Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Prawda miewa skrzywione oblicze, jeśli na nią patrzą fałszywe oczy." Gandalf, Władca Pierścieni


Temat: Ktora scene lub opowiesc z Silmarillion lubicie najbardziej? (Strona 9 z 11)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lassemista
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 20 Lut 2010
Wpisy: 201
Skąd: Konstancin among the trees.


Wysłany: 11-02-2013 09:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ooo, Feanor romantyczny to też jeden z moich ulubionych fragmentów.

Poza tym kocham miłością wielką fragment o tym, jak Luthien powróciła na chwilę do Doriathu, ,,uzdrowiła Thingola z chłodu starości" i pożegnała się z Melianą. To jeden z najskuteczniejszych wyciskaczy lassowych łez.

_________________
Czyżby słowa utracić trzeba,
By jak duszę odzyskać słowa?
Powrót do góry
 
 
Ellena
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 27 Sie 2012
Wpisy: 505
Skąd: Rohan/Ithilien/jaskinia Thranduila (Kujawy)


Wysłany: 11-02-2013 13:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Uwielbiam fragment o zauroczeniu (miłości?) Tiliona:

Cytat:
Varda rozkazała Księżycowi wędrować tak samo, przesuwać się pod ziemią z zachodu na wschód i wynurzać się tam dopiero po zejściu z nieba Słońca. Tilion jednak nie utrzymywał nigdy regularnego tempa — po dziś dzień się pod tym względem nie zmienił — i nie mógł się oprzeć pociągającej go sile Arieny, co także nigdy się nie zmieniło i nie zmieni. Dlatego często można ich oboje widzieć jednocześnie nad Ziemią, a czasami Tilion tak się przybliża do Arieny, że cień Księżyca zasłania blask Słońca i w pełni dnia zapadają ciemności.



fragment nt Oromego i strachu Melkora:

Cytat:
Orome, pogromca dzikich bestii, także zapuszczał się od czasu do czasu w ciemności lasów, gdzie nie sięgało światło; był wspaniałym myśliwym, uzbrojonym w łuk i włócznię, tropił więc i zabijał potwory i drapieżne stwory podległe władzy Melkora. Dosiadał Nahara, białego wierzchowca, który lśnił jak srebro wśród cieni. Uśpiona ziemia drżała pod złotymi kopytami Nahara, głos potężnego rogu Oromego, Valaromy, niósł się w półmroku świata nad równinami Ardy, góry rozbrzmiewały echem tej muzyki, złe cienie umykały przed nią, a Melkor kulił się w swoim Utumno ze strachu przed gniewem wielkiego Valara.



Jednak najbardziej lubię sceny z Gwindorem - jego historia poruszyła mnie najbardziej Smutek , zawsze współczułam bardziej jemu niż Turinowi nie mam zielonego pojęcia, naprawdę nie wiem, mnie się nie pytaj

_________________
Białoskórzy mają nocą wzrok bystrzejszy niż inni ludzie. Nie zapominaj przy tym o ich koniach! Te zwierzaki podobno dostrzegają nawet drżenie powietrza w ciemnościach. Nortowie, Eotheodzi, Rohirrimowie, Oropher żyją. Faramir na króla
Powrót do góry
 
 
Agnes
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 30 Sty 2013
Wpisy: 119



Wysłany: 11-02-2013 14:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

[po przemyśleniu- post bez sensu, do kasacji]
_________________
No sabes nada, Juan Nieve


Ostatnio zmieniony przez Agnes dnia 26-01-2014 18:59, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Zireael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 05 Sty 2013
Wpisy: 60
Skąd: Kraków


Wysłany: 16-02-2013 15:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja najbardziej lubię "Ainulindalë". Ta część Silmarillionu jest po prostu piękna, mogę ją czytać w kółko i w kółko. Love

Cytat:
Gdy zaś znaleźli się w Pustce, Ilúvatar rzekł:
– Spójrzcie! Oto wasza Muzyka!
I ukazał im Wizję, aby wzrokiem poznali to, co przedtem było dostępne tylko ich uszom; zobaczyli nowy Świat w postaci kuli zawieszonej pośród Pustki, z niej wyodrębnionej. A kiedy tak patrzyli z podziwem, Świat zaczął przed ich oczyma odsłaniać swoją historię i wydało im się, że żyje i rośnie. Czas jakiś przypatrywali się w milczeniu; potem Ilúvatar powtórzył:
– Oto wasza Muzyka! (...)


Na ten moment zawsze czekam. Znam go chyba już na pamięć, ale i tak zawsze zaczynam ryczeć gdy go czytam. W sumie nawet nie wiem dlaczego, ale według mnie jest on bardzo wzruszający. Zawsze się zastanawiam, czy Valarowie domyślali się, co czeka świat który stworzyli. hmmmm...

Cytat:
(...) Ty zas, Melkorze, przekonasz się, że nie można wprowadzić do symfonii żadnego tematu, który by w istocie nie miał swego źródła we mnie i że nie uda ci się zmienić tej muzyki na przekór mojej woli. Kto się o to pokusi, okaże się w końcu tylko narzędziem moich planów (...)


Tego fragmentu szukam i czytam po kilkadziesiąt razy zawsze wtedy gdy jest mi ciężko, albo po prostu mam doła. I to zazwyczaj pomaga. Z przymrużeniem oka

_________________
Nawet najgorszym koszmarom towarzyszy zwykle odrobina ironii.
Powrót do góry
 
 
Nutriasobolowa
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Mar 2010
Wpisy: 254
Skąd: Miasto Powodzi


Wysłany: 16-02-2013 17:26    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tutaj mam lekki problem, bo pół Silmarillionu jest moim ulubionym fragmentem hmmmm... no ale (po ostrej selekcji) wybieram całą historię Doriathu, od spotkania jego przyszłych władcy (wiem, jestem chyba jedyną osobą na forum która lubi Thingola Język ) i władczyni w lasach, aż po niewesoły koniec jednego z nich Smutek . W tym się rzecz jasna mieści cała historia Luthien i Berena (oraz Barahira), którą uwielbiam odkąd pierwszy raz przeczytałam;ma ona, jak i cały Doriath, niesamowity klimat, chociaż poza wersją opowieści zawartą w Silmarillionie, która jest dosyć krótka, lubię także tą z Tevildem i Lay of Leithian.
Fragmencik:
Cytat:
Wreszcie o przedwiośniu zdarzyło się, że Luthien tańczyła na zielonym wzgórzu i nagle zaczęła śpiewać. Była to pieśń rześka, przenikająca serce, jak śpiew skowronka, gdy wzlatuje z bram nocy, sięga głosem poza blednące gwiazdy i widzi już słońce poza bramami świata. Od śpiewu Luthien pękły okowy zimy, przemówiły ścięte lodem wody, a kwiaty wyrastały z zimnej ziemi wszędzie, gdzie jej dotknęła stopami.

A to z Upadku Numenoru - choć samego Upadku, jako opowieści, jakoś specjalnie nie uwielbiam:
Cytat:
W końcu Ar-Farazon dotarł aż do samego Amanu, Błogosławionego królestwa, do wybrzeży Valinoru, lecz wciąż panowała wokół cisza w której czuło się grozę bliskiej katastrofy. Wtedy wreszcie Ar-Farazon zawahał się i omal nie zawrócił z drogi. Odwaga zawiodła go, kiedy spojrzał na milczące wybrzeże i zobaczył szczyt Taniquetilu, lśniący, bielszy od śniegu, zimniejszy od śmierci, cichy, niezmienny, straszliwy jak cień światła Iluvatara.

Takie tajemnicze Love

A prócz tego oczywiście stworzenie Dwóch Drzew, przebudzenie się elfów pod gwiazdami Beleriandu, opis Ancalagona i sceny z Glaurungiem (lubię smoki Uśmiech ), spotkanie Turina z Ulmem... pewnie i tak dużo pominęłam, bo ostatnio Sil czytałam dosyć dawno i przydałoby się pamięć odświeżyć.

_________________
Jak można mówić LOSowi PAS

Drift as the chocolate sea's ablaze
Will the moon return my gaze?
The snow makes him quiver, shake and fall
But it's magic traps us all


Thingol żyje!
Powrót do góry
 
 
Kirinka
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 23 Paź 2012
Wpisy: 31
Skąd: z Numenoru


Wysłany: 16-02-2013 19:10    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Gdy pierwszy raz czytałam "Silmarillion", przypadł mi do serca scena, gdy Aule chciał ofiarować stworzonych przez siebie krasnoludów Iluvatarowi:
Cytat:
[...]Niecierpliwość popchnęła mnie do tego szaleństwa. Ale to Ty wszczepiłeś w moje srce wolę tworzenia nowych rzeczy; dziecko niewiele rozumie, lecz probuje naśladować uczynki ojca nie dlatego, że chce je wyszydzić, ale dlatego właśnie, że jest synem swoejgo ojca. Cóż mam zrobić teraz, abyś się na mnie nie gniewał na wieki? Oto jak dziecko ojcu ofiaruję ci te dzieła moich rąk, które tyś mi dał. uczyń z nimi, co zechcesz. Ale może powinienem sam zniszczyć te owoce własnego zarozumialstwa?
I Aule chwycił ciężki młot, żeby zmiażdżyć krasnoludów, lecz czyniąc to, płakał.


To moim zdaniem jest przepiękna scena, cudownie ukazuje miłość Aulego do Eru. Uważam, że jest godna zacytowania.
Dla mnie to jakby odzwierciedlenie sytuacji, gdy człowiek oddaje się Bogu, gotów poświęcić dla Niego wszystko, pełen wiary i miłości. To mój osobisty odbiór tego fragmentu.

_________________
W szyciu nic nie ma, oprócz szycia,
Więc szyjmy, póki starczy siły!
W życiu nic nie ma, oprócz życia,
Więc żyjmy aż po kres mogiły!


Pójdziemy tam, gdzie LOS nas poprowadzi.
Powrót do góry
 
 
Michael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Kwi 2008
Wpisy: 241
Skąd: ze Wschodu


Wysłany: 16-02-2013 19:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nutriasobolowa napisał(a) (zobacz wpis):
(wiem, jestem chyba jedyną osobą na forum która lubi Thingola Język )

Jeszcze ja! Śmiech

Mi też ciężko wybrać ulubioną historię, bo cały Sil bardzo lubię (bardziej niż WP). Ale chyba na pierwszym miejscu postawiłbym historię Turina i upadek Numenoru.

Jeśli chodzi o pojedyncze sceny to pierwsze spotkanie ludzi i elfów, przybycie Fingolfina do Śródziemia i wspomniane wyżej ocalenie krasnoludów przez Eru.

_________________
Wherever the Catholic sun doth shine,
There’s always laughter and good red wine.
At least I’ve always found it so.
Benedicamus Domino!

- H. Belloc
_____

Truth Himself speaks truly, or there's nothing true.
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1060
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 16-02-2013 20:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nutriasobolowa napisał(a) (zobacz wpis):
(wiem, jestem chyba jedyną osobą na forum która lubi Thingola Język )
O nie, jeszcze się z parę osób znajdzie, zapomniałaś o Geirve i mojej skromnej osobie. Ble Ble ;D

Wpisywałam się tu w ogóle? *zerk x stron wstecz*
No tak... ale warto mały update zrobić po 5 latach.

Bitwa na Pieśni Finroda i Saurona -> aż czuć było moc bijącą od nich Miłość, szkoda, że Finrod zginął.
Bitwa Gniewu -> Valarowie wreszcie ukazali swój majestat w bitwie i pokonali Melkora, a Finarfin ruszył tyłeczek z Amanu. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
Przepowiednia Mandosa wypowiedziana wówczas gdy Feanor stanął przed kręgiem Valarów -> cokolwiek robi Namo, jest niesłychanie klimatyczne i niepokojące. Uśmiech Saurona ;D
Miłość Thingola i Meliany -> uczucie, które potrafiło wstrzymać czas wokół zakochanych.
Opis poszczególnych formacji gondolińskich szykujących się do walki i pojedynek Glorfindela z Balrogiem podczas upadku Gondolinu.
Uwolnienie Maedhrosa przez Fingona - reminiscencja moich dawnych Tatusynkowych zainteresowań. Język

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Następna

Temat: Ktora scene lub opowiesc z Silmarillion lubicie najbardziej? (Strona 9 z 11)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.