Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Człowiek wiernego serca nieraz miewa krnąbrny język." Theoden, Władca Pierścieni


Temat: Czy Orkowie potrzebują szefa? ;P (Strona 2 z 4)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 643
Skąd: Chodzież


Wysłany: 27-08-2002 14:27    Temat wpisu: Re: Czy Orkowie potrzebują szefa? ;P Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Neratin napisał(a):

Ale latwiej utrzymac z rozboju 'kilku zaufanych chlopakow', niz caly batalion. Myslisz, ze mozna wyzywic tylu chlopa napadajac tylko na bogu ducha winnych podroznych?


Przypominam sobie taki przykład, X wiek - arabscy korsarze opanowali twierdzę Fraxinetum i prawie 100 lat łupili okolicę. Żyli jednak głównie nie z rozboju, lecz z wymuszania haraczy - nie jestem pewien czy orkowie nie niszczyliby sterroryzowanych osad.

_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
Neratin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Gru 2001
Wpisy: 505



Wysłany: 27-08-2002 14:41    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Watcher napisał(a):

Przypominam sobie taki przykład, X wiek - arabscy korsarze opanowali twierdzę Fraxinetum i prawie 100 lat łupili okolicę. Żyli jednak głównie nie z rozboju, lecz z wymuszania haraczy - nie jestem pewien czy orkowie nie niszczyliby sterroryzowanych osad.

Haracze, pobierane przez 100 lat, oznaczaja ze obie strony akceptowaly status quo ;-P
A nawet jesli orkowie zdobyliby sie na podobne samoograniczenie... to oznacza, ze nie atakowali wszystkich, brutalnie, etc.
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2725
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 27-08-2002 15:59    Temat wpisu: Re: Czy Orkowie potrzebują szefa? ;P Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Neratin napisał(a):
Rajdy orkow na Shire wskazuja, ze raczej nie bardzo. Zwlaszcza to mnozenie sie bez konca.

Ner- spójrz na mapę- ja mówię o Górach Mglistych- w ogóle o górach w których żyli Orkowie, a nie Shire Nic nowego Daj spokój z Hobbitami Bang! Nic nowego
Mówimy o Ludziach Hadora, którzy w Drugiej Erze mieszkali w pobliżu Krasnoludów i samych Krasnoludach. No i jeszcze Elfy. Potyczek trochę było.

Cytat:

Wiec nie byli tak niebezpieczni, jak to malowalas, prawda?


Są tak niebezpieczni, jak zacytowałam Mam coś dla ciebie Ble Ble ;D

Cytat:
Zwlaszcza w porownaniu do tysiecy orkow, zalewajacych elfie krolestwa w czasie Wojen Beleriandzkich.

Chwileczkę- a znasz liczbę Orków buszujących w Górach Mglistych w Drugiej Erze? Spox Nawet jeśli założymy, ze po zburzeniu Angbadu połowa ponosła śmierć, to wyrażnie jest napisane, że byli liczni. A skoro liczni- to znaczy niebezpieczni.
Nawet bez przywódcy.

Cytat:
Ale w HoMe jest wzmianka, ze w tym czasie bitwy, które stoczyli z Krasnoludami były niezliczone
- Przesada.

Ner-przestań się kłócić z faktami Elfik

Cytat:

lol. To sie nazywa manipulacja cytatem...
To moze 'Atakowali wszystkich, ktorzy ich zaatakowali' ;-P

Nie robię niczego, czego ty bys nie zrobił Złośliwy uśmiech

Cytat:
A tak powaznie, dlaczego pomawiasz ich o glupote? Przeciez powyzsza taktyka jest calkiem racjonalna. Z tym ze polozylbym nacisk na te rajdy w doliny po obu stronach Gor Mglistych.

Bo są głupie- Hobbit Ci nie wystarczył? Pserwa

Cytat:

Ale latwiej utrzymac z rozboju 'kilku zaufanych chlopakow', niz caly batalion. Myslisz, ze mozna wyzywic tylu chlopa napadajac tylko na bogu ducha winnych podroznych?

Co masz na myśli mówiąc o utrzymaniu? Jedzenie czy grabież mienia?
Jedli wszystko, co im wpadło w łapska. A podróżni to była rozrywka Jestem rozwalony

Cytat:

To tylko twoje IMHO, mozesz to udowodnic?

Co mam udowadniać?
Który z Orkowych liderów zaprzeczał charakterystyce : większy niż reszta, okrutniejszy niż reszta, sprytniejszy od innych? Uśmiech No?

Cytat:
Np Bolgowi udalo sie blyskawicznie przejac przywodztwo i zorganizowac ogromna armie.

Co ma piernik...?
Trafił się jeden z dwoma szarymi komórkami, a Ty zaraz wysnuwasz teorie, ze reszta grzeszyła inteligencją wszystko mi się pomieszało

Cytat:
Eee tam.
Taki Azog rzadzil co najmniej 9 lat.

I co z tego? Goblin też by porządził, gdyby go Gandalf nie poznajomił z Glamringiem.
Problem w tym, czy drugi by się taki trafił na miarę Goblina czy Azoga?
A na to się nie zanosiło. Nie jestem dobra z matmy Jestem rozwalony - ale gdyby przyłożyć rachunek prawdopodobieństwa do Orkowej populacji i podzielić przez co wybitniejsze jednostki - to wyniku nie mielibyśmy zbyt obiecującego Elfik

Cytat:

W takich sytuacjach _zawsze_ jest jakis przywodca. Chocby po to, by powiedziec 'idziemy tam', odpowiadac na pytania 'dlaczego?', i wyegzekwowac kierunek marszu. Wloczenie sie bezladnie odpada.

To wróć do Hobbita - gobliny po utracie przywódcy biegały wściekłe i szukały zemsty. Lidera nie stwierdzono Złośliwy uśmiech Po upadku Morgotha Saurona- jego armia się rozpierzchła, po zabiciu Azoga- Orkom też nie przybyło ducha Ble Ble ;D

Poza tym- domniemując, ze taki przywódca odpowiadałby na pytania w stylu "dlaczego"-i egzekwowałby kierunek marszu- też najwyrażniej nie zakładasz zbyt wielkiej inteligencji reszty Mam coś dla ciebie

Cytat:
I to jest wlasnie ten maly oddzial orkow, o ktorym pisalem. Ale taki oddzial moze pokonac nawet grupa zdesperowanych wiesniakow.

A ja mówię o licznych hordach orków. Małe grupy mnie nie interesują. W małe grupy Orkowie się nie zbierają Uśmiech A jeśli są już w małej grupie, to spier....na sam widok zdesperowanych wieśniaków Ble Ble ;D

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Neratin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Gru 2001
Wpisy: 505



Wysłany: 27-08-2002 20:36    Temat wpisu: Re: Czy Orkowie potrzebują szefa? ;P Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel napisał(a):

Ner- spójrz na mapę- ja mówię o Górach Mglistych- w ogóle o górach w których żyli Orkowie, a nie Shire Daj spokój z Hobbitami

No to pytanie pomocnicze: co robily orki z gory Gram w Shire?
Gdyby nie musialy, to nie znalazlyby sie tak daleko

Cytat:

Mówimy o Ludziach Hadora, którzy w Drugiej Erze mieszkali w pobliżu Krasnoludów i samych Krasnoludach. Nio i jeszcze Elfy. Potyczek trochę było.

Ale ty rozciagasz przypadek - say - kilku lat na cale wieki. Powtarzam: gdyby orki zachowywaly sie tak, jak to opisujesz, wyginelyby albo one, albo krasnoludy i ludzie.

Cytat:

Są tak niebezpieczni, jak zacytowałam

Nie. Cytat mowil o ich zachowaniu tuz po pokonaniu Morgotha, natomiast wnioski wyciagnelas juz Ty sama. Imho blednie.

Cytat:

Chwileczkę- a znasz liczbę Orków buszujących w Górach Mglistych w Drugiej Erze? Nawet jeśli założymy, ze po zburzeniu Angbadu połowa poniosła śmierć, to wyrażnie jest napisane, że byli liczni.

'Polowa'?
Wojna Gniewu trwala ponad 40 lat. Nie sadze by przetrwalo ich tak wielu.

Cytat:
A skoro liczni- to znaczy niebezpieczni.

Ale przeciez ja przyczepilem sie do stopniowania przymiotnika, a nie do samego przymiotnika ;-P
I do nieostroznego wyciagania wnioskow z jednego cytatu, mowiacego o konkretnej sytuacji w konkretnym (krotkim) czasie.

Cytat:

Nawet bez przywódcy.

W MR przeciez stoi jak wol, ze zdolali sobie zorganizowac 'petty realms'. A wiec jakas wladza musiala byc.

Cytat:

Ner-przestań się kłócić z faktami

A jakie niby sa fakty? Podaj ten cytat (z odnosnikiem, jesli laska...), a ja ci powiem, co o nim mysle ;-P

Cytat:

Nie robię niczego, czego ty bys nie zrobił

Moj ty padawanie ;-P

Cytat:

Bo są głupie- Hobbit Ci nie wystarczył?

Nie. Ich taktyka pod Samotna Gora nie byla glupia.

Cytat:

Co masz na myśli mówiąc o utrzymaniu? Jedzenie czy grabież mienia?

Jedzenie, glownie.
Cytat:

Jedli wszystko, co im wpadło w łapska. A podróżni to była rozrywka

To znaczy? Konkretnie, konkretnie. Chyba nie trawe?

Cytat:

Co ma piernik...?

To, ze to zadaje klam twojej tezie, ze orkowi dowodcy byli przypadkowi, zmieniali sie szybko, a jak juz ktorys dostal w leb, to panowal chaos i nie mogli sie zebrac.
Cytat:

Trafił się jeden z dwoma szarymi komórkami, a Ty zaraz wysnuwasz teorie, ze reszta grzeszyła inteligencją

No to podaj kontrprzyklady.
I przeczytaj sobie raz jeszcze dialog Gorbaga i Shagrata, tudziez Snagi. Zwlaszcza fragment, w ktorym Gorbag przeprowadza dedukcje ;-P

Problem w tym, czy drugi by się taki trafił na miarę Goblina czy Azoga?[/quote]
No to masz trzy przyklady takich 'samodzielnych' orczych spoleczenstw, plus aluzje Gorbaga do takowych. I podaj swoje kontrprzyklady.

Cytat:

A na to się nie zanosiło. Nie jestem dobra z matmy - ale gdyby przyłożyć rachunek prawdopodobieństwa do Orkowej populacji i podzielić przez co wybitniejsze jednostki - to wyniku nie mielibyśmy zbyt obiecującego

Lol. No to podaj przyklady tych idiotow.
To ze byli smierdzacymi kanibalami, nie oznacza od razu, ze mieli niskie IQ. Na tyle niskie, by przy kazdej okazji sie zabijac.

Cytat:

To wróć do Hobbita - gobliny po utracie przywódcy biegały wściekłe i szukały zemsty.

Imho bardzo racjonalna reakcja. Tez bym sie wsciekl.

Cytat:
Lidera nie stwierdzono

A Bolg?

Cytat:

Po upadku Morgotha Saurona- jego armia się rozpierzchła,

Patrz wyzej - w koncu sie pozbierali.
I co ma do rzeczy szok spowodowany naglym brakiem obecnosci Oka Morgotha/Saurona do inteligencji?

Cytat:
po zabiciu Azoga- Orkom też nie przybyło ducha

I czy to o czyms swiadczy? Ludziom i elfom tez niespecjalnie oddzialywala na morale smierc dowodcy.
Bo dowodca dowodzi. A jak brakuje dowodzenia, to sie przegrywa bitwy.
Cytat:

Poza tym- domniemując, ze taki przywódca odpowiadałby na pytania w stylu "dlaczego"-i egzekwowałby kierunek marszu- też najwyrażniej nie zakładasz zbyt wielkiej inteligencji reszty

Lol. Nic nie zakladam.
W przeciwienstwie do twojego obrazu biegajacych w kolko i machajacych na oslep bronia orkow. Jak im sie w takim razie udalo przetrwac tak dlugo?

Cytat:

A ja mówię o licznych hordach orków. Małe grupy mnie nie interesują. W małe grupy Orkowie się nie zbierają

Jak to nie? Dalej w 'Of dwarves...' masz fragment, ze orki rzadko zbieraly sie w wieksze grupy, bo zaraz zjawiali sie ludzie i robili im kuku.

Cytat:
A jeśli są już w małej grupie, to spier....na sam widok zdesperowanych wieśniaków

To jakos nie zgadza sie z twoim obrazem orkow 'atakujacych bezmyslnie', prawda?
Odpowiedni dobor celow bardzo dobrze o nich swiadczy.
Btw, Golfimbul nie spier..., tylko walczyl. W ogole rzadko orkowie uciekali.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5710
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 30-08-2002 13:07    Temat wpisu: Re: Czy Orkowie potrzebują szefa? ;P Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
[quote="Neratin"]
Nifrodel napisał(a):

Jak wskazuje przypadek goblinów z Hobbita- jeśli tylko znajdą sobie siedzibę (a takich mieli mnóstwo w Górach Mglistych), mogą sobie spokojnie żyć rozbojem i na dodatek mnożyć się bez końca

Rajdy orkow na Shire wskazuja, ze raczej nie bardzo. Zwlaszcza to mnozenie sie bez konca.

Cytat:

Nie twierdzę, że bezustannie atakowali siedziby Ludzi, Krasnoludów i Elfów.

Wiec nie byli tak niebezpieczni, jak to malowalas, prawda?
Zwlaszcza w porownaniu do tysiecy orkow, zalewajacych elfie krolestwa w czasie Wojen Beleriandzkich.


I tu kochany Neratinie sie mylisz, a przynajmniej patrzysz zbyt jednostronnie. Historia naszych wojen dowodnie świadczy, że przeciwnik prowadzący działania rozbójnicze-partyzanckie-terrorystyczne, jest pod wieloma wzgledami bardziej niebezpieczny. Bo trudniej z nim walczyć. Przeciw wielkiej armii wystawiasz własną wielką armię toczycie wielką bitwę, lub dwie. Jak wygrasz to po sprawie jak przegrasz, wtedy rzeczywiście jest żle. Ale wiadomo co z takim zagrożeniem robić.
Z setkami, czy tysiącami małych grup o wiele trudniej sobie poradzić, i powodują, dużo wieksze zniszczenia wśród ludności cywilnej. Wielka Armia przechodzi, niszczy i znika. Co więcej jej wodzowei czegoś chcą od ludności cywilnej (np. niewolnej siły roboczej, danin itp., itd.) Dowodcy małych grup są bardziej bezwzględni, bo sami walczą o przeżycie.
Utrudniają rozwój osadnictwa, stabilizację społeczeństwa, przynajmniej na niektórych obszarach. Wbrew pozorom nie zwlaczani (skutecznie) na dłuższą metę grożą trwalości samych państw, vide Hunowie, Wikingowie, Tatarzy, itp.itd.

Cytat:
Cytat:
Ale w HoMe jest wzmianka, ze w tym czasie bitwy, które stoczyli z Krasnoludami były niezliczone.

Przesada.


Muszę przyznać, że twój stwounek do HoME, mnie zadziwia. Jeżeli cytaty tam zawarte wspierają twoje tezy to uznajesz je za zbiór najbardziej kanonicznych i wiarygodnych tekstow tolkienowskich. A jeżeli nie, to zbywasz. Dowiedź, że to przesada. Sam mowiłeś, że z cytatem się nie dyskutuje, chyba, że za pomoca innego cytatu.

Cytat:
A tak powaznie, dlaczego pomawiasz ich o glupote? Przeciez powyzsza taktyka jest calkiem racjonalna. Z tym ze polozylbym nacisk na te rajdy w doliny po obu stronach Gor Mglistych.

Ale latwiej utrzymac z rozboju 'kilku zaufanych chlopakow', niz caly batalion. Myslisz, ze mozna wyzywic tylu chlopa napadajac tylko na bogu ducha winnych podroznych?

Np Bolgowi udalo sie blyskawicznie przejac przywodztwo i zorganizowac ogromna armie.

Eee tam.
Taki Azog rzadzil co najmniej 9 lat.


Tutaj Neratin masz rację, myslę, że nie doceniamy zdolności organizacyjnych Orków. A sam Tolkien przyznaje, że nie brakowało im ich. Byli brutalni, brudni, żli, złośliwi, akle to jeszcze nie znaczy, że głupi.

Cytat:

I to jest wlasnie ten maly oddzial orkow, o ktorym pisalem. Ale taki oddzial moze pokonac nawet grupa zdesperowanych wiesniakow.


Czasami tak, czasami nie. Częściej jednak nie.

Nifrodel zgadzam sie z Tobą, że wiele we wspólczesnym społeczeństwie wskazuje, że jakiś proces mieszania miał miejsce. Wystarczy popatrzyć, na co poniektórych dresiarzy, czy mięśniaków. Taki Golota, toż to Uruk-hai jak malowanie Co złego to nie ja ;D Oklaski
Powrót do góry
 
 
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 643
Skąd: Chodzież


Wysłany: 30-08-2002 22:29    Temat wpisu: Re: Czy Orkowie potrzebują szefa? ;P Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a):


I tu kochany Neratinie sie mylisz, a przynajmniej patrzysz zbyt jednostronnie. Historia naszych wojen dowodnie świadczy, że przeciwnik prowadzący działania rozbójnicze-partyzanckie-terrorystyczne, jest pod wieloma wzgledami bardziej niebezpieczny. Bo trudniej z nim walczyć. Przeciw wielkiej armii wystawiasz własną wielką armię toczycie wielką bitwę, lub dwie. Jak wygrasz to po sprawie jak przegrasz, wtedy rzeczywiście jest żle. Ale wiadomo co z takim zagrożeniem robić.
Z setkami, czy tysiącami małych grup o wiele trudniej sobie poradzić, i powodują, dużo wieksze zniszczenia wśród ludności cywilnej. Wielka Armia przechodzi, niszczy i znika. Co więcej jej wodzowei czegoś chcą od ludności cywilnej (np. niewolnej siły roboczej, danin itp., itd.) Dowodcy małych grup są bardziej bezwzględni, bo sami walczą o przeżycie.
Utrudniają rozwój osadnictwa, stabilizację społeczeństwa, przynajmniej na niektórych obszarach. Wbrew pozorom nie zwlaczani (skutecznie) na dłuższą metę grożą trwalości samych państw, vide Hunowie, Wikingowie, Tatarzy, itp.itd.


To nie tak chyba z orkami. Siłą małych grup dywersyjnych jest również umiejętność "rozpływania" się wśród miejscowej ludności w momencie, gdy przeciwnicy przeprowadzają regularną obławę. Orkowie rozpłynąć się nie mogli. Nie mówiąc już o tym, że w dużej mierze odpadała im współpraca z wieśniakami, która również często decydowała o sukcesie partyzantki.

Cytat:

Nifrodel zgadzam sie z Tobą, że wiele we wspólczesnym społeczeństwie wskazuje, że jakiś proces mieszania miał miejsce. Wystarczy popatrzyć, na co poniektórych dresiarzy, czy mięśniaków. Taki Golota, toż to Uruk-hai jak malowanie Co złego to nie ja ;D Oklaski


Gołota to raczej Olog-hai. Uruki były inteligentniejsze.

_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5710
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 30-08-2002 22:53    Temat wpisu: Re: Czy Orkowie potrzebują szefa? ;P Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Watcher napisał(a):
To nie tak chyba z orkami. Siłą małych grup dywersyjnych jest również umiejętność "rozpływania" się wśród miejscowej ludności w momencie, gdy przeciwnicy przeprowadzają regularną obławę. Orkowie rozpłynąć się nie mogli. Nie mówiąc już o tym, że w dużej mierze odpadała im współpraca z wieśniakami, która również często decydowała o sukcesie partyzantki.


Masz dużo racji, tyle, że mi chodzilo o inny aspekt, problemu. Małe łupieskie oddziały są trudniejszym przeciwnikiem, bo trudniej je przechwycić. I tak było z Orkami.
A co do wspólpracy miejscowych wieśniaków. To oni rzadko mają wybór. Jak mowiła jedna łemkowska babina, mieszkająca na skraju wsi: UPA, AK, czy bandziory jej zajedno. Każdemu da jeść, bo jej życie miłe. Orkowie zresztą nie liczyli na współpracę, tak jak Tatarzy, tylko na łupy i jasyr. Potem wracali do swych trudno dostępnych komyszy. I wieśniacy na pewno im pomocy nie udzielali, a po mimo to przez niemal 300 lat sprawiali wszystkim w około klopoty.

Cytat:

Gołota to raczej Olog-hai. Uruki były inteligentniejsze.


Nie będe się kłócił, choć rzeczywiście może za głupi na Uruka.
Powrót do góry
 
 
Neratin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Gru 2001
Wpisy: 505



Wysłany: 02-09-2002 07:37    Temat wpisu: Re: Czy Orkowie potrzebują szefa? ;P Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
I tu kochany Neratinie sie mylisz, a przynajmniej patrzysz zbyt jednostronnie. Historia naszych wojen dowodnie œwiadczy, że przeciwnik prowadzšcy działania rozbójnicze-partyzanckie-terrorystyczne, jest pod wieloma wzgledami bardziej niebezpieczny. Bo trudniej z nim walczyć. Przeciw wielkiej armii wystawiasz własnš wielkš armię toczycie wielkš bitwę, lub dwie. Jak wygrasz to po sprawie jak przegrasz, wtedy rzeczywiœcie jest żle. Ale wiadomo co z takim zagrożeniem robić.
Z setkami, czy tysišcami małych grup o wiele trudniej sobie poradzić, i powodujš, dużo wieksze zniszczenia wœród ludnoœci cywilnej. Wielka Armia przechodzi, niszczy i znika.

rotfl.
Pomijam sam mit rzekomej skutecznosci dzialan partyzanckich i terrorystycznych... przy odpowiedniej determinacji mozna sobie z nimi poradzic. O czym swiadczy dluga historia naszych nieudanych powstan, tudziez wiele innych przykladow: z rzeczy najnowszych - Wietnam, Czeczenia i Afganistan.

Ale jak mozesz porownywac atak ilustam malych oddzialow orkow, przeciwko ktorym moze sie obronic nawet takie Bree, z przejazdem armii Saurona przez np Eregion, albo Morgotha atakiem na Gondolin?

Cytat:
Co więcej jej wodzowei czegoœ chcš od ludnoœci cywilnej (np. niewolnej siły roboczej, danin itp., itd.) Dowodcy małych grup sš bardziej bezwzględni, bo sami walczš o przeżycie.

Nie w Srodziemiu. Ok, niewolnicy i daniny moga byc, ale pozniej.

Cytat:
Utrudniajš rozwój osadnictwa, stabilizację społeczeństwa, przynajmniej na niektórych obszarach.

Lol. A Wojna o Pierscien na rozwoj osadnictwa itede miala wplyw zbawienny.

Cytat:
Wbrew pozorom nie zwlaczani (skutecznie) na dłuższš metę grożš trwaloœci samych państw, vide Hunowie, Wikingowie, Tatarzy, itp.itd.

Gdy Orkowie stawali sie tak nieznosni, to ich zwalczano. I to skutecznie.

Cytat:
Muszę przyznać, że twój stwounek do HoME, mnie zadziwia. Jeżeli cytaty tam zawarte wspierajš twoje tezy to uznajesz je za zbiór najbardziej kanonicznych i wiarygodnych tekstow tolkienowskich. A jeżeli nie, to zbywasz. DowiedŸ, że to przesada. Sam mowiłeœ, że z cytatem się nie dyskutuje, chyba, że za pomoca innego cytatu.

Eeech.
Zalozmy na chwile, ze jest tam taki cytat (a mam co do tego watpliwosci - niech Nifrodel go przytoczy w oryginale).

Wiec co on nam niby dowodzi? Nic. Podobnie jak uzycie przez Gimlego slowa 'niezmierzony' nic nie mowi o glebokosci otchlani pod Mostem Durina.

Cytat:

Masz dużo racji, tyle, że mi chodzilo o inny aspekt, problemu. Małe łupieskie oddziały sš trudniejszym przeciwnikiem, bo trudniej je przechwycić. I tak było z Orkami.

Co to znaczy 'trudniejszym'? I dla kogo?
Co do przechwycenia: orkowie zostawiaja slady. I slabo sobie radza w dzien.

Cytat:
A co do wspólpracy miejscowych wieœniaków. To oni rzadko majš wybór. Jak mowiła jedna łemkowska babina, mieszkajšca na skraju wsi: UPA, AK, czy bandziory jej zajedno. Każdemu da jeœć, bo jej życie miłe. Orkowie zresztš nie liczyli na współpracę, tak jak Tatarzy, tylko na łupy i jasyr.

Wiec powyzszy przyklad nie bardzo odnosi sie do orkow. W Srodziemiu babina, juz nie lemkowska, niezaleznie od tego czy da jesc, czy nie, i tak zostanie zgladzona. Zadnej wspolpracy, dobrowolnej czy nie, nie ma.
Z tymi Tatarami to tez zadna analogia, bo oni nie zyli _wylacznie_ z rozboju. Albo rybki, itede: masz maly oddzial i bawisz sie w partyzantow (czy tez raczej maruderow/dezerterow), albo oddzial jest duzy, i potrzebuje zaplecza - tak to zorganizowal Sauron w Mordorze.

Cytat:

Potem wracali do swych trudno dostępnych komyszy. I wieœniacy na pewno im pomocy nie udzielali, a po mimo to przez niemal 300 lat sprawiali wszystkim w około klopoty.

O Tatarach patrz wyzej.
A w Srodziemiu juz po kilku latach takiej dzialalnosci zachodzi jeden z ponizszych scenariuszy:
a) w promieniu rownym zasiegowi band orczych nie ma zadnych osad - wszystkie zlupiono, mieszkancow zabito, wiec ostatecznie orkowie tez wyemigrowali wzglednie wygineli z glodu
b) orkowie wygineli, tylko ze z pomoca wkurzonych wiesniakow, wojska itd.
Tak to wyglada w przypadku masowej - 'tysiecy malych grup' - wojny partyzanckiej. Wiec jest ona absurdalna.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Temat: Czy Orkowie potrzebują szefa? ;P (Strona 2 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.