Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Człowiek wiernego serca nieraz miewa krnąbrny język." Theoden, Władca Pierścieni


Temat: Inne książki fantasy - George R.R. Martin - PLiO [spoilery] (Strona 1 z 53)

Idź do strony 1, 2, 3 ... 51, 52, 53  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Pod Rozbrykanym Kucykiem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5710
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 28-12-2009 12:41    Temat wpisu: Inne książki fantasy - George R.R. Martin - PLiO [spoilery] Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nakłaniany dość długo przez wiele osób wziąłem się wreszcie za lekturę Pieśni lodu i ognia, chociaż nie wiem, czy nie lepiej byłoby poczekać do momentu kiedy autor zakończy cykl, bo tak przeczytam wszstko, a potem będę czekał i co dalej (Dla zainteresowanych kolejny i bynajmniej nie ostatni tom ma sie w USA ukaząc na wiosnę 2010). Uśmiech

Kończę tom II i mam szczerze pisząc mieszane uczucia. Owszem postaci są fajnie nakreślone, charaktery interesujące, czyta sie to całkiem całkiem, ale mam wrażenie jak przy Narrenturmie Sapkowskiego, że właściwie nie wiem czemu to wszystko służy. Jak dla mnie to autor się trochę zachwyca własnym zachwytem nad rycerskim średniowieczem.
Jak w cyklu Sapkowskiego mieliśmy historyczny przewodnik geograficzny po Śląsku i okolicach z ciekawymi dialogami, fajnymi opisami, ale to wszystko nie skaładało się w zrozumiałą i wciagającą opowieść. Tak tutaj mamy tysiące intryg, setki bitew, tysiące rytuałow, pokazywanie świata średniowiecza z różnych perspektyw i jak na razie nic wiecej dla mnie z tego nie wynika.

Nie, nie jest to nudne, ale nie za bardzo czuję, jak na razie, ku czemu to prowadzi. I szczerze pisząc, mam wrażenie, że sam autor nie wie ku czemu to prowadzi.

Dla mnie ta książka pokazuje skutki wykorzystania komputera jako narzędzia pisarskiego. Jak na razie jest za długa, przegadana i ociekająca wodą.
Tak wiem, dla wielu osob jej długość jest zaletą, bo obiecuje, że nie za szybko skończy się lektura sympatycznej w sumie i nieżle napisanej książki. Nawet dla osób o umiejętności bardzo szybkiego pisania, to wyzwanie na kilka dni. I patrząc z tej perspektywy długiośc to zaleta.
Ale jeżeli dopiero ok. 500 strony liczącego ponad 700 stron pierwszego tomu, zaczynam łapać o co biega, to chyba jednak coś nie tak. Nie twierdzę, że tom I powinien być dwa razy krótszy, nie ale spokojnie mógłby mieć 200 stron mniej, i byłby bardziej zwarty miałby żywsze tempo akcji i lepiej by się go czytało.
Niestety w epoce komputerow powstała pewna łatwość pisania książek gigantów, niekończących się sag i opowieści, które nawet jeżeli dobrze startują, to potem gdzieś rozchodzą się w szwach. Nie twierdzę, że Martin sie rozchodzi, bo na razie znam dwa tomy, choc w II tomie, pod koniec trochę zaczyna się rozłazić.

Faktem jest, że na mój osąd wpływa mój zawód i wątpliwość, co do sensu tworzenia tego rodzaju powieści pseudo-historycznych. Ale to już temat na osobną dyskusję.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword


Ostatnio zmieniony przez M.L. dnia 22-01-2013 14:29, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
 
 
Túrin Dagnir
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 26 Sie 2007
Wpisy: 324



Wysłany: 28-12-2009 13:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pisałem już gdzieś, że w Pieśni urzeka mnie to, że świat przedstawiony w cyklu poznajemy w sposób nieco odmienny, niż w innych książkach/seriach. Gdy np. we Władcy Pierścieni ogólny zarys przedstawionego świata mamy podany na samym początku książki, zaś w Harrym Potterze świat oglądamy oczami bohatera, któremu wszystkie tajniki nowego uniwersum trzeba wyjaśniać, tak w Grze o Tron na początku odnalezienie się w całej sytuacji jest trudne, jednak spodobało mi się to: mamy okazję samemu poznawać świat Martina, z urywków zdań jedynie dowiadujemy się, o co chodzi np. z tym Murem: nie dostajemy w jakimś miejscu opisu, co to za budowla. Naprawdę świetną sprawą jest według mnie samodzielne odkrywanie wszystkich powiązań między postaciami i innych kwestii. Człowiek czuje się trochę tak, jakby zaczynał czytać cykl od drugiej części, ale jest to w tym wypadku wrażenie jak najbardziej pozytywne, no i zaplanowane.
Powrót do góry
 
 
Geirve
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 10 Lip 2008
Wpisy: 459



Wysłany: 29-12-2009 11:27    Temat wpisu: Re: Inne książki fantasy - George R.R. Martin Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):

Nie, nie jest to nudne, ale nie za bardzo czuję, jak na razie ku czemu to prowadzi. I szczerze pisząc, mam wrażenie, że sam autor nie wie ku czemu to prowadzi.


Ja mam wrażenie, że autor wie - czy też na jakimś etapie wiedział - ale że mu życia nie starczy, by to jakoś sensownie zakończyć. Bardzo Martina poważam jeszcze za opowiadania SF ('Piaseczniki' to IMHO arcydzieło), świetny pisarz, ale to mu się faktycznie w rękach rozlazło, i mnie osobiście przy czwartym tomie zaczyna przypominać brazylijską telenowelę (kogo wybierze Dany? czyim synem jest Jon Snow? - dowiecie się w następnym odcinku). I masz rację, że gdyby każdy tom konsekwentnie przycinać o 20-30%, książki bardzo by zyskały.

Ale kawałki są dobre, niektóre postacie ciekawe (męskie zwłaszcza - kobiety coś mu nie wychodzą), i w kategorii wielotomowych powieści fantasy to mimo wszystko jedna z najlepszych książek (tyle że konkurencja tam co prawda liczna, ale mocno dychawiczna).
Powrót do góry
 
 
Dag O'Berth
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 25 Lip 2007
Wpisy: 267
Skąd: Mordor Małopolski


Wysłany: 29-12-2009 19:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Opowiadanie opowieści ma na celu opowiadanie opowieści. Choć na pewnym etapie to się faktycznie zmienia w "operę mydlaną dwóch róż Styorków i Lankiassterów" każdy z każdym, zdrady zdradzonych, korupcja skorumpowanych, powroty króla do kwadratu itd. ale mi się to wydaje (do tego co przeczytalem czyli u nas to było druga część krwi i złota) bardzo piękne polityczno-feudalnie i strategiczno-taktyczne. I faktycznie jakby autor zrobił za dużą szachownicę i za dużo różnych figur porozstawiał i to potem trudno - bez sztuczności i "pośpiechu"- harmonijnie pozaplatać. Ale szachownica jest heraldycznie-sfragistycznie kolorowa a figury wasalno-senioralne (i barbarzyńsko-antyczne też) wiarygodne. Intrygi i żądza władzy jest realna a te przemarsze wzdłóż i wszerz kontynentu i naparzanki są epickie. Klimat? Glen Cook to to nie jest ale .... Uśmiech

Na tym etapie - jak czytam u przedmówców - próba zakończenia tego i "posklejania" tylko zaszkodzi dziełu bo "skameralizuje" cały epicki wysiłek włożony w namalowanie "świata przedstawionego" i skasuje jego głebię (intryga się skończyla dekoracje i rekwizyty do wyrzutki) - trzeba mu napisać, żeby nie kończył i zostawił jak jest Uśmiech

_________________
await me there
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 30-12-2009 00:12    Temat wpisu: Re: Inne książki fantasy - George R.R. Martin Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Ale kawałki są dobre, niektóre postacie ciekawe (męskie zwłaszcza - kobiety coś mu nie wychodzą),


Masz racje. Wiele postaci jest ciekawych, ale kobiety jakoś najmniej. Dla mnie najgorsza porażka to ta księżniczka co to się przez 2 częśći kręci po pustyni i jest strasznie nudna. Śmiech
poz
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5710
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 03-01-2010 13:30    Temat wpisu: Re: Inne książki fantasy - George R.R. Martin Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Geirve napisał(a) (zobacz wpis):
Ja mam wrażenie, że autor wie - czy też na jakimś etapie wiedział - ale że mu życia nie starczy, by to jakoś sensownie zakończyć.


Niestety mam podobne podejrzenie. Co prawda skończył dopiero 61 lat, ale biorąc pod uwage 4-letnie opóźnienie w wydaniu najnowszego tomu, należy zacząć sie obawiać, zwłaszcza, że według zapowiedzi mają być jeszcze dwa tomy.

Cytat:
Bardzo Martina poważam jeszcze za opowiadania SF ('Piaseczniki' to IMHO arcydzieło), świetny pisarz,

To fakt pisał świetne opowiadania i powieści s.f, a właściwie nadal je pisze. Uśmiech

Cytat:
i mnie osobiście przy czwartym tomie zaczyna przypominać brazylijską telenowelę (kogo wybierze Dany? czyim synem jest Jon Snow? - dowiecie się w następnym odcinku).


Hie, hie, coś w tym jest. Na razie to "Dynastia" byle nie stało się "Bold and Beutiful". Język

Cytat:
I masz rację, że gdyby każdy tom konsekwentnie przycinać o 20-30%, książki bardzo by zyskały.


Nie chodzi o pastwienie się nad Martinem, zwłaszcza, że bez przesady, czyta sie go w sumie dobrze i widac talent, ale o ogolną tendencje do rozdymanie powieści właściwie nie wiadomo po co. U nas to robił Sapkowski i robi Grzędowicz, przy Panu lodowego ogrodu. Ta inflacja objętości która niewiadomo czemu służy, zaczyna mnie drażnić.
I nie chodzi o samą objętość, tylko o kwestię czy nie jest ona rozwadnianiem tekstu. Sa długie książki, po których lekturze odczuwamy niedosyt i to najlepszy znak, że książka za długa nie była. I takie, w których odczuwamy dłuzyzny i wtedy wiadomo, że jest to ksiązka za długa. Uśmiech Nie powiem, bym u Martina to juź bardzo odczuwał, ale jestem na granicy. Uśmiech

Cytat:
Ale kawałki są dobre, niektóre postacie ciekawe (męskie zwłaszcza - kobiety coś mu nie wychodzą), i w kategorii wielotomowych powieści fantasy to mimo wszystko jedna z najlepszych książek (tyle że konkurencja tam co prawda liczna, ale mocno dychawiczna).

Bo to jest dobra książka, co do tego nie ma wątpliwości, ale skrócenie jej o te 20-30% uczyniłoby ją tylko lepszą. Uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Zair Ugru-nad
Strażnik Północy


Dołączył(a): 25 Maj 2003
Wpisy: 839
Skąd: Imlad Morgul


Wysłany: 08-02-2010 22:59    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Przyznam się, że czytałam tą sagę Martina co najmniej 6 razy Z przymrużeniem oka I uważam ją za jedną z najlepszych pozycji z gatunku fantasy. Mocną stroną powieści są błyskotliwie i psychologicznie prowadzone dialogi - to one są główną drogą poznawania bynajmniej nietuzinkowych postaci. Chciałabym kiedyś tak opanować ten sposób szkicu literackiego postaci... No, ale pomarzyć sobie mogę Śmiech

Bardzo podoba mi się umiejętnie rozwijana tajemniczość, fajnie wplecione elementy magii, odrobina grozy, silny wątek dawnych wierzeń i legend, które nie są do końca legendami. A Mur i Nocna Straż są świetnie przedstawione Jestem za

Natomiast zgadzam się, że niektóre wątki są za bardzo "rozdmuchane", mam wrażenie, że trochę na siłę. Podobnie w pewnym momencie czułam przesyt, i to trochę nieprzyjemny, koncentrowaniem się na najbardziej skrajnych wynaturzeniach ludzkiej natury (przede wszystkim wątek Krwawych Komediantów i "słodkiej Cersei").

Mimo wszystko jednak książka na swój sposób wciąga. I od strony stricte literackiej jest to bardzo dobra pozycja.

_________________
Ten nieruchomy już jest martwy, ten, który się rusza, przeżyje.

Żaden człowiek nie może się bronić bez ryzyka.
- J. Liechtenauer
----
Nasz azyl dla zwierząt
shadow of mind
galeria DA
półka w Bibliotece
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5710
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 13-02-2010 22:10    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zgadzam się, książka wciąga. Sam jestem tego ofiarą. Z tomu na tom bardziej mi się podoba.
O ile w pierwszym i drugim tomie skróciłbym książkę tak o 20%, to w trzecim nie więcej niż o 10%.
Ale podtrzymuję opinie, że jest miejscami przegadana. O ile w pierwszym i drugim tomie skróciłbym książkę tak o 20%, to w trzecim nie więcej niż o 10%.
Zgadzam się też z Zair, że momentami za wiele w niej epatowania brutalnością i okrucieństwem.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Pod Rozbrykanym Kucykiem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 51, 52, 53  Następna

Temat: Inne książki fantasy - George R.R. Martin - PLiO [spoilery] (Strona 1 z 53)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.