Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Całe życie trzeba się uczyć." Dziadunio, Władca Pierścieni


Temat: "Nowy Cień" - kontynuacja Władcy Pierścieni (Strona 1 z 4)

Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MenTh0l
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 18 Lis 2001
Wpisy: 63



Wysłany: 03-06-2002 17:22    Temat wpisu: "Nowy Cień" - kontynuacja Władcy Pierścieni Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Podobno Tolkien zaczal pisac kontynuacje WP. "The new shadow" czy "The return of shadow" (jakos tak..) ale zaniechal... czy widzial ktos fragmenty tegoż dzieła???
_________________
"Sticking feathers up your butt does not make you a chicken" - Tyler Durden
Powrót do góry
 
 
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 643
Skąd: Chodzież


Wysłany: 04-06-2002 00:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Oczywiście że miało Uśmiech Przetłumaczony tekst jest na niezastąpionej Niezapomince. W sumie bardzo jest on przygnębiający i nie wiem, czy chciałbym przeczytać całość Smutek Gondor za panowania Eldariona zdaje się niejako argumentem za pesymizmem co do natury człowieka Smutek
_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2725
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 04-06-2002 10:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tekst jest w dziale J.R.R. Tolkien/Utwory. Przetłumaczył go Galadhorn.

I jest rzeczywiście przygnębiający. Może i dobrze, że Tolkien go nie ukończył. Niebieski ze smutku
To, co się wyłania spoza na wpół filozoficznego dialogu jest niepokojące i groźne. To nie jest zło esencjalne , osobowe - jak Sauron i Morgoth.
To subtelny i wyrafinowany relatywizm, kiełkujące ziarno zła, dawno temu posianego w Ludziach. Smutne. Smutek

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Goku
Ka-Me-Ha-Me-Ha!


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 1231
Skąd: Kame House


Wysłany: 31-07-2002 15:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Przeczytałem ten fragment (nigdy dotąd mi się nie chciało więc dzięki za bodziec Pserwa )

Fajowy!! Szkoda, że Tolkien w tak ciekawym momencie go porzucił...Chociaż, to zło które Borelas (nie pamiętam dokładnie imienia) wyczuł po wejściu do domu....Moim zdaniem "zabito go" albo wzięto do niewoli. Może dlatego Tolkien skończył w tym miejscu.

Szkoda.

_________________
play dirty, play dead - just be yourself
Powrót do góry
 
 
Adan
Homo sapiens mediterralis


Dołączył(a): 14 Lis 2001
Wpisy: 727
Skąd: Uć


Wysłany: 31-07-2002 20:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Fragment z recenzji Ryszarda Derdzińskiego "Ludy Śródziemia czyli Historii Śródziemia tom XII i ostatni" w Simbelmynë (dostepne na Niezapomince) streszczający "Nowy Cień"
Cytat:
Akcja rozgrywa się w jakieś sto lat po Wojnie o Pierścień, za panowania Eldariona. Obserwujemy losy zagmatwanego w ciemny kult wiekowego już Borlasa (młodszego syna Beregonda i brata Bergila, którego Pippin spotkał w Minas Tirith). Kult rozprzestrzeniający się w Gondorze jest związany z postacią Herumora. Tolkien w jednym z listów (L 344) określa te wierzenia mianem ‘satanistycznych’, a cała opowieść ma być w zamierzeniu smutną refleksją nad Człowiekiem, który zadziwiająco szybko nudzi się dobrem.

_________________
Pleasant is sleep near running waters,
No memories.
Silence comes out of the mountain,
Night of fears.
Finding my way through the dark black forest,
Where the sun never shines,
Dew is the sweat of the nightingales,
Toiling all night, singing.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5711
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 31-07-2002 20:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Szczerze mówiąc, niezbyt mi się podobało. Cały czas miałem wrażenie, że Mistrz nie za bardzo mial pomysł i serce do tego dzieła. Zasadniczą częścią jego twórczości było to, że zło miało byłu spersonifikowane i to w istocie o wyraźnie wiekszej mocy niż którykolwiek z ludów Śródziemia. Bylo czymś z czym walka miała charakter ostateczny. I chyba tu leżał problem. Tolkien nie za bardzo mial wizję takiej postaci w Czwartej Erze, a "zwykły" kult satanistyczny, zbytnio pachnial mu zwykłą Historią za która nie przepadał.
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 25-01-2005 09:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Odgrzałem temat Jestem rozwalony
A to tylko dlatego, że w kończącej go wypowiedzi Thaliona jest lekka nieścisłość.
THALION napisał(a):
Czyż to nie ironia, że ludzie walczą sami ze sobą, niczym orkowie?
Tolkien poprzez ten tekst wskazuje nam prawdę o naturze człowieka. Jeśli ludzie mają wspólny cel, wspólnego straszliwego wroga, to jednoczą się i wspomagają na wzajem. Jednak jeśli takiego bodźca zabraknie, to zaczynaja walczyć ze sobą.
Jak poczytamy Kroniki Królestw Zachodu w dodatkach do WP, to znajdziemy tam wojnę domową w Gondorze. A czasy aż tak bardzo spokojne wtedy nie były, ciągle wisiało nad królestwem niebezpieczeństwo ponowienia najazdu Easterlingów, w Dol Guldur zagnieździły się Nazgule, a Witchking najechał Arnor.
No i skutkiem wojny Gondor się podzielił, a zwolennicy Kastamira stali się późniejszymi Korsarzami z Umbaru.
Natura ludzka jest bardziej skomplikowana, nawet w obliczu zagrożenia potrafimy myśleć o doraźnych korzyściach, a nie o zjednoczeniu (vide podział Arnoru i sojusz Rhuaduru z Angmarem na przykład)

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Mellorn
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Paź 2004
Wpisy: 590



Wysłany: 06-03-2005 15:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

ej nie wiem co sie dzieje ale powyższe linki mi nie chodzą, a z checia bym przeczytal sobie "Nowy Cien" poradzcie cos na to, albo jak ktos ma to opowiadanie to niech wysle mi na maila mellorn@tlen.pl z góry dziekuje Elfik
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna

Temat: "Nowy Cień" - kontynuacja Władcy Pierścieni (Strona 1 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.