Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Tuor stanął na szczycie skały i rozłożył szeroko ramiona. Jego serce wypełniła ogromna tęsknota, powiadają, że był on pierwszym z Ludzi, który dotarł do Wielkiego Morza i nikt, poza samymi Eldarami nie czuł na widok jego fal głębszej tęsknoty." , Niedokończone Opowieści


Temat: Czemu zaczęliście czytać książki Tolkiena? (Strona 23 z 24)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... , 22, 23, 24  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alcardur
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 15 Kwi 2013
Wpisy: 4



Wysłany: 16-04-2013 20:13    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja akurat należę do pokolenia "dzieci Jacksona" i całą swą przygodę z fantastyką rozpoczynałem, od obejrzenia RoTK, kiedy to wraz z całą klasą w ramach wycieczki szkolnej wybraliśmy się na seans do kina. W związku z faktem że nie widziałem wcześniejszych części, nie byłem w stanie "ogarnąć" wszystkich wątków fabularnych obecnych w filmie. Jednak bardzo duże wrażenie wywarła na mnie całą oprawa audio -wizualna filmu, ukazanie różnych ras i kultur, lokacji takich jak Minas Tirith czy Mordor. Śródziemie zdawało się być pięknym i bogatym miejscem z wielką historią, pomimo iż ciążył nad nim cień nieprzyjaciela. Ale przede wszystkim podobały mi się wielkie sceny batalistyczne (Szarża Rohirrimów na polach Pelennoru, wciąż wywołuje ciarki na plecach Uśmiech ) Pod wpływem fascynacji filmem zapragnąłem sięgnąć po książkę i uzupełnić swą wiedzę na temat Śródziemia.

Tak to się zaczęło Uśmiech


Ostatnio zmieniony przez Alcardur dnia 16-04-2013 20:31, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Alcardur
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 15 Kwi 2013
Wpisy: 4



Wysłany: 16-04-2013 20:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Przez pomyłkę, zamiast "edytuj" wcisnąłem "cytuj" i zdublowałem posta. oops, zawstydzenie

Do usunięcia.
Powrót do góry
 
 
Agnes
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 30 Sty 2013
Wpisy: 119



Wysłany: 17-04-2013 21:13    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

To może i ja coś opowiem...
W moim przypadku, czynnikiem sprawczym były (w takim razie chyba powinno być czynnikami hmmmm... ) Zireael i Chrysalis. Pewnego wieczora spotkałyśmy się w domu Zireael, z zamiarem obejrzenia LoTRa. Ja wcześniej nie miałam z tym styczności, ale nie uważałam, żeby to był stracony czas. Nie jest też tajemnicą, że pierwsza padłam. Już tak mam.
Powrót do góry
 
 
Zireael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 05 Sty 2013
Wpisy: 60
Skąd: Kraków


Wysłany: 17-04-2013 21:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Agnes napisał(a) (zobacz wpis):
wtedy też powstały określenia typu "Taki suchar, że aż lembas"

Nope, to jest określenie z facebooka. Jestem rozwalony Natomiast naszym wynalazkiem jest "kamienny pocisk".

U mnie zaczęło się normalnie- oglądnęłam film, potem Hobbit i WP. Po jakimś czasie z Chrysalis odkryłyśmy Silmarillion. Po jego przeczytaniu zaczęłam kupować wszystko, co udało mi się znaleźć związanego z Tolkienem, w tym Niedokończone Opowieści, Dzieci Hurina i Listy. Z przymrużeniem oka

_________________
Nawet najgorszym koszmarom towarzyszy zwykle odrobina ironii.
Powrót do góry
 
 
Frodowa
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 31 Paź 2012
Wpisy: 37
Skąd: Hobbiton (Lębork/Gdynia)
Nieobecny(a): Kiedy wybieram się do gospody ,,Pod Zielonym Smokiem"

Wysłany: 20-04-2013 21:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja zaczęłam swoją przygodę z Tolkienem znajdując ,,Hobbita" pod choinką. Pierwszy rozdział przeczytałam nie wiedząc czego się spodziewać, a potem... potem to już spałam z ,,Hobbitem" na jednej poduszce, a kiedy po raz pierwszy przeczytałam ,,Władcę" to wiedziałam, ze to jest miłość na całe życie. A potem podobnie jak Zireael, zaczęłam kupować wszystko co jest związane z Tolkienem.
Powrót do góry
 
 
Lassemista
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 20 Lut 2010
Wpisy: 201
Skąd: Konstancin among the trees.


Wysłany: 20-04-2013 21:57    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Była raz sobie mała dziewczynka, która uwielbiała swojego starszego brata. Ów brat czytał książki pewnego pisarza o śmiesznym nazwisku na ,,T". Wywierały one na nim niezwykłe wrażenie, więc godzinami opowiadał o nich swojej młodszej siostrze (przy okazji spojlując jej dosłownie wszystko). Dziewczynka postanowiła pójść w ślady brata, jednak nie bardzo umiała czytać, dlatego na początku nie sięgnęła po ,,trylogię" a po cieniutkiego Łazikantego. Później brat uznał przesłanie Tolkiena za nie dość fajne, ale dla dziewczynki było już za późno. Uśmiech

Z dużo lepszego powodu książki Tolkiena zaczął czytać mój dziadek. Jakoś niedługo po pierwszym polskim wydaniu Hobbita wybrał się do biblioteki, zupełnie nie wiedząc co to sięgnął po tę książkę, bo spodobało mu się samo słowo ,,hobbit". Uśmiech

_________________
Czyżby słowa utracić trzeba,
By jak duszę odzyskać słowa?
Powrót do góry
 
 
Nessai
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 30 Gru 2012
Wpisy: 27
Skąd: Mirkwood - więcej Sindarów niż innych paskudztw


Wysłany: 21-04-2013 10:10    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Moja historia też jest dość ciekawa. Zaczęło się od pobytu u babci, kiedy byłam malutką dziewczynką (sześć, siedem lat?) kochającą książki. U babci niestety brakowało książeczek dla dzieci... ale na półce stały dwie podejrzane książki o białych okładkach i ładnych tytułach. Był to "Powrót Króla" i "Hobbit", ale wówczas były dla mnie wielką tajemnicą. Grunt, że sprawdziłam obie, i "Hobbita" przeczytałam od deski do deski. Rozumiałam także, że w "Powrocie Króla" dzieje się coś złego, więc próbowałam czytać samą końcówkę, bo jak stwierdziłam "na końcu wszystko na pewno już jest dobrze". Nadal pamiętam to niezrozumienie, kiedy przelatywałam przez linijki tekstu wzrokiem, kompletnie nie wiedząc o co chodzi. Trafiłam na rozmowę Faramira z Eowyn, i słowa o cieniu były pierwszymi z trylogii, które poznałam.
Byłam wytrwała! Historię Bilba czytałam raz po raz, i ta książka była wtedy dla mnie czymś innym, niż jest teraz. Ale nie będę tego opisywać. Nie pamiętam za to, czy najpierw dostałam do czytania trylogię, czy oglądałam fragmenty filmu. Wydaje mi się że przeczytałam WP, który był dla mnie ciężką lekturą, potem obejrzałam film, a w końcu zajęłam się innymi książkami (pamiętam, że odkąd skończyłam sześć lat kochałam Harry'ego Pottera). Lubiłam Tolkiena, ale mało zwracałam uwagę na tą książkę. Później lubiłam go coraz bardziej, ale nadal nie czytałam. Aż nagle, uwaga, bo było to właściwie bardzo niedawno, nastąpił przełom. Leżałam chora w łóżku i wzięłam do ręki Władcę Pierścieni. Przeczytanie calutkiego zajęło mi może dwie-trzy godziny. Mam się rozwodzić o swoich uczuciach? Super śmiech Czułam się, jakby mnie naszło olśnienie i zrozumiałam, że świat Śródziemia jest piękny, że go kocham i chcę w nim żyć. Pamiętam, że tego samego dnia opracowałam swoją wersję Anghertasu, stwierdziłam że tengwar jest za trudny, żeby się go nauczyć ( Super śmiech ) i zajrzałam na jakiś kurs Sindarinu. Przewaliłam cały internet, ale w jakiś dziwny sposób nie dowiedziałam się, że istnieje coś takiego jak Silmarillion, Dzieci Hurina, HoME... nadal jestem zła na mamę, że mi tego nie powiedziała Uśmiech
Zaledwie parę miesięcy temu poszłam do gimnazjum. Podwożą mnie rodzice pewnego chłopaka, i w końcu nasza rozmowa zeszła na książki. Na słowa "Tolkien" już wtedy trzepotało we mnie serce (faktyczne uczucie), więc stwierdziłam, że "kocham Władcę Pierścieni" chociaż już wtedy było to mało powiedziane. Powiedział, że on też go lubi. A potem spytał czy czytałam "Silmarillion".
Nie wiedział, jak bardzo zmieni to moje życie... i chyba nadal nie wie, bo w życiu się do tego nie przyznam. Czy lepiej byłoby, gdybym się nie dowiedziała o istnieniu tej książki? Nie wiem. Według mojego otoczenia na pewno tak, a mi oszczędziłoby to cierpienia (nie przesadzam) i ułatwiło by mi życie. Ale nie... nie chciałabym tego stracić. Kiedy pomyślę, że kiedyś mi przejdzie... Nie Nie Smutek
Kiedy tylko doszliśmy do szkoły, wypożyczyłam z biblioteki Silmarillion. Wspominałam, że jestem wytrwała? Już na początku nie mogłam zrozumieć nic a nic. Tak samo jak wtedy, sześć lat wcześniej, czytałam tylko słowa bez zrozumienia akcji. Załamywałam się, oddawałam książkę, po czym brałam się w garść i wypożyczałam ją ponownie ze zmęczonym uśmiechem i słowami "Muszę ogarnąć Silmarillion". Nie szukałam wtedy pomocy w internecie, nie znałam nikogo kto by ją czytał, więc mozolnie przewertowałam ją jakieś dziesięć razy, zanim zrozumiałam wszystko.
I wówczas porządnie zachorowałam psychicznie, ale nie będę wam tego streszczać. W każdym razie to uzależnienie połączone z wahaniami nastroju trwa nadal, a ja szukałam forum RPG i znalazłam - was. Gdyby nie wy, zapewne skończyłoby się na psychiatryku (i nikt nie obiecuje, że się na nim nie skończy).
W każdym razie to poszło lawinowo. Kiedy bibliotekarka powiedziała, że koniecznie muszę oddać już tą książkę, kupiłam sobie własny Silmarillion. A potem jeszcze inne...
Hmm... długa historia. Ale moje rodzeństwo idzie moim śladem, i zadbam żeby sobie poradzili ze zrozumieniem Śródziemia.

_________________
Nie powracam!

Cytat:
Ninde: XD
Legolas: Nie czóje sie komfortowo - uśmiechnoła się Legolas
Ninde: dlaczego? XD
Legolas: bo krzyrzujesz oczy
Powrót do góry
 
 
Valinohtar
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 03 Maj 2013
Wpisy: 9
Skąd: Z Polski


Wysłany: 27-05-2013 09:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

U mnie zaczęło się od filmu Jacksona. Przez pare lat byłem fanem, który nie wie co to silmarile, a Gandalf jest dla niego jak Dumbledore. Jednak kiedyś szperając w przepastnej domowej bibliotece natrafiłem na Sila i od tego czasu zakochałem się we wszystkich książkach Tolkiena i innych fantasy. No i mamy - jestem prawdziwym fanem Tolkiena i mam masę informacji o wszystkim co na Ardzie, jak pewnie większość osób z tego forum.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... , 22, 23, 24  Następna

Temat: Czemu zaczęliście czytać książki Tolkiena? (Strona 23 z 24)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.