Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Współczuje ślimakom i wszelkim stworzeniom, które dźwigają swoje domy na własnych plecach." Frodo, Władca Pierścieni


Temat: Biografia Marii Skibniewskiej i Włodziemierza Lewika (Strona 2 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ring
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Lip 2005
Wpisy: 617
Skąd: Warszawa
Nieobecny(a): Operacja Tolk Folk 2012 może...

Wysłany: 27-01-2009 21:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Gytha, wielkie dzięki za to cenne uzupełnienie. chwała wam, chylę czoła, dzięki
Rozwinięcie tego tematu nie będzie chyba możliwe bez wizyty w IPN.

_________________
Jeden by wszystkimi rządzić,
Jeden by wszystkie odnaleźć,
Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać...
Powrót do góry
 
 
Ring
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Lip 2005
Wpisy: 617
Skąd: Warszawa
Nieobecny(a): Operacja Tolk Folk 2012 może...

Wysłany: 26-02-2009 19:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nareszcie mogę rozwinąć ten wątek o nowe informacje biograficzne, które pozyskałem dzięki niezwykle miłej współpracy z Gythą. chwała wam, chylę czoła, dzięki

Kalendarium życia Marii Skibniewskiej z d. Skibińskiej


1904 3 maja w Warszawie przychodzi na świat Maria Skibińska, córka Władysława Skibińskiego i Zofii z Królikowskich

1922 zdaje egzamin dojrzałości w Gimnazjum im. Cecylii Plater-Zyberkówny*

*Słynnej szkole żeńskiej założonej w 1883 roku i istniejącej do dziś

1922 rozpoczyna studia polonistyczne na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Warszawskiego, które przerywa w związku z praktyką zawodową w Szwajcarii jej przyszłego męża.

1928 18 września Maria Skibińska poślubia Stanisława Skibniewskiego

1928-1930 mieszka wraz z mężem w Baden koło Zurychu

1930 po powrocie do kraju kończy studia polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim

1937 rozpoczyna studia romanistyczne na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego*

* Ukończenie tych studiów uniemożliwił jej wybuch wojny

1939-1944 mieszka w Warszawie i utrzymuje się z pracy chałupniczej jako tkaczka

1944 po Powstaniu Warszawskim zamieszkuje w Głogoczowie koło Krakowa*

*Jej mąż jest w tym czasie jeńcem oflagów w Bergen-Belsen i Sandbostel, a po uwolnieniu, od maja 1945 pracuje w Polskim Czerwonym Krzyżu w Brukseli. Do kraju wraca w 1946 r.

1945-1946 od maja pracuje w Zjednoczeniu Przemysłu Kotlarskiego w Krakowie, najpierw jako sekretarka, a potem w dziale personalnym na stanowisku referenta

1946 powraca do Warszawy by rozpocząć pracę w Dziale Nasłuchów Zagranicznych Polskiego Radia*

* Jej powrót zbiega się najpewniej w czasie z powrotem z wojny męża, który od stycznia do grudnia 1946 podjął pracę w Warszawie

1947 mieszka we Wrocławiu*

*Związane to było z pracą jej męża, który przebywał we Wrocławiu do końca 1948 r.

1947 debiutuje jako tłumaczka powieścią "Zagubione dni" aut. J. Hiltona*

*Tłumaczenia dokonała dla wydawnictwa "Awir" z Katowic

1947 (II połowa) powraca do Warszawy by podjąć pracę na stanowisku samodzielnego referenta ds. importu w Biurze Łożysk Tocznych w przedsiębiorstwie "Polimex"

1948 od września przebywa w areszcie pod zarzutem szpiegostwa na rzecz USA*

*Nie jest do końca jasne skąd wzięły się zarzuty. Mogły być związane z akowską działalnością jej męża, lub - co bardziej prawdopodobne - z osobą jej starszego brata, Franciszka Skibińskiego - w okresie wojny pułkownika WP, podkomendnego gen. Stanisława Maczka, który po powrocie do Polski dosłużył się stopnia generała dywizji. Represjonowany przez komunistów, został skazany na karę śmierci w 1952 roku, lecz szczęśliwie udało mu się jej uniknąć. Więcej o tej nietuzinkowej postaci czyt. tutaj http://pl.wikipedia.org/wiki/Franciszek_Skibi%C5%84ski
Również mąż Skibniewskiej był aresztowany przez ok. 2 miesiące.


1950 - 1971 od początku lutego 1950 pracuje w wydawnictwie "Czytelnik" pełniąc najpierw funkcję korektorki stylistycznej by ostatecznie zakończyć pracę na stanowisku kierownika redakcji literatur romańskich. Jednocześnie pracuje jako tłumaczka.

1971 31 lipca przechodzi na emeryturę zajmując się od tej pory wyłącznie tłumaczeniem literatury.

1984 umiera 28 października i zostaje pochowana obok męża (zm. 1958) na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie*

*Państwo Skibniewscy nie mieli dzieci

Edit: źródło - Polski Słownik Biograficzny

_________________
Jeden by wszystkimi rządzić,
Jeden by wszystkie odnaleźć,
Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać...
Powrót do góry
 
 
Gytha
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 24 Sty 2009
Wpisy: 12



Wysłany: 01-03-2009 19:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

To ja jeszcze dodam, że już w Wikipedii jest, jeszcze świeży, nowy tekst biogramu Marii Skibniewskiej, z pełną bibliografią jej przekładów (nawet Mao tłumaczyła Z przymrużeniem oka), dzięki Ringowi zilustrowany znanym Wam zdjęciem nagrobka Skibniewskich na Powązkach.
Powrót do góry
 
 
Adam
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 18 Cze 2006
Wpisy: 139
Skąd: Łódź
Nieobecny(a): Nie ma mnie teraz na forum

Wysłany: 14-03-2009 07:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Bardzo piękne życie, wartościowe i przede wszystkim spełnione.

Jedyny smutny w nim tak naprawdę akcent to to, że Państwo Skibniewscy nie doczekali się dzieci.

_________________
Love is the difficult realization that something other than oneself is real.

Iris Murdoch (1919–1999), Irish-born British novelist.
Chicago Review "The Sublime and the Good" (1959).
Powrót do góry
 
 
Amaral
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 17 Lut 2007
Wpisy: 3



Wysłany: 17-03-2009 00:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zasadnicze pytanie powinno brzmieć: Czy M. Skibniewska miała dzieici? Jeśli tak to być może od nich udałoby się zdobyć jakieś informacje o pani Marii i jej kontaktach z dziełami Tolkiena, o ile ktoś zna tych ludzi. Ja niestety nie, ale jak wiadomo internet jest siecią ogólnoświatową więc może się to jednak okazać możliwe.

Obawiam się tylko, ze wielu mogłoby się rozczarować gdyby poznało prawdę. Możliwe jest, że dla M. Skibniewskiej książki Tolkiena nie były niczym szczególnym. Przetłumaczyła je bo taką miała pracę, ale fanką Tolkiena nigdy na przykład nie była (nie poczuła blusa). A być może było zupełnie odwrotnie.

Póki co dziękuję chwała wam, chylę czoła, dzięki osobie, która umieściła bogatą notkę biograficzną Marii Skibniewskiej na wikipedii. Zawsze to coś Uśmiech
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 17-03-2009 01:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

O ile wiem nie mieli dzieci ale żyją ich krewni, mianowicie pan Świdziniewski - afair siostrzeniec, czy też syn siostrzeńca - który swego czasu zasłynął w fandomie procesowaniem się z nowym tłumaczem Tolkiena (chyba z wydawnictwem Zysk) o użycie nazw typu krasnolud, niziołek, itp...Bo tych nazw użyła pani Skibniewska. Z całej sprawy było tylko trochę smrodu, trochę śmiechu i kilka tysięcy złotych kosztów sądowych ze strony powoda Śmiech
poz
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Melinir
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 16 Mar 2003
Wpisy: 209
Skąd: Mar Vanwa Tyaliéva


Wysłany: 17-03-2009 11:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
O ile wiem nie mieli dzieci ale żyją ich krewni, mianowicie pan Świdziniewski - afair siostrzeniec, czy też syn siostrzeńca - który swego czasu zasłynął w fandomie procesowaniem się z nowym tłumaczem Tolkiena (chyba z wydawnictwem Zysk) o użycie nazw typu krasnolud, niziołek, itp...Bo tych nazw użyła pani Skibniewska. Z całej sprawy było tylko trochę smrodu, trochę śmiechu i kilka tysięcy złotych kosztów sądowych ze strony powoda Śmiech
poz
tal


Żyjący krewny (chyba bratanek) i spadkobierca M. Skibniewskiej nazywa się Skibiński; Świdziniewski to zupełnie kto inny Pserwa . Od Skibińskiego nic sensownego nt. Marii Skibniewskiej nie da się dowiedzieć, próbowaliśmy.
A, i jeszcze to: Skibiński procesował się z Amberem, rzecz dotyczyła tłumaczenia Frąców.

_________________
" Gniewamy się mianowicie, gdy cierpimy, bo kto cierpi, ten czegoś pragnie"
( Arystoteles, Retoryka, 1379 a)
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 17-03-2009 11:59    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

O, dzięki Melinir, chwała wam, chylę czoła, dzięki wiedziałam, że nazwisko na S. ale skąd mi się wziął Świdziniewski? To chyba jakiś dziennikarz jest?
poz
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Temat: Biografia Marii Skibniewskiej i Włodziemierza Lewika (Strona 2 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.