Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Ostatni Statek odpłynął z Szarej Przystani o jesiennym zmierzchu i płynął, dopóki morza Zakrzywionego Świata nie zapadły się pod nim, wichry kulistego nieba nie przestały go niepokoić, i uniesiony w przestworza ponad mgłami świata przeszedł na Prastary Zachód. Taki był koniec Eldarów w powieści i w pieśni." , Silmarillion


pokaż tylko ten wpis  Temat: Wojna Elfów z Sauronem w II Erze - próba rekonstrukcji 
Autor Wiadomość
M.L.
Powiernik Pierścienia


WpisWysłany: 14-08-2014 19:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

W 1699 roku, zapewne wiosną, siły Saurona dotarły do Wieżowych Wzgórz i linii rzeki Lhune. Na przeciw sibie stanęły główne siły obu stron. Ile mogły liczyć. Oczywisćie nie wiemy, ale warto to rozważyć by mieć świadomość skali i proporcji. Sauropn rozpoczął podbój Eriadoru dysponując ok. 60.000 wojowików, oczywiście ponosił straty, musiał zostawić jakieś siły by bronić przeprawa w Tharbadzie i Sarn Ford, z drugiej strony mógł liczyć na wsparcie Gwathuirim i posiłki, które ciągle napływały z Calenardhonu. Dlatego sądzę, że jego siły w przedeniu konfrontacji nadal liczyły te 50.000+. Tymczasem Gil-galad po wysłaniu korpusu Elronda miał do dyspozycji do 18.000 wojowników. Mogł jednak liczyć na elfów z Eriadoru i Edainów, choć biorąc pod uwagę, że przekazy mówią iż uciekinierzy wzmacniali Elronda, to zapewne nie było ich więcej niż 3.000. To dałoby ok. 20.000. Do tego trzeba doliczyć kilka tysięcy (choć pewnie mniej niż 5.000) krasnoludów z Ered Luin i jakieś siły NUmenorejskie, gdyż wiemy, że Minastir przygotował w Lindonie zaplecze dla przyjęcia sił Numenorejskich. W sumie byłyby to siły rzędu 25-30.000. Na pewno nie wiecej, bo Gil-galad byłby wtedy w stanie sam pokonać siły Saurona. Trzeba jednak dodać jeszcze to, że jakieś siły, zapewne niewielkie, rzędu 3-5.000 stacjonowały na południu Harlindonu, by blokować tamten kierunek ataku na Lindon (od strony Branduiny). czyli faktycznie na głównym kierunku było 20-25.000 wojowników Gil-galada.
Myślę, że właściwa proporcja będzie jak 1:2 na korzyść Saurona, ale nie więcej niż 1:3. Dlatego zresztą konflikt przybrał kształt wojny pozycyjnej, w której Saurona próbował sforsować Lhune i Wieżowe Wzgórza bronione przez Gil-galada. Kampania trwała przez cały 1699 rok i początek 1700. Przy czym siły Saurona cały czas topniały, szybciej niż Gil-galada, ze względu na naturalną przewagę obrońców, przewagę jakości sił i zapewne jakiś dopływ sił z Numenoru. Fakt, iż siły Saurona okazały się niewystarczające, widać choćby po tym, że wezwał kolejne posiłki z południowego-wchodu, chcąc nie tylko uzupełnić straty ale i wzmocnić swoje siły przed finalnym atakiem. Dlatego te siły liczyły zapewne ok. 20.000 i mogły wzmocnić wojska Saurona do ok. 70.000 przy ok. 20.000 wojowników Gil-galada. Według przekazu, Sauron był praktycznie u progu zwycięstwa, kiedy wreszcie przybyła flota Numenorejska, której przybycie zmieniło wszystko.
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.