Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"-Pozdrowiony bądź, Gurthangu, śmierci żelazna! Ty jeden mi pozostałeś! Ale czy znasz innego pana, niż ten, który tobą włada? Komu jesteś posłuszny, prócz dłoni, która cię ściska? Nie wzdragasz się przed żadną krwią! Czy zabierzesz Túrina Turambara? Czy szybką śmierć mi zadasz?" Turin Turambar, Silmarillion


Temat: Na jaki stosunek zasluguje Feanor? (Strona 1 z 8)

Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Na jaki stosunek zasluguje Feanor?
Nienawisc
18%
 18%  [ 19 ]
Wspolczucie
51%
 51%  [ 52 ]
Tolerancje
8%
 8%  [ 9 ]
Obojetnosc
5%
 5%  [ 6 ]
Inne (uzasadnic)
14%
 14%  [ 15 ]
Oddano głosów : 101

Autor Wiadomość
nairael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Maj 2002
Wpisy: 217
Skąd: z Kijowa


Wysłany: 20-09-2002 19:21    Temat wpisu: Na jaki stosunek zasluguje Feanor? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja osobiscie uwazam ze Feanor jest ofiara wlasnej mocy, o czym sie wypowiadalam w innych tematach. Moim zdaniem zasluguje na wspoczucie. Bardzo mi go zal.
Powrót do góry
 
 
Goku
Ka-Me-Ha-Me-Ha!


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 1231
Skąd: Kame House


Wysłany: 20-09-2002 23:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

IMHO Feanor zasługuje na nienawiść. To tak jakby usprawiedliwiać Hitlera, że też płonął w nim Ognisty Duch i wielka szmoc Ble Ble ;D więc miliony ludzi których pozbawił bliskich powinny mu współczuć a nie nienawidzić bo tak naprawdę to nie była wina Hitlera i on gdzieś tam w środku to był wspaniałym człowiekiem... Jestem rozwalony

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Gdyby Twoja rodzina została zamordowana przez Feanora tylko dlatego, że nie chciała mu oddać swojego okrętu to byś zapewne inaczej mówiła.

Feanor miał wybór i z premedytacją wybrał Złą Drogę, dlatego IMHO nie zasługuje na współczucie. Co z tego, że miał "ciężkie" dzieciństwo, wielu innych ma cięższe i nie staje się żądnymi władzy i pyszałkowatymi mordercami.

Co z tego, że wszyskie swoje świństwa i rzezie niewinnych niczemu elfów uczynił w imię odebrania Silmarili Morgothowi?

Przecież był elfem?!!! Był nieśmiertelny!!! A Silmarile:
Tolkien w Silmarillionie napisał(a):
Wyglądały jak kryształy z diamentów, lecz były od diamentu twardsze i żadna siła znana w królestwie Ardy nie mogła ich skazić ani rozkruszyć


Wystarczyło poczekać i w końcu odzyskał by te swoje cenne Silmarile bez mordowania setek istnień, ot tak, po prostu bo ktoś mu stanął na drodze. wściekły Feanor to Morderca wściekły

Gdybyś ty mu stanęła na drodze to też by cię zarżnął, bez wahania bo on był Złym Elfem Pserwa Utalentowanym ale Złym.

Co go powstrzymało przed skumaniem się z Morgothem? Poczucie Dobra?
Silmarillion napisał(a):

Feanor, który nie przetrawił jeszcze goryczy upokorzenia przed sądem Mandosa, w milczeniu spoglądał na Melkora i rozważał, czyby mu nie zaufać przynajmniej na tyle, żeby przyjąć jego pomoc w ucieczce do Krain Zewnętrznych.



"przynajmniej na tyle"...przynajmniej...Jak ktoś Dobry może zaufać Melkorowi? Uśmiech Saurona ;D Szok Uśmiech Saurona ;D Zło przyciąga Zło. A Źli z własnego wyboru ludzie nie zasługują na współczucie, może na litość? Pewnie to kwestia światopoglądu a ja jestem za tym co śpiewa Kazik "nie ma litości dla sku*****ynów" Uśmiech

oto co go powstrzymało:
Silmarillion napisał(a):
płomienny wzrok Feanora przebił piękne pozory i przedarł się przez maskę osłaniającą prawdziwe myśli Melkora. Feanor zrozumiał, że Melkor pożąda Silmarilów. Wtedy nienawiść wzięła górę nad lękiem i Feanor przeklął Melkora rozkazując mu odejść natychmiast.


Gdyby Melko nie wspomniał o Silmarilach to Feanor przyjąłby IMHO jego "pomoc".

Feanor zasługuje na Nienawiść. To i tak bonus bo raczej zasługuje na smażenie się w Piekle Złośliwy uśmiech za wszystkie swoje popełnione z premedytacją morderstwa.

ofcoz nairael złoszczę się na Feanora wściekły a nie na ciebie Uśmiech

chociaż może gdybym mógł porozmawiać z Feanorem to bym zmienił zdanie? pewnie by mnie przekonał.......wbitym znienacka w brzuch mieczem Super śmiech i znowu poraz 1500 z rzędu wszystko przez jego moc i Ognistego Ducha, biedny Feanor....

_________________
play dirty, play dead - just be yourself
Powrót do góry
 
 
Lastiel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 04 Gru 2001
Wpisy: 69
Skąd: Samodzielne Księstwo Brzostek


Wysłany: 22-09-2002 11:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

We mnie Feanor wzbdza tylko podziw i szacunek, postawił się sile, której wszyscy się bali i nie ulękł sie Morgotha i do końca twał w swoim celu wiedząc nawet że idzie na pewną śmierć. A co do wypowiedzi Goku, porównanie Hitlera do Feanora nie jest takie głupie jak by się mogł na pierwszy rzut oka wydawać. Hitler był o jednym z największych morderców w historii, ale też był największym w historii politykiem i demagogiem. I podobnie jak Feanor potrwafił pięknie władać słowami i dzięki tym mowom cału lud szedł za jego przywodem.
_________________
Co Nas nie zabija, umacnia Nas. - Fryderyk Wilhelm Nietzsche
Powrót do góry
 
 
nairael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Maj 2002
Wpisy: 217
Skąd: z Kijowa


Wysłany: 23-09-2002 18:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Powiem ci tylko ze wlasnie po tobie sie spodziewalam nienawisci Z przymrużeniem oka Z przymrużeniem oka Z przymrużeniem oka
I to ze latwo wspolczuc osobie ktorej tragicznosc jest oczywista natomiast czy ty choczazby jeden raz w zyciu sie zastanawiales nad uczuciami tego elfa, przeciez bardzo mozliwe jest to ze nawet sobie nie oswiadamial okrotnosci swoich uczynkow bo jego umysl i sumienie bylo pokonane pycha ktora jest najgorszym i najtrudniejszym do pokonania grzechim.

Co do porownania z Hitlerem to sie nie moge zgodzic i jesli porownywac haraktery albo istote to raczej by pasowal Lenin bo byl innny, byl geniuszem jak Feanor, ale byl dzieckiem swojej epoki i to wszystko tlumaczy. Hitler i faszyzm byl to wyprysk wzajemnej nienawisci ludzkiej skutki ktorego a racze PRZYCZYNY byly o wiele gorsze....

Ciesze sie jednak ogromnie ze ta twoja nienawisc do Feo nie dotyczy mnie (nawiasem mowiac gdyby bylo odwrotnie to to by zle swiadczylo o tobie Uśmiech Uśmiech )

Nairael
Powrót do góry
 
 
Goku
Ka-Me-Ha-Me-Ha!


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 1231
Skąd: Kame House


Wysłany: 23-09-2002 21:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

nairael napisał(a):
Powiem ci tylko ze wlasnie po tobie sie spodziewalam nienawisci Z przymrużeniem oka Z przymrużeniem oka Z przymrużeniem oka

nienawiści dla Mordujących z Premedytacją, zawsze do usług Język

Cytat:
I to ze latwo wspolczuc osobie ktorej tragicznosc jest oczywista

no i co z tego?

Cytat:
natomiast czy ty choczazby jeden raz w zyciu sie zastanawiales nad uczuciami tego elfa

mam też zacząć używać wobec Ciebie takich argumentów? na jakiej podstawie sugerujesz że się nie zastanawiałem przy dodawaniu swojej opinii?

Cytat:
, przeciez bardzo mozliwe jest to ze nawet sobie nie oswiadamial okrotnosci swoich uczynkow bo jego umysl i sumienie bylo pokonane pycha ktora jest najgorszym i najtrudniejszym do pokonania grzechim.

A ja uważam, że uświadamiał a jego umysł i sumienie były między innymi pokonane pychą która jest najgorszym i najtrudniejszym do pokonania grzechem Język

Widzisz nairael wygląda, że akurat my dwoje różnimy się całkowicie w pojmowaniu Dobra i Zła.

Ty masz dla mordującego z rozmysłem współczucie i zawsze starasz się wymyślać jakieś usprawiedliwienia dla niego Ja staram się z takimi złymi osobami zawsze walczyć.

Jesteś dla Feanora jak matka skazanego na śmierć degenerata i psychola który wymordował tylko dla swojej egoistycznej korzyści wiele osób i teraz jest prowadzony na śmierć. Ale jego matka, nawet wobec niepodważalnych dla innych faktów, płacze i krzyczy, że on jest niewinny, że on nie chciał, że ktoś go musiał zmusić, że to winny jest diabeł a nie jej dziecko...

Tak się zachowujesz wobec Feanora, bezkrytyczynie go wielbisz.

Dodatkowo umieściłaś swój punkt siedzenia i widzenia tylko po jego stronie, jeszcze nigdy w żadnej dyskusji o Feanorze (który jest twoim ulubionym tematem) nie zaprezentowałaś spojrzenia ze strony tych których on skrzywdził, patrzysz jego oczami, spróbuj spojrzeć oczami jego ofiar?

Ja tak patrzę, bo to oni są tymi którzy sobie żyli w spokoju dopóki na ich drodze nie stanął ubóstwiany i gloryfikowany przez Ciebie Feanor i nie zniszczył ich życia.

Cytat:
byl geniuszem jak Feanor, ale byl dzieckiem swojej epoki i to wszystko tlumaczy.

dla mnie bycie dzieckiem epoki nie tłumaczy wszystkiego, nie tłumaczy niczego a szczególnie mordowania z premedytacją.

Tu też się różnimy.

Cytat:
Ciesze sie jednak ogromnie ze ta twoja nienawisc do Feo nie dotyczy mnie (nawiasem mowiac gdyby bylo odwrotnie to to by zle swiadczylo o tobie Uśmiech Uśmiech )

nie rozumiem po co mówisz rzeczy oczywiste, chyba coś chciałaś tym podkreślić ale nie zrozumiałem

_________________
play dirty, play dead - just be yourself
Powrót do góry
 
 
Adan
Homo sapiens mediterralis


Dołączył(a): 14 Lis 2001
Wpisy: 727
Skąd: Uć


Wysłany: 23-09-2002 22:16    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Goku jak cię Elfik bije po Mam coś dla ciebie , nadstaw drugi półMam coś dla ciebie
Chyba o to chodziło Nariel. Czyli lituj się nad biednym Feanorem, a potem daj zabić. Nie wiem czemu dla niektórych to, że Feanor był elfem jest okolicznością łagodzącą. Czy gdyby tak samo postąpił jakiś człowiek, też mieliby tyle samo wyrozumiałości?

Nie współczuję Feanorowi ponieważ wszystko było efektem jego wyboru, kiedy zdecydował że nie odda Silmarilli po zniszczeniu drzew.

Sam nie wiem co mam czuc. Zadne z podanych.

_________________
Pleasant is sleep near running waters,
No memories.
Silence comes out of the mountain,
Night of fears.
Finding my way through the dark black forest,
Where the sun never shines,
Dew is the sweat of the nightingales,
Toiling all night, singing.
Powrót do góry
 
 
Goku
Ka-Me-Ha-Me-Ha!


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 1231
Skąd: Kame House


Wysłany: 23-09-2002 23:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W sumie to teraz myślę, że ja nie powinienem wybrać "Nienawiść" tylko "Inne" bo nienawidzić to go mogą ci którym wyrządził krzywdę Jestem przeciw Tylko, że ja się za bardzo (jak zawsze Ble Ble ;D Pserwa ) wczułem w ich sytuację.

Generalnie mój stosunek do Bang! Feanora Bang! jest taki, że uważam go za istotę o Złym sercu i jak mi nie wchodzi w drogę to spoko, mogę zachowywać neutralność Tom Bombadil a jak się spotkamy to bij zabij Młotkiem go! , Goku is dead Co złego to nie ja ;D (bo to Zły i Potężny Tiaaaa był Pserwa )

_________________
play dirty, play dead - just be yourself
Powrót do góry
 
 
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 643
Skąd: Chodzież


Wysłany: 23-09-2002 23:50    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A ja byłbym jeszcze ostrożniejszy z tą nienawiścią. I jednoznacznością ocen Feanora.

Rzeź w Alqualonde to straszna zbrodnia, zdaje się jednak że początkowo Noldorowie i sam Feanor nie przewidywał jej rozmiarów, sądząc że Teleri zaskoczeni determinacją napastników sami odstąpią od statków. Teleri jednak nie byli potulnymi barankami i stawili twardy opór, dopiero wtedy "poszły w ruch miecze". "Noldorów ogarnęła desperacka furia" - imho to świadczy o tym, że sytuacja wymknęła się spod kontroli, odpowiedzialność za to ponosi Feanor ale nie sądzę, że jego celem był taki mord. Działał zresztą w afekcie, porażony kradzieżą dzieła swego życia i śmiercią ojca - nie on sam, bo nie on sam przecież zabijał wśród łabędzich statków. To był zły czyn, ale w pewnym sensie zrozumiały. Podobnie szanuję Napoleona Bonaparte pomimo tego, że również zginęło przez niego wielu ludzi.

Cytat:
Potem Feanor wybiegł z Kręgu Przeznaczenia i uciekł wśród nocy, kochał bowiem swego ojca bardziej niż Światło Valinoru, bardziej nawet niż cudowne dzieła swoich rąk, i żaden w świecie syn - elf czy też człowiek - nie czcił głębiej niż on swego rodzica


Gdy to czytałem po raz pierwszy, wzruszyłem się. Może dlatego mam do tego skurczybyka sympatię? On tego ojca stracił, a Valarowie zdawali się nie reagować na tę zbrodnię. Dlatego rozumiem jego szaloną chęć zemsty, choć nie pochwalam metod. On niemal oszalał z bólu. Jego największą winą jest może to, że miał taką charyzmę, i pociągnął za sobą na ścieżkę zemsty całe plemię.

Ale nienawidzić go nie potrafię.

_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna

Temat: Na jaki stosunek zasluguje Feanor? (Strona 1 z 8)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.