Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Nie wiemy, co nam przyszłość objawi, ale powinniśmy wstąpić na ścieżkę, której wybór jest nieuchronny." Gandalf, Władca Pierścieni


Temat: Czy Elfowie mieli spiczaste uszy? (Strona 3 z 7)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Goku
Ka-Me-Ha-Me-Ha!


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 1231
Skąd: Kame House


Wysłany: 26-01-2002 04:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

o a jednak "wspólnymi siłami" Z przymrużeniem oka ktoś coś znalazł Jestem za

faktycznie w Liście #27 (thx Ruginwaldus) przy opisie J.R.R. Tolkiena jak powinien być rysowany hobbit jest taki fragment:
Cytat:
Okrągła jowialna twarza; uszy tylko lekko spiczaste i "elfie" [...]

czy to tylko mi się wydaje? czy też ten fragment sugeruje, że uszy Elfów miały jeszcze inne charakterystyczne cechy poza "spiczastością" (bo inaczej po co pisać "lekko spiczaste i 'elfie'" jeśli możnaby było napisać po prostu "elfie")

być może chodzi tu o kształt bo jest mało prawdopodobne aby jedyną różnicą między uszami elfa i hobbita był ich kąt nachylenia Elfik Jednakże równie dobrze mogło chodzić o jakieś inne cechy np. włosy na/w uszach? Jestem rozwalony

ciekawe...

_________________
play dirty, play dead - just be yourself
Powrót do góry
 
 
Ruginwaldus
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 385
Skąd: Galadhrest


Wysłany: 26-01-2002 16:21    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Goku napisał(a):

być może chodzi tu o kształt

Pewnie tak-a dokładnie kształt liścia. Podobnież "The Lost Road" tak pisze o tym w "Etymologiach" (cytat z drugiej ręki, tak że nie gwarantuję za poprawność):

Cytat:
Las (1) *lasse 'leaf': Q lasse, N lhass; Q lasselanta 'leaf-fall,
autumn', N lhasbelin (*lassekwelene), cf. Q Narquelion [ KWEL ].
Lhasgalen 'Greenleaf' (Gnome name of Laurelin). (Some think this
is related to the next and *lasse 'ear'. The Quendian ears were
more pointed and leaf-shaped than [human].)

Las (2) 'listen'. N lhaw 'ears' (of one person), old dual *lasu
-- whence singular lhewig. Q lar, lasta- 'listen'; lasta
'listening, hearing' -- Lastalaika 'sharp-ears', a name,
cf. N Lhathleg. N lhathron 'hearer, listener, eavesdropper'
( < *la(n)sro-ndo ) ; lhathro or lhathrando 'listen in,
eavesdrop'.

_________________
Karsomir is the tool
Powrót do góry
 
 
Daewen
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 23 Lut 2002
Wpisy: 17
Skąd: wrocław


Wysłany: 24-02-2002 19:22    Temat wpisu: Czy Elfowie mieli spiczaste uszy? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie pamiętam gdzie, ale gdzieś Tolkien pisze że uszy Elfów mają kształt liści mallornów.
Powrót do góry
 
 
Galadhorn
Strażnik Północy


Dołączył(a): 03 Gru 2001
Wpisy: 892
Skąd: Bamfurlong (Moczary)


Wysłany: 15-02-2003 10:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

"Niedokończone opowieści", str. 49. Elemmacil do Voronwë:
Cytat:
Ale ty wyjawiłeś tajemnicę Drogi śmiertelnemu człowiekowi, po oczach jego poznaję, z jakiego wywodzi się plemienia...

Podejrzewam, że szpiczastość elfich uszu to element występujący jedynie w dawnych wersjach legendarium Tolkiena. Jedyną (dość niejasną) wzmiankę na ten temat znajdziemy w Etymologiach (w The Lost Road), gdzie na stronie 368 czytamy, że uszy Quendich były bardziej szpiczaste i liściokształtne niż Atanich. W liście z 1938 r. (czas zbliżony do powstania Etymologii) Tolkien pisze też o uszach hobbitów, że były "tylko lekko zaostrzone i elfie", ale przymiotnik elfie mógł równie dobrze odnosić się do popularnego wyobrażenia o elfach w europejskich baśniach.

W każdym razie ani Władca Pierścieni, ani inne części Tolkienowego dzieła z lat 50-tych i późniejszych nie mówią nic o uszach elfów. To dziwne, bo byłby to świetny znak rozpoznawczy, malowniczy element fizjonomi elfów. Tymczasem Tolkien pisze o innych cechach fizycznych odróżniających elfów od ludzi: elfy są wyższe, z postawy bardziej godne a ich oblicza wypełnia niewysłowiony blask. No i ich oczy - chyba najważniejszy element rozpoznawczy - oczy pełne gwiezdnego światła, oczy przepełnione wiedzą i doświadczeniem.

Oczywiście film Petera Jacksona utrwalił stereotyp szpiczastych elfich uszu - ten element jest bardzo wymowny i charakterystyczny. Nie znaczy to jednak, że musimy tę teorię przyjmować bez żadnych wątpliwości. Elfy i ludzie są genetycznie jednym gatunkiem. Elfy w intencji Tolkiena mają pokazywać nam jacy moglibyśmy być przed Upadkiem:
Cytat:
[Elfy] przedstawiają ludzi o wysoko rozwiniętych zdolnościach twórczych i bardziej wrażliwych estetycznie, piekniejszych, długowiecznych i bardzo szlachetnych... "Listy", str. 264

Wydaje mi się (nie mogę być tego pewny w związku z małą ilością źródeł), że szpiczastość uszu elfów nie jest obecna w dojrzałym stadium tolkienowskiego legendarium, a gdyby tak było, cała dyskusja o uszach Półefów może się okazać bezpłodna.

Aha, jeszcze mały argument językowy. W Etymologiach rdzeń LAS-(1) 'liść' i LAS-(2) 'słyszeć' mogą być sobie pokrewne. Tymczasem w dojrzałej formie języków eldarińskich z czasów pisania "Dodatków" do Władcy słowo 'ucho' w sindarinie i quenya wywodzi od zupełnie innego rdzenia SLAS-.

Wniosek:

Wydaje mi się, że Półelfowie mieli wygląd dostojnych Atanich lub szlachetnych elfów. Byli wysocy jak elfy lub ludzie najszlachetniejszych rodów itd., ale kształt uszu nie odgrywał w ich wygądzie większej roli.

BTW, ciekawe czy Tolkien znał się na genetyce? Super śmiech

_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2726
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 17-02-2003 17:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Galadhorn napisał(a):

Podejrzewam, że szpiczastość elfich uszu to element występujący jedynie w dawnych wersjach legendarium Tolkiena. Jedyną (dość niejasną) wzmiankę na ten temat znajdziemy w Etymologiach (w The Lost Road), gdzie na stronie 368 czytamy, że uszy Quendich były bardziej szpiczaste i liścokształtne niż Atanich.

Pisaliśmy już o tym na forum: http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?t=97&start=0

Cytat:
W liście z 1938 r. (czas zbliżony do powstania Etymologii) Tolkien pisze też o uszach hobbitów, że były "tylko lekko zaostrzone i elfie", ale przymiotnik elfie mógł równie dobrze odnosić się do popularnego wyobrażenia o elfach w europejskich baśniach.


No ale popularne wyobrażenie to własnie owa "szpiczastość" Uśmiech
Nigdzie też Tolkien nie dementuje tego, co zawarł w Etymologiach i słynnego już Elfik fragmentu o uszach. Język

Cytat:
W każdym razie ani Władca Pierścieni, ani inne części Tolkienowego dzieła z lat 50-tych i późniejszych nie mówią nic o uszach elfów. To dziwne, bo byłby to świetny znak rozpoznawczy, malowniczy element fizjonomi elfów.


Może tak również być, ze sprawa uszu nie była dla Tolkiena istotna Uśmiech . Przeciez tak samo traktuje uszy Hobbitów, również szpiczaste. Więcej mamy wzmianek o ich cechcach charakteru, a nawet ubiorze, niż o uszach.

Cytat:
Tymczasem Tolkien pisze o innych cechach fizycznych odróżniających elfów od ludzi: elfy są wyższe, z postawy bardziej godne a ich oblicza wypełnia niewysłowiony blask. No i ich oczy - chyba najważniejszy element rozpoznawczy - oczy pełne gwiezdnego światła, oczy przepełnone wiedzą i doświadczeniem.


Dokładnie i przede wszystkim emanująca osobowość. Uśmiech Jestem za
Szczególnie oczy Kalaquendich przepełnone sa blaskiem, bowiem jasnieje w nich światło Amanu.

Cytat:
Oczywiście film Petera Jacksona utrwalił stereotyp szpiczastych elfich uszu - ten element jest bardzo wymowny i charakterystyczny. Nie znaczy to jednak, że musimy tę teorię przyjmować bez żadnych wątpliwości.


No w filmie, Ludzie odtwarzający postacie Elfów czymś musieli się różnić od Ludzi grających Ludzi. Elfik Najlepiej, zeby były to cechy fizyczne. Trudno oddać w filmie bogactwo osobowości.


Cytat:
Elfy i ludzie są genetycznie jednym gatunkiem.BTW, ciekawe czy Tolkien znał się na genetyce? Super śmiech


Na tej naszej obecnej (mendlowskiej) raczej nie, Galadhornie. Uśmiech Przeczytaj temat:
http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?t=531
http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?t=858
http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?t=767&postdays=0&postorder=as c&start=0
Elfy i Ludzie są podobnym gatunkiem (moga się krzyżować) ale niesmiertelność sugeruje jednak zasadniczą odrębność.

Cytat:
Elfy w intencji Tolkiena mają pokazywać nam jacy moglibyśmy być przed Upadkiem:[Elfy] przedstawiają ludzi o wysoko rozwiniętych zdolnościach twórczych i bardziej wrażliwych estetycznie, piekniejszych, długowiecznych i bardzo szlachetnych... "Listy", str. 264


Tak, to prawda. Uśmiech Jestem za Jednak z pewnością ten wzór nie tyczyłby biologiczności. Ludzie nie mogliby byc nieśmiertelni - a także raczej nie mogli być całkowicie odporni na choroby (jak Elfy). Już Pierwsi Ludzie z Trzech przyjaznych Elfom rodów (niewątpliwie długowieczni) umierali w wyniku zarazy (Grey Annals). A i później zdarzało się, (Kroniki Królów i Władców), ze Ludzie z Królewskich dynastii (potomków Numenoryjczyków, mających przywilej długiego życia) umierali przez zarazę.

Cytat:
Wydaje mi się (nie mogę być tego pewny w związku z małą ilością źródeł), że szpiczastość uszu elfów nie jest obecna w dojrzałym stadium tolkienowskiego legendarium, a gdyby tak było, cała dyskusja o uszach Półefów może się okazać bezpłodna.


Być może tak. Uśmiech Ja sądze, że Tolkien nie przywiązywał wagi do tego szczegółu. Ale skoro raz określił uszy Elfów jako szpiczaste i nigdzie nie zmienił tej koncepcji, traktuję wersję umieszczoną w etymologii jako najbardziej prawdopodobną. Tiaaaa

Cytat:
Aha, jeszcze mały argument językowy. W Etymologiach rdzeń LAS-(1) 'liść' i LAS-(2) 'słyszeć' mogą być sobie pokrewne. Tymczasem w dojrzałej formie języków eldarińskich z czasów pisania "Dodatków" do Władcy słowo 'ucho' w sindarinie i quenya wywodzi od zupełnie innego rdzenia SLAS-.


Mnie się ten rdzeń nie wydaje taki zupełnie inny Uśmiech . Zawiera w sobie "LAS".

Cytat:
Wnosek:

Wydaje mi się, że Półelfowie mieli wygląd dostojnych Atanich lub szlachetnych elfów. Byli wysocy jak elfy lub ludzie najszlachetniejszych rodów itd., ale kształt uszu nie odgrywał w ich wygądzie większej roli.

Zgadzam się Elfik . Zawsze twierdziłam, ze piękno Elfów polegało nie na fizycznym kanonie, który przywykliśmy mierzyć według "klasyczności rysów,zmiennych proporcji ciała" itd ale na pięknej duszy i osobowości, która emanując z postaci Elfa, dodawała jej wiele uroku i czaru. Tiaaaa

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Galadhorn
Strażnik Północy


Dołączył(a): 03 Gru 2001
Wpisy: 892
Skąd: Bamfurlong (Moczary)


Wysłany: 18-02-2003 01:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel napisał(a):
Nio ale popularne wyobrażenie tio własnie owa "szpiczastość" Uśmiech
Nigdzie też Tolkien nie dementuje tego, co zawarł w Etymologiach i słynnego już Elfik fragmentu o uszach. Język

Wydaje mi się, że Tolkien odżegnywał się od "popularnego wyobrażenia" o elfach (spójrzmy chociażby do komentarza na ten temat w Dodatku F we WP). Tolkien nie dementował nigdzie tego, co zawarł w Etymologiach, bo w latach 50-tych, 60-tych nie zgodziłby się na wydanie takich wczesnych i nieortodoksyjnych (z punktu widzenia WP) tekstów jak Etymologie (model ewolucji języków, na którym się one zasadzają nie przystaje do tego, który przyjęty jest w Dodatkach do WP). Nie można dementować publicznie czegoś, co nie było nawet przygotowane do druku.

Nifrodel napisał(a):
Może tak również być, ze sprawa uszu nie była dla Tolkiena istotna Uśmiech . Przeciez tak samo traktuje uszy Hobbitów, również szpiczaste. Więcej mamy wzmianek o ich cechcach charakteru, a nawet ubiorze, niż o uszach.

Tutaj świetnie się zgadzamy Super śmiech . Myślę, że uszy elfów nie miały większego znaczenia dla przedstawienia elfów we Władcy i w późnych szkicach Silmarillionu. Tolkien chciał, abyśmy widzieli naszych "piękniejszych" braci w sposób bardziej mistyczny, niż przyziemny.

Nifrodel napisał(a):
Galadhorn napisał(a):
Elfy i ludzie są genetycznie jednym gatunkiem.BTW, ciekawe czy Tolkien znał się na genetyce? Super śmiech


Na tej naszej obecnej (mendlowskiej) raczej nie, Galadhornie. Uśmiech Przeczytaj temat [...] Elfy i Ludzie są podobnym gatunkiem (moga się krzyżować) ale niesmiertelność sugeruje jednak zasadniczą odrębność.

Jestem przekonany, że odrębne gatunki nie mogą wydawać na świat wspólnego potomstwa, które byłoby płodne. W myśl genetyki Mendlowskiej (o ile dobrze ją zapamiętałem ze szkoły) podobne gatunki można krzyżować (np. konia z osłem), ale ich potomstwo jest bezpłodne (w tym wypadku muł, który nie może się rozmnażać). Półelfowie są dowodem na to, że elfy i ludzie - Dzieci Eru - są biologicznie jednym gatunkiem. Dwoma aspektami jednego gatunku - dzieli ich eschatologia, łączy zaś biologia.

Nifrodel napisał(a):
Być może tak. Uśmiech Ja sądze, że Tolkien nie przywiązywał wagi do tego szczegółu. Ale skoro raz określił uszy Elfów jako szpiczaste i nigdzie nie zmienił tej koncepcji, traktuję wersję umieszczoną w etymologii jako najbardziej prawdopodobną. Tiaaaa

Ale aby być w pełni obiektywna musisz uznać, że Twoje twierdzenie jest tak samo prawdopodobne, jak twierdzenie, że uszy elfów niczym nie różniły się od uszu ludzi. Myślę, że Tolkien w okresie po Władcy celowo pisał o oczach elfów, jako ich znaku rozpoznawczym, bo jak wiemy oczy są oknem duszy.

Nifrodel napisał(a):
Galadhorn napisał(a):
Aha, jeszcze mały argument językowy. W Etymologiach rdzeń LAS-(1) 'liść' i LAS-(2) 'słyszeć' mogą być sobie pokrewne. Tymczasem w dojrzałej formie języków eldarińskich z czasów pisania "Dodatków" do Władcy słowo 'ucho' w sindarinie i quenya wywodzi od zupełnie innego rdzenia SLAS-.


Mnie się ten rdzeń nie wydaje taki zupełnie inny Uśmiech . Zawiera w sobie "LAS".

Bardzo proszę o argumenty językoznawcze które łączą etymologicznie rdzeń LAS- ze rdzeniem SLAS-. Dopóki takich ktoś nie dostarczy będę upierał się za ich genetyczną odrębnością.

Władca Pierścieni i pisma z okresu po wydaniu tej książki wprowadzają do naszej współczesnej kultury wyjątkowe wyobrażenie o elfach. Elfy ukazują nam to wszystko, co utraciliśmy jako ludzie w wyniku Upadku, Grzechu Pierworodnego (oczywiście w myśl koncepcji chrześcijańskiej, a dokładniej katolickiej i prawosławnej. Protestanci mają tu trochę inną teologię). Myślę, że dla tego dojrzałego Tolkiena z czasów po 1954 r. problem uszu elfów byłby mało istotny. Mistrz ucieszyłby się znacznie bardziej z naszego zachwytu i zainteresowania istotą elfów, a nie ich szczegółami anatomicznymi.

_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2726
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 18-02-2003 13:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Galadhorn napisał(a):
Wydaje mi się, że Tolkien odżegnywał się od "popularnego wyobrażenia" o elfach (spójrzmy chociażby do komentarza na ten temat w Dodatku F we WP).


To prawda Elfik No ale w końcu jakiś wpływ na jego wizję mitologiczne czy tez popularne Elfy miały. To akurat szczególnie widac w przypadku uszów. Przecież nie musiały być szpiczaste, a jednak Tolkien założył na początku taki szczegół wobec istot, o których miał w tym momencie bardzo jasne wyobrażenie. Uśmiech

Cytat:
Tolkien nie dementował nigdzie tego, co zawarł w Etymologiach, bo w latach 50-tych, 60-tych nie zgodziłby się na wydanie takich wczesnych i nieortodoksyjnych (z punktu widzenia WP) tekstów jak Etymologie (model ewolucji języków, na którym się one zasadzają nie przystaje do tego, który przyjęty jest w Dodatkach do WP). Nie można dementować publicznie czegoś, co nie było nawet przygotowane do druku.

Masz rację Elfik
Chodziło mi tylko o to, ze skoro taki szczegół już jest i nie mamy nigdzie niczego, co wskazywałoby, iż Tolkien dokonał zmiany, możemy brać za najbardziej prawdopodobne, iż Elfy szpiczaste uszy mają, tak jak Hobbici. Uśmiech

Cytat:
Tutaj świetnie się zgadzamy Super śmiech . Myślę, że uszy elfów nie miały większego znaczenia dla przedstawienia elfów we Władcy i w późnych szkicach Silmarillionu. Tolkien chciał, abyśmy widzieli naszych "piękniejszych" braci w sposób bardziej mistyczny, niż przyziemny.

Dokładnie Uśmiech W ogóle tak naprawdę nigdy się nie dowiemy, jak widział Elfy sam Mistrz. Bo wizja, którą miał w głowie, z pewnością była o wiele bogatsza niż to, co przelał na papier...

Cytat:
Jestem przekonany, że odrębne gatunki nie mogą wydawać na świat wspólnego potomstwa, które byłoby płodne. W myśl genetyki Mendlowskiej (o ile dobrze ją zapamiętałem ze szkoły) podobne gatunki można krzyżować (np. konia z osłem), ale ich potomstwo jest bezpłodne (w tym wypadku muł, który nie może się rozmnażać). Półelfowie są dowodem na to, że elfy i ludzie - Dzieci Eru - są biologicznie jednym gatunkiem. Dwoma aspektami jednego gatunku - dzieli ich eschatologia, łączy zaś biologia.

Bardzo mozliwe. Za mało się na tym znam, zeby coś więcej powiedzieć. Uśmiech

Nifrodel napisał(a):
Ale aby być w pełni obiektywna musisz uznać, że Twoje twierdzenie jest tak samo prawdopodobne, jak twierdzenie, że uszy elfów niczym nie różniły się od uszu ludzi.


To oczywiste Uśmiech Ja jestem coraz dalsza od wiary w tzw. "pewniki" Uśmiech

Cytat:
Myślę, że Tolkien w okresie po Władcy celowo pisał o oczach elfów, jako ich znaku rozpoznawczym, bo jak wiemy oczy są oknem duszy.

Też uważam, ze oczy Elfów to dużo ważniejszy szczegół od uszu. Natomiast uszy budzą o tyle większe zainteresowanie, gdyż wyobrażenia o nich sa bardzo sprecyzowane, i naprawde niewiele potrzeba (kawałek gumy czy też innego tworzywa) by sobie takie robić i "upodobnić" się do Elfa. (przynajmniej fizycznie Z przymrużeniem oka ). Natomiast z oczami jest problem Elfik Blasku oczu Calaquendich nie odda żadne fosworyzujce szklo kontaktowe Język
O osobowości już zdecydowanie rzadziej się mówi Nic nowego a szkoda Tiaaaa

Nifrodel napisał(a):
Bardzo proszę o argumenty językoznawcze które łączą etymologicznie rdzeń LAS- ze rdzeniem SLAS-. Dopóki takich ktoś nie dostarczy będę upierał się za ich genetyczną odrębnością.

Język Argumentu takowego na dzień dzisiejszy nie posiadam Elfik Ale być może pojawi się kiedyś Z przymrużeniem oka po opublikowaniu kolejnych notatek Tolkiena.

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië


Ostatnio zmieniony przez Nifrodel dnia 18-02-2003 15:00, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Galadhorn
Strażnik Północy


Dołączył(a): 03 Gru 2001
Wpisy: 892
Skąd: Bamfurlong (Moczary)


Wysłany: 18-02-2003 14:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel napisał(a):
To prawda Elfik Jestem za Nio ale w końcu jakiś wpływ na jego wizję mitologiczne czy tez popularne Elfy miały. Tio akurat szczególnie widac w przypadku uszów. Przecież nie musiały być szpiczaste, a jednak Tolkien założył na początku taki szczegół wobec istot, o których miał w tym momencie bardzo jasne wyobrażenie. Uśmiech

A już zupełnie na samym początku Tolkien napisał wierszyk Goblin Feet i przedstawił tam elfy prawie wprost wyjęte ze Snu nocy letniej:

The air is full of wings
Of the blundering beetle-things [...]
O! I hear the tiny horns [...]
And the padding feet of many gnomes a-coming.


To co było na początku nie musiało być obecne na końcu...

W pismach Tolkiena widzimy pewną ewolucję wyobrażenia o elfach. Z biegiem lat stają się one coraz mniej folklorystyczne i szekspirowskie, a coraz bardziej mitologiczne i eddaiczne. Szpiczaste uszy wydają mi się elementem folklorystyczno-szekspirowskim, a ich obecność w pismach z lat 30-tych nie jest dowodem, że istniały one w świecie Władcy Pierścieni. Masz jednak rację, że nie ma mocnych dowodów na to, że szpiczastych uszu nie mogło być w tym świecie...

Należy się jeszcze szczegółowe wyjaśnienie dotyczące różnic między rdzeniami eldarińskimi LAS- i SLAS-. W nieopublikowanym przypisie do Dodatku E we WP czytamy, że sindarińskie lhaw 'para uszu' spokrewnione jest z quenejskim hlaru 'para uszu'. Obydwie formy pochodzą od wspólnoeldarińskiego *slású (> arch. quen. hlazu > quen. hlaru) (> arch. sind. lhahu > sind. lhaw). Rdzenie typu SP..-, ST..-, SJ..- itp. nie miewają swoich pokrewnych typu P..-, T..-, J..-. O ile wiem (tu zawsze trzeba zachować pewną pokorę wobec źródeł) nie ma wśród rdzeni eldarińskich takiej derywacji, która wyprowadzałaby rdzenie typu SP..-, ST..-, SJ..- itp. od rdzeni typu P..-, T..-, J..-. Podobieństwo między SLAS- i LAS- wydaje się być takie, jak między polskimi słowami skos i kos. Różnica jednej literki, ale etymologia całkowicie odmienna, podobnie jak znaczenie.

Odbiegliśmy od pierwotnej dyskusji o wyglądzie Półelfów, ale mam nadzieję, że ten dwugłos w sprawie elfich i półelfich uszu ma jakąś wartość dla innych Pserwa .

_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna

Temat: Czy Elfowie mieli spiczaste uszy? (Strona 3 z 7)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.