Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Ostatni Statek odpłynął z Szarej Przystani o jesiennym zmierzchu i płynął, dopóki morza Zakrzywionego Świata nie zapadły się pod nim, wichry kulistego nieba nie przestały go niepokoić, i uniesiony w przestworza ponad mgłami świata przeszedł na Prastary Zachód. Taki był koniec Eldarów w powieści i w pieśni." , Silmarillion


pokaż tylko ten wpis  Temat: Wojna Elfów z Sauronem w II Erze - próba rekonstrukcji 
Autor Wiadomość
M.L.
Powiernik Pierścienia


WpisWysłany: 15-08-2014 22:59    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Eilíf napisał(a) (zobacz wpis):
Czyli te 1 do 3 procent, o których była mowa, tak?
Bo te kilka procent (a dokąłdnie 1-2%) społeczeństwa przekładało się na te ok. 60.000 ludzi,a pewnie nawet nieco więcej.
Pamiętajmy, ze na początku 1700 roku Sauron dysponował ok. 70.000 wojowników na przeciw ok. 20-25.000 Gil-galada. W tym momencie przybycie dalszych 60.000 Númenorejczyków zmieniało sytuację całkowicie. Możliwe, że było ich nawet więcej, gdyż Ciryatur jest w stanie podzielić swoje siły na trzy części a mimo to odnieść zwycięstwo. Siły Numenorejskie wsparły Gil-galada myślę, że nie liczyły mniej nic 30.000. Choć Sauron zapewne miał przewagę ilościową, to z nadmiarem rekompensowała ją przewaga jakości po stronie numenorejsko-elfickiej. Sauron został pokonany i odparty od Wieżowych Wzgórz, a jego siły były spychane na południowy-wchód. Przy Sarn Ford zostały zaskoczone przez siły, które Númenorejczycy pchnęli w górę Baranduiny, możliwe że wzmocnione przez oddziały z południowego Harlindonu. Tak czy inaczej w bitwie nad Sarn Ford siły Saurona doznały ciężkiej porażki, choć nie zostały rozbite. Prawdopodobnie na skutek dwóch porażek (Wieżowe Wzgórza i Sarn Ford), w wyniku strat w walce i dezercji jego siły zmalały do 40.000, wycofał się więc do Tharbadu, gdzie miał nadzieję zatrzymać ofensywę Númenorejczyków i Gil-galada. Tam napływali rozbitkowie z jego armii, oraz posiłki z Calenardhonu, które mogły wzmocnić jego siły ponownie do ok. 60.000. Tymczasem połączone siły Minastira i Gil-galada liczyły także ok. 60.000. Tak więc w oparciu o dobrze umocniony Tharbad Sauron mógł liczyć, ze zatrzyma swoich wrogów. Nie przewidział jednak, że Numenorejczycy wysadzą kolejny desant u ujścia Gwathló. Z jednej strony nie świadczy to dobrze o nim, w końcu dwa razy dał się złapać na ten sam manewr. Z drugiej, nie mając praktycznie żadnej wiedzy o Numenorze, nie docenił jego potencjału militarnego. Wreszcie mógł zakładać, że przeciwnik nie użyje dwukrotnie tego samego manewru.
Tymczasem Ciryatur wysadził u ujścia Gwathló ok. 20.000 ludzi wzmocnił je lokalnymi garnizonami z Vinyalonde i innych fortów, i dysponując ok. 25.000 ludzi zaatakował siły Saurona od flanki, w efekcie w bitwie nad Gwathló siły Saurona zostały niemal kompletnie zniszczone, a sam Sauron ledwie zdołał się wymknąć na czele niedobitków. Po czym mają miejsce dwa interesujące epizody. Jednym, jest odsiecz Gil-galada dla Elronda, Przeprowadzone zapewne głównie siłami samego Gil-galada, i na pewno pod jego dowództwem doprowadziła do odblokowania Imladris i zniszczenia oblegającej je armii Saurona.
Drugi moment to zniszczenie na wschód od Calenardhonu (zapewne w późniejszym Anorien) niedobitków armii Saurona. Kto je mógł zaatakować, tak daleko od Eriadoru. Raczej nie Númenorejczycy, bo jeszcze nie mieli żadnych placówek u ujścia Anduiny, a tereny te znali słabo. Raczej nie elfowie z Belfalas, bo byli zbyt słabi, i pytanie czy cokolwiek wiedzieli o wydarzeniach na północy. Moim zdaniem pozostaje Khazad-dum wspierane przez Northmenów i elfów z Lórien i Amon Lanc. Tylko oni mieli w okolicy wystarczające siły by zaatakować Saurona, i wiedzieli doskonale co się dzieje w Eriadorze. Konni ludu Maracha związani z Khazad-dum wspierani, rzez elfów i Khazadów, pasują jak znalazł na autorów niespodzianki, która spotkała Saurona, który z najwyższym trudem, jedynie w towarzystwie straży przybocznej zdołał umknąć.
Wojna się zakończyła około jesieni 1700, potem zostało pytanie co dalej. O tym jednak jak wrócę z wyjazdu.
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.