Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Avallone zniknęła z ziemi, Aman został zabrany gdzieś daleko i nie można ich znaleźć w świecie dzisiejszych ciemności. Niegdyś wszakże były, a więc ciągle są w swej prawdziwej postaci, będąc częścią takiego świata, jaki został pierwotnie zaplanowany." Dunedainowie, Silmarillion


Temat: Największe zdziwienie z Władcy Pierścieni (Strona 5 z 10)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Największe zdziwienie z WP
Śmierć Gandalfa
22%
 22%  [ 58 ]
Gandalf żyje
20%
 20%  [ 52 ]
Gollum odgryza palec z Pierścieniem i spada...
18%
 18%  [ 49 ]
Aragorn stawia wyzwanie Sauronowi
1%
 1%  [ 5 ]
Denethor dokonuje samobójstwa
5%
 5%  [ 14 ]
Udało Im się!
3%
 3%  [ 10 ]
Gollum... HOBBITEM??
11%
 11%  [ 30 ]
Gandalf pokonuje Sarumana.
0%
 0%  [ 1 ]
Niewiasta i Hobbit rozwalają Czarnoksiężnika
15%
 15%  [ 39 ]
Oddano głosów : 258

Autor Wiadomość
Ireth
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 25 Sie 2003
Wpisy: 44
Skąd: z Amanu


Wysłany: 18-12-2003 10:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja wybrałam ostatnie, ponieważ zawsze wydawało mi się, że Czarnoksiężnika nie da się pokonać zwykłym mieczem jakoże był najpotężniejszym z Naguli, a przecież jakie kłopoty sprawiało zabicie "zwykłego" Nazgula.
_________________
Częstotliwość znajdowania odpowiedniego domu jest wielkością odwrotną do liczby potencjalnych mieszkańców i dwojnią ich wymagań.
Powrót do góry
 
 
Villentretenmerth
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 03 Cze 2003
Wpisy: 177
Skąd: Stąd ;)


Wysłany: 19-12-2003 08:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pserwa Zagłosowałem na "Gandalf pokonuje Sarumana" -bo nikt nie użył takiej opcji Jestem rozwalony
A na poważnie, do dziś -mimo wielokrotnego przeczytania "Władcy" -dziwią mnie dwie wypowiedzi... orków w Mordorze. Za każdym razem brzmią podobnie:
-"Bo podam twój numer... (komu trzeba)!" Widziały gały co brały
To dopiero fajny przykład na alegorię u Tolkiena! Spox Od razu kojarzy się "Nowy, wspaniały świat", "My" Zamiatina albo "Rok 1984" Język Istny totalitaryzm.

_________________
Doppler zarzucił Villentretenmerthowi rasizm, szowinizm i brak elementarnego pojęcia o istocie dyskusji. Urażony Villentretenmerth przybrał więc na chwilę postać smoka, niszcząc trochę mebli i doprowadzając do ogólnej paniki.
Powrót do góry
 
 
Calamrun
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Sty 2004
Wpisy: 76
Skąd: Gdańsk


Wysłany: 03-03-2004 17:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Najbardziej zszokowało mnie to, że Gandalf spadł w othłań Morii. kompletny szok! zemdlałem z wrażenia Po prostu nie mogłem uwierzyć, że ten sam Gandalf z Hobbita, którego tak lubiłem nagle umiera Spazmy ... Ale jeszcze większym zdziwieniem było to, że Gandalf żyje i to jeszcze pokonuje Balroga! brawo Tak się ucieszyłem, a zarazem zdziwiłem, że potem nie mogłem skupić myśli i musiałem zaprzestać czytania. Z tym Gandalfem to nigdy nic nie wiadomo... ech...
_________________
"Baruk Khazâd!
Khazâd ai-mênu!"
Powrót do góry
 
 
Avalonne
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 28 Wrz 2004
Wpisy: 153
Skąd: Port Eldarów na wschodnim wybrzeżu Tol Eressea
Nieobecny(a): Niech łaska Valarów cię prowadzi!

Wysłany: 19-04-2007 21:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dla mnie największym zdziwieniem, może uściślę: wielkim smutkiem i zawodem, była śmierć Boromira. Uśmiech Saurona ;D Pozytywnie zadziwił mnie bardzo powrót Gandalfa w bieli Z przymrużeniem oka , a o westchnienie ulgi przyprawił mnie fakt, że Gollum odgryzł Frodowi palec z Pierścieniem, ocalając tym samym nieświadomie Śródziemie od Saurona i Froda od druzgocącej klęski. Z przymrużeniem oka Elfik Myślę, że WP dla każdego posiada wiele takich momentów, które nas zaskakują Z przymrużeniem oka To przecież wspaniała powieść, którą czyta się z zapartym tchem nawet po raz któryś z rzędu Śmiech Elfik Język
_________________
... nie, nikt nie woła. To tylko smętny
świst strzał, cięciwy łkanie... Już śpij Boromirze.
Echo powtarza rogu muzykę... Pęknięty
cierpi wraz z Tobą, lecz jego granie
Płynące ponad czasem i światów granicą
Powtórzą fale o brzeg bijące... płakaniem...
Powrót do góry
 
 
Poice
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 02 Mar 2007
Wpisy: 30
Skąd: Bydgoszcz
Nieobecny(a): U rodzinki w Rivendell

Wysłany: 27-04-2007 21:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jak dla mnie zupełnym zdziwieniem była nie tylko sama śmierć Gandalfa, ale to, że ŻYJE. Naprawdę wywarło to na mnie wielkie wrażenie, myślałam, iż nie będzie go, kaput, poprostu cała wyprawa zejdzie na psy. Super śmiech
_________________
Z popiołów strzelą znów ogniska,
A mrok rozświetlą błyskawice,
Złamany miecz swą moc odzyska,
Król tułacz wróci na stolicę.
Powrót do góry
 
 
Heliniel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 21 Lut 2007
Wpisy: 163
Skąd: domek nad wodospadem w Rivendell


Wysłany: 30-04-2007 14:48    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wiele momentów było dla mnie zaskoczeniem Oko
Miałam to szczęście, że czytałam powieść nie znając szczegółów, nikt nie opowiadał mi treści, nie było jeszcze filmu. Moja wyobraźnia biegła swoimi drogami, nic z zewnątrz jej nie wspierało. "Hobbita" przeczytałam później, więc "Władca Pierścieni" to moje pierwsze zetknięcie się z bohaterami.

Nie ma w ankiecie zaskoczenia, które bym zaznaczyła, dałam więc kropkę przy śmierci Gandalfa :| Spazmy
To był szok, bo nie sądziłam, że najważniejsza postać może oddać życie już w pierwszym tomie, praktycznie na początku drogi. Nie przypuszczałam, że Gandalf powróci i to było kolejne zdziwienie, i jakaż radość! brawo
Zaskoczyło mnie też zakończenie wyprawy Zdziwienie , które dokonało się na Górze Przeznaczenia - nie to, że wszystko dobrze się skończyło, ale to, że w ostatniej chwili Frodo nie miał dość siły, aby samemu wrzucić Pierścień i musiał mu w tym pomóc Gollum.
W sumie, jak się nad tym zastanowić, to wcale nie jest to takie dziwne, że Pierścień w końcu zawładnął kimś, kto miał go przy sobie tak długo, ale wtedy, czytając, miałam nadzieję, że Frodo okaże się odporny. Poza tym sporo pomniejszych zaskoczeń.

Jednak największym zdziwieniem i szokiem był dla mnie ten fragment, na którym ryczałam jak bóbr Płacz 4 Płacz 4 :
"O jakąś milę od Parth Galen, na polance nieopodal jeziora znalazł Boromira. Rycerz siedział oparty plecami o pień olbrzymiego drzewa (tu jeszcze myślałam, że odpoczywa), jakby odpoczywając (to "jakby" wzbudziło we mnie podejrzenia). Lecz Aragorn dostrzegł kilka czarnopiórych strzał tkwiących w jego piersi (to nic, przecież go jeszcze uratują!); Boromir nie wypuścił z ręki miecza, ostrze było jednak strzaskane tuż pod rękojeścią, a róg, pęknięty na dwoje, leżał obok na ziemi. Dokoła i u stóp rycerza piętrzyły się trupy orków (Boromir od początku, mimo wszystko, był jednym z moich ulubionych bohaterów Język ).
Aragorn przykląkł. Boromir odemknął oczy. Zmagał się z sobą chwilę, nim w końcu zdołał szepnąć:
- Próbowałem odebrać Frodowi Pierścień. Żałuję... Spłaciłem dług. - Powiódł wzrokiem po trupach nieprzyjaciół: padło ich co najmniej dwudziestu z jego ręki. (...) - Żegnaj, Aragornie.
(Nie, nie żegnaj się, bo umrzesz!) Idź do Minas Tirith, ocal mój kraj, ja przegrałem...
- Nie! - rzekł Aragorn ujmując go za rękę i całując w czoło.
(Zaczęłam pociągać nosem.) - Zwyciężyłeś, Boromirze. Mało kto odniósł równie wielkie zwycięstwo. Bądź spokojny. Minas Tirith nie zginie. (Chlipałam już na całego.)
Boromir uśmiechnął się słabo. - Którędy tamci poszli? Czy Frodo był z nimi? - spytał Aragorn. Lecz Boromir nie powiedział już nic więcej." (Moja siostra spytała czy mam katar i dlaczego zasłaniam się książką, a ja byłam w takim szoku, że nie wiedziałam, gdzie się znajduję).

W filmie ta scena była równie piękna jak w książce. "Mój bracie... Mój dowódco... Mój królu..." - ryczałam w kinie aż miło. Płacz 3 Smutek

_________________
http://zielonowglowie.blogspot.com/
Powrót do góry
 
 
Poice
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 02 Mar 2007
Wpisy: 30
Skąd: Bydgoszcz
Nieobecny(a): U rodzinki w Rivendell

Wysłany: 02-05-2007 20:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jak dla mnie poza ankietą najwiekszym zdziwieniem był fragment dodatku do książki pt: ,, Fragment miłości Arweny i Aragorna", gdzie Arwena mówi:
,,- Gardziłam twoimi współplemieńcami, myśląc, że to są złe i głupie istoty, teraz jednak współczuję im wreszcie." hę?
Czy to miało oznaczać, że Arwena była wywyższającą się królową (to do elfów nie podobne)? Sama nie wiem, a jak niby miał na to zareagować Elessar????? CIEKAWE Z przymrużeniem oka

_________________
Z popiołów strzelą znów ogniska,
A mrok rozświetlą błyskawice,
Złamany miecz swą moc odzyska,
Król tułacz wróci na stolicę.
Powrót do góry
 
 
K-H
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 19 Maj 2007
Wpisy: 12
Skąd: z Rivendell


Wysłany: 26-05-2007 14:27    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zdecydowanie śmierć Gandalfa... A jak sie przy tym naryczałam Język Jeden też z najbardziej wzruszających momentów.
_________________
...:::"Mądry człowiek mówi tylko o tym, na czym się zna." [Gandalf]:::...
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Temat: Największe zdziwienie z Władcy Pierścieni (Strona 5 z 10)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.