Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Przeniewiercą jest, kto porzuca towarzyszy, gdy ciemności zastępują drogę." Gimli, Władca Pierścieni


Temat: Czy Orkowie potrzebują szefa? ;P (Strona 1 z 4)

Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2725
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 26-08-2002 08:43    Temat wpisu: Czy Orkowie potrzebują szefa? ;P Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Temat wydzielony z dyskusji : "Co się działo z innymi rasami w Śródziemiu (nieludźmi) ?" mod

THALION napisał(a):
Orkowie czuli nienawiść do wszelkiego życia, nawet do samych siebie. Według mnie, żeby zaatakować inne rasy potrzebowali po prostu jakiegoś szefa. Zresztą orkowie bali się Saurona, więc robili wszystko co kazał.


Orkowie nie potrzebowali jakiegoś szefa, żeby atakować inne rasy. Byli tak przesiąknięci nienawiścią, że z braku jakiegoś celu bili się między sobą. Zreztą to doskonale pokazuje przykład dwóch zwiadowców Saurona w WP. Ale....po Wojnie Gniewu i upadku Morgotha, do czasu, kiedy zebrał ich Sauron włóczyli się bezpańsko i byli nawet jeszcze niebezpieczniejsi. Atakowali wszystkich, lekkomyślnie i brutalnie. Byli przy tym dzicy i okrutni. Ich siła tkwiła w liczebności.


Cytat:
Po upadku Saurona zło przestało być ucieleśniane. Jak to jest napisane w "Nowym cieniu", ludziom znudził się pokój, zaczęły powstawać kulty orków itd.


Akurat Nowego Cienia nie brałabym zbyt poważnie. po pierwsze dlatego, że Tolkien zarzucił prace nad tym pomysłem i nie mógł się do niego przekonać. Pomimo, ze rozproszenie się ucieleśnonego zła na Ludzi jest najprawdopodobniejszą wersją zdarzeń, nie sądzę, żeby mogły powstawać kulty Orków, dopóki Orkowie żyli i istniało od nich realne zagrożenie.

Cytat:
Orkowie na zawsze stracili swego przywódcę i może po prostu sami zaczęli się wybijać. Oczywiście ludzie im pomogli Uśmiech


Jestem za Elfik Jestem za

Cytat:
. I tak powoli zaginął gatunek albo się wymieszał z ludzkim Skrzywienie .


No wiesz.....wyobrażasz sobie orkową samiczkę? Bo Orkowi faceci nie są pociągający. No chyba, że dla jakiejś nekrofilki Pserwa
Ale biorąc pod uwagę dzisiejszy wygląd świata Jestem przeciw , taka wersja jest wysoce prawdopodobna. Jak widać każda potwora znajdzie swego amatora Jestem rozwalony

Cytat:
Co do Morii, to nie wiem. Może krasnoludy wzięły się za wiosenne porządki? Z przymrużeniem oka

W sumie czemu nie? To jest dopiero myśl- Krasnoludy wracają do Morii i odnawiają ją. Jestem za

Goku napisał(a):
Aż w końcu uległy powolnej degeneracji i ostatni z nich umarł (bo niestety w odróżnieniu od Indian nie byli w stanie mieszać się z ludźmi, chyba? )

Wygląda na to, że tylko Ludzie i Elfy byli dla siebie wzajemnie pociągający Język . Ludzkie kobiety najwyraźniej nie były w typie Krasnoludów, poza tym oni rzadko zawracali sobie głowę ożenkiem Uśmiech

Cytat:
Moim zdaniem zmieszali się ale nie w sensie genetycznym tylko ewoluowali pod względem wyglądu fizycznego na tyle że przestali być odróżniani od ludzi. Więc Hobbici istnieją do dziś, tylko ich nie dostrzegamy. Może sobie nawet nie zdajemy sprawy, że ten niski sąsiad 160cm, z owłosionymi stopami i lubiący jeść to hobbit?


Dokładnie- ja nawet znam trzech rasowych hobbitów i trzy hobbitki. Hobbitki są mniej owłosione Elfik
No i pamiętajcie, ze także Linia Luthien trwać będzie do końca świata Uśmiech

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië


Ostatnio zmieniony przez Nifrodel dnia 27-08-2002 10:19, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
 
 
Neratin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Gru 2001
Wpisy: 505



Wysłany: 26-08-2002 09:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Goku napisał(a):

tylko, że niestety Day w tym Bestiariuszu napisał wiele głupot, nie popartych żadnymi Ÿródłami i to o trollach też chyba się do tego zalicza.

Day jest powszechnie uwazany za najgorszego autorow 'tolkienowskich'. Bo leje wode, a jak nie ma z czego, to sam zmysla.
Cytat:

IMHO ta ksišżka powinna dołšczyć do "zakazanych Ÿródeł" ksišżek siejšcych wœród tolkienistów dezinformację, tak jak MERPy.

MERPy sa o tyle lepsze, ze nie udaja 'kompendium' czy 'opracowania'. No i pisali je ludzie o niebo kompetentniejsi od Daya - zwlaszcza w schylkowym okresie zaczeto rekrutowac autorow wsrod czolowych amerykanskich tolkienistow, czy tez posttolkienistow.

Nifrodel napisał(a):

Orkowie nie potrzebowali jakiegoœ szefa, żeby atakować inne rasy. Byli tak przesišknięci nienawiœciš, że z braku jakiegoœ celu bili się między sobš. Zreztš to doskonale pokazuje przykład dwóch zwiadowców Saurona w WP. Ale....po Wojnie Gniewu i upadku Morgotha, do czasu, kiedy zebrał ich Sauron włóczyli się bezpańsko i byli nawet jeszcze niebezpieczniejsi.

Tu bym polemizowal.

Cytat:
Atakowali wszystkich, lekkomyœlnie i brutalnie. Byli przy tym dzicy i okrutni. Ich siła tkwiła w liczebnoœci.

Wszystkich? Lekkomyslnie? Powiedz, ze to wzielas z powietrza, to nie bede sie czepial ;-P

Cytat:

Jestem za

A moze orkowie sie ucywilizowali - w granicach mozliwosci? Byli zreszta o niebo lepiej przystosowani do epoki lodowcowej niz ludzie - futerko, etc.

Cytat:

W sumie czemu nie? To jest dopiero myœl- Krasnoludy wracajš do Morii i odnawiajš jš.

Durin VII Ostatni mial powrocic do Morii i odnowic krolestwo. Byc moze dlatego byl ostatni?
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2725
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 27-08-2002 07:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Neratin napisał(a):

Tu bym polemizowal.

Nio to na co czekasz? Złośliwy uśmiech

Cytat:
Wszystkich? Lekkomyslnie? Powiedz, ze to wzielas z powietrza, to nie bede sie czepial ;-P

HoMe:
Cytat:
During the War of the Jewels and the Siege of Angband when Morgoth needed all his strength, these attacks ceased; but when Morgoth fell and Angband was destroyed hosts of the Orks fled eastwards seeking homes. They were now masterless and without any general leadership, but they were well-armed and very numerous, cruel, savage, and reckless in assault.

Wystarczy? Elfik
Atakowali zarówno ludzi z Domu Hadora, jak i Krasnoludów. Nie gardzili Elfami (patrz przypadek Celebriany). Mam coś dla ciebie

Cytat:

A moze orkowie sie ucywilizowali - w granicach mozliwosci? Byli zreszta o niebo lepiej przystosowani do epoki lodowcowej niz ludzie - futerko, etc.

To też możliwe- i dlatego ten świat tak wygląda Jestem rozwalony

Cytat:

Durin VII Ostatni mial powrocic do Morii i odnowic krolestwo. Byc moze dlatego byl ostatni?

A moze przez magiczną liczbę siedem? Język

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Neratin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Gru 2001
Wpisy: 505



Wysłany: 27-08-2002 09:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel napisał(a):
Nio to na co czekasz?

Oddzial bez zadnego zaplecza, zyjacy tylko rozbojem, nie moze byc zbyt liczebny (zapytaj Gorbaga...). I przez to 'jeszcze niebezpieczniejszy'.
Jak wskazuje przypadek Golfimbula.

Cytat:
Wystarczy?

Nie.
Shocking byl podobny do tego po pokonaniu Saurona, a my mowilismy co jest _potem_.
Jestes w stanie udowodnic, ze orki przez kolejne 500 lat 'Atakowali wszystkich, lekkomyślnie i brutalnie'?
W takim przypadku ich sila szybko przestalaby tkwic w liczebnosci.

Cytat:
A moze przez magiczną liczbę siedem?

'Co to ja mialem... co to ja mialem...'
'Miales byc Ostatni, Panie.'
'Ach tak, faktycznie, przepowiednia... dobrze. No to, na 'trzy', skaczemy.'
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2725
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 27-08-2002 10:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Neratin napisał(a):
Oddzial bez zadnego zaplecza, zyjacy tylko rozbojem, nie moze byc zbyt liczebny (zapytaj Gorbaga...). I przez to 'jeszcze niebezpieczniejszy'.
Jak wskazuje przypadek Golfimbula.

Jak wskazuje przypadek goblinów z Hobbita- jeśli tylko znajdą sobie siedzibę (a takich mieli mnóstwo w Górach Mglistych), mogą sobie spokojnie żyć rozbojem i na dodatek mnożyć się bez końca Uśmiech

Cytat:
Nie.

Cóż- i tak wiedziałam, że Cię nie zadowolę Z przymrużeniem oka
Cytat:
Shocking byl podobny do tego po pokonaniu Saurona, a my mowilismy co jest _potem_.
Jestes w stanie udowodnic, ze orki przez kolejne 500 lat 'Atakowali wszystkich, lekkomyślnie i brutalnie'?
W takim przypadku ich sila szybko przestalaby tkwic w liczebnosci.

Nie twierdzę, że bezustannie atakowali siedziby Ludzi, Krasnoludów i Elfów. Ale w HoMe jest wzmianka, ze w tym czasie bitwy, które stoczyli z Krasnoludami były niezliczone. Rządzę Poza tym, przy ich głupocie - owszem- sądzę, ze atakowali wszystkich, którzy mieli interes podróżować blisko ich terenów a także wypuszczać się na Ludzkie osady od czasu do czasu.
Gdzieś twierdziłeś, że Orkowie żyli z rozboju.

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Adan
Homo sapiens mediterralis


Dołączył(a): 14 Lis 2001
Wpisy: 727
Skąd: Uć


Wysłany: 27-08-2002 10:31    Temat wpisu: Re: Czy Orkowie potrzebują szefa? ;P Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel napisał(a):

Cytat:
Po upadku Saurona zło przestało być ucieleśniane. Jak to jest napisane w "Nowym cieniu", ludziom znudził się pokój, zaczęły powstawać kulty orków itd.


Akurat Nowego Cienia nie brałabym zbyt poważnie. po pierwsze dlatego, że Tolkien zarzucił prace nad tym pomysłem i nie mógł się do niego przekonać. Pomimo, ze rozproszenie się ucieleśnionego zła na Ludzi jest najprawdopodobniejszą wersją zdarzeń, nie sądzę, żeby mogły powstawać kulty Orków, dopóki Orkowie żyli i istniało od nich realne zagrożenie.

Nie chodziło w "Nowym Cieniu" o kulty orków, lecz o zabawę w orków przez młodzież, a to zupełnie co innego. Co do kultów, chodziło o jakieś ciemne kulty, ale nie orków lecz pewnie kogoś wyżej. Zabawa w orków, niszczenie wszystkiego bez powodu.
Co do przywódctwa IMHO, jakieś tam musiało być, choć szefowie pewnie zmieniali sie bardzo często, ponieważ orkowie nie potrafią zbyt długo zachować respektu dla kogokolwiek, no chyba że kontroluje je strach, taki jak przed nazgulami, czy sauronem. Zapemnie szybko wsadzali orczemu przywódcy nóż w plery. Co do przywódctwa jeszcze, z Hobbita wynika że jakiś wódz był.

_________________
Pleasant is sleep near running waters,
No memories.
Silence comes out of the mountain,
Night of fears.
Finding my way through the dark black forest,
Where the sun never shines,
Dew is the sweat of the nightingales,
Toiling all night, singing.
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2725
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 27-08-2002 12:22    Temat wpisu: Re: Czy Orkowie potrzebują szefa? ;P Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Adan napisał(a):
Co do przywódctwa IMHO, jakieś tam musiało być, choć szefowie pewnie zmieniali sie bardzo często, ponieważ orkowie nie potrafią zbyt długo zachować respektu dla kogokolwiek, no chyba że kontroluje je strach, taki jak przed nazgulami, czy sauronem. Zapemnie szybko wsadzali orczemu przywódcy nóż w plery. Co do przywódctwa jeszcze, z Hobbita wynika że jakiś wódz był.


Nio właśnie- Wielki Goblin Jestem rozwalony
Na przywódce Orków nadawał się najsilniejszy i największy Spox
I na tyle sprytny, żeby nie dać się szybko wygryźć.

Ale czy zmieniali się czesto? Zdziwienie IMHO Orkowie byli tak głupi Super śmiech , że po stracie lidera rozbiegali się bezpańsko i prali się między sobą. W sumie trudno utrzymać przywództwo nad taką hordą, a i pewnie nie było wiele takich jednostek jak Wielki Goblin, który mógł trzymac zgraję w ryzach.
Wydaje mi się, ze po prostu w chwilach, kiedy nie było nikogo, kto mógł ich zebrać i nimi rządzić- włóczyli się bezładnie i czyhali na jakichś podróznych na szlakach.

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Neratin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Gru 2001
Wpisy: 505



Wysłany: 27-08-2002 14:14    Temat wpisu: Re: Czy Orkowie potrzebują szefa? ;P Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel napisał(a):

Jak wskazuje przypadek goblinów z Hobbita- jeśli tylko znajdą sobie siedzibę (a takich mieli mnóstwo w Górach Mglistych), mogą sobie spokojnie żyć rozbojem i na dodatek mnożyć się bez końca

Rajdy orkow na Shire wskazuja, ze raczej nie bardzo. Zwlaszcza to mnozenie sie bez konca.

Cytat:

Nie twierdzę, że bezustannie atakowali siedziby Ludzi, Krasnoludów i Elfów.

Wiec nie byli tak niebezpieczni, jak to malowalas, prawda?
Zwlaszcza w porownaniu do tysiecy orkow, zalewajacych elfie krolestwa w czasie Wojen Beleriandzkich.

Cytat:
Ale w HoMe jest wzmianka, ze w tym czasie bitwy, które stoczyli z Krasnoludami były niezliczone.

Przesada.

Cytat:

Poza tym, przy ich głupocie - owszem- sądzę, ze atakowali wszystkich,
którzy mieli interes podróżować blisko ich terenów a także wypuszczać się na Ludzkie osady od czasu do czasu.

lol. To sie nazywa manipulacja cytatem...
To moze 'Atakowali wszystkich, ktorzy ich zaatakowali' ;-P

A tak powaznie, dlaczego pomawiasz ich o glupote? Przeciez powyzsza taktyka jest calkiem racjonalna. Z tym ze polozylbym nacisk na te rajdy w doliny po obu stronach Gor Mglistych.

Cytat:

Gdzieś twierdziłeś, że Orkowie żyli z rozboju.

Ale latwiej utrzymac z rozboju 'kilku zaufanych chlopakow', niz caly batalion. Myslisz, ze mozna wyzywic tylu chlopa napadajac tylko na bogu ducha winnych podroznych?

Cytat:

Na przywódce Orków nadawał się najsilniejszy i największy

I na tyle sprytny, żeby nie dać się szybko wygryźć.

Ale czy zmieniali się czesto? IMHO Orkowie byli tak głupi , że po stracie lidera rozbiegali się bezpańsko i prali się między sobą.

To tylko twoje IMHO, mozesz to udowodnic?

Np Bolgowi udalo sie blyskawicznie przejac przywodztwo i zorganizowac ogromna armie.

Cytat:
W sumie trudno utrzymać przywództwo nad taką hordą, a i pewnie nie było wiele takich jednostek jak Wielki Goblin, który mógł trzymac zgraję w ryzach.

Eee tam.
Taki Azog rzadzil co najmniej 9 lat.

Cytat:

Wydaje mi się, ze po prostu w chwilach, kiedy nie było nikogo, kto mógł ich zebrać i nimi rządzić- włóczyli się bezładnie i czyhali na jakichś podróznych na szlakach.

W takich sytuacjach _zawsze_ jest jakis przywodca. Chocby po to, by powiedziec 'idziemy tam', odpowiadac na pytania 'dlaczego?', i wyegzekwowac kierunek marszu. Wloczenie sie bezladnie odpada.

I to jest wlasnie ten maly oddzial orkow, o ktorym pisalem. Ale taki oddzial moze pokonac nawet grupa zdesperowanych wiesniakow.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna

Temat: Czy Orkowie potrzebują szefa? ;P (Strona 1 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.