Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Współczuje ślimakom i wszelkim stworzeniom, które dźwigają swoje domy na własnych plecach." Frodo, Władca Pierścieni


Temat: Czy Orkowie potrzebują szefa? ;P (Strona 4 z 4)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Troll
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 18 Wrz 2002
Wpisy: 73
Skąd: Mała przytulna jaskinia, w okolicach wrzosowisk Etten


Wysłany: 29-09-2002 13:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Z waszej dyskusji wynikają wynika jeden podstawowy wniosek: Orkowie nie potrzebowali szefa pokroju Saurona, żeby się skutecznie rządzić. Gdy nie było takiego przywódcy dzilili się w sposób różnoraki: część zakładała swoje małe lokalne państewka, z jakimś zapleczem, które uzupełniała sobie łupieżczymi wypadami. Reszta grasowała po świecie podzielona na niewielkie bandy łupiąc co się dało i była bezlitośnie tępiona przez miejscowych (jak np. Golfimbul).
Orkowie musieli posiadać inteligencję. Oczywiście nie można tu mówić o inteligencji na miarę ludzkiej, ale zdarzały się przypadki wyjątkowo inteligentne.

Cytat:
Cytat:

Na liczebności polega siła _każdej_ armii. Potem jest wyszkolenie. Inteligencja żołnierzy nie ma tu nic do rzeczy, co nie znaczy, że jej nie posiadają.


Ale liczebność była podstawową cechą Orkowej armii. Bo jesli byłoby to wyszkolenie to kilkuosobowy oddział Orkowych komandosów mógłby szybko poradzić sobie z punktami strategicznymi Elfów. A jak widać wcale nie byli takimi extra żołnierzami jak chcesz tutaj dowieść, skoro dopiero ich liczebność stanowiła zagrożenie dla sił Elfów, Krasnoludów i Ludzi.
Osobiście uważam, że przeciętny Elfi, Krasnoludzki i ludzki Żołnierz był 100 razy lepiej wyszkolony jak przeciętny Ork


Oczywiście! Ale orkowie i tak stanowili dużą i groźną siłę. Liczebność nigdy nie stanowiła dla nich problemu w końcu
Cytat:
mnożyli się jak muchy


Cytat:
Cytat:
Eeeech... rewelacje. Czyli na przykład pod Hastings Normanowie wygrali dlatego, że ich żołnierze byli inteligentniejsi od piechociarzy Anglików? A ci z kolei byli bystrzejsi od Norwegów w Stamford Bridge?
Nawet jeśli masz do dyspozycji oddział żołnierzy o IQ 150, nie są oni w stanie sami z siebie koordynować skutecznie swoich działań, jeśli odcięto ich od dowództwa. Żeby było śmieszniej, da się zbudować bardzo ładne samoorganizujące się układy, ale one funkcjonują według bardzo prostych algorytmów, więc inteligencja nie jest wymagana.


Ale niestety jest wymagana jeśli chce się wyszkoloć dobrych żołnierzy
Po co w takim razie testy inteligencji w Legii Cudzoziemskiej i w amerykańskich jednostkach specjalnych? Chyba nie twierdzisz, ze inteligencja nie ma nic do rzeczy jeśli chodzi o rozumienie i poprawne wykonywanie rozkazów nie wspominając o takich "rewelacjach" jak strategia i taktyka

Bez przesady! Super śmiech Nie możemy porównywać elitarnych jednostek czasów obecnych z orkami. Przede wszystkim siły specjalne, to siły specjalne. Tam każdy żołnierz musi potrafić radzić sobie sam, musi umieć złożyć karabin z kawałka bambusa i gumy do żucia itp. Orkowie do sił specjalnych raczej się nie zaliczali, a ich działania w pojedynkę raczej nie są specjalnie efektowne. Akurat wyszkolenie szeregowych żołnierzy w zwykłej armii nie wymaga specjalnie wiele inteligencji, tylko obycia z bronią i sprawności ruchowej. Z tym i orkowie sobie radzili. Co innego oficerowie, ale jak wiemy orkowi dowódcy byli sporo inteligentniejsi od swoich podkomendnych. Ci nawet mieli pojęcie o strategii i taktyce. Wskazuje na to strategia w bitwie pięciu armii, czy plan Ugluka na Rohirrimów (może nieudany, ale był). Tak więc ten przykład raczej nie ma związku z dyskusją.

Cytat:
Orkowuie są głupi i basta.

Zwłaszcza głupoty dowodzi Grishnak, kiedy chce zabrać Pierścień. To chyba raczej dowód niepospolitej inteligencji (jak na orka ofcoz)

Cytat:
Nio ale Gondorczycy nie popędzali co słabszych jednostek nahajką

Ale robili to Rosjanie podczas II wojny światowej, i jeszcze inne, ciekawsze rzeczy, chociaż pośród szeregowców walczyła duża część ich inteligencji, tak jak wszędzie. Czy bezwzględność przełożonych dowodzi głupoty podwładnych?

Cytat:
Cytat:
A Shagrat z twojego cytatu? Ugluk tez jakos nie mial 'gdzies' rozkazow, tylko bezwzglednie je egzekwowal.

A Shargat odrobinę wczesniej z Twojego cytatu? Hę?
Myślisz, ze gdyby nie mieli nad sobą władzy Saurona i Nazguli to siedzieliby w Lugbutzu?


No cóż. A gdyby Elendil nie przyciągnął Numenorejczyków do Śródziemia, to nie siedzieliby w Gondorze. A gdyby nie Durin, krasnoludy nie siedziałyby w Morii. A gdyby nie Elrond, elfy nie siedziałyby w Rivendell. A gdyby Eorl...itp. Totalna bzdura.

Cytat:
Cytat:

Sorry, jak dla mnie ktoś, kto nawet w wygranej bitwie ponosi straty 4-5 do 1, a przy przegranej kilka razy większe - za cholerę nie jest skuteczniejszy od przeciwnika.


To idealne na pokazanie zalezności Orkowie vs reszta świata

Tyle, że według Tolkiena, to nawet żółci nie mnożą się tak szybko jak orkowie. Więc dla nich wygrać bitwę ze stosunkiem strat 5-1 to nadal zwycięstwo.

Cytat:
Ale małe grupki trudno zlokalizować w górach i konnica czy wojsko Krasnoludów jest nieskuteczne.

WOJSKO KRASNOLUDÓW NIESKUTECZNE W GÓRACH!??!?!?!! Płacz 3 Spazmy Widziały gały co brały Super śmiech Szok oooooooo

Cytat:
Dowodzi tego, że niezorganizowane grupki Orków, które nas interesują, z czasów po Wojnie Gniewu kierowały się dokładnie takimi samymi zachowaniami. Wybierali hierarhicznie najmądrzejszego spośród siebie i robili wypady na miarę dowódcy. Żeby jednak stanowić superpoważne zagrożenie potrzebowali Szefa takiego jak Azog czy Wielki Goblin. W innym wypadku byli po prostu bandą przygłupich rozbójników

Nie można przyrównywać orków do zwykłych rozbójników. Ich bandy były zawsze liczniejsze i lepiej zorganizowane, przy tym okrutne i bezwzględne. Czy przygłupich? Zależy czy znalazła się odpowiednio inteligentna jednostka, by nimi odpowiednio pokierować.

Zwróćmy uwagę na dwie ważne cechy orków: 1-strach przed przełożonymi, 2- troska o własny interes.
Gdy cecha pierwsza była silniejsza (zależne od poszczególnych orków i ich przełożonych) byli niesamowicie karni i idealnie posłuszni, Gdy zaś cecha druga zaczynała przeważać w orkowej psychice wtedy zaczynały się dezercje, niesnaski itp. Doskonałymi potwierdzeniami tej teorii jest Grishnak, Ugluk, Shargat, Snaga, jak również dwóch zwiadowców.

_________________
"Yes, I'm afraid trolls do behave like that. Even those with only one head each."
Powrót do góry
 
 
Neratin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Gru 2001
Wpisy: 505



Wysłany: 30-09-2002 11:19    Temat wpisu: Re: Czy Orkowie potrzebują szefa? ;P Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a):

Jeszcze poszukam,

Nie trzeba ;-P

Cytat:
ale szczerze mówiąc nie wiem przy czym sie upierasz. W końcu ten cytat potwierdza Twoja tezę, że Orkowie nie potrzebowali Szefa, wystarczył im szef. Byli dość liczni, zorganizowani i dobrze uzbrojeni by stanowić samodzielną realna siłę, na tyle groźną, by Krasnoludy z Khazad-dum zdecydowały się na ścisły sojusz z Edainami z Doliny Anduiny.

Teraz - tak.
Ale wczesniej cytat byl uzyty wlasnie do dowodzenia czegos przeciwnego: ze horda niezorganizowanych, glupich orkow, atakujacych wszystko co sie rusza i na drzewo nie ucieka, jest realnym zagrozeniem.
Moze byla, przez pierwsze kilka tygodni. Potem czesc zdechla z glodu, inna czesc skonczyla powbijana na palisady ludzkich osad. A reszta poszla po rozum do glowy.

Cytat:

Ogólnie masz rację, tylko pozostaje ten cytat:
Cytat:
But even before this wickedness of Morgoth was suspected the Wise in the Elder Days taught always that the Orcs were not 'made' by Melkor, and therefore were not in their origin evil. (...) Captives must not be tormented, not even to discover information for the defence of the homes of Elves and Men. If any Orcs surrendered and asked for mercy, they must be granted it, even at a cost.

Oczywiście nie wyklucza on bezwzględnej walki z nimi, ale wskazuje, że Orków można było brać do niewoli, i takich jeńców nie wolno było torturować i zbijać. Więć z ta brudną robotą ostrożnie.

Ok, o tej dygresji potem. Zle mnie zrozumiales: nie chodzilo mi o moralna ocene dzialan elfow i ludzi, tylko ze w Wojnie Gniewu generalnie nie bylo zadnych interwencji Deus Ex Machina. Z orkami elfy i ludzie musieli sobie radzic sami, dlatego to tak dlugo trwalo.

Cytat:

Ależ zgoda. Patrz wyżej. A potwierdza to jeszcze inny cytat:
Cytat:
while in many places in Middle-earth, after the fall of Thangorodrim and during the concealment of Sauron, the Orcs recovering from their helplessness had set up petty realms of their own and had become accustomed to independence.

Tia, pisalem o tym jakies 10 postow temu.

Cytat:
Tutaj jednak pojawia się także inna możliwość:
Cytat:
Those whose bussiness it was to direct Orcs often took Orkish shapes, though they were greater and more terrible. Thus it was that the histories speak of Great Orcs or Orc-captains, ...

Ok, tez lubie koncepcje boldogow. Tylko male szanse, by ktos z podanej listy orczych dowodcow byl Maia.

Cytat:

Jeszcze nad tym pomyslę. Ale w Hobbicie wspominana jest niewolnicza siła robocza. Pozostaje też łupiestwo i łowiectwo, no i kanibalizm.

I rolnictwo. Hodowali w swoich jaskiniach jadalne grzyby.
Tylko ze to ciagle podpada pod przypadek z zapleczem. Oddzial operujacy na terytorium przeciwnika nie moze korzystac z niewolniczej sily roboczej.
O kanibalizmie pisalem... policz sobie dzienne zapotrzebowanie na proteiny, a potem oszacuj, ile takiego mieska jeden ork zawiera.
Kanibalizm wewnatrzplemienny kiepsko wplywa na morale grupy. Owszem, orkowie zarli ludzine, ale raczej od swieta. Co potwierdzaja slowa Grishnaka i Ugluka.

Cytat:
Cytat:

Na liczebności polega siła _każdej_ armii. Potem jest wyszkolenie. Inteligencja żołnierzy nie ma tu nic do rzeczy, co nie znaczy, że jej nie posiadają.

A to już nieco kontrowersyjna teza.

Roznice zachodza dopiero na poziomie strategii i taktyki. Co tak naprawde sprowadza sie do umiejetnosci koncentracji wlasnych, przewazajacych sil na danym odcinku.

Cytat:

Tylko chociażby cytowane powyżej źródła wskazują, że takim zapleczem dysponowali przez wszystykie trzy Ery i zapewne jeszcze na początku czwartej.

Zgoda, dlatego wlasnie cytat z 'Of dwarves...' nie jest odpowiedni.

Cytat:

Oczywiście, że tak. Tyle, że partyzanka wygrywa, jeżeli nie zostaje pokonana. Jej funkcjonowanie, jest jej zwycięstwem.

Nie mowilem o zwyciestwie, tylko o jej rzekomej skutecznosci.

Cytat:

Widzę, że słuchamy rosyjskiej propagandy.

Tak, 'Radio Moskwa' codziennie, przed i po kazdym posilku.
A tak serio, to twierdzisz moze, ze czeczenscy partyzanci nie porywaja ludzi dla okupu i nie handluja opium?
Dla mnie caly kredyt zaufania utracili, gdy po wywalczeniu niepodleglosci zaczeli sie bawic w walki frakcyjne.

Watcher napisał(a):

Ekhm, taka uwaga na marginesie... Pamiętasz jeszcze Neratin nasze kontrowersje dotyczące brania jeńców?

Co do tego cytatu: M.L. dopowiedzial, ze tylko w Wojnach Beleriandu zdarzylo sie zaledwie kilka takich przypadkow. I ze elfom orkowie nie poddawali sie _nigdy_. Zreszta i elfy niespecjalnie dawaly im szanse.

Cytat:

Przetrwali niedługo i jedynie na peryferiach, Nowy Cień na to wskazuje.

Afair jesli doszlismy do jakichs wnioskow, to jedynie takich, ze 'Nowy Cien' nie wskazuje na nic.

[qutoe="M.L."]
Zgoda jak wyżej. Zapewne krzyżówki, tak zwani Men-orcs i Orc-men, były w stanie zasymilować się z Ludźmi, zwlaszcza gdzieś na terenach pogranicznych, gdzie kobiet malo więc i ludzie mało wybredni. [/quote]
Paskudztwo. Obrzydlistwo.
Jest taki poziom desperacji?

Cytat:

Tak tylko Viet Cong zrobił to czego partyzanci nie powinni robić, czyli wyszedł z lasu. (nota bene w Hanoi raczej cieszono się z takiego rozwoju wypadków). Tak czy inaczej dlatego Viet Cong przegrał a wyrała DRW, choc wiemy dlaczego.

Kiedy partyzanci, jesli chca cos zdzialac, _musza_ w koncu wyjsc z lasu, i wejsc do miast.
Walke z 'urban guerillas' przecwiczyli Niemcy w Warszawie, a Rosjanie w Groznym. I okazalo sie, ze mozna ich skutecznie zwalczac. Dlatego partyzantom pozostaje juz tylko terroryzm.

Nifrodel napisał(a):
Ner...popatrz sobie do HoMe :jezyk2: I sam sobie znajdź :pupa:

Myslalem ze sama sie przyznasz...
Imho, jak wynika z kontekstu, pomylilas 'unnumbered' z 'outnumbered' w zdaniu :
'In the battles that followed the Dwarves were outnumbered...'

Cytat:
Poproszę o cytaty :spox:

Poprosze o cytaty swiadczace o czyms przeciwnym.

Cytat:
A ja sądze, że byli realnym niebezpieczeństwem a nie bajeczką dla dzieci na dobranoc. :)

To teraz to udowodnij.

Cytat:

Ale ja się z tym zgadzam :)
Uważam tylko, ze nie potrzebowali jakiegoś superwodza, zeby napadać, mordować i grabić, bo to leżało w ich naturze.
A rzecz jasna nikt przy zdrowych zmysłach nie zaprzeczałby, ze orkowie nie organizowali się w społeczeństwa.

Ufff...

Cytat:

Dokładnie :)
Ten cytat jest świetny, bo mówi właśnie, ze Szefa na miarę Saurona, Azoga czy Bolga mieć nie musieli. Spokojnie mogli robić wypady na Krasnoludów czy Ludzi jako małe grupki, gdzię łatwiej o podział łupów.

To teraz jeszcze przyznaj, ze te male grupki mialy swoich przywodcow.
Cytat:

Ale Ner...my mówimy przecież o tym samym. Mi chodzi o General Leader na miarę Azga czy Gorbaga kiedy myślę o wielkich przywódcach. Do wypadów wystarczyła jednostka, jak już mówiłam silniejsza i sprytniejsza oraz okrutniejsza niż reszta. :)

Ani Azog, ani Gorbag nie byli 'general Leader'.

Cytat:

Hm...a masz sensowne źródła, które tego problemu nie czyniłyby czystą spekulacją? :)

Patrz wyzej.

Cytat:
Ale mądrala :jezyk2: A dlaczego nie? :-] Jak złupili Ludzką osadę z zapasami na zime to mieli żarcia w bród.
Nawet dla mas :pserwa:

Ile moze uniesc jeden ork? 50 kg?

Cytat:
Walczą między sobą. Wystarczy wczytac się we fragment, który podałam wyżej ze zwiadowcami.

Przeciez to byl uruk i snaga.

Cytat:
Kłóciłabym się :) Ciekawe czemu wymordowali się wszyscy w Lugbutzu.

O czym ty piszesz?

Cytat:
To IMHO o niczym nie świadczy, bo wiadomo nie od dziś, ze przede wszystkim nienawidzą innych ras. Ale kiedy nie mają przed nosem wroga określonego jako "obcy" to zabijają się między sobą.

'wiadomo nie od dzis'... masz cytat, ignorujesz go?

Cytat:
Neratin, stosunki panujących w oddziałach Orków trudno byłoby nazwac miłością :elf:

Stosunki panujace w dowolnym oddziale trudno nazwac miloscia.

Cytat:

Większość była brutalna i głupia. To tak jakby mówić, ze Dresiarze i Kibole nie są głupi, bo w podstawówce nauczyli ich Litwo Ojczyzno moja i potrafią wymyślić obsceniczny wierszyk na swoją drużyne piłkarską :)
Orkowuie są głupi i basta. :elf:

Rownie dobrze moglbym 'dowiesc', ze elfy, ludzie i krasnoludy sa glupie i basta.

Cytat:

Trzymał się rozkazów, dopóki to leżało w jego interesach :)

Trzymanie sie rozkazow lezy w interesie kazdego zolnierza. Bo inaczej sad wojenny.
Wiec nie wiem, co chcesz udowodnic.

Cytat:

Przemyślenia Froda Bagginsa :jezyk2: Mające taką samą wartość jak gadka Shargata czy Gorbaga :)

Frodo nie jest orkiem, wiec nie zna tak dobrze ich psychiki.

Cytat:

Nio ale Gondorczycy nie popędzali co słabszych jednostek nahajką :)

A Amerykanie w Somalii straszyli UNowcow bronia, by wyslali APCe na odsiecz. Czy to swiadczy, ze Amerykanie - czy ludzie ogolniej - sa glupi, prymitywni i niezorganizowani?

Cytat:

Ale liczebność była podstawową cechą Orkowej armii. Bo jesli byłoby to wyszkolenie to kilkuosobowy oddział Orkowych komandosów mógłby szybko poradzić sobie z punktami strategicznymi Elfów. A jak widać wcale nie byli takimi extra żołnierzami jak chcesz tutaj dowieść, skoro dopiero ich liczebność stanowiła zagrożenie dla sił Elfów, Krasnoludów i Ludzi.
Osobiście uważam, że przeciętny Elfi, Krasnoludzki i ludzki Żołnierz był 100 razy lepiej wyszkolony jak przeciętny Ork :pserwa:

Mozesz sobie tak sie dowartosciowywac, dowodow nie masz zadnych.


Cytat:
Ale niestety jest wymagana jeśli chce się wyszkoloć dobrych żołnierzy :-]
Po co w takim razie testy inteligencji w Legii Cudzoziemskiej i w amerykańskich jednostkach specjalnych? Chyba nie twierdzisz, ze inteligencja nie ma nic do rzeczy jeśli chodzi o rozumienie i poprawne wykonywanie rozkazów nie wspominając o takich "rewelacjach" jak strategia i taktyka :)

To wprowadzono dopiero w XX wieku, gdy zolnierze uzywaja skomplikowanego sprzetu, i generalnie przestawiono sie z ilosci na jakosc. Ale przez cale tysiaclecia inteligencja nie byla dla zolnierza najwazniejsza.


Cytat:
A Shargat odrobinę wczesniej z Twojego cytatu? Hę? :pserwa:
Myślisz, ze gdyby nie mieli nad sobą władzy Saurona i Nazguli to siedzieliby w Lugbutzu? :)

To pytanie typu: 'czy gdybys nie byl w wojsku, strzelalbys teraz do ludzi?'
Pewnie nie.
Ale czego to niby dowodzi?

Cytat:

Dowodzi tego, że niezorganizowane grupki Orków, które nas interesują, z czasów po Wojnie Gniewu kierowały się dokładnie takimi samymi zachowaniami.

Dwuosobowe grupy? Lol/


Cytat:
Wybierali hierarhicznie najmądrzejszego spośród siebie i robili wypady na miarę dowódcy. Żeby jednak stanowić superpoważne zagrożenie potrzebowali Szefa takiego jak Azog czy Wielki Goblin. W innym wypadku byli po prostu bandą przygłupich rozbójników :)

Znowu spekulacje, wbrew faktom.

Cytat:

Eeee....tam...rozkaz...jaki dowódca taki rozkaz...a dowódcy inteligencją nie grzeszyli :hitme:

Wiec widzisz, najwazniejsza jest inteligencja dowodcy, nie zolnierzy.

Cytat:

To idealne na pokazanie zalezności Orkowie vs reszta świata :bigs:

To przeciez nie ja tylko ty dowodzisz, ze 'niezorganizowani' orkowie byli tacy bardzo grozni. Bo nie byli.

Cytat:

A ja nie rozumiem Twojej sympatii dla tej bandy zdziczałych sadystów i morderców i gwałcicieli :mad: :mad: :mad:

Przeciez nie twierdze, ze rosyjskie wojska w Czeczeni zachowuja sie cacy. Uwazam tylko, ze twoje podejscie 'jesli walcza z Rosjanami znaczy ze sa dobrzy i fajni' wynika wylacznie z rusofobii.
Cytat:

Rosjanie to :gadu: ********** :gadu: :m1: :gun: @!!!!! **** :nicnew: a nie wojsko :nicnew:

Lol. To samo mowili Niemcy w 1942.

Cytat:

Wystarczy zresztą zajrzeć do rosyjskich koszarów :nicnew: Samowolka to w porównaniu z tym co się tam dzieje bajeczka na dobranoc :nicnew:

A bylas w tych rosyjskich koszarach?

Cytat:

Ale małe grupki trudno zlokalizować w górach i konnica czy wojsko Krasnoludów jest nieskuteczne. :)

Tia. Co pokazali w Azanulbizar.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5709
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 30-09-2002 14:30    Temat wpisu: Re: Czy Orkowie potrzebują szefa? ;P Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Neratin napisał(a):
Teraz - tak. Ale wczesniej cytat byl uzyty wlasnie do dowodzenia czegos przeciwnego: ze horda niezorganizowanych, glupich orkow, atakujacych wszystko co sie rusza i na drzewo nie ucieka, jest realnym zagrozeniem.
Moze byla, przez pierwsze kilka tygodni. Potem czesc zdechla z glodu, inna czesc skonczyla powbijana na palisady ludzkich osad. A reszta poszla po rozum do glowy.


Miło mi, że się zgadzamy. Love

Cytat:
Ok, o tej dygresji potem. Zle mnie zrozumiales: nie chodzilo mi o moralna ocene dzialan elfow i ludzi, tylko ze w Wojnie Gniewu generalnie nie bylo zadnych interwencji Deus Ex Machina. Z orkami elfy i ludzie musieli sobie radzic sami, dlatego to tak dlugo trwalo.


W tym względzie zgoda.

Cytat:
Tia, pisalem o tym jakies 10 postow temu.


To bardzo się cieszę. Super śmiech

Cytat:
Ok, tez lubie koncepcje boldogow. Tylko male szanse, by ktos z podanej listy orczych dowodcow byl Maia.


Ale wykluczone to nie jest. Elfik

Cytat:
Oddzial operujacy na terytorium przeciwnika nie moze korzystac z niewolniczej sily roboczej.


Fakt, ale może łupić okoliczne wsie.

Cytat:
O kanibalizmie pisalem... policz sobie dzienne zapotrzebowanie na proteiny, a potem oszacuj, ile takiego mieska jeden ork zawiera.
Kanibalizm wewnatrzplemienny kiepsko wplywa na morale grupy. Owszem, orkowie zarli ludzine, ale raczej od swieta. Co potwierdzaja slowa Grishnaka i Ugluka.


O.K. dajmy sobie siana z kanibalizmem.

Cytat:
Roznice zachodza dopiero na poziomie strategii i taktyki. Co tak naprawde sprowadza sie do umiejetnosci koncentracji wlasnych, przewazajacych sil na danym odcinku.


Tja tyle, że w dziejach mamy troche wypadków zwycięstw odnoszonych nad wielokrotnie liczniejszym przeciwnikiem. Super śmiech

Cytat:
A tak serio, to twierdzisz moze, ze czeczenscy partyzanci nie porywaja ludzi dla okupu i nie handluja opium?
Dla mnie caly kredyt zaufania utracili, gdy po wywalczeniu niepodleglosci zaczeli sie bawic w walki frakcyjne.


Tylko jak sam wiesz w tego rodzaju konflikcie trudno rozróżnic partyzantów od bandytów. Rosjanie z oczywistych względów wszystkie takie wypadki będą zrzucać na partyznatów, a jak jest na prawdę nie wiemy.

Cytat:
[qutoe="M.L."]
Zgoda jak wyżej. Zapewne krzyżówki, tak zwani Men-orcs i Orc-men, były w stanie zasymilować się z Ludźmi, zwlaszcza gdzieś na terenach pogranicznych, gdzie kobiet malo więc i ludzie mało wybredni.

Paskudztwo. Obrzydlistwo.
Jest taki poziom desperacji?[/quote]

A skąd się wzięło AIDS? Super śmiech

Cytat:
Kiedy partyzanci, jesli chca cos zdzialac, _musza_ w koncu wyjsc z lasu, i wejsc do miast.


Nie muszą. Moga je oglodzić po opanowaniu wiejskiego zaplecza.
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 15-04-2006 22:57    Temat wpisu: Re: Czy Orkowie potrzebują szefa? ;P Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Trzeba odgrzać jakiś stary temat, dawno tego nie robiłem Jestem rozwalony
Nifrodel napisał(a) (zobacz wpis):
Cytat:
Po pierwsze, orkowie nie walczą pomiędzy sobą - zawsze atakują 'innych' - tych z innego klanu, plemienia czy oddziału.


Walczą między sobą. Wystarczy wczytac się we fragment, który podałam wyżej ze zwiadowcami.

Cytat:
Względem swoich towarzyszy są lojalni


Kłóciłabym się Uśmiech Ciekawe czemu wymordowali się wszyscy w Lugbutzu.
Tu rację miał Neratin. Nie "orkowie pobili się między sobą" w Lugburzu, tylko pobiły się rózne grupy orków. Zwróć uwagę co mówi Sam przynosząc Frodowi orkowe ciuchy ze znakiem oka: "rzeczy ze znakiem księżyca są mniejsze i porządniejsze, ale niebezpiecznie byłoby poruszać się w nich teraz po Mordorze".
Z dyskusji wynika mi jedno: orkowie nie potrzebowali "na codzień" jakiegoś Superbossa. Ale strukturę hierarchiczną mieli "w genach" i jeśli jakiś taki się pojawiał, to mu się podporządkowywali, choć nie zawsze chętnie (vide podsłuchana przez Sama rozmowa, którą tu zresztą przytaczano).
Polemizowałbym także ze stwierdzeniem, że orkowie są głupi... Są po prostu INNI. Nie powiesz np. o wietnamczykach, ze są głupi, bo chodzą boso i jedzą ryż dwoma patyczkami razem z surową rybą, prawda? Ale już o orkach można? Bo to nasz antropologiczny punkt widzernia, od którego za Chiny się nam oderwać nie uda (nb. dowodzi to tylko geniuszu Tolkiena, tak wymyślić jakąś rasę, że o nią i jej przymioty takie boje tu na forumie są toczone Jestem za Jestem rozwalony ). Orkowie -jak wiemy- tworzą własne wynalazki (szczególnie te wybuchające) i maszyny; głupia rasa nie jest do tego zdolna. Raczej zostaje spacyfikowana i zepchnięta do rezerwatów, jak australijscy aborygeni.
Cytat:
but they were well-armed and very numerous, cruel, savage, and reckless in assault.
o ten cytat toczono boje... i słusznie. Bowiem reckless to nie tylko "lekkomyślny" czy "na oślep". To także "ryzykancki" i "brawurowy" Język
_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4

Temat: Czy Orkowie potrzebują szefa? ;P (Strona 4 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.