Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Współczuje ślimakom i wszelkim stworzeniom, które dźwigają swoje domy na własnych plecach." Frodo, Władca Pierścieni


Temat: Czemu zaczęliście czytać książki Tolkiena? (Strona 22 z 24)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... 21, 22, 23, 24  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ashke Verasca
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 03 Gru 2012
Wpisy: 145
Skąd: Umbar


Wysłany: 03-12-2012 19:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zawsze kochałam fantastykę, choć Władca i Tolkien przed filmem nie były u mnie na pierwszym miejscu jako książki do przeczytania. Słodka niewiedza skończyła się po obejrzeniu Drużyny Pierścienia na HBO (chyba na HBO).

Gdy przeczytałam pierwszą część, zastanawiałam się, jak taka książka mogła mi tak długo umykać. Zwłaszcza, że mama czytała przedtem Tolkiena i chwaliła go nawet! Potem poszło gładko - kolejne tomy, Hobbit, Sil...jaka ja byłam wtedy nakręcona!

_________________
Korsarka z Umbaru.
Powrót do góry
 
 
Nerwena
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 08 Sty 2013
Wpisy: 50
Skąd: Kalisz
Nieobecny(a): Zagubiona na uniwerku w Mordorze

Wysłany: 05-02-2013 19:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A ja mając 8 lat (wtedy chyba leciał WP na TVN, czyli 2008) obejrzałam dwie części... 2 i 3 Elfik Potem dowiedziałam się, że mój tata też lubi WP, bo zobaczyłam płyty w tym segregatorze na płyty (nie wiem jak to specjalistycznie nazwać), ale nigdy nie przeczytał. O WP wiedziałam, ale za to o H nie. No i w wakacje (2012) moja siostra powiedziała mi, że istnieje takie coś (ja tam nie dochodzę skąd ona to wszystko wie), a potem kiedy pojechaliśmy do Wrocławia kupiłam "Hobbita" i pochłonęłam w 3 dni, w 3 dzień zostało mi 50 stron, więc kupiłam "Dzieci Húrina" w Media Markcie ( Zdziwienie ). I zaczęło się kolekcjonowanie książek Tolkiena (oczywiście z tego samego wydawnictwa, musi ładnie wyglądać). A teraz okazuje się, że nie odpowiedziałam na zadane pytanie Jestem rozwalony Przez film Śródziemie mnie zaciekawiło, chciałam poznać wszystko od początku do końca. I elfy...to kocham najbardziej (pomijając parę innych postaci) Uśmiech
Powrót do góry
 
 
maciekplp
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 07 Lut 2013
Wpisy: 13
Skąd: Łubowo (mroźna, dzika północ) ;P


Wysłany: 22-02-2013 21:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Gimnazjum, czytam sporo, siostra zapytała się, czy przeczytałem hobbita. Ja na to, że nie, a ona mówi, żebym spróbował. Więc spróbowałem i mogę starym wypróbowanym tekstem powiedzieć: "i tak TO się zaczęło" Elfik Elfik
_________________
Naucz się śmiać z siebie- będziesz mieć ubaw na całe życie Z przymrużeniem oka

Fornadan
Powrót do góry
 
 
Caranthir.
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Lut 2012
Wpisy: 143
Skąd: Pochodzę z Ankh-Morpork, choć urodziłem się tutaj


Wysłany: 22-03-2013 23:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mnie do przeczytania czegoś tolkienowskiego namówiła moja siostra. Na początku nie chciało mi się tego czytać, ale kiedy wreszcie sięgnęłam po ,,Drużynę Pierścienia" zakochałam się w dziełach Tolkiena i w fantastyce. Nie żałuję, że uległam jej namowom. Jestem jej bardzo wdzięczna, bo dięki niej poznałam Śródziemie Love .
_________________
Anonymous, nie musisz mi diękować.
---
- Tasbnlerizwip? Ggokyziofvva? Wiswip? - powiedział. - Nananana... Nyip... nap... Ach... Ach! Tak się mówi!
---
Thingol umarł.
Powrót do góry
 
 
Thirdiwena
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 01 Lut 2013
Wpisy: 42
Skąd: Ithilien (WLKP)
Nieobecny(a): "Czekam na dopełnienie sie dni"

Wysłany: 01-04-2013 16:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ech, żeby tak meine lieben schwester zechciała pokochać Mistrza... wściekły No nic, pora na mnie- film oglądałam, od kiedy miał premierę w telewizji. Moja mam niedługo potem kupiła trylogię w tłumaczeniu Frąców. I chciałam czytać, miałam szczere chęci, ale... DLACZEGO JA ZAWSZE MUSZĘ BYĆ OPÓŹNIONA W ROZWOJU?????!!!!!!!!!!!!!! wściekły wściekły wściekły W każdym razie nie przeczytałam (jak można to wywnioskować z mej wypowiedzi Spox ). Za każdym razem, gdy puszczano trylogię, ryczałam więc nad Faramirem wyruszającym na bitwę i chciałam wyglądać jak Arwen, ale nic z tym nie robiłam. Nawet moja mama (chyba zaraz umrę... oops, zawstydzenie Jestem rozwalony ) przesłuchała na audiobooku Władcę i mnie zachęcała, a ja głupia, po stokroć głupia... Młotkiem go! Młotkiem go! Wałkiem go! ...
Aż pewnego dnia ujrzałam Martina Freemana w roli B.B., znanego jako Bilbo Baggins. No i się porobiło...
W dwa dni przeczytałam Hobbita, a potem to już Trylogia, Silmarillion i... jestem tu. Złakniona historii Gondoru, widoku elfów tańczących i śpiewających wśród lasów, wzdychania starego, dobrego Drzewca, miłości takiej, jaką przeżywali Beren i Luthien, marząca o przyjaciółce Éowinie i chłopaku Faramirze (może ja już skończę, bo się rozklejam... Jestem rozwalony ).

Od zawsze kochałam przyrodę, wolność, góry, lasy, elfy, zwiewne szaty, rycerzy. I szukałam czystej miłości. I ciemnozielonych lasów. I ciemnobłękitnego nieba ze srebrnymi gwiazdami.

I znalazłam. Rządzę

_________________
Fellur mjöll hljótt í húmi á jör...
BOROMIR ŻYJE!!!
Mój blog z fanfictionem o Faramirze i Éowinie:
http://namiestnik-faraeofanfiction.blogspot.com/
Powrót do góry
 
 
mrufka668
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 24 Mar 2013
Wpisy: 34
Skąd: Jelenia Góra/Wrocław
Nieobecny(a): pojawiam się i znikam

Wysłany: 01-04-2013 21:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W okolicach piątej klasy trafiłam w swojej szkolnej bibliotece na drugi tom WP, leżący na półce zwrotów. Generalnie nie przyjrzałam się, która to część, bo o WP, Hobbicie czy w ogóle o Tolkienie wcześniej nie słyszałam nic (żeby było ciekawie, było już po premierze wszystkich trzech filmów i nie wiem, jakim cudem, ale ominął mnie ten cały medialny szum)...
Zaczęłam czytać... i zorientowałam się, że trochę od d... strony zaczęłam... Śmiech W ciągu kilku dni zdobyłam pierwszy i trzeci tom, następnie pochłonęłam w kilka dni... I przepadłam. To samo wydanie, co z biblioteki, w tłumaczeniu, ofkors Skibniewskiej, mam w swej prywatnej biblioteczce obok później dodanych: "Silmarillionu", "Dzieci Húrina", "Hobbita", "Niedokończonych opowieści"...
W sumie zadecydował przypadek, ale jakby nie patrzeć, któraś książka Tolkiena prędzej czy później wpadłaby w moje łapska, i sądzę, że jak by nie było, musiałabym się zakochać w Śródziemiu. Śmiech

_________________
I don't know half of you half as well as I should like; and I like less than half of you half as well as you deserve.
Powrót do góry
 
 
Princess Luna
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 24 Lut 2013
Wpisy: 11
Skąd: Kraków


Wysłany: 02-04-2013 11:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Moja historia z dziełami Tolkiena zaczęła się tak właściwie od przeczytania "Hobbita", który był lekturą w którejś klasie gimnazjum... wtedy ta książka bardzo mi się spodobała, ale nie byłam jakoś szczególnie zainteresowana fantastyką więc szybko o niej zapomniałam. Jednak powróciło to do mnie w tym roku szkolnym, dzięki pewnemu konkursowi. W moim liceum co roku organizowany jest "Mam talent" w którym uczestniczyć ma obowiązkowo każda klasa no i ludzie z mojej wymyślili, że wykorzystamy kolegę, który jest wielkim fanem Tolkiena Uśmiech. Dostał on za zadanie wyrecytować na owym konkursie "Pieśń pożegnalną" Berena dla Luthien z "Silmarillionu". Wszystko miało być pięknie, jedna dziewczyna grała na gitarze gdy recytował, dwóch facetów zgodziło się grać orków... tylko nikt nie chciał się zgłosić do roli Luthien, no a bez niej przedstawienie nie mogło się odbyć. I wtedy ktoś poprosił mnie żebym zgodziła się zagrać bo pasuję do tej roli, a ja się głupia zgodziłam Super śmiech oczywiście kolega coś tam tłumaczył, że pieśń pochodzi z powieści Tolkiena powiązanej z WP ale ja wtedy w ogóle nie wiedziałam o co chodzi i tylko WP utkwił mi w głowie Śmiech i tak żeby lepiej wczuć się w klimat przedstawienia postanowiłam obejrzeć "Władcę..." Zdążyłam obejrzeć tylko połowę "Drużyny pierścienia", konkursu nie wygraliśmy ale film zauroczył mnie do tego stopnia, że później obejrzałam wszystkie 3 części, przeczytałam książkę i teraz jest już 2 fanów Tolkiena w mojej klasie Uśmiech

Podsumowując : zgoda na wystąpienie w konkursie była głupotą ale mimo wszystko nie żałuję bo gdyby nie to prawdopodobnie nigdy nie zainteresowałabym się dziełami Tolkiena Uśmiech

_________________
O jejciu jejciu jejciu,
Ile w tym wszystkim jest grubego olejciu!
Powrót do góry
 
 
Sigrún
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Kwi 2013
Wpisy: 85
Skąd: Tychy, Kraków


Wysłany: 15-04-2013 13:26    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A ja w tym miejscu pragnę podziękować mojemu tacie, bo to dzięki niemu zaczęłam czytać książki Tolkiena. chwała wam, chylę czoła, dzięki

Zaczęło się w wakacje po III klasie podstawówki, czyli w 2001 roku. Tata kupił mi "Hobbita" mówiąc, że to bardzo fajna książka, ale byłam na niego zła bo chciałam jakąś inną książkę (z tego co pamiętam chyba jakiś album z rasami psów). Jeszcze zanim zaczęłam ją czytać książka przeżyła nieciekawą przygodę, mianowicie w plecaku wylała się butelka wody, zalewając wszystko co tam było, włącznie z "Hobbitem". Teraz książka jest cała pomarszczona i ma rozwarstwioną okładkę. W końcu zaczęłam ją czytać (na plaży w Chorwacji) i mimo początkowej niechęci, bardzo mi się spodobała. Pamiętam, że strasznie płakałam jak umarł Thorin. Potem tata powiedział mi, że jest dalszy ciąg, z tymi samymi bohaterami.

Tego samego roku, na Gwiazdkę, dostałam Władcę Pierścieni i od razu zaczęłam czytać. Na początku powoli się wciągałam, w dodatku mama mi ją zabierała bo też chciała przeczytać. W międzyczasie wyszedł pierwszy film, ale zdążyłam przeczytać całość przed drugim. Mimo, że WP bardzo mi się podobał to nie czytałam zbyt szybko i robiłam chyba też przerwy pomiędzy częściami na inne książki. A na początku czytania znowu byłam wkurzona na tatę, bo powiedział, że głównym bohaterem dalej jest Bilbo, co jednak nie okazało się prawdą. Śródziemie wciągnęło mnie na maxa, wychodziły kolejne filmy, pamiętam, że opowiadałam siostrze różne fragmenty książki i bawiłyśmy się razem, najczęściej ja byłam Éowiną, ona Arweną.

Potem moja miłość do Tolkien trochę osłabła, pojawiły sie inne rzeczy, ale film "Hobbit" na nowo ją obudził, jeszcze silniejszą. Przeczytałam w końcu "Silmarillion", po raz trzeci "Hobbita" (drugi raz był pod koniec podstawówki), a teraz czytam po raz drugi "Władcę ...". Czekają jeszcze na mnie na półce "Dzieci Húrina" i NO, a potem się zobaczy co uda mi się z dzieł Tolkiena kupić.

_________________
If more of us valued food and cheer and song above hoarded gold, it would be a merrier world.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... 21, 22, 23, 24  Następna

Temat: Czemu zaczęliście czytać książki Tolkiena? (Strona 22 z 24)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.