Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Taka jest bowiem świata natura, że to, co znajdujemy - musimy utracić, jak ci, których łódź płynie po wartkim strumieniu...." , Władca Pierścieni


Temat: Czy odosobnienie prowadzi do zguby? (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Saundarya
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Gru 2015
Wpisy: 60



Wysłany: 03-06-2017 16:42    Temat wpisu: Czy odosobnienie prowadzi do zguby? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Obowiązkowo tradycyjna formułka: mam nadzieję, że tego tematu nie było.

Ostatnio wielokrotnie zastanawiałam się nad tym zagadnieniem. Śledząc losy niektórych bohaterów niejednokrotnie odniosłam wrażenie, że ich ,,upadek" wziął swój początek w odosobnieniu właśnie.
Najbardziej znamiennym przykładem jest sam Morgoth. W swoistym wyjaśnieniu, skąd wzięły się w jego wyobrażeniu własne wątki, które wplatał w pieśń, odnajdziemy:

Cytat:
Często zapuszczał się samotnie w puste przestrzenie, szukając Niezniszczalnego Płomienia(...). Ponieważ wiele czasu spędzał w samotności, wylęgły się w jego sercu myśli odmienne niż myśli innych Ainurów.


W przebywaniu z dala od pozostałych przedstawicieli jego rasy mamy więc pierwszy zalążek odmienności Melkora, z którego następnie kiełkuje chęć stwarzania tego, co zrodziło się w jego wyobraźni podczas samotnych wędrówek. Co następuje później, doskonale wiemy - wobec niemożliwości stworzenia czegoś tylko i wyłącznie własnego, rodzi się gniew i nienawiść, a w ostatecznym rezultacie - żądza niszczenia.

Kolejną postacią, która przyszła mi na myśl w związku z tymi rozmyśleniami, jest Eol - elf z serca puszczy Nan Elmoth. Żył z daleka od swoich, z niewielką tylko garstką służących. Kontaktował się wprawdzie i przyjaźnił z krasnoludami, bardziej jednak - jak się wydaje - pod względem podobnych zainteresowań, niż rzeczywistej, ,,bliskiej", przyjaźni. Reasumując - tak naprawdę prowadził raczej samotnicze życie.
Pozbawiwszy się życia w społeczeństwie, miał problemy z cywilizowanym zachowaniem się wobec jego przedstawicieli. Nie potrafił normalnie okazywać uczuć, był pozbawiony empatii, zrozumienia dla innych i liczył się tak naprawdę tylko on sam.
Gdy Aredhela pojawiła się w jego życiu - starał się siłą zatrzymać ją przy sobie. Podobnie - a z większą nawet zajadłością - Maeglina, którego uznał za swoją własność.

Również Maeglin zresztą, odseparowany wcześniej od społeczeństwa, nie potrafił nigdy do końca przystać do jego wymogów i wzorów zachowania oraz interakcji.

Z Władcy Pierścieni najbardziej chyba znamienną postacią, której los przypieczętowała samotność, był Smeagol, choć nie w samotności samej w sobie wzięło początek jego szaleństwo. Miała ona jednak na niego rozstrzygający wpływ. Jak skończył - wszyscy wiemy.

Odmienność myśli, niemożność aklimatyzacji w społeczeństwie, problemy z interakcjami społecznymi oraz wzrastająca potrzeba indywidualizmu, a wreszcie egoizm, egocentryzm i całkowite wyzucie z wszelakiej empatii - to tylko niektóre cechy, które w bohaterach wyrobiła samotność i odseparowanie - celowe bądź nie - od innych.
Postaci, na które odosobnienie miało decydujący wpływ, jest znacznie więcej, ale pozostawiam dywagacje niedokończone - w nadziei, że może ktoś się zainteresuje Jestem rozwalony . (O ile nie było już takiego tematu ._.)

_________________
,,Never sigh for better world,
It's already composed, played and told,
Every thought the music I write,
Everything a wish for the night"

Nightwish - Dead Boy's Poem
Powrót do góry
 
 
leszli
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 18 Gru 2008
Wpisy: 138
Skąd: Wrocław


Wysłany: 03-06-2017 16:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pomijając Maeglina, u którego była to kwestia decyzji ojca, to jednak owo odosobnienie nie jest przyczyną, ale raczej konsekwencją wyborów prowadzących do upadku. Melkor sam, zamiast szukać porozumienia ze swoim Stwórcą i pozostałymi Ainurami odłącza się i to właśnie ta decyzja jest wstępem do jego upadku. Bo tym był sam fakt poszukiwania Płomienia wbrew woli Iluvatara. Eol też odrzuca innych i w wyniku tej decyzji osiada z niewielkim gronem sług w lesie. Smeagol najpierw zabija przyjaciela a potem porzuca żywe istoty i wędruje z Pierścieniem w góry. Tym co powoduje upadek jest świadomy wybór zła, oddzielenie od dobrych istot, wokół których się żyło jest tego objawem i konsekwencją. Jasne, odosobnienie pogłębia upadek, jest dla niego żyzną glebą, jak to widać w przypadku Melkora, ale nie jest jego przyczyną.

Nie zgodziłbym się też z tym, że Maeglin nie rozumie wymogów i wzorów zachowania społeczeństwa. On je rozumie świetnie, po prostu nie akceptuje tego, żeby się do nich dostosować. Gdyby nie rozumiał, to nie chował by w sobie uczucia do kuzynki ale otwarcie ubiegał się o jej rękę. Niezrozumienie zasad społecznych a ich odrzucenie to zupełnie dwie różne kwestie, nie mieszajmy ich.
Powrót do góry
 
 
Saundarya
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Gru 2015
Wpisy: 60



Wysłany: 03-06-2017 20:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Melkor sam, zamiast szukać porozumienia ze swoim Stwórcą i pozostałymi Ainurami odłącza się i to właśnie ta decyzja jest wstępem do jego upadku.


Decyzja o czym? O odosobnieniu wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
(...)fakt poszukiwania Płomienia wbrew woli Iluvatara.


Z tego, co pamiętam, poszukiwanie Płomienia nigdy nie zostały przez Iluvatara zakazane,a do tych prowadzonych przez Melkora Eru miał stosunek całkowicie neutralny. Nie powiedział mu, że to coś niewłaściwego. Nie były więc (poszukiwania) prowadzone ,,wbrew woli" Iluvatara.

Jednak to podczas owych ,,wycieczek" po pustych jeszcze wtedy przestrzeniach, zrodziła się w nim - Melkorze - żądza jej wypełniania. W tym czasie sądził on bowiem - co było zresztą, nawiasem mówiąc, naiwne i niezbyt mądre - że Iluvatar nie ma ,,pomysłu" co do Pustki.

Można by powiedzieć ,,Owszem, naiwne - ale przecież nie złe". Osobiście upatruję w tym jednak, tak jak napisałam, nie zła samego w sobie, ale właśnie jakiegoś nikłego jego zalążka. Wiąże się to poniekąd z moimi odczuciami względem lektury Silmarillion, gdzie wspomniane przeze mnie wyżej zdanie wprowadziło u mnie pierwsze ukłucie niepokoju.

Cytat:
Eol też odrzuca innych(...)


I postanawia żyć w odosobnieniu. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
Nie jest jednak nigdzie powiedziane, że przed tą decyzją był złym elfem. Jest jedynie napisane, że:

Cytat:
(...)nieswojo czuł się w Doriath i gdy las Region gdzie wtedy mieszkał, opasano Obręczą Meliany, uciekł do Nan Elmoth.


Jeżeli więc chcesz, mogę napisać ,,Czy decyzja o odosobnieniu prowadzi do upadku", ale u mnie na jedno właściwie wychodzi.

Zgodzę się za to, co zresztą już napisałam w poprzednim poście, że u Smeagola odosobnienie/decyzja o odosobnieniu nie były bezpośrednią przyczyną upadku, a w istocie jedynie (lub też aż) jego pogłębieniem.

Po krótkim namyśle zgodzę się częściowo również co do Maeglina - trochę się zagalopowałam z tym nierozumieniem zachowań społecznych :p. Nie sądzę jednak, że mieszkanie właściwie jedynie z rodzicami - którzy ukazywali mu taki wzorzec zachowań a nie inny (chcesz? - to sobie weź) - pozostał bez echa na jego charakterze. Trafił nagle do poniekąd zupełnie innego ,,świata" i nie tylko nie chciał, ale moim zdaniem nie potrafił się do niego do końca dostosować, bo był przyzwyczajony do czegoś zupełnie innego od swoich najmłodszych lat.

_________________
,,Never sigh for better world,
It's already composed, played and told,
Every thought the music I write,
Everything a wish for the night"

Nightwish - Dead Boy's Poem
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: Czy odosobnienie prowadzi do zguby? (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.