Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"-Pozdrowiony bądź, Gurthangu, śmierci żelazna! Ty jeden mi pozostałeś! Ale czy znasz innego pana, niż ten, który tobą włada? Komu jesteś posłuszny, prócz dłoni, która cię ściska? Nie wzdragasz się przed żadną krwią! Czy zabierzesz Túrina Turambara? Czy szybką śmierć mi zadasz?" Turin Turambar, Silmarillion


Temat: Kobiety w Śródziemiu (Strona 2 z 6)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adan
Homo sapiens mediterralis


Dołączył(a): 14 Lis 2001
Wpisy: 727
Skąd: Uć


Wysłany: 17-08-2002 09:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ciekawe, bardzo ciekawe. (Już słyszę zgrzytanie zębami)
Swoją drogę interesujące, że u Tolkiena nie ma złych kobiet. Mam na myśli kobiety czarne charaktery. Nie ma czarownic (jak np. u Lewisa), nie ma złych majarek itp. Żadna z majarek nie przeszła na stronę Morgotha, a przynajmniej nic o tym nie wiadomo. Czy wg. Tolkiena wszystkie kobiety są dobre, czy tylko (prawdopodobnie) w przeciwieństwie do Lewisa, miał tyle szczęścia, że na takie się nie natknął?
Wspomnieć należy również o Halethie:
Cytat:
Haldad miał parę bliźniąt, córkę Halethę i syna Haldara, obo-je równie dzielnych w obronnej walce, gdyż Haletha była od-ważną i silną dziewczyną. W końcu jednak Haldad poległ pod-czas wypadu na orków, a Haldar, spiesząc, by ocalić chociaż zwłoki ojca od rozsiekania, padł obok nich pod ciosami orko-wych mieczy. Odtąd Haletha starała się podtrzymać na duchu oblężonych, chociaż nie było dla nich nadziei; (...)
Zachowali jednak odrębność, a elfy i ludzie nazywali ich od-tąd już zawsze Ludem Halethy. Haletha do końca swoich dni po-została ich wodzem, a ponieważ nie wyszła za mąż i nie zostawi-ła potomstwa, władzę odziedziczył po niej Haldan, syn jej brata Haldara

_________________
Pleasant is sleep near running waters,
No memories.
Silence comes out of the mountain,
Night of fears.
Finding my way through the dark black forest,
Where the sun never shines,
Dew is the sweat of the nightingales,
Toiling all night, singing.
Powrót do góry
 
 
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 643
Skąd: Chodzież


Wysłany: 17-08-2002 10:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Obraz roli kobiety w LOTR jest wyraźny i konserwatywny. Eowina jest wyjątkiem, to prawda, ale sama jej wyjątkowość jest znacząca. Poza tym, pamiętajcie o tym, że Eowina szczęśliwa poczuła się dopiero wtedy, gdy "wyrzekła się tarczy i miecza" i wybrała Faramira. Prawda jest taka, że bismarckowskie Trzy K dobrze pasują do świata Śródziemia.

Zanim zaś spadną na mnie gromy Uśmiech Przypomnijcie sobie, jaką rolę ogrywała przy Tolkienie jego ukochana Edith.

_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
Adan
Homo sapiens mediterralis


Dołączył(a): 14 Lis 2001
Wpisy: 727
Skąd: Uć


Wysłany: 17-08-2002 10:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja bym to widział tak. Rola kobiety wg. Tolkiena jest oczywista. Ale zdarzają się wyjątki potwierdzające regułę. Akurat Eowin nie jest takim wyjątkiem, ale wyjątkiem jest Haletha. Nigdy nie wyszła za mąż i nie miała dzieci. Do końca została przywódczynią swego ludu. Widocznie nie trafiła na właściwego faceta. Język
_________________
Pleasant is sleep near running waters,
No memories.
Silence comes out of the mountain,
Night of fears.
Finding my way through the dark black forest,
Where the sun never shines,
Dew is the sweat of the nightingales,
Toiling all night, singing.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5825
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 17-08-2002 10:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Adan napisał(a):
Ja bym to widział tak. Rola kobiety wg. Tolkiena jest oczywista. Ale zdarzają się wyjątki potwierdzające regułę. Akurat Eowin nie jest takim wyjątkiem, ale wyjątkiem jest Haletha. Nigdy nie wyszła za mąż i nie miała dzieci. Do końca została przywódczynią swego ludu. Widocznie nie trafiła na właściwego faceta. Język


Bo w ogóle casus Ludu Halethy był specyficzny. Sama Haletha, miala mieć gwardię Amazonek. Drugin takim przykładem, byli Woźnicy, wśród których młode kobiety tez były szkolone na wojowników, z zadaniem obrony zaplecza, choc nie jest napisane, że nie brały też udziału w wlace na pierwszej linii. Super śmiech Jestem za Diabelski uśmiech
Powrót do góry
 
 
Neratin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Gru 2001
Wpisy: 505



Wysłany: 17-08-2002 12:26    Temat wpisu: Re: :p Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Watcher napisał(a):

Obraz roli kobiety w LOTR jest wyraŸny i konserwatywny. Eowina jest wyjštkiem, to prawda, ale sama jej wyjštkowoœć jest znaczšca. Poza tym, pamiętajcie o tym, że Eowina szczęœliwa poczuła się dopiero wtedy, gdy "wyrzekła się tarczy i miecza" i wybrała Faramira. Prawda jest taka, że bismarckowskie Trzy K dobrze pasujš do œwiata Œródziemia.


Otoz to. Modelowym przykladem jest zwiazek Samwise-Rosie. I ich trzynascie dzieci.

Cytat:

Zanim zaœ spadnš na mnie gromy Przypomnijcie sobie, jakš rolę ogrywała przy Tolkienie jego ukochana Edith.


Za wczesnie ozenil sie, co gorsza w kobiecie ktora kochal do konca zycia. Nie chcialbym tutaj przynudzac jak Orlinski, ale po kims takim trudno spodziewac sie, by mial inne poglady na role kobiety, prawda?

M.L. napisał(a):
Bo w ogóle casus Ludu Halethy był specyficzny. Sama Haletha, miala mieć gwardię Amazonek. Drugin takim przykładem, byli WoŸnicy, wœród których młode kobiety tez były szkolone na wojowników, z zadaniem obrony zaplecza, choc nie jest napisane, że nie brały też udziału w wlace na pierwszej linii.

I jedni, i drudzy byli barbarzyncami.

Tom Goold napisał(a):

Każdy następny post kontynuujšcy ten wštek zostanie skasowany.

Zrobisz to, Tom? A ja juz chcialem zacytowac uwagi JRRT na temat 'Christian Behaviour' C.S. Lewisa... nie to nie ;-P
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5825
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 17-08-2002 12:46    Temat wpisu: Re: :p Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Neratin napisał(a):
Za wczesnie ozenil sie, co gorsza w kobiecie ktora kochal do konca zycia. Nie chcialbym tutaj przynudzac jak Orlinski, ale po kims takim trudno spodziewac sie, by mial inne poglady na role kobiety, prawda?


Jakie to nieżyciowe i w ogóle. A jak niektórych denerwuje. Chioć skąd inąnd związek nie był łatwym, a Edith bynajmniej nie była typowa kura domową. Miała raczej silny charakter i własne, często odmienne od męża zdanie w wielu kwestiach.

Cytat:
M.L. napisał(a):
Bo w ogóle casus Ludu Halethy był specyficzny. Sama Haletha, miala mieć gwardię Amazonek. Drugin takim przykładem, byli WoŸnicy, wœród których młode kobiety tez były szkolone na wojowników, z zadaniem obrony zaplecza, choc nie jest napisane, że nie brały też udziału w wlace na pierwszej linii.

I jedni, i drudzy byli barbarzyncami.


No co ty przecież Lud Halethy to Edaini.
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 17-08-2002 16:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Adan napisał(a):
Swoją drogę interesujące, że u Tolkiena nie ma złych kobiet. Mam na myśli kobiety czarne charaktery.
No, tu trzeba przypomniec o Lobelii Sackville-Bagosz (kurcze, skad mi sie ten bagosz przyplatal? Język Piva jeszcze dzis nie pilem...), która zaczela macic juz przed powrotem Bilba z wyprawy na Smauga. Czarownica wprawdzie nazwac ja nie mozna, ale byla jak najbardziej przedstawicielka "pci pieknej".
_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Adan
Homo sapiens mediterralis


Dołączył(a): 14 Lis 2001
Wpisy: 727
Skąd: Uć


Wysłany: 17-08-2002 16:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Adiemus napisał(a):
No, tu trzeba przypomniec o Lobelii Sackville-Bagosz.

No tak, ale ona nie była tak do końca zła. Ot nieco zawistne babsko. Nie było kobiet Sauronopodobnych. Język

_________________
Pleasant is sleep near running waters,
No memories.
Silence comes out of the mountain,
Night of fears.
Finding my way through the dark black forest,
Where the sun never shines,
Dew is the sweat of the nightingales,
Toiling all night, singing.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Temat: Kobiety w Śródziemiu (Strona 2 z 6)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.