Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poza kręgami świata nie dosięgniesz tych, co Cię odrzucili." Hurin do Morgotha, Silmarillion


Temat: Cała Polska czyta Tolkiena... dzieciom (Strona 3 z 5)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ariena
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 02 Wrz 2002
Wpisy: 141
Skąd: Anorien


Wysłany: 22-02-2003 19:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Czytać dzieciom Tolkiena można jednak jak widzimy nie odnosi to często skutku. Wydaje mi sie że jest to owiele fascynujące gdy sami powoli zaczynamy poznawac jego swiat. Wtedy wiemy że to już ten czas by to przeczytac i dużo z tego korzystamy. Kazdy człowiek to indywiduum dlatego jeden przeczyta Tolkiena po raz pierwszy w wieku 10 a inny np. 16 lat. Jeśli jednak dziecko wykazuje zanteresowanie to chwala mu za to i wtedy to sie trzeba przylożyc Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Tinuviel
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 10 Lis 2002
Wpisy: 12
Skąd: Doriath


Wysłany: 23-02-2003 16:13    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

postanowilam juz daaawno temu, ze ja swoim dzieciom bede czytac Tolkiena - oczywiscie najpierw Hobbita, a potem dopiero Wladce... Tyle, ze troche trzeba to bedzie na poczatku cenzurowac....

ale jak juz bede mialy takmiedzy 12-16 to im dam, by same poczytaly - wszystko, dokladnie, od deski do deski........ a jak go nie pokochaja tak jak mamusia, to beda mialy problem Złośliwy uśmiech nie no joke

z reszta jak mozna nie pokochac Tolkiena? Elfik Elfik Elfik

_________________
All we have to decide is what to do with the time given to us...
Powrót do góry
 
 
Niesmiertelna
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 12 Lis 2002
Wpisy: 23
Skąd: Zza Mgieł


Wysłany: 24-02-2003 15:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tinuvel po co cenzurować Tolkiena?! Lepiej poczekaj, aż twoje dzieci p[odrosną do etapu "od deski do deski". Jeżeli, aż tak się do tego wyrywasz to naucz się cierpliwości.
Według mnie najleprzym okresem na rozpoczęcie czytania Władcy jest początek odkrywania swojego dorosłego ja, kiedy dzieci, a właściwie młodzież zaczyna wyrabiać sobie poważne poglądy na świat.

_________________
Musimy kryć się w lasach
Stronić od ludzi
Mamy wielką moc
Jesteśmy niebezpieczni...
Powrót do góry
 
 
Ithil
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 12 Lut 2003
Wpisy: 60
Skąd: Rzeszów


Wysłany: 24-02-2003 19:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dla mniejszych dzieci owszem WP może być nie tyle nieodpowiedni (w sensie przemocy) ale niezrozumiały.
Dziecko ,któremu musi czytać rodzic nie zrozumie o co naprawde chodzi.
Smutek Ale Tolkien napisał przecież także inne książki np. ,,Rudy Dżil..."
albo ,,Kowal z podlesia..." Jestem za A te książki przecież są jak najbardziej dla dzieci!

Jestem absolutnie przeciwna wmuszaniu dziecku książek- sama od razu się negatywnie nastawiałam do ,,ukochanych książek mamusi'' wściekły
Myślę,że każdy rodzic tolkienista powinien powiedzieć dziecku ,że taka książka jest ,ale nie wszczynać akcji pt.,Musisz przeczytać i już!'',bo to jest kwestia gustu. Uśmiech Śmiech Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Firiel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 20 Lut 2002
Wpisy: 160
Skąd: Południe


Wysłany: 25-02-2003 14:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Moja siostra ma 11 lat - i do niedawna byla fanatyczna fanka Śmiech Harego Potera Śmiech (w pelnym znaczeniu tych slow - znala sklad klasy Harego, rozklad Hogwartu, wszystkie najdrobniejsze fakty z ksiazek - nawet takie szczegoly, jak skladniki potrzebne do jakichstam mikstur) i zacieklym wrogiem Wladcy Pierscieni (choc go nie czytala). Nawet z przyjaciolka zalozyly anty-fanclub. Dlaczego? Bo moj brat (13 lat), ktory tez - razem z nia byl fanem HP, gdy przeczytal WP zaczal twierdzic, ze Harry to kiszka.
Obrazila sie na niego za to i stwierdzila, ze ona nigdy tej ksiazki nie przeczyta.
Ale ja nie przejmowalam sie tymi deklaracjami i wielekroc opowiadalam jej rozne historie, np. z Silm. - ktorych sluchala z wielkim zainteresowaniem. (Najbardziej podobala jej sie opowiesc o Berenie i Luthien, oczywiscie Z przymrużeniem oka )
Miesiac temu pozyczyla od brata WP: teraz jest gdzies w polowie drugiego tomu.
Skutki uboczne Elfik : Mozna - wchodzac znienacka do jej pokoju - zastac ja nad ksiazka z wypiekami na twarzy. Przestala sie sluchac polecen mamy "zgas o dziesiatej" - odpowiedz zawsze brzmi "Ale mamo! Jestem w takim ciekawym momencie! Jeszcze do konca rozdzialu! jak tego nie przeczytam, to nie bede mogla zasnac!" - co konczy sie gaszeniem swiatla o 11. Caly czas pyta mnie o roze szczegoly. Bywa, ze przychodzi do mojego pokoju, siada, czyta na glos jakis akapit, po czym rozmarza sie ze slowami "Jakie to piekne"...

Wniosek: jestem za zachecaniem dzieci do czytania Tolkiena, ale nic na sile. Rok temu probowalam zmusic siostre do przeczytania Hobbita. Na prozno.

_________________
Idziemy ciągle, dochodząc do jakiegoś horyzontu naszej wyobraźni, by przekroczyć go i ujrzeć nowy widnokrąg, zdumieni, że świat się nie kończy. - Mieczysław Jastrun
Powrót do góry
 
 
Avarlaithiel
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 07 Lut 2003
Wpisy: 6
Skąd: gdzieś ze Śródziemia


Wysłany: 27-03-2003 19:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja chodziłam jeszcze do przedszkola (5/6 lat), gdy mój tat przeczytał mi H, a potem WP i "chwyciłam" wszystko. Mam żal tylko o to, że nie chciał nigdy na jeden wieczór czytać więcej niż dwa-trzy rozdziały.
Ani bitwy, ani jakieś okrucieństwo walk mnie nie ruszyło. Jedynym fragmentem, na który zareagowałam tak, że ojciec zaczął się zastanawiać, czy mi dalej czytać była 'śmierć' Gandalfa w Morii. Pamiętam, że urządziłam taką histerię, że całą noc musieli oboje rodzice mnie uspokajać.
Myślę, że wiek dziecka nie jest ważny i warto próbować zachęcać dzieci do Tolkiena. W moim przypadku dało to bardzo dobre rezultaty, bo zaraz po pierwszej klasie podstawówki (8lat?)sama przeczytałam WP. I kiedyś powtórzę to z moimi dziećmi.
Powrót do góry
 
 
Mellorn
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Paź 2004
Wpisy: 590



Wysłany: 15-05-2005 11:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja czytałem Hobbita siorze, ma tylko 6 lat, ale i tak bardzo jej się spodobał Z przymrużeniem oka ku memu zdumieniu. Potem w przedszkolu opowiadał coś o hobbitach koleżankom Język , podaczas gdy one wariują na punkcie Barbie Elfik . Władce Pierścieni też czytac zaczołem jej, ale niestety nie przypadł jej tak do gustu jak Hobbit. Pewni dlatego że WP jest o wiele bardziej "dojrzałą" książką. Troszke podrośnie to jej przeczytam,albo sobie sam przeczyta Język
_________________
''Najpiękniejszą rzeczą są zagadki - albowiem to one są źródłem nauki.'

-Albert Einstein
Powrót do góry
 
 
Meldagor
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Cze 2007
Wpisy: 447
Skąd: Warszawa Ursynów


Wysłany: 20-04-2008 15:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Znowu ujawnia mi się tendencja do odgrzewania tematów sprzed trzech lat... Język
Ja popieram, żeby dzieci uświadamiać, ale nic na siłę.
Dobra, ale nie to chciałem napisać. Jestem rozwalony Naprawdę to się chciałem pochwalić młodszym bratem.

Brat ma niecałe cztery lata i przez cały dzisiejszy obiad... czytał mi "Rudego Dżila i jego psa"! Znaczy się przeglądał całą książkę, a każdy obrazek (sporo ich było - średnio jeden na stronę) opatrywał kilkuzdaniowym komentarzem. Mniej więcej tak:
Młodszy brat Meldagora napisał(a):
... i wtedyyy przyleciał smok... a zły pan z mieczem z dużo kolcami go pokonał... i smok nie żył, ale to był zły smok! hura, zły smok nie żyje!... i wtedy przyleciał drugi smok, dobry... i płakał, że smok nie żyje...
I po co czytać dzieciom Tolkiena, jak one same go czytają nam?! wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
A zaczęło się od tego, że sobie wczoraj ściągnąłem animowanego rosyjskiego "Pana Blissa". Brat, któremu wczesniej pokazałem trailer, ciągle sie pytał: znalazłeś już taką długą bajeczkę (trailer to krótka bajeczka, a pełna wersja to długa bajeczka. W końcu obejrzał i zakończył komentarzem "może jeszcze raz?". Ale że był wieczór, brat musiał iśc spać, tak więc "jeszcze raz" nie było. No ale dzisiaj rano przychodzi do mnie przed 9.00 i (zapis fonetyczny) "oglodamy pana blinsa?". Obejrzał raz, obejrzał drugi. A potem siedzi w salonie i najlepsze:
"A może kupimy jakąś bajeczke Tolkiena dla dzieci z dużo obrazkami?"
Od tego momentu jestem pewien, że zamiłowanie do Tolkiena bratu zostało wszczepione jak należy. Elfik
Na półce w domu stało "Tolkien Dzieciom", a dalszy ciąg historii już znacie.

Wiem, że trochę offtopowy ten wpis, ale chciałem się podzielić i mam nadzieję, że nie zostanie on skasowany.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Temat: Cała Polska czyta Tolkiena... dzieciom (Strona 3 z 5)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.