Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"-Pozdrowiony bądź, Gurthangu, śmierci żelazna! Ty jeden mi pozostałeś! Ale czy znasz innego pana, niż ten, który tobą włada? Komu jesteś posłuszny, prócz dłoni, która cię ściska? Nie wzdragasz się przed żadną krwią! Czy zabierzesz Túrina Turambara? Czy szybką śmierć mi zadasz?" Turin Turambar, Silmarillion


Temat: Wszystko o Nazgulach (Strona 8 z 8)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Beren i Lúthien, Dzieci Hurina oraz Niedokończone Opowieści Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Turek
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 13 Maj 2017
Wpisy: 8



Wysłany: 03-07-2017 09:14    Temat wpisu: Dziewięć dla ludzi... Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Witam!
Oczywiście nie chodziło mi o akt dobroci ze strony Saurona, ale o kalkulację. Jeśli w jego rozbitej w 1700 r. armii znalazły się formacje szczególnie skuteczne czy dowódcy o ponadprzeciętnej inteligencji (w tym konkretnym przypadku mogło to oznaczać np. 50%, a nie 90% strat) - to Sauron miał powody, aby takich władców wspierać. Pierścień mógł być formalnie nagrodą za męstwo - a w praktyce wsparciem, aby taki zdolny (a zarazem lojalny wobec Mordoru) watażka zjednoczył wokół siebie inne plemiona.
W ten sposób zamiast luźnej federacji plemion czy klanów, które wcześniej wspierały Mordor (niektórym mogło się nie chcieć wspierać Saurona, a inne walczyły pomiędzy sobą) pojawiało się silne, zintegrowane państwo "wczesnego Haradu" czy "starego Khandu", którego władca stopniowo stawał się niewolnikiem Saurona - i oddawał mu na usługi całe zasoby swojego mocarstwa.
Sądzę, że taką właśnie sytuację opisuje fragment "Silmarilionu" ("Pierścienie Władzy i Trzecia Era"), dotyczący właśnie II połowy II Ery:
"Na wschodzie i na południu prawie wszyscy ludzie podlegali jego (Saurona) władzy i wzrósłszy w tych czasach w siły pobudowali mnóstwo miast i kamiennych murów; były to plemiona liczne, dzikie i wojownicze, uzbrojone w żelazny oręż.
Uważali oni Saurona za swojego króla i boga
"
Co do Numenorejczyków - będę bronił opinii, że ich przedstawiciele dali się skusić nieco później, być może nawet po 2000 r.

leszli napisał(a) (zobacz wpis):
Przedstawiciele pokolenia, które z nim walczyło jak najbardziej mogli mu ulec. Mówimy o jednostkach, jednostkach, które musiały być potężne, ale i dumne, wręcz pyszne. Wodzowie wojsk, które odniosły największe zwycięstwo od kilkunastu wieków mogli być takimi ludźmi. Zresztą, Sauron niekoniecznie przychodził w swej ogólnie znanej wówczas postaci z Pierścieniami w darze, zapewne przyjmowało to nieco bardziej subtelne, dobrane pod konkretne osoby formy. Ot, dar wręczony przez tajemniczego mędrca nie precyzującego co to jest i od kogo przybywa, lub inaczej - przebłagalny haracz od pokonanego i pełnego respektu wobec potęgi Numenoru pokutnika.


Otóż w 2029 r. królem zostaje Tar-Atanamir, który jako pierwszy odrzuca opiekę Valarów (odprawia ich posłów). Od tego momentu relacje Numenoru z elfami i Valarami będą już tylko gorsze. Więc jeśli np. jakiś Numenorejczyk w 1750 r. otrzymałby „haracz od skruszonego Saurona”, to do ok. 2000 r. miał jeszcze szansę zasięgnąć porady elfów („Słuchajcie, dostałem od niejakiego Annatara/tajemniczego mędrca/pokonanego Saurona pierścionek i on mi bardzo pomagał, ale ostatnio trochę dziwnie się czuję”) i otrzymać jakąś pomoc („Zaraz, zaraz,ale przecież identyczny klejnot 400 lat temu wykuł Kelebrimbor, a 300 lat temu zrabował Sauron. Zdejmij to natychmiast, to pułapka!”).

Pozdrawiam!

_________________
Szagrat: pamiętam Wielkie Oblężenie... 3000 lat, jak ten czas leci!
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5709
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 24-08-2017 16:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Turek napisał(a) (zobacz wpis):
Oczywiście nie chodziło mi o akt dobroci ze strony Saurona, ale o kalkulację. Jeśli w jego rozbitej w 1700 r. armii znalazły się formacje szczególnie skuteczne czy dowódcy o ponadprzeciętnej inteligencji (w tym konkretnym przypadku mogło to oznaczać np. 50%, a nie 90% strat) - to Sauron miał powody, aby takich władców wspierać. Pierścień mógł być formalnie nagrodą za męstwo - a w praktyce wsparciem, aby taki zdolny (a zarazem lojalny wobec Mordoru) watażka zjednoczył wokół siebie inne plemiona.
W ten sposób zamiast luźnej federacji plemion czy klanów, które wcześniej wspierały Mordor (niektórym mogło się nie chcieć wspierać Saurona, a inne walczyły pomiędzy sobą) pojawiało się silne, zintegrowane państwo "wczesnego Haradu "czy "starego Khandu", którego władca stopniowo stawał się niewolnikiem Saurona - i oddawał mu na usługi całe zasoby swojego mocarstwa.
Sądzę, że taką właśnie sytuację opisuje fragment Silmarilionu ("Pierścienie Władzy i Trzecia Era&quot"), dotyczący właśnie II połowy II Ery:
"Na wschodzie i na południu prawie wszyscy ludzie podlegali jego (Saurona) władzy i wzrósłszy w tych czasach w siły pobudowali mnóstwo miast i kamiennych murów; były to plemiona liczne, dzikie i wojownicze, uzbrojone w żelazny oręż.
Uważali oni Saurona za swojego króla i boga
"

OK. To prawdopodobne. Choć pewnie nie wszystkie pierścienie dane nie Númenorejczykom zostały dane zaraz po 1700 roku.

Cytat:
Co do Numenorejczyków - będę bronił opinii, że ich przedstawiciele dali się skusić nieco później, być może nawet po 2000 r.

Pewnie tak. Choć z tym 2000 bym się nie upierał.

Cytat:
Otóż w 2029 r. królem zostaje Tar-Atanamir, który jako pierwszy odrzuca opiekę Valarów (odprawia ich posłów).

Już okres Tar-Criyatana (po 1869) wchodziłby w grę. Już wtedy duma przeradzała się w pychę, a poczucie siły w chęć panowania i dominacji nad innymi. A mądrość w brak pokory, egocentryzm wręcz egotyzm.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Beren i Lúthien, Dzieci Hurina oraz Niedokończone Opowieści Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8

Temat: Wszystko o Nazgulach (Strona 8 z 8)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.