Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Od czasu wzejścia słońca, czas w Śródziemiu zaczął biegnąć szybciej, a wszystkie rzeczy zmieniały się i starzały w niezwykle przyśpieszonym tempie." , Silmarillion


Temat: Na jaki stosunek zasluguje Feanor? (Strona 8 z 8)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Na jaki stosunek zasluguje Feanor?
Nienawisc
18%
 18%  [ 19 ]
Wspolczucie
51%
 51%  [ 52 ]
Tolerancje
8%
 8%  [ 9 ]
Obojetnosc
5%
 5%  [ 6 ]
Inne (uzasadnic)
14%
 14%  [ 15 ]
Oddano głosów : 101

Autor Wiadomość
Saundarya
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Gru 2015
Wpisy: 60



Wysłany: 28-05-2016 18:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Rozumiem, że z resztą całkowicie się nie zgadzasz? :p
_________________
,,Never sigh for better world,
It's already composed, played and told,
Every thought the music I write,
Everything a wish for the night"

Nightwish - Dead Boy's Poem
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 28-05-2016 20:43    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

To nie jest tak, ze z resztą całkowicie się nie zgadzam, ale mamy w przypadku Feanora pokazaną cienką granicę między dumą a pychą, honorem a egotyzmem, przywiązaniem a zawłaszczeniem.

Można zrozumieć dumę Feanora z wykonania Silmarili, ale ona przekształca się chęć zawłaszczenia. Tu kluczem jest niezdolność do poświęcenia dzieła swych rąk by ożywić Drzewa.

On nie unosi się honorem, ale egotyzmem, co widać w Alqualonde. Dla zaspokojenia swojego honoru gotów jest zabijać niewinnych, których jedynym "przestępstwem" było to, ze mu się sprzeciwili. To nie honor tylko egotyzm. Ja jestem w centrum i każdy kto przeciw mnie z definicji jest zły.

Jego egotyzm zaś wynika z pychy, przekonania że jest się kimś wyjątkowym. Więc nik nie jest mu potrzebny. Świat dzieli się na narzędzie i przeszkody. Narzędzi się używa, przeszkody się łamie. I stąd spalenie okrętów.

U Feanora wszystko jest za bardzo.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Saundarya
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Gru 2015
Wpisy: 60



Wysłany: 28-05-2016 21:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Z tym, że on był kimś wyjątkowym. Być może właśnie to, jak już wiele osób sugerowało, jest tym, przez co wiele istot u Tolkiena zbacza na ,,złe ścieżki".

Co do sprzeciwu Telerich i rzezi - nadal uważam, że stamtąd nie było już odwrotu. Miał wracać do Valarów? Wyobrażasz sobie ten wstyd? Jak już pisałam: pod wpływem emocji zaszedł za daleko (przysięga, mowa, pociągnięcie za sobą Noldorów), żeby się cofnąć. Zresztą, wyobrażasz to sobie...?
,,Erm...no hej, Manwe. Ja wiem, że przysięgałem pomścić ojca i odebrać Morgothowi silmarille i ten...brałem Ciebie i twoją żonę na świadka. Ale to były tylko żarty takie w sumie. No nie pomyślałem, stary, między nami wszystko ok? :/"
Mam wrażenie, że on nie chciał dodatkowo przed Noldorami i Valarami wyjść na gołosłownego derpa, że tak się wyrażę :p.

_________________
,,Never sigh for better world,
It's already composed, played and told,
Every thought the music I write,
Everything a wish for the night"

Nightwish - Dead Boy's Poem
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 29-05-2016 23:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Oczywiście, że był wyjątkowy, ale czy to stawiało go ponad prawami i obyczajami.

A co do Alqualonde, to właśnie potwierdzasz moje zdanie o egotyzmie i pysze. To Egotyzm i pycha sprawiają, że swoją dumę stawiamy ponad dobrem, szczęściem i życiem innych. Honor nie wymaga tego. Honor każe poświęcać siebie samego, wymaga od nas właściwego zachowania, do poświęcenia włącznie, a nie wymaga poświęcania innych wbrew ich woli.
Jak zabójstwo niewinnych może być honorowe. Chyba że widzi się świat wyłącznie poprzez pryzmat siebie samego jako wyznacznika dobra i zła. Każdy kto przeciw mnie z definicji jest zły. Ale to właśnie skrajny egocentryzm i egotyzm, podlany solidną ilością pychy i zadufania.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Aragorn7
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Lut 2012
Wpisy: 585



Wysłany: 31-05-2016 11:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Właśnie tak zastanawiałem się , czy nawet nie założyć osobnego wątku - " Zachowanie i czyny Feanora w świetle "Prawa i obyczaje pośród Eldarów" , ale dopiszę się tutaj może.
Chyba, że podobny temat istnieje na forum a szukajka nie zwróciła mi wyniku, to proszę wskazać Uśmiech

Otóż, to samo przede wszystkim przychodzi mi do głowy próbując ocenić postać i czyny Feanora - cokolwiek by o nim nie mówić to nie można zapominać, że żył w określonej społeczności, która miała ściśle ustanowione prawa i obyczaje.
Dokonując swoich występków i zbrodni możemy jedynie wskazywać na okoliczności łagodzące, natomiast fakty pozostają faktami - to głównie za jego sprawą zginęli Teleri w Alqualonde, a później za sprawą jego synów ( i oraz przysięgi złożonej za jego sprawą) Dior i jego lud w Menegroth oraz później uchodźcy z Gondolinu i niedobitki z Doriath w Portach Sirionu.

A przecież "Prawa i obyczaje" wskazywały jasno jak ważne jest dla Eldarów życie każdej istoty, jak ważna jest rodzina i więzy rodzinne. Ba jak fea cierpi gdy są popełniane czyny niezgodne z naturą.

Z "Prawa i obyczaje pośród Eldarów"
Cytat:
„Eldarowie zawierali małżeństwo raz na zawsze. Wielu spośród nich, jak
ukazuje historia, odeszło od dobra, gdyż nic nie zdoła uciec całkowicie od spowijającego Ardę cienia. Niektórzy popadali w pychę, samowolność, popełniali czyny wynikające ze złośliwości, wrogości, chciwości i zazdrości. Lecz pośród ich złych czynów nie odnotowano, by którykolwiek z elfów siłą odebrał innemu małżonka, gdyż byłoby to całkowicie sprzeczne z ich
naturą. Elf siłą zmuszony opuściłby wtedy swą formę fizyczną, odchodząc do Mandosa. Oszukanie i zwodzenie w tych sprawach było prawie niemożliwe (nawet gdyby było do pomyślenia, że któryś elf chciałby wtedy wykorzystać oszustwo), gdyż Eldarowie w oczach i głosie innych odczytują, czy są oni wolni, czy poślubieni.”


i dalej:

Cytat:
Nie zwodzi ich łatwo własna ich rasa, rzadko ulegają pożądaniom samego ciała, ponieważ duch ich panuje nad ciałem, a z natury są stali i niezmienni.


W przypadku Feanora jego duch moim zdaniem był zbyt silny i z tego wzięło się tyle nieszczęść, poczynając od odejścia Miriel a na czynach niemal szaleńca skończywszy.
Powrót do góry
 
 
Elbereth
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Kwi 2006
Wpisy: 330
Skąd: Hamburg


Wysłany: 31-05-2016 22:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Czytając niegdyś Silmarillion miałam wrażenie, że Feanor to odpowiednik Melkora w elfiej skórze. Melkor też zaczynał jako ten najpiękniejszy i najzdolniejszy, który w swoim poczuciu wyjątkowości chciał wszystko sobie przywłaszczać. W Feanorze było coś złego od chwili narodzin, tak jakby Tolkien celowo pisal o tym ogniu, co był tak silny, że biedna Miriel tego nie wytrzymała. Feanor od narodzin miał poczucie wyjątkowości i "bycia ponad prawem" i niekoniecznie wynikało ono z wychowania, nie do tego stopnia, tam było coś o wiele głębszego.
Dalsze zachowanie, Silmarile. To coś więcej niż egotyzm, to obsesja, dzisiaj kogoś takiego nazwalibyśmy psychopatą. Kto nie z nim ten przeciw niemu, po trupach do celu, żadnych zachamowań. Dzisiaj mamy takiego "Feanora" w norweskim więzieniu, Breivik się nazywa.
Nie czytałam HOME, ale naprawdę wydaje mi się, że poprzez Feanora Tolkien chciał pokazać, jak rodzi się zło, albo jeszcze inaczej, że to ziarno zła było w nim od samego początku, i pochodziło, u swego zarania, może właśnie od ognia Melkora.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8

Temat: Na jaki stosunek zasluguje Feanor? (Strona 8 z 8)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.