Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Ostatni Statek odpłynął z Szarej Przystani o jesiennym zmierzchu i płynął, dopóki morza Zakrzywionego Świata nie zapadły się pod nim, wichry kulistego nieba nie przestały go niepokoić, i uniesiony w przestworza ponad mgłami świata przeszedł na Prastary Zachód. Taki był koniec Eldarów w powieści i w pieśni." , Silmarillion


pokaż tylko ten wpis  Temat: Sensy i bezsensy postawy Tolkien Estate 
Autor Wiadomość
Aragorn7
Strażnik Północy


WpisWysłany: 05-07-2017 10:26    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Po 5 latach Tolkien Estate zawarło pozasądowa ugodę z Warner Bros.

Cytat:
Pozew opiewał na 80 milionów dolarów i dotyczył m.in. dostępnych online gier hazardowych oraz gier wideo.

Sprawa ciągnie się od 2012, kiedy to właściciele praw do spuścizny pisarza założyli wytwórni sprawę, w której domagali się 80 milionów dolarów. Wytwórnia rzekomo "uzurpowała sobie prawa" do działań, które mogły uderzać w dobre imię i wizerunek zmarłego autora, m.in. do produkcji tolkienowskich gier hazardowych dostępnych online oraz gier komputerowych. Fundacja Tolkien Estate oraz wydawnictwo HarperCollins powoływały się na fakt, że zawarta lata temu umowa o udzieleniu praw pozwalała na sprzedaż figurek czy ubrań, nie zawarto jednak porozumienia odnośnie do produktów elektronicznych czy cyfrowych.

Prawnicy Tolkien Estate sugerowali polubowne rozwiązanie sprawy, ale Warner Bros. pozostawał nieugięty, argumentując, że prawa już teraz kosztują ich "miliony dolarów w opłatach licencyjnych". W efekcie tydzień przed premierą filmowego "Hobbita" do sądu federalnego w Los Angeles wpłynął pozew.

Wbrew początkowemu prężeniu muskułów wytwórnia załatwiła sprawę za zamkniętymi drzwiami i ta nie trafiła ostatecznie na wokandę. Szczegóły ugody nie są znane, ale przedstawiciele Warnera przyznali (na łamach Variety), że wszyscy "są zadowoleni, iż udało się załatwić sprawę polubownie, i z niecierpliwością oczekują współpracy w przyszłości".

Nie był to jedyny pozew związany ze spuścizną po Tolkienie. W 2007 prawnicy Petera Jacksona i New Line (czyli spółki córki Warnera) porozumieli się w sprawie zysków, jakich rzekomo reżyser nie otrzymał z tytułu pierwszej odsłony "Władcy Pierścieni". Dwa lata później po kościach rozeszła się sprawa Tolkien Estate vs New Line, w której spadkobiercy pisarza zarzucali wytwórni niesprawiedliwy podział dochodów z filmowej trylogii.


źródło: https://www.cdaction.pl/news/50494
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.