Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Poprzez mrok można czasem dotrzeć do światła." Gelmir, Niedokończone Opowieści


Temat: Seriale historyczne warte obejrzenia lub nakręcenia (Strona 13 z 15)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... 12, 13, 14, 15  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Pod Rozbrykanym Kucykiem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3888
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 22-03-2019 03:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sędziwojka napisał(a) (zobacz wpis):
Sirielle napisał(a):
Zaś fanom SF polecam zupełnie inny Dziki Zachód - rewelacyjny Westworld z Antonym Hopkinsem i Edem Harrisem Jestem za
Sirielle, jesteś kolejną osobą, która poleca ten serial - może kiedyś się skuszę. Uśmiech Chociaż Dziki Zachód to nie do końca moje klimaty.

Ja też dlatego zwlekałam, ale ten Dziki Zachód to tylko tło - to park rozrywki. Zresztą Westworld to tylko jeden z dostępnych parków rozrywki, choć w pozostałe mamy mniejszy wgląd. Jeśli dotrwasz do drugiego sezonu, to powinien Ci się spodobać klimat w jednym z tych innych parków. Albo i nie Z przymrużeniem oka Jak to w przypadku filmów z androidami pojawiają się nieśmiertelne pytania o człowieczeństwo i wolność wyboru. Oczywiście w przerwach od akcji, która wymaga skupienia się, ale nie chcę spolerować. Do tego świetna obsada Jestem za Naprawdę warto zobaczyć Uśmiech

Cytat:
Oj, wybacz, ale nie skorzystam, po pierwsze - tematyka, po drugie - Richard Madden - drażni mnie i nie oceniam zbyt wysoko jego umiejętności aktorskich. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech Powinnam chyba podziękować Freyom i Lannisterom za Red Wedding. Złośliwy uśmiech

Północ rulezuje Rządzę a Klondike oczywiście zainteresowałam się przez Robba Starka Śmiech Jednak bardziej wciągający jest Deadwood, aktorsko też znacznie lepszy. Klondike już praktycznie nie pamiętam, poza tym, że był bardziej widowiskowy i miły dla oka - dzika Północ Miłość, Zakochanie zawsze piękniej wygląda od piaszczystego Południa Uśmiech Saurona ;D Chociaż po prawdzie Dakota Południowa to żadne Południe, chyba po prostu akcja serialu omija zimę, do tego kolorystyka kadru robi swoje.

Cytat:
Z tego powodu oglądam filmy/seriale z angielskimi napisami (jeśli tylko jest taka możliwość). Unikam polskich napisów, a lektora to już jak ognia.

Ja oglądam z napisami jak tylko się da i jeśli mam możliwość przeskakuję pomiędzy polskimi i angielskimi, bo jednak nie zawsze rozumiem oryginał, szczególnie w wypadku slangu/sposobów wyrażania się, jakie panują w Deadwood. Tym bardziej żal, kiedy 2-3 sprytne, złośliwe lub poetyckie zdania są skracane do jednego neutralnego. Ale co tu daleko szukać - fanowskie napisy do GoT często były lepsze od oficjalnych.

Cytat:
Jestem w trakcie 2 sezonu Black Sails. Istotnie, z odcinka na odcinek jest lepiej. Jestem za Miło, że twórcy starali się przełamać utarte schematy i zaskoczyć widza innymi rozwiązaniami fabularnymi niż te najbardziej przewidywalne i oczywiste.

A jednak Jestem za Tutaj znowu tematyka mnie średnio interesuje, chociaż Piratów z Karaibów ostatnio obejrzałam na nowo. Może kiedyś zobaczę.

Sama czekam na kolejny sezon Templariuszy i bardziej fantastyczniej, niż historycznej Brytanii. I na Expanse, GoT i już sama nie pamiętam co, do tego zaległe starocie. Czasu nie starczy.

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1093
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 22-03-2019 22:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):
Północ rulezuje Rządzę a Klondike oczywiście zainteresowałam się przez Robba Starka Śmiech Jednak bardziej wciągający jest Deadwood, aktorsko też znacznie lepszy. Klondike już praktycznie nie pamiętam, poza tym, że był bardziej widowiskowy i miły dla oka - dzika Północ Miłość, Zakochanie zawsze piękniej wygląda od piaszczystego Południa Uśmiech Saurona ;D Chociaż po prawdzie Dakota Południowa to żadne Południe, chyba po prostu akcja serialu omija zimę, do tego kolorystyka kadru robi swoje.
wieeeeeeeeeelgachny uśmiech To tu mamy inne zdanie. Zarówno co do Starków (Lannisters ftw!), jak i Południa. Uśmiech Nie bez powodu Casterly Rock, King's Landing i Sunspear leżą na szeroko pojętym południu Westeros. Śmiech (ściślej w części centralnej i południowej kontynentu)
Robb był dla mnie jednym z mniej ciekawych bohaterów GoT - potencjał miał, ale co z tego... Chociaż po prawdzie to żaden Stark nie zapadł mi szczególnie w pamięć czy serce. Z przymrużeniem oka Ostatnio w sadze/serialu interesuje mnie tylko los Sansy.
No i może któryś z tych pradawnych Starków byłby dla mnie ciekawą postacią. Np. Brandon Budowniczy czy nawet ów niesławny Torrhen.
Intryguje mnie również tożsamość 13 Króla Nocy - są spekulacje, że mógł być Starkiem.

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1093
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 30-03-2019 13:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Oglądam już 3 sezon Black Sails.
Naprawdę to świetny serial! Jestem za
Klimat pirackiego Nassau i New Providence rewelacyjny. Love
Dzieje się dużo, coraz więcej z odcinka na odcinek. Na brak podbudowy psychologicznej bohaterów, akcji i plottwistów nie można narzekać. Uśmiech
Flint mrocznieje, jednak nadal ma w sobie ludzkie oblicze. Vane odsłania więcej ludzkich uczuć i empatii, a Rackham jest przeuroczy w swojej pozornej nieporadności. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech


Zresztą ocena 8,3 na IMBD w tym wypadku też sporo mówi. Z przymrużeniem oka Oceny na IMBD nie zawsze są miarodajne, ale poza niektórymi rażącymi przypadkami dosyć dobrze pokazują ogólny trend jakościowy seriali.
Dla porównania:
GoT - 9,5
Das Boot - 8,9
Rome - 8,8
Westworld - 8,8
Deadwood - 8,7
The Crown - 8,7
Vikings - 8,6
Isabel - 8,3
Victoria - 8,2
The Tudors - 8,1
The Pillars of the Earth - 8,1
The Borgias - 7,9
Versailles - 7,9
White Queen -7,8
Korona Królów - 3,2 Jestem rozwalony

Dziwi mnie wysoka ocena Vikings i The Tudors, których początkowe odcinki mi zupełnie nie podeszły. Jednak nie wypowiadam się dalej, gdyż musiałabym je dokończyć.
Ocena GoT jest zupełnie niemiarodajna i zawyżona, wiadomo, przez popularność. Z przymrużeniem oka 9,5 mogłoby być, gdyby wywalono te wszystkie słabsze momenty ze wszystkich sezonów.
The Pillars of the Earth i White Queen mają stanowczo za wysoką notę. 5,8 byłoby ok. Jestem rozwalony Przecież to takie szmirki, których zresztą w całości nie zmęczyłam, ale widziałam dosyć, żeby wyrobić sobie opinię. Złośliwy uśmiech
The Crown jest również za wysoko.
Isabel i The Borgias mają ofc notę za niską. Z przymrużeniem oka

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5901
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 31-03-2019 00:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zgadzam się co do Pillars of the Earth, nie wiem czy 5,8 to nie byłaby za wysoka ocena. Co do Tudorów, to ocena jest w sumie adekwatna, jeżeli bym obniżył, to najwyżej do 7,8, choć podwyższyć bym nie podwyższył. Co do Borgiów, na podstawie tego co widziałem, to ocenę bym obniżył. Jak dla mnie od Tudorów lepsi nie są. Raczej przeciwnie.
Inna sprawa, że oglądając Tudorów zwłaszcza losy Tomasza Morusa, tak mi przyszło do głowy, że gdyby żył na krakowskim dworze Zygmunta I Starego i Bony, czy później Zygmunta II Augusta, to nie spotkałby go taki los.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1093
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 05-04-2019 00:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Świetnie, że się zgadzamy w kwestii Pillars of the Earth. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
W kwestii Borgiów i Tudorów mamy inne zdanie.
Całkiem możliwe, że Tudorzy się rozkręcają później i być może kolejne sezony są lepsze, ale ciężko mi się zmusić do kontynuacji tego serialu.
Doceniam grę aktorską Jonathana Rhys-Meyersa (dla niego w roli Filipa II Augusta rzuciłam okiem na niezbyt dobrą imo serialową wersję Lwa w zimie z 2003 - niestety, gdzie jej tam do filmu z 1968! Język), ale nie pasuje mi na Henryka VIII.
Nawet nie chodzi mi tu o wygląd, ale ogólną charakterystykę postaci. Jeremy Irons, choć wizualnie zupełnie nie przypominał Aleksandra VI, rewelacyjnie oddał jego "ducha" jako przebiegłego i wytrawnego gracza politycznego oraz miłośnika kobiet.
Ponadto odrzuca mnie zgrzebność scenografii Tudorów. Nie jest to może element najbardziej istotny, ale dla mnie ma znaczenie, tym bardziej, że seriale historyczne ostatnich dekad swoim bogactwem rekwizytów przyzwyczaiły mnie do wizualnej rozpusty. Uśmiech
Kolejna rzecz to fakt, że Tudorzy, a tym bardziej ów Henryk od sześciu żon nigdy nie cieszyli się moim zainteresowaniem. Z przymrużeniem oka Jeśli Anglia, to tylko do Edwarda III. Podobnie zresztą mam z Francją - Kapetyngów uwielbiam, a Walezjuszy i Burbonów już nie bardzo - z kilkoma wyjątkami.

Kolejna rzecz - nie wiem, czy wspominałam w tym temacie, ale w l. 90. XX w. Rosjanie stworzyli znakomitą ekranizację książki Dumasa Pani de Monsoreau.
Serial nosi nazwę Grafinya de Monsoro i jest rewelacyjny. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech Co jak co, ale Rosjanie zazwyczaj aktorsko są świetni.
Recz się dzieje za Henryka III we Francji i opowiada, jak to u Dumasa bywa, o intrygach politycznych na dworze królewskim oraz, jakżeby inaczej, o miłości Ludwika de Bussy i Diany de Monsoreau. I pieszczoszki Henryka III to taki smaczny temat. Jestem rozwalony
Główną postać de Bussy'ego grał Aleksandr Domogarow. Gra aktorska wiadomo, nadto było na czym zawiesić oko. Język
Legenda powiada, że żona Hoffmana wypatrzyła Domogarowa właśnie w tym serialu i na jego podstawie poddała mężowi pomysł angażu Domogarowa jako Bohuna. Jestem za
Ujął mnie również Jewgienij Dworżecki jako Henryk III i Aleksiej Gorbunow jako Chicot. W ogóle ta dwójeczka to jeden z moich ulubionych duetów literackich, który mi osładzał lekturę Pani de Monsoreau. Naprawdę warto tę książkę przeczytać - nie tyle dla romansu de Bussy'ego, który znowuż nie jest aż tak interesujący, ale właśnie dla intryg dworskich i błyskotliwych dialogów między Henrykiem i Chicotem.

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5901
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 05-04-2019 21:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Akurat cenię rosyjskie seriale historyczne. Może nie wszystkie ale wiele z nich. Nawet te propagandowe coś w sobie miały. Rosjanie mają coś, co i u nas kiedyś było normą, czyli dobry dobór aktorów do granych postaci, vide Barańska w "Nocach i Dniach", do tego dodają rozmach, który niegdyś się nam zdarzał i udawał, ale było to bardzo dawno temu.
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1093
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 05-04-2019 23:17    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

O, fajnie, że i tu się zgadzamy. Jestem za
Jakie mógłbyś polecić dobre, rosyjskie seriale historyczne? Uśmiech
I polskie, przy okazji?

Bardzo lubię literaturę rosyjską i kino rosyjskie - głównie za tę iskierkę szaleństwa, ogniste rozedrganie i intensywność uczuć bohaterów.
Taką słowiańską duszę, rzekłabym. Bo i u nas w dawnej Polsce takich krewkich awanturników sporo bywało, czego Prawem i lewem czy Crimen przykładem (już o powieściach Sienkiewicza nie wspominając). wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Serial "Idiota" z 2003 jest jedną z najwierniejszych ekranizacji książkowych, jakie widziałam.
Jewgienij Mironow to wypisz, wymaluj książkowy książę Myszkin. Sztuką szalenie trudną jest zagranie i przekonujące przedstawienie tak skomplikowanego bohatera - inteligentnego i nieporadnego życiowo, ot, mądrego idiotę. Uśmiech
Jedynie zgrzytał mi aktor grający Rogożyna.

Szkoda mi trochę, że nasza ekranizacja Crimenu jest imo niezbyt udana. Linda jako Błudnicki to nietrafiony wybór (a samego Lindę lubię) i nie tak sobie wyobrażałam "mojego" Ligęzę, aktor był starszy od granej postaci o dekadę. Smutek Stefan Ligęza w mojej wyobraźni wygląda prawie jak książkowa Żmija z Dorne. Jestem rozwalony

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1093
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 06-04-2019 22:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Skończyłam wczoraj Black Sails.

Naprawdę polecam! Love Z początku BS było zwyczajnym przygodowym serialem o lekkim zabarwieniu komediowym, ale z czasem klimat stał się cięższy, mroczniejszy, a bohaterowie zyskali na głębi psychologicznej. Ostatnie dwa sezony już kipią od intelektualnych rozgrywek bohaterów, intryg wewnątrz intryg, przymierzy i zdrad oraz gore.

3 sezon oceniam najwyżej, 1 najniżej, a 2 i 4 są pośrodku, warto więc przebrnąć przez początkowe odcinki.
Zakończenie serialu jest bardzo mądre. Aż ciśnie mi się pod palce parafraza z Dziadów cz. III Mickiewicza - spoiler:James Flint umarł, odrodził się James McGraw. Love

Podobał mi się fakt, że bohaterowie zdolni byli do filozoficznych rozważań.
Chociaż bywało to czasem zadziwiające i chyba nie do końca realistyczne. Jak to możliwe, żeby w tych czasach większość piratów umiała czytać i wysławiać się dobrze skonstruowanymi zdaniami?
Rackham jest poza dyskusją, gdyż słynął z oczytania i błyskotliwości. Flint również, jako spoiler:były oficer Royal Navy umieć czytać musiał. Język Podobnie Eleanor z uwagi na pochodzenie. Silver... niewiele o nim wiadomo, ale w jego przypadku mnie to nie dziwi.
Ale Charles Vane? Max? Anne Bonny?

Flint to jedna z najlepszych ról Toby'ego Stephensa, szkoda tylko, że jego serialowy wizerunek go postarza, TS bez brody wygląda młodziej i ładniej. To piękny mężczyzna o wyrazistej, inteligentnej twarzy i uroczym uśmiechu. Jego rodzice zbyt urodziwi nie byli, ale dziecko im się udało pod wieloma względami. Z przymrużeniem oka
Zresztą cała rodzinka Stephensów zagrała w BS.
Brat Toby'ego, Chris Larkin odegrał Kapitana Berringera, a żona, Anna Louise Plowman Panią Hudson.
Nawet ich (Toby'ego i Anny) prawdziwe dzieci znalazły się razem z mamą spoiler: w tej przeuroczej scenie z finału Black Sails. Słodziaki! Link do sceny - uwaga, może to być spoiler -
https://twitter.com/PlowmanAL/status/848734428272525312

Do grona świetnych postaci tj. Flint czy Rackham doszedł jeszcze Woodes Rogers - angielski gubernator Bahamów odgrywany przez Luke'a Robertsa. Z początku wydawał się niepozorny, ale po chwili pokazał pazurki i klasę aktorską.
Zresztą, ten aktor grał ser Arthura Dayne w GoT. Przyznam, że gdyby nie internety, nie wiedziałabym, zupełnie wyleciał mi z głowy. Język W Black Sails był świetnie ucharakteryzowany. Podobnie jak Toby Stephens ma bardzo interesującą twarz.

Reasumując - mam trzech faworytów w tym serialu:
Tradycyjnie Jack Rackham, James Flint oraz Woodes Rogers.
Mój ulubieniec Rackham trochę rozczarował mnie w 4 sezonie spoiler:poddając statek Teacha Rogersowi, co miało opłakane skutki. I trochę za dużo gadał, a mniej robił, ale w tym jego urok. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
Najlepiej wypadła jego rozmowa z spoiler:Rogersem w 3 sezonie, a szczególnie wymiana spojrzeń, gdy nadeszła odsiecz. Jestem rozwalony
Rackham znowu zyskał w moich oczach, gdy spoiler:przekonał Marion Guthrie. Do tej misji faktycznie nadawał się tylko on i Max.
Jego relacja z Anne Bonny to jeden z najjaśniejszych punktów serialu.

Żeby było śmiesznie - w jednym z wywiadów kilku aktorów z BS (Toby Stephens, Luke Arnold, Sarah Jessica Parker, Hannah New, Zach McGowan) potwierdziło, że gdyby miało grać inną postać, to zagrałoby właśnie Rackhama. Jestem za

W dodatku Rackham nosił takie fikuśne okularki przeciwsłoneczne:

Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



Dla ścisłości - ich design jest faktycznie historyczny, tyle że o stulecie późniejszy niż akcja Black Sails. Z przymrużeniem oka

I na koniec świetny fanart z Flintem:

Autorem (autorką?) jest Luluxa - http://luluxa.tumblr.com/post/177845528406
Może za dwadzieścia lat, o ile dożyję, nauczę się tak malować i robić takie gify. Język

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Pod Rozbrykanym Kucykiem Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... 12, 13, 14, 15  Następna

Temat: Seriale historyczne warte obejrzenia lub nakręcenia (Strona 13 z 15)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.