Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(2) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Od czasu wzejścia słońca, czas w Śródziemiu zaczął biegnąć szybciej, a wszystkie rzeczy zmieniały się i starzały w niezwykle przyśpieszonym tempie." , Silmarillion


Temat: Dwarf - tłumaczenie (Strona 3 z 4)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nairael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Maj 2002
Wpisy: 217
Skąd: z Kijowa


Wysłany: 30-04-2003 18:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dis napisał(a):
Gnomy podobno mają być bez brody.

Ze jak Oko ??? Znam "dosc dobrze" rosyjski i niezle jestem zapoznana z rosyskimi tlumaczeniami bajek, basni, opowiadan fantasy no i oszywiscie Tolkiena, ale zeby gnom nie mial brody to po raz pierwszy w zyciu slysze! Zdziwienie (moze to jakias wiosenna moda? hmmmm... hehe).

Przypuszczam ze niwi fantasci przez brak wyobrazni nie widza co wymyslec victory ale to tylko moje skromne zdanie Ratujcie bo go pobiję

_________________
"Jestesmy odpowiedzialni za tych, ktorych oswoilismy"- A. de S-Ex.
Pozdrawiam Nairael Silmawylien
Powrót do góry
 
 
Dis
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 08 Paź 2002
Wpisy: 214
Skąd: Kraków


Wysłany: 01-05-2003 12:50    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Co innego po rosyjsku, tam gnom=krasnolud(ek).
Natomiast Sapkowski pisze o gnomach i krasnoludach. U niego gnom nie ma brody. Faktycznie u innych takiego rozróżnienia nie widziałam, więc może to Sapkowski wymyślił

_________________
Oto życie: zaufaj komuś, a zostaniesz zdradzony. Nie zaufaj, a sam siebie zdradzisz.
Powrót do góry
 
 
Miriell
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 21 Gru 2002
Wpisy: 7



Wysłany: 08-05-2003 13:13    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ewentualne zastosowanie słowa 'gnom' jest mylące w wypadku twórczości Tolkiena, gdyż, jak wiemy, pierwotnie tak właśnie określał on Noldorów ('Gnomes') jako 'Wiedzących', odwołując się do pierwotnego znaczenia tego słowa.

Ostatnio zmieniony przez Miriell dnia 08-05-2003 13:15, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Vainamoinen
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 29 Lip 2002
Wpisy: 456



Wysłany: 08-05-2003 13:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dis napisał(a):
Co innego po rosyjsku, tam gnom=krasnolud(ek).
Natomiast Sapkowski pisze o gnomach i krasnoludach. U niego gnom nie ma brody. Faktycznie u innych takiego rozróżnienia nie widziałam, więc może to Sapkowski wymyślił

Ooooj nie. Od kiedy pamiętam w RPG były krasnoludy i gnomy. A zresztą zobaczmy, co sam AS pisze w swoim Rękopisie znalezionym w smoczej jaskini.

Andrzej Sapkowski napisał(a):
KRASNOLUD - (...) używana często w polskim nazwa karzeł, ma natomiast - co wiedzieć warto - źródłowo niewiele wspólnego z krasnoludem - jest zniekształconą znaczeniowo kalką germańskiego słowa "karl" (ang. "churl"), oznaczającego nie malca bynajmniej, ale wręcz przeciwnie - wielkiego i tęgiego chłopa-jołopa.


Andrzej Sapkowski napisał(a):
GNOM - krewniak krasnoluda, często utożsamiany z koboldem lub goblinem, niewielki pokraczny humanoid mieszkający pod ziemią, poszukujący skarbów i gromadzący je. U Paracelsusa, w jego koncepcji elementali, gnomy (koboldy) są duchami ziemi. (...) Słowo nie zostało (w sposób przekonywujący) wyjaśnione etymologicznie, nie wyklucza się, że jest to neologizm wymyślony przez Paracelsusa właśnie. (...) W fantasy (i grach RPG) gnomy (...) są specjalistami od wszelkiego typu urządzeń technicznych.


Od siebie dodam, że w grach RPG (a przynajmniej w najstarszej - Dungeons & Dragons i w większości high fantasy), gnomy mają najczęśniej ciemną skórę i białe włosy, brody im nie rosną. Z kolei krasnolud ma brodę obowiązkowo.

Dis napisał(a):
Gnomy występują w tłumaczeniu rosyjskim. Niektórzy pisarze fantasy odróżniają gnomy od krasnoludów. Gnomy podobno mają być bez brody.

Z tego co wiem, to Rosjanie nie rozróżniają gnomów i krasnoludów. Z kolei na Zachodzie (do którego, bądź co bądź, należymy) gnomy i krasnoludy to dwie odmienne rasy.
Powrót do góry
 
 
Geirve
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 10 Lip 2008
Wpisy: 459



Wysłany: 21-07-2008 11:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

(Dzięki za skierowanie tutaj, tamten wątek proszę zatem usunąć - wnioskuję zatem, że na tym forum taka, egh, nekromancja wątków nie jest źle widziana.)

Wiem, że mleko się wylało dawno temu, i że "krasnoludy" jako odpowiednik dwarves zadomowiły się w polskiej fantasy tak, że nie sposób ich już usunąć. Ale mi jednak strasznie szkoda, że Skibniewska na nie się zdecydowała. Rozumiem, że początkowo rozdziały Hobbita to właśnie (albo wręcz krasnoludki) nasuwały, ale szkoda, że nie rozważyła problemu w szerszym kontekście.

A co ja bym chciała? Oczywiście karłów.

Karzeł (liczba mnoga mogłaby być "karłowie", jako odpowiednik tolkienowskiego dwarfs-->dwarves):

a) jest ścisłym tłumaczeniem angielskiego ""dwarf" i nie szkodzi, że ma lekko negatywną konotację - dwarf też ma

b) był zadomowiony w polszczyźnie jako odpowiednik staroislandzkiego dverg czy niemieckiego zwerg (tłumaczenia Edd, Pieśń o karłach Nibelungach) - a nikt chyba nie zaprzeczy, że dwarves Tolkiena mają o niebo więcej wspólnego z nimi, niż z krasnoludkami,

c) ma jakoby (sprzedaję jak kupiłam, nie jestem polonistką, i to nie musi być prawda) szlachetną etymologię, taką samą jak slowo "król", pochodzi od Karola Młota, co by też dobrze pasowało.

"Krzaty" Łozińskiego są nieudane wybitnie - pomijając wszystko inne, ja tam słyszę jakieś "krzaki", i żadnych skojarzeń z istotami baśniowymi nie mam.
Powrót do góry
 
 
Goku
Ka-Me-Ha-Me-Ha!


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 1231
Skąd: Kame House


Wysłany: 21-07-2008 12:34    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mi jednak krasnoludy pasują najbardziej. Karzeł jest dla mnie zbyt mroczny i "Północny", zły w swej chciwości.. Taki Gimli, Dain Żelazna Stopa zupełnie mi tu nie pasują ze swoimi charakterami.

Jest też inny, mniej subiektywny powód dla którego uważam, że karły są nietrafione.
Skoro Tolkien chciał się odciąć lub przynajmniej odróżnić z rozmysłem od dwarfs i elfs (karły i małe elfiki) i wprowadził dwarves i elves to tłumaczenie na "karły" byłoby wbrew jego intencjom bo tak naprawdę nie dawałoby żadnej różnicy. A przecież o podkreślenie tej różnicy właśnie Tolkienowi chodziło. Jeśli tłumacz to ignoruje i stosuje klasyczne tłumaczenie zwykłego dwarfs czyli karły to imho ignoruje też zamysł Tolkiena na którym mu bardzo zależało (patrz oburzenie po zmianie przez korektorów dwarves na dwarfs w bodajże angielskim wydaniu z 1961 r.) a to jest dla mnie nie do zaakceptowania.

EDIT: ups, trochę mi umknęło z twojego wpisu Uśmiech Tak to jest jak się pisze z pracy Uśmiech

Wersja karłowie? Hmm, no coś w tym jest ale czy to aby po polsku? Uśmiech Myślę, że to równie dobre jak krasnoludowie, krasnoludy. Chyba tutaj decyduje wyłącznie de gustibus i przyzwyczajenie Uśmiech Pewnie gdyby Skibniewska wybrała karłowie to dzisiaj nie podobałyby mi się krasnoludy Pserwa Jednakże stworzenie zupełnie(?) nowego słowa na potrzeby podkreślenia inności kreacji tolkienowskiej rasy od ich "odpowiedników" w innej literaturze ma dla mnie swój urok. Pewnie nie bez znaczenia jest też to, że tak dobrze wpasowało się to słowo w polskie fantasy.

Krzaty to standardowe sikanie do mleka i uciekanie z piskliwym hihihihihi... Jestem rozwalony Dla mnie zostają więc krasnoludy Jestem za Genialne słowo swoją drogą Pserwa Osobiście jakoś nie wyobrażam sobie innej nazwy dla tej rasy Uśmiech

_________________
play dirty, play dead - just be yourself
Powrót do góry
 
 
Geirve
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 10 Lip 2008
Wpisy: 459



Wysłany: 21-07-2008 13:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Goku napisał(a) (zobacz wpis):
Mi jednak krasnoludy pasują najbardziej. Karzeł jest dla mnie zbyt mroczny i "Północny", zły w swej chciwości.. Taki Gimli, Dain Żelazna Stopa zupełnie mi tu nie pasują ze swoimi charakterami.


Ale to zaleta, nie wada. Tolkien 'rehabilituje' karłów (czy krasnoludów), tak samo, jak 'rehabilituje' elfów ('elf' przeciętnemu angielskiemu czytelnikowi przed Tolkienem kojarzył się z mała istotką za skrzydłami). Wedle jego koncepcji, w ludzkich legendach przechowała się zniekształcona wiedza o tych istotach.

Zobacz na przykład tutaj:

But they are not evil by nature, and few ever served the Enemy of free will, whatever the tales of Men may have alleged. For Men of old lusted after their wealth and the work of their hands, and there has been enmity between the races. (Appendix E)

Co polski czytelnik z tego rozumie? Krasnoludy/krasnoludki chciwe i złe z natury w ludzkich podaniach? Co takiego?! Pierwsze słyszę. Zdziwienie Karłowie/karły chciwe i złe z natury w ludzkich podaniach? A, oczywiście, to się zgadza.

Goku napisał(a) (zobacz wpis):

Krzaty to standardowe sikanie do mleka i uciekanie z piskliwym hihihihihi...


To było to "inne", które pominęłam. Krasnoludki/y mają tę zaletę, że kojarzą się z podziemiem (i kapturami, i górnictwem, patrz "Królewna Śnieżka"). Skrzaty/krzaty nawet tego na swoje usprawiedliwienie nie mają.

I ja tam żadnych skrzatów w słowie "krzaty" nie słyszę. Wiem, że Łoziński upiera się, że to była stara forma (w jakimś 15-wiecznym tekście istnieje crat), ale mi się to wydaje raczej błędnym zapisem, jako że słowo to ma etymologię w starowysokoniemieckim scrat(o).

Karłowie byliby idealni. I słowo to ma jeszcze jedną przewagę nad "krasnoludami" - jest krótsze, co może docenić pewnie tylko ten, kto, tak jak ja, usiłował przełożyć pieśń krasnoludów z Hobbita (zbrzydzony "krasnalami" oraz niezachowaniem metrum). Czterosylabowych (albo nawet pięciosylabowych w niektórych przypadkach) "krasnoludów" tam się po prostu nie da wcisnąć.
Powrót do góry
 
 
GRATIAN
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 08 Wrz 2008
Wpisy: 43
Skąd: Warszawa


Wysłany: 14-10-2008 16:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dvergr to Dvergr, ale nie u nas. Taką mamy specyfikę języka, że karzeł brzmi dwuznacznie.
Przykłądowo - bodajże moja pierwsza kniga fantasy to "Znikający Karzeł - Disappeared dwarf?" i pare lat musiało upłynąc zanim skumałem że to nie karzeł w sensie karzeł a krasnolud! Więc pani Skibniewskiej się udało właściwie zaznaczyc odrębnośc tej rasy. Nie jesteśmy germańcami, Tolkiena trzeba niestety miejscami spolszczac.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Temat: Dwarf - tłumaczenie (Strona 3 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.