Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Wszystkie drogi są teraz zakrzywione." Dunedainowie, Silmarillion


Temat: WP w teatrze- możliwe, czy nie? (Strona 2 z 4)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Monisia
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 349



Wysłany: 30-04-2002 22:41    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Niedawno, bo jakieś dwa tygodnie temu, byłam w naszym kochanym gorzowskim teatrze na "Makbecie". Sztuka właściwie nie posiadała żadnej scenografii, rekwizytów, kostiumów czy oprawy muzycznej (jedynej dostarczał aktor grający Mistrza Ceremonii, czyli faktycznie narratora). Reżyser pozostawił bardzo wiele pola dla wyobraźni widza. I właśnie dlatego sztuka oddawała całkowicie klimat dramatu Shakespeare'a. Każdy interpretował wszystko i widział na swój sposób, dzięki czemu nie było miejsca na zawód czy jakiekolwiek niezadowolenie.
Myślę, że LOTR można przełożyć na deski teatru znacznie lepiej niż film. W filmie musi być odpowiednia scengrafia, rekwizyty, kostiumy, efekty specjalne, nic nie pozostawia się praktycznie wyobraźni widza. Co innego jest z teatrem, gdzie można wszystko pozostawić widzowi. Każdy LOTR'a inretpretuje inaczej, każdy inaczej wszystko widzi. Taka "pustka" na scenie pozwala widzowi na zobaczenie sztuki własnymi oczami. Ta metoda zastosowana we "Władcy..." byłaby chyba idealnym pomysłem.

_________________
Już się nie błąkaj (Marek Aureliusz)
Powrót do góry
 
 
asceta
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 12 Kwi 2002
Wpisy: 85
Skąd: Racibórz


Wysłany: 01-05-2002 10:59    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zacznę przewrotnie Oczko , że co do zasady, brak w teatrze technicznych możliwości filmu wcale nie jest wielką przeszkodą. Akurat odbiór przedstawienia w teatrze jest rzeczą umowną. O ile w filmie jak chce sie pokazać np. las Fangorn to trzeba ten las tak żeby wyglądał jak prawdziwy pokazać to w teatrze wystarczy jeśli będą trzy papierowe drzewa za dekorację a robiący przedstawienie i widzowie ''umawiaja się'' że to jest wielki las. O ile w filmie tę walkę z Szelobą trzeba pokazać to w teatrze można by to jakoś ominąć. Taka umowność pozwala na wiele rzeczy na które nie pozwala film. Ja już się np. boje jak będą wyglądać entowie w filmie.
Z tym, że samymi takimi ''umownymi rzeczami'' nie stworzymy klimatu przdstawienia. Gdzieś musi się zawierać istota przedstawienia sztuki- to co wciąga. Najczęsciej są to dialogi czy monologi.

I tu się pojawia problem. WP nie został bowiem napisany jako sztuka teatralna. Szekspira choćby ze scenami bitewnymi fajnie się wystawia ale Szekspir pisał sztuki. Natomiast WP to jest powieść przygodowa (czego nie traktuję jak wadę), oczywiście daleko bardziej głęboka i mądra niż przeciętna powieść przygodowa ale jednak WP tak został napisany.
Moim zdaniem za mało po prostu dialogów w tej książce aby można by było wystawić to w teatrze. Dla książki to dobrze, książka przygodowa nie może się składać w większości z rozmów.
No bo jak tu stworzyć klimat tej powieści w przedstawieniu? Dekoracjami nie- jak napisałem miały by one charakter umowny ale same w sobie klimatu by nie tworzyły.
Samą akcją czyli wydarzeniami- ten sam problem z umownością. Nie jesteśmy w stanie realistycznie oddać bitew, marszy więć możemy tylko to umownie przedstawić.
Więc co nam zostaje? Dialogi i monologi ale wtedy WP został by przegadany ponad miarę. I źle by wyszedł.
Tak więc brak technicznych możliwości teatru jest jednak jakimś ograniczenem. Nie możemy bowiem stworzyć klimatu.

Więć raczej negatywnie odnoszę się do wystawienia Władcy w teatrze. Z tym, że mogę się mylić.


Ostatnio zmieniony przez asceta dnia 01-05-2002 20:37, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Monisia
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 349



Wysłany: 01-05-2002 16:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Akurat odbiór przedstawienia w teatrze jest rzeczą umowną


Ja bym powiedziała, że raczej indywidualną.

Cytat:
I tu się pojawia problem. WP nie został bowiem napisany jako sztuka teatralna


To akurat nie jest problem. Ostatnio w teatrze byłam (kurde, w tym roku byłam już trzy razy... chyba się kurturna zrobię) i przedstawiono tam fragment "Pana Tadeusza", który przecież także nie był napisany jako sztuka. Jak się che - wszystko można.

_________________
Już się nie błąkaj (Marek Aureliusz)
Powrót do góry
 
 
asceta
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 12 Kwi 2002
Wpisy: 85
Skąd: Racibórz


Wysłany: 01-05-2002 21:10    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Monisia napisał(a):

Cytat:
Akurat odbiór przedstawienia w teatrze jest rzeczą umowną


Ja bym powiedziała, że raczej indywidualną.


I umowną i indywidualną Uśmiech . Umowną bo jest niepisana umowa, że np te cztery papierowe drzewka to Fangorn, a indywidualna bo to już Twoja wyobraźnia uzupełnia resztę. Z tym żeby ta wyobraźnia zadziałała to całe przedstawienie musi być niezłe, bo jak będzie drętwe to będziemy widzieć tylko cztery papierowe drzewa. Wyobraźnia to tylko dodatek do np. niezłej gry aktorów. Ale oni muszą co mieć grać. Zupa nie może być tylko na gwoździu. NIe można wszędzie mówić to uzupełni wyobrźnia... A ja nie wiem na czym przedstawienie WP można by oprzeć. Ani na akcji (bo te wydarzenia są w większości nie do przedstawienia realistycznie i trzeba sobie pomóc wyobraźnią) ani na słowie. No bo co? Idzie Frodo i cały czas mówi jak mu ten pierścien ciąży... Jest owszem kilka świetnych dialogów we WP ale to za mało. Wielką zaletą WP jest kreacja tego niesamowitego świata, całego Śródziemia... ale to po prostu w teatrze przepadnie.

Cytat:

Cytat:
I tu się pojawia problem. WP nie został bowiem napisany jako sztuka teatralna


To akurat nie jest problem. Ostatnio w teatrze byłam (kurde, w tym roku byłam już trzy razy... chyba się kurturna zrobię) i przedstawiono tam fragment "Pana Tadeusza", który przecież także nie był napisany jako sztuka. Jak się che - wszystko można.


No tak Pana Tadeusza da sie wystawić, zresztą wiele innych rzeczy nie będących sztukami też. Ale nie wszystko. Powieść przygodowa to chyba nie jest najlepszy materiał.
Przy czym tak mi przyszło do głowy, że fabuła jest chyba najgorsza z możliwych jesli chodzi o teatr. Teatr generalnie nie lubi jeśli akcja dzieje się w zbyt wielu miejscach (30 razy zmieniać dekorację?). A WP to jedna wielka podróż tam się wszystko zmienia.
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 02-05-2002 05:34    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Szczeka opadla mi po krotkiej nieobecnosci na forum, albowiem Asceta napisal
Cytat:
Moim zdaniem za mało po prostu dialogów w tej książce aby można by było wystawić to w teatrze.
Pytajnik Pytajnik
O wartosci ksiazki bowiem nie stanowi akcja -w kazdej chyba powiesci fantasy bohaterowie piora sie na miecze, rzucaja czary i zaklecia oraz najczesciej istnieja jakies magiczne przedmioty, ktore trzeba znalezc/zdobyc/unicestwic (niepotrzebne skreslic). O tym, ze LOTR weszla do swiatowej literatury jako arcydzielo, zadecydowala Idea Przewodnia, wyrazona wlasnie slowami wypowiadanymi przez bohaterow. To ta poezja brzmiaca w ustach elfow, hobbitow, Toma Bombadila, Aragorna, ba nawet orkow podsluchiwanych przez Sama w Kirith Ungol. Jestem rozwalony I z nast. postu:
Cytat:
NIe można wszędzie mówić to uzupełni wyobrźnia... A ja nie wiem na czym przedstawienie WP można by oprzeć. Ani na akcji (bo te wydarzenia są w większości nie do przedstawienia realistycznie i trzeba sobie pomóc wyobraźnią) ani na słowie. No bo co? Idzie Frodo i cały czas mówi jak mu ten pierścien ciąży... Jest owszem kilka świetnych dialogów we WP ale to za mało. Wielką zaletą WP jest kreacja tego niesamowitego świata, całego Śródziemia... ale to po prostu w teatrze przepadnie.
A zdarzylo ci sie czytac popelniony przez Mickiewicza wiersz "Reduta Ordona?" jezeli znajdziesz gdzies lepszy opis bitwy i to w dodatku mowa wiazana, to stawiam ci krzynke piva. Wlasnie tak mozna przedstawic akcje w teatrze. Nie mozna isc w same opisy (ani w sam obraz i efekty specjalne, jak poszedl Jackson, ale to juz specyfika jezyka filmu). Jestem mocno przekonany, ze Lotr jest do wystawienia na scenie i efekt bylby lepszy od filmu (pod warunkiem, jak pisalem uprzednio, dobrego zespolu realizujacego). Uśmiech Saurona ;D I to by bylo na tyle.
_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Monisia
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 349



Wysłany: 02-05-2002 09:15    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ależ oczywiście! Dobra gra aktorska zawsze jest warunkiem podstawowym, aby film/przedstawienie było dobre. Bez tego ani rusz. Na "Makbecie" gra aktorska była wspaniała (w ogóle mamy naprawdę dobrych aktorów w Gorzowie). Zwłaszcza aktorka, która grała lady Makbet. Scena jej lunatykowania była po prostu porażająca. Myślę, że podobnie zagrany WP, odniósłby murowany sukces. A co do przytaczanego tutaj argumentu, że problemem moglaby być częsta zmiana dekoracji - ja się pytam: a po co dekoracja? Nawet tych czterech drzewek na krzyż nie musi być. Nic nie jest potrzebne. A "Makbecie", jak była zmiana scenerii, na przykład armia idzie przez las. Wychodził na scenę Mistrz Ceremonii, wchodził na podwyższenie marszowym krokiem i mówił coś takiego: "Armia (jakiegoś tam księcia) idzie przez las! Dam, dam dam! (to werble)". Albo: "Zamek Makbeta!". To mogłoby zdać egzamin: wprowadzenie takiego "narratora".
_________________
Już się nie błąkaj (Marek Aureliusz)
Powrót do góry
 
 
asceta
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 12 Kwi 2002
Wpisy: 85
Skąd: Racibórz


Wysłany: 02-05-2002 18:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Adiemus napisał(a):


O wartosci ksiazki bowiem nie stanowi akcja -w kazdej chyba powiesci fantasy bohaterowie piora sie na miecze, rzucaja czary i zaklecia oraz najczesciej istnieja jakies magiczne przedmioty, ktore trzeba znalezc/zdobyc/unicestwic (niepotrzebne skreslic). O tym, ze LOTR weszla do swiatowej literatury jako arcydzielo, zadecydowala Idea Przewodnia, wyrazona wlasnie slowami wypowiadanymi przez bohaterow. To ta poezja brzmiaca w ustach elfow, hobbitow, Toma Bombadila, Aragorna, ba nawet orkow podsluchiwanych przez Sama w Kirith Ungol


O wartości WP akcja też stanowi. Oczywiście nie tylko akcja, tam jest znacznie więcej warościowych elementów, ale tej porywającej fabuły ja bym nie lekcewżył. Oczywiście bez tego ''czegoś więcej'' WP byłby tylko zwykłą powieścią fantasy, ale też można zadać sobie pytanie czym byłby WP bez akcji.
Co do idei przewodniej, ja może nazwał bym to światem wartości, ale to się widzi nie tylko w słowach bohaterów a po prostu w całej powieści. Także w fabule (a może przede wszystkim w fabule), przy czym nie chodzi mi tutaj o machanie mieczem i dynamikę akcji. Cała historia skonstruowana jest tak aby jak ten świat wartości pokazać. Czyli poświęcenie Froda, sposób w jaki pierścień oddziałuje na ludzi, jak wciąga ,czy jak Sam desperacko zdobywa się na bohaterskie czyny itd. Tyle, że te elementy tworzą całość w WP z dynamiczna akcją (albo są częscią tej akcji) i wspaniałą wizją Śródziemia. I nie da się tego zastąpić kilkoma dialogami.
Oczywiście takie rozdziały jak Cień przeszłośći czy Rada U Elronda świetnie dałoby się wystawić ale całą powieść to już nie.
A wizji Śródziemia to już w teatrze nie pokażesz. Zauważ, żw WP czyta się z mapą żeby te Śródziemie lepiej sobie wyobrazić.
W teatrze po prostu zbyt dużo rzeczy z WP musiałoby zostać wyciętych

Cytat:
A zdarzylo ci sie czytac popelniony przez Mickiewicza wiersz "Reduta Ordona?" jezeli znajdziesz gdzies lepszy opis bitwy i to w dodatku mowa wiazana, to stawiam ci krzynke piva. Wlasnie tak mozna przedstawic akcje w teatrze. Nie mozna isc w same opisy (ani w sam obraz i efekty specjalne, jak poszedl Jackson, ale to juz specyfika jezyka filmu). Jestem mocno przekonany, ze Lotr jest do wystawienia na scenie i efekt bylby lepszy od filmu (pod warunkiem, jak pisalem uprzednio, dobrego zespolu realizujacego). Uśmiech Saurona ;D I to by bylo na tyle.


Tzn, że zamiast bitwy opis bitwy? No to za dużo by tych opisów było Śmiech zważywszy na możliwości techniczne teatru. Akurat teatr nie jest stworzony do wystawiania wielkich powieści fantastyczno-przygodowych czy historyczno-przygodowych ( no może niektórych...). Film, teatr, opera, balet, każda z tych sztuk ma swoje ogranicznia i swoje zalety. Po prostu.

Monisia napisał(a):


A co do przytaczanego tutaj argumentu, że problemem moglaby być częsta zmiana dekoracji - ja się pytam: a po co dekoracja? Nawet tych czterech drzewek na krzyż nie musi być. Nic nie jest potrzebne. A "Makbecie", jak była zmiana scenerii, na przykład armia idzie przez las. Wychodził na scenę Mistrz Ceremonii, wchodził na podwyższenie marszowym krokiem i mówił coś takiego: "Armia (jakiegoś tam księcia) idzie przez las! Dam, dam dam! (to werble)". Albo: "Zamek Makbeta!". To mogłoby zdać egzamin: wprowadzenie takiego "narratora".


Ten narrator w WP to by jednak za dużo mówił. Bo w WP prawie cały czas coś się dzieje a wielkich dialogów czy monologów, które można by wstawić w akcje niewiele.
Bez dekoracji to akcja działa by się w jakiejś otchłani i ze Śródziemia to już by kompletnie nic nie zostało.
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 02-05-2002 19:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

I co, Monisia? Probuja nas przyprzec do sciany Zdziwienie
Podnosimy rece do gory, czy odpowiadamy slowami gen. Cambronne spod Waterloo? i szukamy nowych argumentow? Uśmiech Saurona ;D
_________________
Masz racje, Asceta, ale nie do konca. Adaptujac powiesc na potrzeby teatru rowniez trzeba dokonywac wyborow, co do obciecia, co do uproszczenia, co do zmiany itp. Identycznie jak w filmie. Przeciez to wlasnie robil Jackson. Jedyna roznica to ta, ze w filmie opis akcji zastapiony jest obrazem, a w teatrze moze byc zastapiony i obrazem i slowem. Trzeba tylko odpowiednio wywazyc proporcje, co uczynic jedna forma wyrazu, a co druga.
A Idea Przewodnia (tego bede sie trzymal), polegajaca na odwiecznej walce Dobra ze Zlem (co ma do tego jakis Swiat Wartosci? sprecyzuj, co to jest, w encyklopedii tego niet) musi byc wypowiedziana slowem, czyli tworzywem teatru.
Zreszta teatr to pojecie bardzo szerokie. Wchodzi w to takze np. pantomima (ktora potrafi wiele oddac, oj, wiele) i... balet. Nie wiem, czy slyszeliscie, ale ktos chce wystawic balet na motywach z Silmarillionu. Ja z wielka ochota bym sie wybral

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Temat: WP w teatrze- możliwe, czy nie? (Strona 2 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.