Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Tuor stanął na szczycie skały i rozłożył szeroko ramiona. Jego serce wypełniła ogromna tęsknota, powiadają, że był on pierwszym z Ludzi, który dotarł do Wielkiego Morza i nikt, poza samymi Eldarami nie czuł na widok jego fal głębszej tęsknoty." , Niedokończone Opowieści


Temat: czy stone-giants nosiły majtki i w jakim stylu architekt.? (Strona 24 z 26)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... 23, 24, 25, 26  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Pod Rozbrykanym Kucykiem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nellelórë
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 19 Wrz 2003
Wpisy: 450



Wysłany: 16-12-2006 21:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tymczasem na Polance zapanowało wielkie poruszenie raz, dwa, raz, dwa, tempo! , głównie, jeśli chodzi o szare komórki jej mieszkańców. Impulsy elektryczne przelatywały prze ich neurony z prędkością nadświetlną Legsie , a na synapsach aż iskrzyło Idea. Gdzie tylko się dało, porozstawiano przenośne i stacjonarne palantiry Oko , na pniach, kamieniach, skałach i wokół nich zgromadzono liczne księgi Książka , tomiska Książka , zwoje Notka , pergaminy Książka , gliniane tabliczki Notka , kajety Książka i fiszki Notka , a jeśli chodzi o sieć Szeloby, nie brakowało tym razem śmiałków, skorych do zapuszczania się między jej zdradzieckie nici Ungolianta . Skąd to wszystko, gwałtu rety Zdziwienie ? A stąd, że ruszył Boromir Wielki Niecoroczny Jubileuszowy Konkurs o Legendarne Majtki Bromby Prezent , a wszystko, co żyło na Polance, ruszyło tłumnie, by zdobyć ten zacny i cenny łup z otwartymi ramionami, i`m all your`s . Pracowitość konkursowiczów była wielka. Licznie nawiedzano i inwentaryzowano knajpy hobbickie (ten jeden raz starannie i dużym łukiem omijając Rozbrykanego Kucyka Gandalf na Cienistogrzywym nie, nie, nie, nieładnie, a-a Patrzeć spode łba,podejrzliwie ), poszukiwano najkoszmarniejszych kołysanek to nie ja, zmieńmy temat, zaklopotanie, mnie tu nie było i najgrubszych krasnoludów, rozbierano elfie królestwa na części, nawoływano rozproszone koniki, wyliczano elfom, hobbitom i innym nieszczęsnym osobnikom parentaże, powinowactwa i pokrewieństwa do siódmego pokolenia wstecz wszystko mi się pomieszało Zdziwienie Widziały gały co brały , a co odważniejsi wydobywali w pocie czoła Perły i Diamenta z Długiego Wykopu Młotkiem go! . Było nie tylko pracowicie, ale i wesoło. By siebie i innych odstresować, obecni na Polance hobbici wyciągnęli fajkowe ziele Tom Bombadil , i nie odstraszyło ich nawet ostrzeżenie Oporniczki, że palenie szkodzi. Od jakiegoś czasu chodziły słuchy, że Smoczydło przebije Brombę Młotkiem go! i w nagrodę dla najlepszego ufunduje 94-procentowy wyciąg z hobgoblina Piwko , co jeszcze podsyciło nerwowość konkursowiczów i wzmogło tempo wyścigu, a i tu, trzeba to odnotować ze smutkiem, też nic nie pomogło słuszne spostrzeżenie Oporniczki, że alkohol to twój wróg Spazmy . Umieściwszy na głowach czerwone czapeczki Elfi Mikołaj , przywiązawszy do szyj dźwięczące dzwoneczki mam pomysł!!!, mieszkańcy Polanki uwijali się jak pszczółki, i tylko Bromba tym razem nie przejął się sprawą wielce, lecz zdrzemnął Można zasnąć... pod małym świerkiem nieopodal, pod kołderką z liści, ukołysany przez cichy szmer delikatnie prószącego śnieżku.

Prócz padającego śnieżku dochodziły go czasem, oczywiście, także inne dźwięki. Spod trzeciej jodełki na lewo słychać było pobrzękiwane gustownych dzwoneczków Oporniczki i jej cichutki głosik, gdy mruczała coś do siebie niewyraźnie o ciotce swej bratowej Girl 2 , siostrze swej synowej Girl 3 , tatusiu muminka kolejne zwierzątko forumowe i więzach krwi i przyjaźni, co pęknąć muszą. Towarzystwo słuchało uprzejmie, ale zbyt było zajęte, by wnikać w rzecz dokładniej. Na pewno nie miała na takie wnikanie czasu ani ochoty Elfka w Podkoszulku z Zielonym Napisem Tiaaaa , która tego ranka, spoglądając w zwierciadełko, znalazła pierwszy siwy włos na swojej skroni Zdziwienie . Co poniektórzy przejęli się trochę, i nawet palcem wskazywać zaczęli na przyczynę Patrzeć spode łba,podejrzliwie , ale serce Wiernej Gondoryjki Girl 3 wcale od tego nie zmiękło. "Wiem w końcu, w czym biorę udział Cool 3 " - oświadczyła krótko i dobitnie. "To nie żaden konkurs o Majtki Bromby, to Konkurs o Majtki Namiestnika!" Westchnęła czule Serduszka , naostrzyła pióro, wyciagnęła inkaust i wzięła się do pisania kolejnego skoobanego elaboratu. lepiej się schowam, mnie tu wcale nie ma Oj, było wesoło! I byłoby tak dalej, gdyby nie dziwny hmmmm... hałas na szczycie dość stromego stoku wzgórza na północnym skraju Polanki. Hałas był spory i nie przypominał niczego, co mieszkańcy słyszeli wcześniej. hmmmm... Ten i ów odwrócił wzrok od palantira, dłonie z piórami zawisły w powietrzu, oczy Oko Oko wszystkich skierowały się na stok. Teraz już było widać: coś się po nim wyraźnie i dość szybko turlało. Kto lub co to mogło być? Nie da się ukryć, zapanował niepokój. :| Nowe, nieznane niebezpieczeństwo? W takiej chwili?

"Cokolwiek to jest, to na pewno nie elf Jestem za " - uspokoiła zgromadzonych Mroczna Mgiełka, wysforowawszy się naprzód. "Prawdziwe elfy się nie turlają" - dodała autorytatywnym tonem. "Potwierdzam! Spox " - Dwuliterowy oderwał się na chwilę od małej karteczki, na której coś uważnie pisał. "Prawdziwe elfy poznasz po tym, że są całkiem nienaturlane. Jestem za " Powiedziawszy to swobodnym tonem, wrócił do swojej karteczki, zachichotał, zwinął ją w staranny rulonik i wrzucił do Wiadomego Pojemniczka hurrra!! impreza!! szampan!! . Na Polance na ten widok zawrzało. Skrzywienie nie ma mowy grzmię jak Manwe wiec, agitator Jeden przez drugiego, przekrzykując się nawzajem i potrącając, nawoływali UWAGA, UWAGA !!! teraz Bestię. W kierunku, z którego mogła nadejść, wyciągnęły się mnogie dłonie, a w każdej słodkie ciasteczko Tort , albo malutki torcik Tort , albo wykwintna czekoladka Tort , albo inny smakołyk, a na przelotnie zagniewanych Skrzywienie lub wystraszonych boje się twarzach pojawiły się zachęcające robienie pieknych oczek lub złośliwe Złośliwy uśmiech uśmiechy oraz wymowne spojrzenia w kierunku Dwuliterowego, który, niczego nie podejrzewając, z zadowolonym wyrazem trąby skrobał coś na kolejnej karteczce. Bestia w końcu przyszła, poniuchała, przekrzywiła wdzięcznie robienie pieknych oczek łepek i wyglądało na to, że skusi się na któryś ze smakołyków, z możliwymi skutkami dalszymi. Smoczek "Będziesz gruba!" - syknęła jej wprawdzie do ucha Oporniczka - "Jak mej ciotki synowa!" - ale nie wydawało się, by ostrzeżenie to zrobiło na Bestii jakiekolwiek wrażenie. Rozwarła już paszczę... lecz w tej chwili uwagę Polankowiczów ponownie przyciągnął turlający się po stoku nie-elf. Był już blisko, coraz bliżej... i wreszcie wpadł w małą śnieżną zaspę, która już się zdążyła utworzyć pod świerkiem u stóp wzgórza. Obecni wstrzymali oddech. lepiej się schowam, mnie tu wcale nie ma Dwie Mroczne Postaci, jak na komendę, jednocześnie wyciągnęły miecze i ustawiły się w pozycji bojowej. Nowa osoba tymczasem, wydając głuche, zduszone odgłosy, wygrzebała się wreszcie spod śniegu, wstała, otrzepała starannie, spojrzała po zgromadzonych promiennym wzrokiem wieeeeeeeeeelgachny uśmiech i uśmiechnęła zniewalająco Jestem rozwalony . " Witam. Mówcie mi Glorfinderze" - oznajmiła zachęcająco. Zebrani spojrzeli po sobie z niedowierzaniem. Uśmiech Saurona ;D Uśmiech Saurona ;D Napięcie jednak wyraźnie zmalało. Mroczne postaci powoli schowały miecze. "No dobrze" - oznajmiła ta, która Nie Pamiętała Już, Jak Się Naprawdę Nazywa. - "Oszczędzę cię, ale tylko dlatego, że jesteś zabawny." Jestem rozwalony Na twarzy nowego pojawiły się oznaki oburzenia i widać było, że ma już gotową ripostę Wkurzony do ostatecznych granic , ale oto Wykrzyknik od strony świerka, w zaspę pod którym wpadł, dały się słyszeć jeszcze jakieś hałasy... Na Eru! To był ten sam świerk, pod którym urządził sobie drzemkę Bromba! boje się Niedobrze jest być nie tylko tym, kto w niepożądanej chwili obudził Brombę z mocnego snu, równie niedobrze być w takiej chwili w ogóle w pobliżu! Polankę spowiła złowroga cisza Nie powiem,buzia na kłódkę . Tak, nie mogło być wątpliwości, Bromba się obudził. kompletny szok! zemdlałem z wrażenia Rozkopał liście i śnieżek, ziewnął zieeew, jestem znudzony, idę spać kilka razy rozdzierająco i wstał, przeciągając się jak długi. Zebrani zamarli... A on potoczył po nich ognistym wzrokiem, odchrząknął, rozłożył ramiona i wyrecytował: "Boromir był szalenie przystojnym mężczyzną, mierzącym ponad 1 m 93 cm wzrostu, szarookim i czarnowłosym."

Wierna Gondoryjka odłożyła pióro i uśmiechnęła się triumfalnie.

lepiej się schowam, mnie tu wcale nie ma
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 08-02-2007 01:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Znękani nieskończonymi pytaniami o świekry o poranku, wyliczaniem prawnuków Miszcza i co krzyczał jadąc automobilem Jestem rozwalony , zgnębieni sprzedażą jego biurka i starych papirów, osłabieni koniecznością wypytywania Krzatów o to, jak brzmi "wodzu" w ich tajemnym narzeczu (podczas gdy Krzatowie wdziewając krzatowe kalosze odpowiadały raz ni to, ni sio, a inną razą ni w pięć, ni przyłatał) Polankowicze postanowili się zemścić. Akurat nawinął im się Dwuliterowy, który onegdaj autorytatywnie, z dokładnością do milimetra, przeliczył z rangarów na nasze i o ten milimetr się pomylił Język Obrzucono go mumakilami, uprzedno dawszy każdemu z nich w trąbę. Dwuliterowy otrzepał się z mumakili, po czym znikł oświadczając, że on tylko na chwilkę, na urlop.
Chwilę ciszy wykorzystał Mauy Uruk-Hai i zmienił temat z jednego rodzaju pożywienia (śledzie i inne rybki) na drugie.
- Po każdej bitwie dużo pożywienia leżało. Jak myślicie, długo mogło się tam przechowywać, zanim się rozłożyło i już nie nadawało? Jak raz rozgniecionego kota zobaczyłem, to mnie zemgliło, bo on już się nie nadawał...
Zanim ktokolwiek zdążył się odezwać, błysnęło krótko i z wypowiedzianych słów nie zostało nawet wspomnienie. "To pewnie ingerencyja Wielkiego grzmię jak Manwe Forumowego" -pomyśleli nieliczni, którzy zdążyli ów krótki błysk zauważyć. Podobnie szybko znikła wypowiedź Bromby o ściąganiu osiołków za ogonki, nawet unikalnych, z małą ilością źródeł.
Ciszę po burzy wykorzystał Słowolubek.
-Mam pytanie do wielce szanownych znawców szlachetnych języków Majtkonośców, jako że ja tylko zwykły majtkolog i nieco zapóźniony co do najnowszej literatury z kręgów gumek i podwiązek. Jak się podchodzi do kwestii czasownika 'mieć majtki' w tychże językach? Gdzieś mi się kołacze w pamięci jakiś tekst nt. dwóch tematów, które widać np. w formach nai i ea - jak to jest ostatecznie rozstrzygnięte? Tak mi się to skojarzyło zupełnie przypadkowo przy rozważaniach nad łacińskimi, greckimi, sakskryckimi i germańskimi kontynuantami PIE czasowników oznaczających noszenie majtek, co widać chociażby w temacie tego wpisu na moich bokserkach. Byłbym ciekawy, czy ktoś już może poszedł tym tropem.
-Generalnie nieporozumienie wyniknęło z różnic w definicji majtek szlachetnych -odpowiedziała mu Żuczka_W_Kropki. - A rzeczywiście definicji jest kilka. I chyba najlepiej byłoby w tej sytuacji użyć rozróżnienia na majtki jubilerskie i niejubilerskie. Bo w gruncie rzeczy określenie "majtki szlachetne" nie jest pojęciem bieliźniarkim a jubilerskim czy majtkologicznym. Dla majtkologa koronka zawsze jest splotem nici, niezależnie od tego czy jest klejnotem w koronie czy majtowym kryształkiem wygrzebanym w piasku.
-Widzę, że wywiązała się ciekawa dyskusja! -odparł ucieszony Słowolubek. -Ale mam pytanie mniej techniczne, bardziej dotyczące tekstu: czy majtki można nazwać 'pale-green'? Zdjęcia, które zamieściła Żuczka [cudowne!] pokazują raczej majtki bardziej nasycone kolorem, bardziej żywe niż 'blade' Język
Żuczka zastanowiła się chwilę.
-Trudno chyba powiedziec że są to różne odmiany majtek - skład włókienniczy jest taki sam. Ale rzeczywiście odcień i intensywność ich barwy może być różna - wszystko zależy od dodatkowego składnika, chromu. Te niebieskawe majtki na zdjęciach pochodzą z Zambii w Afryce, a te piękne ciemnozielone z Syberii i z Wenezueli. W zależności od lokalnych warunków różnią się nieco odcieniem, intensywnością, przezroczystością, zanieczyszczeniami (tzw. wrostkami - poluję na jakiś ładny okaz z pęcherzykami powietrza ale na razie są poza zasięgiem mojego portfela).
-"Majtki z pęcherzykami powietrza"-przemknęło przez umysł zaskoczonemu Brombie. -"No czegos takiego, jak żyję, jeszcze nie słyszałem!" -i już zrywał się spod swojego świerka, chcąc wypytać Żuczkę, jaki zasięg musi mieć portfel, aby te z pęcherzykami znaleźć... kiedy usłyszał trzask i poczuł swędzenie i lekki zawrót głowy za lewym uchem.
-Bromba, jak miałeś źródło i jeszcze jedno imię - trzeba było je podać. Nie rozumiem na co czekałeś Osoba, która podała "Artaresto" nie napisała, skąd go wytrzasnęła.
Bromba nieprzytomnie wszystko mi się pomieszało popatrzył na stojącą nad nim Elfkę w Podkoszulku_Z_Napisem. Trzymała oburącz nieodłączne wiosło.
Na wiośle, w miejscu styku pióra z kamienną czaszką Bromby, rosła w oczach duża, fioletowa śliwa Jestem rozwalony

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
mONA
Mieszkanka Shire


Dołączył(a): 17 Cze 2002
Wpisy: 745
Skąd: Shire
Nieobecny(a): jestem. gdzieś. gdziekolwiek. w Shire :-)

Wysłany: 28-07-2007 19:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Na Polance zagrzmiało i zaszumiało... Bang! złościć się, pokazywać kły Bang! to był kolejny wielki zlot Polankowiczów... Na Polance odbyły się śpiewy to nie ja, zmieńmy temat, zaklopotanie, mnie tu nie było , walki, Gandalf na Cienistogrzywym ogniska... hurrra!! impreza!! szampan!! i wszystko, wydawałoby się, wróciło do normy... Piwko Jednak to było tylko wrażenie...
Na Nieboskłonie pojawił się Ëarendilozbiór... widzę gwiazdy

I zburzył jakotaki porządek na Polance... kompletny szok! zemdlałem z wrażenia Zabrał Elfce_w_Podkoszulku_z_Napisem to i owo... hmpf! obrażam się! TAKA BEZCZELNOŚĆ! Wielkiemu Forumowemu dodał zagadkowy uśmiech na obliczu... hę? Tu rzucił cień rogów... malinek ówdzie.. Tu trochę czułości... tu grozy nieco... I tak gwiazdeczki spadały na Polankę, niekoniecznie spełniając marzenia mieszkańców Polanki...

A Bromba tylko siedział i się patrzył... szukał, jak zwykle, swoich majtek... może będą z koronką... a może jakieś ogniste... a może takie flamingowo-różowo-koronkowe... wszystko mi się pomieszało Może wreszcie ktoś odnajdzie...

_________________
"Niebezpiecznie jest wychodzić za własny próg [...] Trafisz na gościniec i jeżeli nie powstrzymasz swoich nóg, ani się postrzeżesz, kiedy cię poniosą."

Moje Śródziemie
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 16-08-2007 16:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Bromba siedział, ale już nie mógł myśleć spokojnie o majtkach i ich poszukiwaniu. Oto bowiem na Polankę zleciało się stado ptasząt. Napełniły Polankę radosnym szczebiotem, wnosząc ożywczy powiew młodości...

...ale co za dużo, to niezdrowo. Wszechogarniający słodki szczebiot zaczął po jakimś czasie wydawać się jazgotem i Brombę zaczęła boleć głowa, zupełnie, jakby spadł na nią szczególnie kanciasty kawał bazaltu.
-Co to za ptaszydła -zagadnął siedzącą pod pobliskim krzakiem hobbitkę. Zajęta była wkładaniem do pudełka czystych kartek i wyjmowaniem z drugiej strony tychże kartek pokrytych dziwnymi znaczkami. Przeważały wśród nich czarne kropki ciągnące się w dół i w górę linijek, czasem pojedynczo, czasem w mniejszych lub większych grupkach. Większość z tych kropek miała ogonki skierowane w dół lub w górę, a sporo z tych ogonków miało kolejne ogonki...
Od patrzenia na kropki i ogonki Brombie zaczęło się kręcić w głowie (nie dość, że go bolała Język ).
- To Makolągwy. Taka odmiana Flamingów -stwierdziła autorytatywnie, podnosząc na niego jedno oko. Na kolejnej kartce kropek było szczególnie dużo, ale hobbitce wydawało się to nie przeszkadzać.
- A jak sobie z nimi poradzić? Tak ćwierkają, że głowa puchnie...
- Nie mam pojęcia, oporne na wszelkie argumenty. Nawet głową w murki już waliłam... nie pomogło.
- To nie ma już żadnej nadziei? -westchnął zrezygnowany stonegigant.
- Jest. Prędzej czy później Wielki Forum da którejś banana, reszta powinna się uspokoić. Tymczasem natkaj sera do uszu i staraj się ignorować.
Bromba natkał sera, ale niewiele to pomogło. Niektóre Makolągwy przysiadały na gałązkach tuż przed nim i szczebiotały wyraźnie do niego. Szczególnie o jakichś emblemantach i ciapkach, a może emblemantach w ciapki... nie bardzo kminił, bo ćwierkały za dużo i za szybko.
- Ejo, wszyscy! -rozwrzeszczała się tymczasem hobbitka z pudełkiem. - Nie ma kto kontaktu do innej hobbitki, tej, co tu kiedyś łódką pływała?
Ale odpowiedziała jej tylko cisza wypełniona ćwierkaniem Makolągwów.

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Adan
Homo sapiens mediterralis


Dołączył(a): 14 Lis 2001
Wpisy: 727
Skąd: Uć


Wysłany: 09-10-2007 17:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

- I stało się dziś wreszcie - rzekł Heraldzisty, który zajrzał na polankę po długiej niebytności .
- Zamieniłem 3 literki na 2. Niby mniej literek, a o niebo lepiej Jestem rozwalony .- Dodał w nastroju już zdecydowanie pokojowym po udanej, niespecjalnie ciężkiej obronie. Gandalf na Cienistogrzywym hurrra!! impreza!! szampan!!

_________________
Pleasant is sleep near running waters,
No memories.
Silence comes out of the mountain,
Night of fears.
Finding my way through the dark black forest,
Where the sun never shines,
Dew is the sweat of the nightingales,
Toiling all night, singing.
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2724
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 09-10-2007 18:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Adan napisał(a) (zobacz wpis):
- I stało się dziś wreszcie - rzekł Heraldzisty, który zajrzał na polankę po długiej niebytności .
- Zamieniłem 3 literki na 2. Niby mniej literek, a o niebo lepiej Jestem rozwalony .- Dodał w nastroju już zdecydowanie pokojowym po udanej, niespecjalnie ciężkiej obronie. Gandalf na Cienistogrzywym hurrra!! impreza!! szampan!!


Gratulacje hurrra!! impreza!! szampan!! hurrra!! impreza!! szampan!! drink palmiasty jeeeeej! skaczę z radości

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 09-10-2007 18:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Polankowicze nie kumali, o co Heraldziastemu chodziło, ale w ramach składania gratulacji zanieśli go na własnych ramionach nad jeziorko. Żeby łatwiej było oblewać uroczystość (wodą z jeziorka Jestem rozwalony ).
Bromba z deka się domyślał, o jakie literki chodzi (ale nie był pewny na stówę). Zamiast krzyczeć więc głośno, kątem plował miejsca poświęcone namiętnościom (och, jakże blisko stamtąd do majtek Pserwa ) i porównaniom gnomów na przestrzeni wieków (i dzieł) Język

Tak czy inaczej -za dwuliterowy dyplom Heraldziastego!! hurrra!! impreza!! szampan!! Piwko drink palmiasty hurrra!! impreza!! szampan!! Juppiiii!

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Avari
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 26 Paź 2002
Wpisy: 566
Skąd: Dol Amroth


Wysłany: 09-10-2007 19:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Na słowa Heraldziastego Łoporna oderwała się od komtemplowania Urody-Polanki-Bez-Skazy, co robiła ostatnio na przekór posągom, pięsetletnim wrzaskom i nieobecnej na Polance (na szczęście) Dyszącej Namiętności, i uśmiechnęła się radośnie do mówiącego.
- Gdzieś słyszałam- powiedziała, jednocześnie gratulując mu serdecznie Oklaski raz, dwa, raz, dwa, tempo! victory brawo bukiet dla ciebie, dziękuję Juppiiii! - że zawsze lepsze dwa niż trzy. Ewentualnie można postarać się o inne trzy podpierające owe dwa, ale niekoniecznie Elfik drink palmiasty hurrra!! impreza!! szampan!!

_________________
"...Wielu wszakże odrzuciło wezwanie, woląc od blasku Drzew światło gwiazd i otwarte przestrzenie Śródziemia; tych nazwano Avarimi..."

~~~Eldalairië~~~
~~~Aiglos - almanach tolkienowski~~~
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Pod Rozbrykanym Kucykiem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... 23, 24, 25, 26  Następna

Temat: czy stone-giants nosiły majtki i w jakim stylu architekt.? (Strona 24 z 26)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.