Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poza kręgami świata nie dosięgniesz tych, co Cię odrzucili." Hurin do Morgotha, Silmarillion


Temat: Czy można podrobić Tolkiena? (Strona 5 z 5)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dis
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 08 Paź 2002
Wpisy: 214
Skąd: Kraków


Wysłany: 12-11-2002 21:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a):

Tymczasem są wątki w MT, pozwalające na spojrzenie oczami Saurona, jako ducha totalnego porządku i totalnej dominacji, dla ktorego Elfy, Dunedainowie i ich dzialania, to czysta anarchia, marnowanie sił i środkow. Na prawdę doskonały materiał na "retelling", al trzymający sie zamysłu twórcy świata, w ktorym szlachetność staje się głupotą, wolność, anarchią i chaosem, itp., itd.


Taka ksiązka tez by mi sie podobala. Jestem za To znaczy dzialania bohaterów zostają takie jakie byly, ale system wartosci sie zmienia.

Jeskow w zasadzie pozostaje przy powszechnie akceptowanym systemie wartosci, wiec w zasadzie nie ma innego wyjscia i musi stwierdzic "To nie tak bylo, naprawde to bylo tak..." Jedno i drugie jest retellingiem i samo w sobie nie jest zle. Przyznaje, ze poprzez zmiane faktów Jeskow ulatwil sobie zadanie pisania powiesci. Za duzo tych zmian zostawil bez wyjasnienia - np. wg Jeskowa Aragorn nie mial dzieci i potomkowie Faramira przejeli tron a u Tolkiena jak wiemy mial i dynastia Aragorna byla kontynuowana. Jeskow nie wyjasnia tej sprzecznosci, nie pisze tez (w przeciwienstwie do innych spraw) o jakims swiadomym falszerstwie. Tak wiec zgadzam sie, ze nawet w tej konwencji moznaby ksiazke napisac lepiej. Przeslanie ksiazki troche naiwne i dziwnie zanjome "oto znisczylismy magie i rządzic bedzie ludzki rozum", ale ja go nie traktuje zbyt serio Uśmiech
Powrót do góry
 
 
nairael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Maj 2002
Wpisy: 217
Skąd: z Kijowa


Wysłany: 12-11-2002 22:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zgadzam sie absolutnie z tym, ze swiat Tolkiena jest doskonaly. Jednakze sadze ze nie ma nic zlego w pisaniu swoich wlasnych historyjek powiazanychz Tolkienem. To moze sluzyc dla osoby piszacej, bo jak pisze to czuje, ze swiat Mistrza jest czyms wiekszym niz bogata wyobraznia autora.
Wazne jest tylko sie nie powtarzac...stworzyc cos swojego...
Nie wiem czy do przyjecia jest wplatywanie postaci Tolkiena do swojej opowiesci (albo naodwrot wplatywania swoich postaci do opowiesci Tolkiena...)
Ogorkami sie nie mam zamiary rzucac...raczej sama zostane zarzucana Uśmiech (wole swieze, bo potem bede mogla za darmo zrobic swoja ulubiona salatke Z przymrużeniem oka )

Pozdrowionka
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 12-11-2002 22:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dis napisał(a):
Taka ksiązka tez by mi sie podobala. Jestem za To znaczy dzialania bohaterów zostają takie jakie byly, ale system wartosci sie zmienia.

To teraz trzeba poszukać ewentualnego autora. Super śmiech

Cytat:
Jeskow w zasadzie pozostaje przy powszechnie akceptowanym systemie wartosci, wiec w zasadzie nie ma innego wyjscia i musi stwierdzic "To nie tak bylo, naprawde to bylo tak..." Jedno i drugie jest retellingiem i samo w sobie nie jest zle.

Ja jednak uważam, że poszedł za daleko. Z Saurona majara, zrobił dynastie Sauronow, z Aragorna jakiegoś potwora, a o Elfach juz nie powiem. Wyszedł daleko poza świat Tolkiena, zostawiając troche nazw własnych i geograficznych, a to za malo.

Zresztą nie chcę by Jeśkow zdominowal tę debatę. Pozostaje kwestia, czy możemy tworzyć apokryfy. Oczywiście tak bo tak na prawdę nikt tego nie może nam zabronić. Inna kwestia czy powinniśmy je publikować w formie ksiązkowej? Nie wiem. Wiem, że w seriach gdzie dopuszczono ta opcję, np. Fundacja popwstały cztery niezłe ksiązki, nie ustępujące wiele pierwowzorowi. Ważne jednak by podkreślić, że każdy z autorów, Allen, Bear, Benford, Brin, stara sie być wierny schematowi i treści dzieł Asimova. Jeżeli zmieniają wizje, to poprzez zmianę prespektywy. Np. Robot Daneel Oliwav u Asimova to opiekun Ludzkości, w nowej trylogii jest niszczycielem nie-ludzkich cywilizacji. Żaden z nich nie zaprzecza wizji Asimova, czy nie kwestionuje prawdziwości jego dzieł. Wykorzystują luki i niejasności dla kreaowania odmiennej wizji, a zarazem wiernej pierwowzorowi. I to jest także dopuszczalne w przypadku JRRT. A już Pierumow dowiódł, że mogą w ten sposób powstać zupelnie niezłe ksiązki. problem w tym, że poza Rosją nic takiego nie zostanie opublikowane ze względu na postawę Tolkien Estate, więc cała dyskusja, może na razie dotyczyć jedynie fanfiction. I to wsio.
Powrót do góry
 
 
powiernik
Urodzony na Ardzie


Dołączył(a): 12 Lis 2002
Wpisy: 1
Skąd: Wrocek


Wysłany: 14-11-2002 21:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zastanawiam się dlaczego wszyscy tak najeżdzacie ostro na Yeskova.
Jestem fanem Tolkiena i uważam jego książki za najlepsze, jednak nie mogę się zamykać tylko i wyłącznie w dziełach Tolkiena. Przeczież to Tolkien jest twórcą dosyć szerokiego obecnie działu FANTASY. Jest całe multum książek, które wykorzystują jego świat. Ja uważam, że "Ostatni Władca Pierścienia" był ciekawy. Akcja pozostała w większości ta sama, jednak została przedstawiona od strony Ciemności. Takie spojrzenie na Śródziemie też jest ciekawy. Nie skazujcie na porażkę wszystkich książek, które nie są ręki Tolkiena. Jeżeli będziemy się zamykali tylko w jego dziełach wkońcu się znudzimy nimi... Przecież każdy czytelnik oczekuja na nowe pozycje w księgarniach. Wiadome jest, że Tolkien jest lepszy ale to nie znaczy, że musimy eliminować innych pisarzy, którzy korzystają z tego świata. A SAPKOWSKI????
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 14-11-2002 21:34    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

powiernik napisał(a):
Zastanawiam się dlaczego wszyscy tak najeżdzacie ostro na Yeskova.

Powody są chociażby we wcześniejszym moim poscie.
Cytat:
Ja uważam, że "Ostatni Władca Pierścienia" był ciekawy.

De gustibus.
Cytat:
Akcja pozostała w większości ta sama, jednak została przedstawiona od strony Ciemności.

Gdzie została ta sama. Sauron dynastyczny nie Majar i tak cukierkowy, że tolkienowski Aragorn wygląda na niedogolonego zbója. Poza kilkoma nazwami własnymi i geograficznymi nic nie jest takie samo. Amon Sul nie naruszone, Gandalf morderca, Saruman szlachetny, a wszystko co napisał Tolkien to kłamstwo.

Cytat:
Takie spojrzenie na Śródziemie też jest ciekawy.

Byłoby, gdyby zrobiono je o wiele lepiej.

Cytat:
Nie skazujcie na porażkę wszystkich książek, które nie są ręki Tolkiena.

Nikt tego nie robi, bo Jeśkow to nie wszyscy. Zob. Pierumow. Wielu, w tym ja, ma różne wątpliwości, ale nikt nie napada. Bo przy wszystkich uwagach Pierumow nie sprzeniewierza się wizji świata zawartej w dziełach Tolkiena, tylko lepiej czy gorzej ją rozwija.

Cytat:
A SAPKOWSKI????


Sapkowski w niewielkim stopniu odwołuje się do świata Tolkiena i nie udaje, że to świat JRRT z innej perspektywy.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5

Temat: Czy można podrobić Tolkiena? (Strona 5 z 5)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.