Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Avallone zniknęła z ziemi, Aman został zabrany gdzieś daleko i nie można ich znaleźć w świecie dzisiejszych ciemności. Niegdyś wszakże były, a więc ciągle są w swej prawdziwej postaci, będąc częścią takiego świata, jaki został pierwotnie zaplanowany." Dunedainowie, Silmarillion


Temat: Hobbit - ocena własna (Strona 9 z 11)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Beleneth
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 24 Paź 2011
Wpisy: 36



Wysłany: 01-02-2012 18:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja co do Hobbita mam mieszane uczucia, co nie świadczy że go nie lubię. Wręcz przeciwnie przeczytałem go jakieś 15 razy może więcej nie wiem dokładnie, dużo czytałem go- Hobbita- jak robiłem koledze z klasy opracowanie do niego, bo chciał przeczytać a mieszały mu się nazwy własne i imiona bohaterów. Ale mówiąc o moim pierwszym razie pomijając że pierwsze przeczytałem WP, to Hobbita obrałem jako cel w 4 klasie podstawówki, kiedy to skończyłem czytać WP, bardzo chciałem wiedzieć o przeszłości Bilba Froda, Gandalfa itp., znać ogólnie dzieje wcześniejsze, a nie wiedziałem podówczas, że istnieją dzieła takie jak Silm, Dzieciaki Hurka- sorka nie mogłam się powstrzymać Śmiech- i inne. Reasumując, na początku jak czytałem Hobbita podobał mi się bardzo jednak potem zniechęciłem się gdyż niemal do samego końca wierzyłem, że to Bilbo ruszając na wyprawę dotrwa do celu i heroicznie wbijając miecz w cielsko Smauga, powali przeciwnika i wyzwoli Dal z pod rąk (łap) oprawcy. Jednak gdy okazało się, że smoka ni stąd ni zowąd zabił jakiś "player killer" z miasta, rzuciłem wściekły książką w szufladę nie czytając dalej, jednak potem gdy musiałem przeczytać znów Hobbita, gdyż byłem na konkursie z polskiego, poznałem coś nowego. To że Tolkien chciał nam ukazać nagły zwrot akcji, że to nie będzie kolejna książka typu "zbieramy ekipę na owcę by ją ogolić, ok wszystko poszło sprawnie", tylko coś innego mającego na celu zdziwić czytelnika coś tego typu "Przychodzi kobieta do piekarni i prosi o bułeczki", w każdym wypadku sądzili byście, że odejdzie i zrobi sobie śniadanie ależ skąd... "Kobieta spogląda na bułeczki, zaciekawiona ich zapachem by po chwili rzucić nimi w kasjerkę". Zresztą J. Tolkien zawsze mnie inspirował, nie mogłem się nigdy nadziwić jak pierwszy raz przeczytałem historię małego Turina. Nie mogłem uwierzyć że człowiek może wymyślić coś tak wspaniałego choć smutnego. Siostra i brat razem w sobie zakochani, mający niebawem zostać rodzinami, aż nagle nadchodzi wściekły Glaurung i oślepia biedną Niniel wcielając ją w prawdziwe oblicze Nienor. Jeszcze do tego to zdanie...

Cytat:
-Żegnaj dwakroć kochany! A Túrin Turambar turún' ambartanen: Panie Losu przez los pokonany! Jak miła jest teraz śmierć!


No cóż ale nie odchodząc nader od Hobbita... Świetna książka, zresztą jak każda autorstwa JRRT Uśmiech

Pozdrawiam
Bel[/quote]
Powrót do góry
 
 
Antares
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 20 Mar 2010
Wpisy: 282
Skąd: Krosno


Wysłany: 01-02-2012 19:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Hobbit, mimo iż jest napisany w innym stylu niż Władca Pierścieni czy Silmarillion, jest wspaniałą książką. Gdyby nie ta pozycja to WP prawdopodobnie nie zostałby wydany Z przymrużeniem oka. Książka zasadniczo skierowana jest do młodszych czytelników ale wraz z rozwojem akcji robi się bardziej "doroślej". Nic tylko czytać Jestem za
_________________
http://archiwum-minas-tirith.blogspot.com/
Powrót do góry
 
 
Thuringwethil
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 19 Lut 2010
Wpisy: 164
Skąd: Taur-nu-fuin


Wysłany: 02-02-2012 12:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Hobbita przeczytałam daawno temu i spodobał mi się, ale nie pamiętam już dokładnie, jakie było pierwsze wrażenie. Wiem że było dawno i nieprawda Jestem rozwalony . Teraz to wrażenie trochę się zmieniło.
Tak... lubię hobbitów i Shire, ale bardziej tych z WP. Hobbit... hobbit mimo całego swojego uroku jest dla mnie trochę nudny, a poza tym parę rzeczy mi się nie zgadza - jak na przykład elfowie, którzy tylko latają (w znaczeniu: biegają Pserwa ) i śpiewają piosenki albo upijają się po paru kieliszkach trunku. O nie... ja wolę tych potężnych pierworodnych z Silmarillionu Love !
Druga sprawa, że nie lubię za bardzo krasnoludów - z tym zamiłowaniem do skarbów i ziemi... po prostu mi nie odpowiadają Z przymrużeniem oka . Wolę elfy, dlatego też Hobbit nie jest i nigdy nie będzie moją ulubioną książką Tolkiena. Czy w tej książce w ogóle jest wspomniane coś o Valarach lub Morgocie?
Nie ma tam także wyjaśnionych takich kwestii jak np. to co przez cały czas wyprawy przez Mroczną Puszczę robił Gandalf. Nie leży mi za bardzo ta książka, chociaż poczytać ją od czasu do czasu lubię Elfik .
Powrót do góry
 
 
Isena
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 29 Sty 2012
Wpisy: 16



Wysłany: 08-02-2012 13:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

w przypadku oceniania dzieł Tolkiena jestem mało obiektywna. po Hobbita sięgnęłam zaraz po przeczytaniu Władcy Pierścieni . kolejność czysto przypadkowa- w bibliotece mojego gimnazjum nie mieli wtedy Hobbita , tylko Trylogię.
przy pierwszym podejściu ksiązka wydała mi się nudna, naiwna , a ja niepropocjonalnie do niej stara.
jednak w wakacje wypożyczyłam ją znowu. pełna mieszanych odczuć. tym razem jakoś mi podeszła. przeczytałam ją w 1 dzień.
niedawno przeczytałam ją ponownie . takie lekarstwo na chandrę . książka ta jest naprawdę ''ucieszna'', zabawna , miejscami nabiera nieco poważniejszego tonu. światne wprowadzenie w świat Śródziemia.

_________________
Ale kto wie, co mówiła w ciemności, gdy była sama, w gorzkie bezsenne noce, myśląc o swoim życiu, z każdym dniem uboższym, w czterech ścianach pokoju, w którym czuła się uwięziona jak leśne zwierzątko w ciasnej klatce.
J.R.R.Tolkien
Powrót do góry
 
 
strażnik
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 01 Lut 2012
Wpisy: 25



Wysłany: 17-02-2012 23:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Witam. Ja przeczytałem Hobbita, po przeczytaniu wpierw Władcy Pierścieni. Dlatego tak, bo w domu mam tylko Władcę Pierścieni. Hobbita i później jeszcze Sillmarillion pożyczyłem od kolegi, jak zobaczyłem, że ma w domu i nie czyta. Książka może nie jest tak epicka jak Sillmarillion czy Władca Pierścieni (nie ma tylu różnych stworzeń, tak wielu bohaterów, wielkich bitew itd.), nie wyczuwa się też takiego napięcia, jakie wyczuwało się momentami przy Władcy Pierścieni czy też Sillmarillion. Jest w niej za to sporo humoru, między innymi za sprawą tylu śmiesznych krasnoludków (przepraszam za zdrobnienie, ale nie mogłem się wręcz powstrzymać). Pod tym względem ta pozycja dla mnie wygrywa. Czytałem ją jak byłem na wakacjach nad jeziorem i nawet z domu nie wychodziłem przez parę dni. To co zauważyłem, to że jest napisana lżejszym stylem, z czego wnioskuję że jest pisana z myślą o młodszych czytelnikach. Myślę jednak, że na pewno każdemu miłośnikowi fantasy się spodoba. Ma tylko jedną wadę dla mnie - jest stanowczo za krótka! Pozdrawiam.
Powrót do góry
 
 
Caranthir.
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Lut 2012
Wpisy: 143
Skąd: Pochodzę z Ankh-Morpork, choć urodziłem się tutaj


Wysłany: 24-03-2012 21:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Hmm... ,,Hobbit'' jak go przeczytałam za pierwszym razem(po przeczytaniu WP) nie za bardzo mi się podobał, ponieważ był według mnie strasznie dziecinny i był trochę taką książeczką dla dzieci, ale doszłam potem do wniosku, że każdy nawet Mistrz jakoś musiał zacząć, żeby potem się rozkręcić Uśmiech i,że po prostu ,,Hobbit'' jest napisany w innym stylu niż WP czy Silmarillion, bo jest bardziej wesoły i nie zagraża im jeszcze takie zło, czyli jest stworzony dla trochę młodszych czytelników, ale ja podziwiam ,,Hobbita'' za to,że Mistrz znalazł jakiś początek,żeby zacząć Przygodę ze Śródziemiem, czyli wszystko co od dawna tworzył i za to, że nawet jak Thorin chodzi nadąsany, to Fili i Kili potrafią rozładować tą atmosferę i oczywiście za to,że ta książka ma też trochę bitew i za to,że jak się ją przeczyta to się jest ciekawym jak to się skończy? A co będzie z Pierścieniem? I dzięki też temu powstała wspaniała, bardziej epicka kontynuacja ,,Hobbita'' czyli WP, a potem Silma i reszta .



_____________________________

,,Dość tego! Jakim prawem synowie Finarfina kręcą się tam i siam, żeby swoje bajdy pleść temu Ciemnemu Elfowi w jego jaskiniach? Król im pozwolił rokować z Thingolem w naszym wspólnym imieniu? Prawda, są w Beleriandzie, niech wszakże nie zapominają, że ojcem ich jest władca Noldorów, chociaż matka pochodzi z obcego szczepu.'' Super śmiech
Powrót do góry
 
 
Caranthir.
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Lut 2012
Wpisy: 143
Skąd: Pochodzę z Ankh-Morpork, choć urodziłem się tutaj


Wysłany: 25-03-2012 12:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No, ale nie lubię ( poprawka: nienawidzę) tych dziecinnych piosenek elfów w Rivendell ( tych ,,Tra la la,Trinę, linę, linę, wracajcie w dolinę...''), chociaż te piosenki pokazują, że kiedyś w Śródziemiu było wspaniale, wesoło i SPOKOJNIE i nikt po przeczytaniu ,,Hobbita'' by nie przypuszczał co działo by się dalej ( wojny z Sauronem... itd).


_____________________________

,,Dość tego! Jakim prawem synowie Finarfina kręcą się tam i siam, żeby swoje bajdy pleść temu Ciemnemu Elfowi w jego jaskiniach? Król im pozwolił rokować z Thingolem w naszym wspólnym imieniu? Prawda, są w Beleriandzie, niech wszakże nie zapominają, że ojcem ich jest władca Noldorów, chociaż matka pochodzi z obcego szczepu.'' Super śmiech
Powrót do góry
 
 
bellator
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 13 Gru 2011
Wpisy: 40
Skąd: Sródziemie


Wysłany: 31-03-2012 02:41    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Hobbit tak samo mnie wciągnął i zafascynował jak Władca Pierścieni ... chociaż kolejnośc czytania miałem niestety odwrotną....szkoda że we Władcy Pierscieni nie występuje tyle samo Krasnolódów co w Hobbicie.. lubie te rasę....
_________________
Upadam by powstać, powstaje by walczyć Walczę by zwycieżyć Uśmiech

Wyjdzcie ze mna bracia wszyscy w pole , zamiast śmierci walkę wolę Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Następna

Temat: Hobbit - ocena własna (Strona 9 z 11)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.