Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Ostatni Przyjazny Dom na wschód od Morza był to dom, o którym przed laty Bilbo napisał, że jest niezrównany, czy kto lubi jeść, czy spać, czy słuchać opowieści, czy śpiewać, czy po prostu woli siedzieć i rozmyślać, czy też chciałby wszystkie te przyjemności połączyć. Wystarczyło pomieszkać tutaj, żeby wyleczyć się ze zmęczenia, lęku i smutku." J.R.R. Tolkien, Władca Pierścieni


Temat: Skąd lingwiści wiedzieli jakiego języka uzywały Elfy..... (Strona 2 z 2)

Idź do strony Poprzednia  1, 2
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Lingwistyka Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Beleg
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 23 Wrz 2002
Wpisy: 157
Skąd: Doriath


Wysłany: 25-10-2002 08:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jeżeli sugerujecie, że sindarin jest mniej wyszukany niż qenya to się chyba mylicie. Najwięksi bardowie Śródziemia wywodzili się z Sindarów. Elfy Wysokiego Rodu mówiły quenya bo był to ich język rodowy. Stał się on językiem mędrców, bo większość starożytnych ksiąg pochodziła od Noldorów (analogicznie było w Minas Tirth z językiem adunaickim).
A sindarin stał się mową powszechną, ponieważ Sindarowie byli liczniejsi, a nie bo zakazał tego Thingol. Jeśli wchodzisz między wrony...
Cytowaliście Silmarillion fakt Uśmiech , ale tak na logikę, czy np. w Gondolinie przestano nagle używać quenya bo tak kazał Thingol?
nairael napisał(a):
P.S. ja osobiscie nietoleruje Tingola i jego postepowania i ten zakaz uzywania quenyi uwazam za nierozsadny...

To była decyzja polityczna, mająca pokazać stanowisko Doriathu, odnośnie poczynań synów Feanora. Poza tym Noldorowie mogli bez przeszkód szukać schronienia w Menegroth, ale bez agitacji swojej obecności. Przypuszczam, że bał się rozłamu w swoim królestwie, w końcu przywódcy Noldorów mieli sporą charyzmę.
Thingol popełnił kilka błędów, na przestrzenii kilku.. tysięcy lat. (Muszę bronić swego króla Śmiech )

_________________
Życie ludzkie jest jak lot strzały wystrzelonej w gwiaździste niebo.
Niezależnie jak wysoko strzała poleci, zawsze spadnie w dół.
Dlatego też, nie ma co żałować nieuniknionego.
Trzeba cieszyć się lotem i podziwiać widoki.
Powrót do góry
 
 
nairael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Maj 2002
Wpisy: 217
Skąd: z Kijowa


Wysłany: 25-10-2002 18:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

BelegC napisał(a):
Jeżeli sugerujecie, że sindarin jest mniej wyszukany niż qenya to się chyba mylicie.


Ja osobiscie tak nie uwazam. Twierdze tylko, ze quenya byla jezykim pierwotnym i krztalcila sie w Valinorze mowili nia Valarovie i wyrzekanie sie tego jezyka nie bylo rozsadne. Sindarin byl inny i nikt nie mowi ze byl mniej wyksztalcony i mniej piekny... Język

BelegC napisał(a):
Najwięksi bardowie Śródziemia wywodzili się z Sindarów.


Co do tego nie jestem pewna Skrzywienie , przeciez Vanyar byli bardzo uzdolnieni. Uczyli sie i wzorowali z Valar i Ainurlindale(nie jestem pewna co do poprawnosci nazwy...). Owszem piesni sindaru byly piekne ale nie mamy prawa porownywac tworczosc moriquendy i galaquendy, bo nie mamy wystarczajaco materialow (przynajmniej ja)

BelegC napisał(a):
To była decyzja polityczna, mająca pokazać stanowisko Doriathu, odnośnie poczynań synów Feanora. Poza tym Noldorowie mogli bez przeszkód szukać schronienia w Menegroth, ale bez agitacji swojej obecności. Przypuszczam, że bał się rozłamu w swoim królestwie, w końcu przywódcy Noldorów mieli sporą charyzmę.
Thingol popełnił kilka błędów, na przestrzenii kilku.. tysięcy lat. (Muszę bronić swego króla Śmiech )


Nie znam sie na polityce ale uwazam ze ten zakaz spowodowal jeszczy wieksze i glebsze konflikty.
Thingol patrzyl nie gleboko. Nie siegal do istoty problemu.
Podobnie z Luthien i Berenem nie zastanawial sie nad skutkami i nie sluchal rad Melian. Ządal wladzy w glebi serca (tak mi sie zdaje) pragnal odzyskac Silmarill...

Ale to juz chyba troche nie na temat Uśmiech


Ostatnio zmieniony przez nairael dnia 26-10-2002 13:37, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Elenai
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Gru 2001
Wpisy: 535
Skąd: Arda, the Kingdom of Earth


Wysłany: 25-10-2002 21:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

OK, mam ostateczny dowód że Elfty (i nie tylko, jak widać) rozmawialy ze sobą w języku quenejskim w czasach akcji WP:

"Władca pierścieni", księga II, koniec rozdziału 6-go:

Cytat:
U stóp wzgórza Frodo spotkal Aragorna (...) Zdawal się zatopiony w jakimś cudownym wspomnieniu, a Frodo zrozumiał, że Aragorn widzi coś, cosię na tym miejscu niegdyś zdarzyło(...) Glosno przemówił językiem elfów do kogos niewidzialnego dla oczu Froda.
- Arwen vanimelda, namarië!


No i co Vainamoinen ???
Złośliwy uśmiech Ble Ble ;D Mam coś dla ciebie Język Z przymrużeniem oka

_________________
- Wojna to męskie rzemiosło!
- Coś tak idiotycznego musi być męskie.

Najpewniejszym dowodem na istnienie inteligentnego życia we wszechświecie jest to, że nigdy nie próbowało się z nami skontaktować
- Calvin and Hobbes


~TLOTR comics~ ~Moi na DA~
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5879
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 25-10-2002 23:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

nairael napisał(a):
Twierdze tylko, ze quenya byla jezykim pierwotnym i krztalcila sie w Valinorze mowili nia Valarovie i wyrzekanie sie tego jezyka nie bylo rozsadne.


Drobna uwaga, quenya nie jest właściwą mową Valarów, choć oczywiście umieli sie nią posługiwać. Właściwą ich mową była Lambe Valarinwa, czyli język Valarów bardzo, ale to bardzo różniący się od quenyi. Tylko niewiele słów tego języka przeniknęło do quenyi. Język
Cytat:
The Eldar took few words from the Valar, ...
Oczko Spazmy

Dlaczego? Jednym z powodów było, że:
Cytat:
Plainly the effect of Valarin upon Elvish ears was not pleasing
Super śmiech

Paradoksalnie Pengolodh zauważył:

Cytat:
And for my part I perceive a likeness no less, or indeed greater, between the Valarin and the tongues of Men, notably the language of the Dúnedain and of the Children of Marach.


Językiem który był najbardziej podobny do valarinu był khuzdul (czyli język Kranoludów).

Cytat:
Also in general manner it resembles the tongues of the Kasâri (Krasnoludów - przyp. M.L.)
Jestem za Love Rządzę

Cytat:
BelegC napisał(a):
Najwięksi bardowie Śródziemia wywodzili się z Sindarów.

nairael napisał(a):
Co do tego nie jestem pewna Skrzywienie , przeciez Vanyar byli bardzo uzdolnieni. Uczyli sie i wzorowali z Valar i Ainurlindale(nie jestem pewna co do poprawnosci nazwy...). Owszem piesni sindaru byly piekne ale nie mamy prawa porownywac tworczosc moriquendy i galaquendy, bo nie mamy wystarczajaco materialow (przynajmniej ja)


Tyle, że nie znamy wielu utworów Vanyarów, co więcej z tymi wpływami valarin ostrożnie --> patrz wyżej. Natomiast mamy oczywiście Maglora, który jest uznany za dorównującego Sindarom w talencie muzycznym i poetyckim.
Powrót do góry
 
 
nairael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Maj 2002
Wpisy: 217
Skąd: z Kijowa


Wysłany: 26-10-2002 13:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a):
Drobna uwaga, quenya nie jest właściwą mową Valarów, choć oczywiście umieli sie nią posługiwać. Właściwą ich mową była Lambe Valarinwa, czyli język Valarów bardzo, ale to bardzo różniący się od quenyi. Tylko niewiele słów tego języka przeniknęło do quenyi. Język
Cytat:
The Eldar took few words from the Valar, ...
Oczko Spazmy


To wiem. Valarowie uzywali quenyi po to by byc blizej do Eldaru, ale pobyt elfow w Valinorze mial wielki wplyw na jezyk, poniewaz zarownie sindarin jak i quenya pierwotnie wywodzili sie z jednego jezyka, ktory powstal na wybrzezu Quivienen(?)
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5879
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 26-10-2002 15:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

nairael napisał(a):
To wiem. Valarowie uzywali quenyi po to by byc blizej do Eldaru, ale pobyt elfow w Valinorze mial wielki wplyw na jezyk, poniewaz zarownie sindarin jak i quenya pierwotnie wywodzili sie z jednego jezyka, ktory powstal na wybrzezu Quivienen(?)


Oczywiście, że tak ale był to raczej efekt izolacji obu języków i ich odrębniego rozwoju, niz bezpośredniego wpływu valarin, który był nieprzyjemny w brzmieniu dla Elfów. Charakterystyczne, jest, że praktycznie żaden z Elfów w Valinorze nie nauczył się valarin na tyle by sie nim swobodnie posługiwać. Według przekazów Fëanor w największym stopniu opanowała sztukę posługiwania się valarin, ale nie przekazał jej dalej. Oczywiście, jakaś częśc słownictwa, głównie nazw własnych przeniknęła do quenya, ale to za mało by wytłumaczyć róznice queny i sindarinu. Istotniejszym więc był długi osobny rozwój obu języków.
Powrót do góry
 
 
Toloth
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 16 Lis 2003
Wpisy: 80
Skąd: Kraków
Nieobecny(a): Mała przerwa od forumowania - do nadejścia chłodniejszych dni. Pozdrawiam

Wysłany: 24-03-2004 21:55    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Elenai napisał(a):
OK, mam ostateczny dowód że Elfty (i nie tylko, jak widać) rozmawialy ze sobą w języku quenejskim w czasach akcji WP:

"Władca pierścieni", księga II, koniec rozdziału 6-go:

Cytat:
U stóp wzgórza Frodo spotkal Aragorna (...) Zdawal się zatopiony w jakimś cudownym wspomnieniu, a Frodo zrozumiał, że Aragorn widzi coś, cosię na tym miejscu niegdyś zdarzyło(...) Glosno przemówił językiem elfów do kogos niewidzialnego dla oczu Froda.
- Arwen vanimelda, namarië!




To co, Frodo też quenyą mówił? To samo mógłbym powiedzieć o sobie - się zna kilka słów (unfortunately bardzo mało) - parę słów nie musi odnosić się do ogółu, a zarówno Aragorn jak i Arwena wychowywali się w domu Elronda, czyli oni byli w "pozycji uprzywilejowanej".
Chyba, że nie zrozumiałem i chodzi Ci o to, że chciałaś udowodnić, że elfowie mówili wtedy w quenyi w ogóle Z przymrużeniem oka

Suilon
Tol
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Lingwistyka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2

Temat: Skąd lingwiści wiedzieli jakiego języka uzywały Elfy..... (Strona 2 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.