Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Nie przypominam sobie, żeby chociaż raz przynajmniej przyjemność czerpana z opowieści wypływała z mej wiary, że wszystko, o czym opowiada, zdarzyło się lub mogło się zdarzyć w prawdziwym źyciu. Baśnie wyrażają nie możliwości, lecz pragnienia." J.R.R. Tolkien, 


pokaż tylko ten wpis  Temat: MumakiL Fandom PresSsss... - fanowskie wydanie Silmarillionu 
Autor Wiadomość
Frangern
Weteran Bitwy Pięciu Armii


WpisWysłany: 18-07-2018 12:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Wreszcie zebrałem się do tego, co miałem zrobić rok temu oops, zawstydzenie , czyli skreślić parę zdań po lekturze tomu II Silmarillionu w edycji MumakiL Fanom Press. Długo byłoby opowiadać, czemu nie zająłem się tym wcześniej. Stwierdzę tylko jedno: na pewno nie wynikło to z rozczarowania tym dziełem.
Zeszłoroczne miesiące wakacyjne poświęciłem na jego czytanie, niezbyt śpieszne, tak by zwrócić uwagę na dodane szczegóły, w pełni docenić trud zespołu redakcyjnego i po prostu nacieszyć się lekturą. Ale później brakło mi czasu na podzielenie się wrażeniami tutaj, tak że całkiem niedawno sięgnąłem ponownie po tom II, by odświeżyć swoje wspomnienia.

W największym stopniu spośród całego zbioru moją uwagę przykuła Opowieść o Berenie i Lúthien. Nie znałem wcześniej tego poematu, moje umiejętności w zakresie angielskiego skutecznie ograniczają możliwość sięgania bezpośrednio do HoME, tym bardziej zrozumienia poezji. Stąd ten tekst był dla mnie zupełnie nowy i przez to tak wciągający. Historia doskonale już znana w wersji poetyckiej nabrała nowego, że się tak wyrażę, blasku. Piękna w brzmieniu, przez to i bardziej poruszająca, z nowymi detalami (jak o orku pragnącym ukryć dla siebie pierścień Barahira), które szczególnie przyciągały moją uwagę czy niespodziewanymi dygresjami - jak o Fingolfinie, potęgująca wręcz napięcie, gdy bohaterowie stają u bram Angbandu. Przy tej czytaniu poematu miałem też wrażenie sięgania po to co we Władcy Pierścieni tworzyło "wrażenie głębi": czyli poznanie tego, co w powieści zostało tylko "zasygnalizowane" fragmentami, przytoczonymi przez Aragona pod Amon Sûl. Przyznam, że pojawiło się też, na sam koniec, uczycie żalu. Żalu, iż poemat urywa się i nie można poznać jego dalszego ciągu. Ale i tak, choćby tylko dlatego, co jest zachowane warto sięgnąć po fanowski Silmarillion.

Opowieść o dzieciach Húrina nie wywołała u mnie aż takich odczuć. Zapewne wynikało to z tego, że historię znałem już z NO i DH, a może też dlatego, iż to po prostu, jak dla mnie, przygnębiająca opowieść. Ale i tak przeczytałem ją z zainteresowanie uważnie wypatrując dodatków, uzupełnień, nowych detali, jak dalsze losy Smoczego Hełmu po uwolnieniu Túrina z niewoli. Z większym zainteresowanie przeczytałem Opowieść o upadku Gondolinu, przede wszystkim dlatego, że udało się zespołowi redakcyjnemu połączyć coś co na pierwszy rzut oka nie sposób zunifikować - teksty z NO i KZO. Całość tekstu, bogate w różne szczegóły, wypadała świetnie, spójne i wciągająco.

Jeśli chodzi o teksty z dodatku do tomu, to Quendi i Eldarowie był najtrudniejszym w odbiorze. Cała gama zagadnień lingwistycznych, co do których nigdy nie czułem wielkiego pociągu. Ale zarazem mogłem przekonać się z jaką precyzją Tolkien tworzył swoje języki a zarazem Śródziemie. Ósanwe- kenta i Orkowie to nieco łatwiejsza lektura, interesująca tym bardziej, że nie jeden raz o tekstach tych czytałem na forum, a teraz mogłem na spokojnie mogłem przeczytać je po polsku, w formie drukowanej, w której czytanie bardziej mi odpowiada niż na monitorze.

Cały tom, podobnie jak poprzedni, zrobił na mnie ogromne wrażenie. Zarówno teksty Tolkiena, jak oprawa graficzna, ilustracje, plan Gondolinu ( Love ), wstęp czy nawet indeks Z przymrużeniem oka . Za to wszystko, za olbrzymią, benedyktyńską pracę chylę czoła przez całym zespołem redakcyjnym chwała wam, chylę czoła, dzięki , a szczególny, dodatkowy ukłon składam Eilíf za trud przekładu poematu chwała wam, chylę czoła, dzięki .
_________________
"(...) co prawda nie jest to źle być sceptykiem, gdyż mniej człowiekowi żal, jeśli mu się nie uda."
Filip II Habsburg
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.