W dniach przyjaźni z Elfami z Eressëi otrzymywali od nich czasem podarunki w postaci złota, srebra i klejnotów, rzadkimi były jednak takie rzeczy i wyżej przez to cenionymi we wcześniejszych stuleciach, dopóki władza Królów nie rozciągnęła się na wybrzeża Wschodu.

Nabywszy wprawy w sztuce górniczej Númenoryjczycy znaleźli na wyspie trochę rud metali. W miarę jak ich umiejętności w ich wytapianiu i obróbce rosły rychło powszechnie dostępne stały się przedmioty z żelaza i miedzi. Ołów także wykorzystywali. Żelaza i stali używali przede wszystkim do wyrobu narzędzi dla rzemieślników i siekier oraz toporów dla drwali. Wśród kowali Edainów byli także płatnerze, którzy dzięki naukom pobieranym wcześniej u Noldorów nabrali wielkie wprawy w wykuwaniu mieczy, żeleźcy toporów, grotów włóczni i noży. Cech płatnerzy wciąż wykuwał miecze, po to by ćwiczyć się w sztuce by ta nie zaginęła, jednakże większość czasu poświęcano na wytwarzanie narzędzi o pokojowym zastosowaniu. Król i wielcy wodzowie posiadali miecze otrzymane w spadku po swoich przodkach$. Czasem zdarzało się jednak, że obdarowywali nowymi mieczami swoich spadkobierców. Nowy miecz zawsze wykuwano dla następcy tronu, który wręczano mu w dniu, w którym oficjalnie nadawano mu ten tytuł. Jednakże przez długie lata żaden z mężczyzn na Númenorze nie nosił miecza u boku, nawet w dniach wojen w Śródziemiu, chyba że akurat gotował się do bitwy. Tak więc przez długi czas niemal nie wytwarzano na Númenorze broni o wojennym zastosowaniu. Wiele wytwarzanych przez nich narzędzi mogło być wykorzystywanych jako broń: topory i włócznie, i łuki. Łucznictwo było wśród nich wielką umiejętnością. Wytwarzali łuki wielu rodzajów: długie łuki i krótsze łuki, szczególnie te używane do strzelania z konia, wynaleźli także kusze, początkowo używane przede wszystkim przeciw drapieżnym ptakom. Strzelanie z łuków, czy to pieszo czy też z siodła było ulubionym sportem i rozrywką mieszkańców wyspy, w której uczestniczyły także młode kobiety. Númnorejscy mężczyźni, będąc wysocy i silni, potrafili celnie i szybko strzelać z pozycji stojącej ze swoich długich łuków, ich strzały osiągały duże dystanse, ponad pięćset metrow, a nawet więcej. A z mniejszej odległości ich strzały miały wielką przebijalność. W późniejszych czasach, gdy wojny rozgorzały w Śródziemiu, to właśnie łuki Númenorejczyków budziły największą grozę. Powiadano, że: „Ludzie Morza wysyłali przed siebie ogromną chmurę przynoszącą deszcz węży lub grad ze stalowymi ostrzami”. W owych dniach liczne oddziały Królewskich Łuczników używały łuków z profilowanej stali i długich na łokieć strzał o brzechwach z czarnych piór.

Przez długi jednak czas załogi wielkich, númenoryjskich statków przybywały do ludzie do Śródziemia nie uzbrojone, chociaż na pokładzie znajdowały się topory potrzebne do obróbki drewna i łuki do polowań na dzikich wybrzeżach. Nikt jednak nie brał ze sobą oręża, ruszając na spotkanie z mieszkańcami stałego lądu. Potem, gdy Cień ogarnął wybrzeża i ludzie, niegdyś przyjaźni, stali się bojaźliwi lub wrogo nastawieni, tym większy był żal Numenoryjczyków, że żelaza używać zaczęli przeciwko nim ci, którzy przedtem od wyspiarzy właśnie posiedli sekret obróbki tego metalu.

To wszystko mówiono o czasach szczęścia Númenoru, które trwały niemal dwa tysiące lat, chociaż pierwsze zapowiedzi późniejszego cienia pojawiały się wcześniej. Tak naprawdę to zbrojne przygotowania by wziąć udział w obronie Eldarow i ludzi zachodu przeciw dzierżycielowi Cienia, ostatecznie ujawnionemu jako Sauron Wielki, przyniosły koniec pokoju i zadowolenia. Ich zwycięstwo niosło w sobie zapowiedź Zagłady.
---------------------------------------
$ Mieczem królów był w istocie Aranrúth, miecz Elu Thingol z Doriathu w Beleriandzie, który Elros otrzymał w spadku od swojej matki, Elwingi. Elementami schedy były także: Pierścień Barahira, wielki topór Tuora, ojca Eärendila i łuk Bregor z rodu Bëora. Z tych wszystkich artefaktów Zagładę przetrwał jedynie Pierścień Barahira ojca Berena Jednorękiego, gdyż został podarowany przez Tar-Elendila jego córce Silmarien i był przechowywany w rodzie panów na Andunië, z którego wywodził się Elendil Wierny, który umknął przed zagładą Númenoru do Śródziemia.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 6223
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 20-05-2022 21:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Poza wszystkimi innymi zajęciami silni númenorejscy mężczyźni radowali się Morzem, pływaniem, nurkowaniem, a także małymi łodziami, a zwłaszcza regatami wiosłowymi i żaglowymi. Najbardziej śmiałymi ludźmi byli rybacy. Wokół wybrzeży Númenoru było mnóstwo ryb, które zawsze stanowiły główne źródło pożywienia na wyspie. Wszystkie też co bardziej ludne miasta skupiały się na wybrzeżach. To spośród właśnie rybaków wywodziła się większość marynarzy, którzy z latami zaczęli cieszyć się coraz większym znaczeniem i szczególną estymą. Powiadano, że gdy Edainowie po raz pierwszy wyruszyli na Wielkie Morze, szlakiem Gwiazdy kierując się do Númenoru, wiozące ich statki elfów dowodzone były i sterowane przez Eldarów wyznaczonych do tej misji przez Círdana. Kiedy sternicy Eldarów odpłynęli, zabierając znaczną część statków, wiele czasu minęło nim Númenoryjczycy odważyli się samodzielnie przemierzać morskie przestrzenie. Początkowo númenorejskie jednostki były wzorowane na statkach Eldarów i służyły początkowo rybołówstwu i żegludze wzdłuż wybrzeży od portu do portu. Byli jednak wśród nich mistrzowie szkutnictwa, którzy pobierali nauki u Eldarów. Udoskonaliwszy swój kunszt, własną pracą i pomysłami rozwijali swoje umiejętności i ośmielali się zapuszczać coraz dalej na wody Wielkiego Morza. Po upływie sześciu stuleci od początku Drugiej Ery Veantur, kapitan królewskiej floty za panowania Tar-Elendila, jako pierwszy odbył podróż i dobił do brzegów Śródziemia i powrócił. Korzystając z wiosennych wiatrów, które często wiały mocno i w sposób stały z zachodu, dotarł swym statkiem „Entulesse” (co znaczy „Powrót”) do Mithlondu po czym wrócił jesienią roku następnego. Od tamtej pory żegluga stała się wyzwaniem najczęściej podejmowanym przez najśmielszych i najwytrwalszych mieszkańców Númenoru, a Aldarion, syn Meneldura, którego żona była córką Vëantura, stworzył Gildię Podróżników, zrzeszającą wszystkich wypróbowanych matrosów Númenoru i wielu młodych mężczyzn nawet z głębi wyspy szukało szansy by do niej dołączyć.

Númenor był krainą pokoju, w ramach którego nie było wojen ni konfliktów, aż do ostatnich lat istnienia wyspy. Jednakowoż lud Númenoru wywodził się od przodków, którzy byli śmiali i wojowniczy. Swoja energię mężczyźni zużywali w praktykowaniu rożnych rzemiosł i sztuk, oddawali się także z oddaniem grom i sportom. Chłopcy i młodzi mężczyźni lubili, jeżeli tylko mogli, żyć na świeżym powietrzu i wędrować pieszo tam i ówdzie po dzikszych częściach Númenoru. Wielu z nich ćwiczyło się we wspinaczce. Jak wiemy nie było na Númenorze wysokich gór. Święta Góra Meneltarma leżała niemal w centrum wyspy, ale miała ledwie 3000 stóp (ok. 1 km) wysokości, i opasywała ją spiralna droga wiodąca od południowego podnóża (tam gdzie znajdowała się Dolina Grobowców, gdzie grzebano królów), aż do samego szczytu. Jednak można było znaleźć w Númenorze skaliste i górzyste regiony, szczególnie na półwyspach: Północnym, Północno-Zachodnim i Południowo-Zachodnim, gdzie niektóre wyżyny sięgały około 2000 stóp (600 m). Klify były zaś głównymi miejscami wspinaczki dla najodważniejszych. Klify Númenoru były niezwykle wysokie zwłaszcza na wybrzeżach skierowanych na zachód, nawiedzanych przez niezliczone ptaki.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Beren i Lúthien, Dzieci Hurina oraz Niedokończone Opowieści Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3

Temat: Opisanie Numenoru (Strona 3 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.