Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Wrócić oznaczałoby przyznać się do porażki i narazić na dalszą, gorzką klęskę w przyszłości." Gandalf, Władca Pierścieni


Temat: Seriale historyczne warte obejrzenia lub nakręcenia (Strona 8 z 9)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Pod Rozbrykanym Kucykiem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1066
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 24-01-2018 19:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Kurczę, ten temat zmienia się powoli w mój monolog.

Zabrałam się za serial Borgia, żeby porównać go z The Borgias. Oba seriale powstały w tym samym czasie. Za The Borgias (produkcja kanadyjsko-węgiersko-irlandzka, Showtime, CTV) odpowiedzialny był Neil Jordan, a za Borgię Tom Fontana (produkcja francusko-niemiecko-czesko-włoska, Netflix, Canal+).

Na razie, po 1 odcinku Borgii, ciężko mi coś powiedzieć.
W tej chwili ten serial mniej mi się podoba niż The Borgias.
Już na samym początku rzuciła mi się w oczy znacznie gorsza czołówka.
Intro The Borgias jest zdecydowanie jednym z najlepszych, interesujących, zgrabnie zmontowanych i ogromnie miłych mojemu oku serialowych openingów. Traktuję go na równi z czołówką Rome, która nadal robi na mnie wrażenie i powoduje uśmiech na buzi.

Na pewno na plus Borgii trzeba zaliczyć mapkę Italii końca XV stulecia. Nieobeznany z historią Italii widz może zobaczyć, gdzie leżały poszczególne księstwa, które były wspominane przy okazji politycznych rozgrywek.
Tło historyczne jest tutaj niewątpliwie szersze. W Borgii pokazane są przepychanki kardynałów jeszcze za życia Innocentego VIII, natomiast The Borgias zaczyna się od śmierci Innocentego i rozgrywek o władzę podczas konklawe roku 1492.
W przeciwieństwie do The Borgias, w Borgii pojawia się wzmianka o Pedrze Luisie, najstarszym synu Rodriga, po którym Juan odziedziczył księstwo Gandii. Pokazane jest także uzyskanie biskupstwa Walencji przez Cesare'a, co jest jednak niedociągnięciem. Bowiem przed wyborem Rodriga na papieża Cesare był biskupem Pampeluny, zaś arcybiskupstwo w Walencji oraz szkarłat kardynalski otrzymał dopiero po wyborze ojca na papieża.

Ponadto niezbyt mi pasują aktorzy.
John Doman wizualnie bardziej przypomina historycznego Rodriga Borgię niż Jeremy Irons. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech Gra nieźle, jednak nie ma charyzmy i intonacji Ironsa. Nie Nie
Dejan Cukic jako Giuliano della Rovere zupełnie mnie nie przekonuje, podczas gdy Colm Feore w tej roli kupił mnie od razu.
Mark Ryder jako Cesare wybitnie mnie drażni. Może nie gra źle, ale z wyglądu nijak się ma do groźnego przyszłego kondotiera. Można to tłumaczyć faktem, że ma w serialu dopiero 18 lat, ale to i tak wiele nie wyjaśnia. Nie ten typ urody - zbyt delikatny i chłopięcy.
A dotąd myślałam, że to Francois Arnaud w odsłonie bez brody ma chłopięcą urodę... Jestem rozwalony
Stanley Weber jako Juan jest jeszcze ok, chociaż w moich oczach David Oakes pozostanie jedynym prawdziwym Juanem (nawet jeśli nie do końca zgodnym z historycznym pierwowzorem). Język
Dobre chociaż jest to, że w Borgii nie ma wybielania Cesare'a kosztem Juana, obaj mają różne ciemne sprawki na sumieniu, a nawet to Juan wydaje się "tym lepszym" bratem.
Isolda Dychauk denerwuje niemożebnie w roli Lukrecji, podobnie Marta Gastini jako Giulia Farnese. Ta ostatnia zdecydowanie nie ma klasy Lotte Verbeek.
I niestety, nic nie poradzę na to, że ilekroć patrzę na Johna Bradley-Westa w roli Giovanniego Medici (przyszłego papieża Leona X), widzę w nim Samwella Tarly. Jestem rozwalony

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1066
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 28-01-2018 00:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

6 odcinków Borgii za mną.

Dużo się działo, chociaż mam wątpliwości co do jakości.
Na plus:
- antyczna szyszka - Pigna przekryta baldachimem na dziedzińcu (atrium) przed starą, konstantyńską Bazyliką Św. Piotra. Istotnie tak to wyglądało w epoce. Jestem za
- brak fresków Michała Anioła na sklepieniu Sykstyny.
- kardynał Ascanio Sforza. Równie cwany, co jego odpowiednik w The Borgias. Nawet wizualnie ciut podobny. Z przymrużeniem oka
- obecność Adriany de Milla, której w The Borgias nie było. To irytująca postać i z powodu jej braku serial nic by nie stracił, ale przynajmniej historycznie jest ok.
- Giovanni Sforza jako młody facet w wieku 28 lat, a nie ponad 40-letni jak w The Borgias. Jestem rozwalony Mimo to w dalszym ciągu dla 14-letniej Lukrecji 28-latek wydawał się starcem. Język Wprawdzie, dla ścisłości historycznej, w chwili zawierania małżeństwa Lukrecja powinna mieć 13 lat, a jej małżonek 27.
- szersze tło historyczne.

Kardynałowie na konklawe zachowywali się jak stado przekupek na targu. Język Mimo iż konklawe w tym serialu pokazuje więcej informacji na temat koneksji rodzinnych i politycznych kardynałów, to przedstawienie mniej mi się podoba niż w The Borgias. Brak suspensu, napięcia i efektu "wow!".

Co do aktorów:
- John Doman sprawuje się naprawdę dobrze jako Rodrigo Borgia, jednak brakuje mu wdzięku, przekory i pozornej nieporadności Jeremy'ego Ironsa.
- Dzieciaki Rodriga wypadają na razie dość blado.
Isolda Dychauk jako Lukrecja nadal mi strasznie działa na nerwy. Podobnie Mark Ryder jako Cezar. Niby jest skonfliktowany ze swoim sumieniem i pragnieniami, zazdrości Juanowi pozycji, ma w sobie porywczość i łaknienie krwi, ale ta jego szamotanina duchowa nie prezentuje się zbyt dobrze.
A to, co zrobił ze spoiler:swoim dzieckiem mnie zmroziło. Dobrze, że Aleksander Farnese uratował maleństwo.
Francois Arnaud grał o wiele bardziej powściągliwie, jednak jego resentymenty dało się wyczuć. Nie były potrzebne gwałtowne reakcje, tak jak w przypadku Marka Rydera.
Stanley Weber jako Juan natomiast nie wzbudza we mnie jakichś szczególnych emocji – na razie dostał mało czasu ekranowego. Gra nieźle, ładny też jest, ale… zdecydowanie nie ma tego czegoś, co miał David Oakes. Z przymrużeniem oka
Natomiast John Bradley-West gra świetnie jako Giovanni de Medici. To nic dziwnego, jako Samwell też jest niezły, biorąc pod uwagę niewdzięczną rolę. xD

Kolejna rzecz na minus:
- brak humoru będącego mocnym punktem The Borgias.
- nagość i flaczki. Oczywiście, bez tych elementów teraz seriali się nie robi, a tym bardziej serii o Borgiach – mogłabym to zrozumieć, lecz to, co pokazywane jest w tym serialu przekracza dla mnie dopuszczalne normy. Nie jest toto ozdobnikiem, tylko zapychaczem czasu ekranowego. Język
Jak to ktoś sprytnie porównał na YT:
Borgia = CARNAL+
The Borgias = SHOWTIME
W tym wypadku opowiadam się za widowiskiem i rozmachem The Borgias, tym bardziej że nie jest to tanie efekciarstwo. Z przymrużeniem oka

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3834
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 01-02-2018 00:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ciężko się zebrać do napisania tutaj, tyle tematów się przewinęło Uśmiech

Nie oglądałam 3 sezonu The Borgias i Borgia w ogóle, więc staram się nie czytać zbyt dokładnie Uśmiech Saurona ;D

Za to muszę napisać w obronie Korony Królów.

Owszem, nie jest to produkcja idealna, ani przeze mnie wymarzona, choć cieszę się, że pojawił się polski serial dziejący się w średniowieczu. IMO masę złych ocen dostał już na starcie przez politykę i głupie porównanie z Grą o tron, któremu zresztą sam szef TV jest winien. Ostatecznie to miało być polskie Wspaniałe Stulecie, a jak znawcy twierdzą wyszło M jak miłość w wersji kostiumowej. Nie oglądam żadnego z wymienionych, za to porównuję z Cesarzową Ki, która była bajkową telenowelą o średniowiecznych Chinach i Korei. Naiwną, wybielającą bohaterów, a mimo to ciekawą. Przecierpiałam formułę dla ich cesarskich wysokości, to i dla naszych dam radę Z przymrużeniem oka i oglądam KK jak bajkę o dawnej Polsce Uśmiech Bo to jest bajka - wszyscy są szlachetni i wspaniali, nawet przestępcy potrafią się ukorzyć. Kazimierz wybielony, choć historia do końca nie wie, jak to było z Zachówną, mam rację? Są niby jakieś dworskie intrygi, ale jak na razie dotyczą głównie wymyślonych na siłę problemów z religijnością i wiernością królowej. Bywa bardzo infantylnie. Za to jest trochę humoru i sympatycznych postaci, szczególnie wśród gminu.

Aktorzy nie grają dobrze, szczególnie to przeszkadza w przypadku głównych postaci Kazimierza i Aldony. Powiedzmy, że Aldona miała być taka nieokrzesana, ale Kazik mógłby być bardziej Kazimierzem. Na razie jest sympatyczny, ale nie przekonuje, podobnie jak Jasiek Snow w takim innym serialu Z przymrużeniem oka

Stroje. Zgadzam się, że najlepiej ubrano Kazimierza i Jadwigę. Elżbieta królowa Węgier też miała niezłe stroje. Ba, nawet zleciła uszyć dla Aldony coś wg węgierskiej mody i wprowadziła więcej życia na smutny Wawel. Aldona ma kilka ładnych sukni, chociaż pewnie nie są mega historyczne. Tylko powiedzcie tak z ręką na sercu czy stroje super hiper historyczne rzeczywiście prezentują się najlepiej? Czasami ludzie wyglądają w nich jak przebierańcy, więc różnie z tym bywa. Pomijam Słowian i Wikingów w Wolinie, tam to wygląda świetnie Jestem za
Z czasem stroje się poprawiają, choć nie wiem czy to zadowoli purystów (koronki lubią wracać Z przymrużeniem oka ). Jak kogoś interesuje, to dyskusja bractw z KK na Facebooku jest np. tutaj w komentarzach:
https://www.facebook.com/koronakrolowTVP/photos/a.151368202143030.10737 41828.140593683220482/161868271093023/?type=3&theater
W sekcji zdjęć są też stroje i zbroje dodane przez bractwa - dla porównania z serialowymi.

Ponoć scenariusz pierwszych odcinków pisały inne osoby, aż dołączyła Łepkowska i poprawiła co nieco. Może stąd wrażenie, że im dalej, tym lepiej. W każdym razie jak ktoś chce sprawdzić co to za serial, to lepiej zerknąć na późniejsze odcinki, choćby udany dzisiejszy (20). Na dobrą sprawę można zobaczyć drętwe 1 i 2 dla wprowadzenia (jest przeskok 7 lat) i od razu skoczyć do przodu w okolice 13, który mi się podobał. Tylko akceptując formułę lekkiej telenoweli, inaczej nie ma sensu oglądać.


Narzekania na stroje pojawiły się i w przypadku Białej Królowej, choć mi się podobały. Przy Białej Księżniczce jeszcze bardziej pasjonaci strojów historycznych narzekają (link). "Bo szlachta wtedy chodziła w czerni, a nie kolorowo." Na szczęście stroje nie zostały tam tak uwspółcześnione, jak w Reign (nie oglądam, widziałam tylko zdjęcia, gdzie księżniczki rzeczywiście wyglądają jak współczesne nastolatki). Najbardziej narzekano na pewien czepek noszony przez Małgorzatę Beaufort, który ja sama trafiłam jednak na obrazie historycznym. Nie zawsze puryści maja rację Z przymrużeniem oka Niestety co do wyglądu koron w KK krytycy mają rację, wyglądają bardzo plastikowo. Dla przeciwwagi para królewska z końcówki Białej Królowej:


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.




Sędziwojko, z tego co pamiętam Biała Królowa rozkręca się im bliżej finału. Akcja Białej Księżniczki jest szybsza, też im dalej, tym bardziej pędzi. Jest trochę zmian w obsadzie na plus i na minus. Henryk moim zdaniem na plus. Elżbieta York po początkowym wrażeniu, że jest trochę zbyt współczesna też mi się spodobała. Zresztą ta postać przechodzi największą przemianę w trakcie serii.


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.




Cieszyłam się też ze zmiany aktorki grającej Lady Małgorzatę Beaufort, bo lubię Michelle Fairley. Niestety irytująca Małgorzata grana przez Amandę Hale miała więcej charakteru i charyzmy. Jej postać była dla mnie wprost nie do zniesienia. Ze zmianą aktorki postać straciła swoją dziwnie pojętą i chorą "świętość", pobożność, misję.

Co do dworów i kolorów - w Białej Księżniczce jest duży kontrast między dworem Henryka i dworem Księżnej Burgundii, szarość vs radość. Ale to jeszcze nic, największe wrażenie robi dwór Izabelli Kastylijskiej - i ona sama. Scena wymyślona, to nie miało miejsca, ale kontrast między oboma parami królewskimi niesamowity. Izabelli nie powstydziłby się Żelazny Bank z Braavos wieeeeeeeeeelgachny uśmiech Nie widzę dobrego zdjecia Izabelli, ale ciekawostka - na dworze pojawiła się przez moment Katarzyna Aragońska:


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.




Zupełnie inna, niż dorosła Katarzyna w Tudorach i chyba bardziej odpowiadająca historycznym wizerunkom. Postać Katarzyny Aragońskiej w Tudorach mi się bardzo podobała, jej najbardziej mi żal z żon Henryka VIII - i w fikcyjnym serialu, i w rzeczywistości.

Jakiś czas temu obejrzałam też pierwszy odcinek Wersalu i jakoś mi nie podchodzi tamtejsza forma narracji, montażu, klimat (i wąsy Ludwika Z przymrużeniem oka ). Ale wrócę do niego, jak tylko przyjdzie na to odpowiedni czas.

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1066
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 03-02-2018 22:59    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sirielle, podjęłaś się niewdzięcznego zadania obrony Korony Królów. Z przymrużeniem oka

Sirielle napisał(a):
Nie oglądałam 3 sezonu The Borgias i Borgia w ogóle, więc staram się nie czytać zbyt dokładnie Uśmiech Saurona ;D
Rozumiem. Jeśli kiedyś będziesz oglądała te seriale, chętnie poczytam Twoje przemyślenia na ich temat. Uśmiech

Sirielle napisał(a):
Tylko powiedzcie tak z ręką na sercu czy stroje super hiper historyczne rzeczywiście prezentują się najlepiej? Czasami ludzie wyglądają w nich jak przebierańcy, więc różnie z tym bywa. Pomijam Słowian i Wikingów w Wolinie, tam to wygląda świetnie Jestem za
Moim zdaniem warto dążyć do wiernego odwzorowania realiów, przy czym upiększanie ciuszków nie jest wzbronione. Z przymrużeniem oka A Wolin jest super. Love Fajnie, że o tym napisałaś, bo już mi się mordka cieszy na wspomnienie Festiwalu. Elfik

Sirielle napisał(a):
Narzekania na stroje pojawiły się i w przypadku Białej Królowej, choć mi się podobały.
Według mnie wyjątkowo brzydkie te ciuszki są, szczególnie stroje Edwarda, Elżbiety i Anny.
W dodatku sprytni widzowie w sieci dostrzegli, że zastosowano w niektórych zamek błyskawiczny. Jestem rozwalony

Sirielle napisał(a):
Jakiś czas temu obejrzałam też pierwszy odcinek Wersalu i jakoś mi nie podchodzi tamtejsza forma narracji, montażu, klimat (i wąsy Ludwika Z przymrużeniem oka ). Ale wrócę do niego, jak tylko przyjdzie na to odpowiedni czas.
Ok. Uśmiech
Pierwsze odcinki są ciężkawe, potem jest lepiej.
Normalnie mnie taki dandysowski wąsik drażni, ale do Króla Słoneczka akurat pasuje. Tym bardziej, że historyczny Ludwik na obrazie Le Bruna ma meszek pod nosem.
Inna sprawa, że moda i fryzy w tej epoce były wyjątkowo badziewne. Ble Ble ;D
Jak już wspominałam, nie lubię Ludwika XIV jako postaci historycznej, ale George Blagden jest świetny w tej roli. Złapałam się na tym, że w końcu oglądałam serial bardziej dla niego i dla Tygha Runyana w roli Fabiena Marchala niż dla Filipa Orleańskiego i jego ukochanego Chevaliera. Jestem rozwalony
Teraz, w nowym sezonie, będzie gorzej, bo u boku króla będzie Madame de Maintenon. wściekły Madame de Montespan też nie znosiłam, ale przynajmniej ona pasowała do swojej roli.

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5770
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 07-02-2018 21:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dzisiaj trochę przypadkiem obejrzałem jeden odcinek Królowej Bony. Oczywiście są przemycone ideologiczno-dydaktyczne przekazy przy okazji sceny hołdu pruskiego Albrechta Hohenzollerna, ale kurcze ta gra aktorska. Stroje. Kurcze umieliśmy robić seriale historyczne i to relatywnie niskim kosztem, w warunkach niemal teatralnych. Nie wiem co się stało.
Nie mam tak złego zdania o Koronie królów jak Sędziwojka, zgadzam się z Sirielle, że wiele złego temu serialowi zrobiła polityka, to znaczy to, kto zamówił ten serial. Ale zgadzam się, że jest w nim coś sztucznego. Chyba czekam na śmierć Aldony. Aktorka może się podobać jako kobieta, ale nie gra dobrze tej postaci.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1066
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 07-02-2018 22:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jakby nie patrzeć, powstało ogniś trochę polskich dobrych seriali historycznych, często umiejscowionych w RON np. Rycerze i rabusie czy Crimen. Całości nie widziałam, ale z na podstawie fragmentów mogę stwierdzić, że gra aktorska nadrabiała braki w scenografii i kostiumach.
Wprawdzie nie jestem przekonana, co do Bogusława Lindy w roli Tomasza Błudnickiego w Crimenie.
Książka, będąca podstawą serialu, zalicza się do moich ukochanych, głównie za sprawą pewnego urwipołcia, łobuza, infamisa i banity. Love
Poza tym, pierwsze zdanie Crimenu zainspirowało Sapkowskiego do rozpoczęcia w podobny sposób sagi wiedźmińskiej. mam pomysł!!!
Z filmów - Szwadron chyba też nie miał dużego budżetu, a wyszedł całkiem dobrze. Janusz Gajos był genialny w swojej roli, ale cytować jego niecenzuralnego tekstu tu nie będę. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1066
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 19-02-2018 20:43    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Obejrzałam 1 sezon Victorii oraz Christmas Special – tzn. 9 odcinek 2 sezonu.
Reszty nadrabiać chyba nie będę. Oglądało mi się przyjemnie, jednak serial nie wciągnął mnie na tyle, żeby kontynuować 2 sezon.
To bardzo dobra produkcja, którą oceniam jednak niżej niż 1 sezon Isabel czy 1 i 2 sezon The Borgias.
Jest tu prawie wszystko - gra aktorska na znakomitym poziomie, dobre kadrowanie, ładna scenografia (z pewnym wyjątkiem - ten komputerowy, panoramiczny widoczek Londynu kłuje w oczy).

Zabrakło mi jednak emocji, rozmachu, interesującego scenariusza, a wątek miłosny Victorii i Alberta został zbyt szybko poprowadzony, bez odpowiedniego przygotowania. Ot, najpierw Victoria zauroczyła się lordem Melbourne, o Albercie nawet nie chciała słyszeć, a niedługo potem dostaje kosza od lorda M. Nagle zakochuje się w Albercie, mimo iż jest dla niej wyjątkowo niemiły i w końcu mu się oświadcza. A wszystko to na przestrzeni 1 lub 2 odcinków.
Nie czułam w trakcie seansu tego dreszczyku emocji, który towarzyszył mi podczas seansu Isabel i The Borgias.

Gra tu cała śmietanka brytyjskich aktorów, znanych z mnogości ról teatralnych i tych na szklanym ekranie.
Miło, że znów spotkali się znajomi z wcześniejszych produkcji: Tom Hughes (Trinity, Victoria), Rufus Sewell (Filary Ziemi, Victoria), David Oakes (Trinity, Filary Ziemi, The Borgias, Victoria), David Bamber (The Borgias, Victoria).

Serial w pierwszej połowie skradł zdecydowanie lord M! Z przymrużeniem oka
Liczyłam bardzo na ciekawy wątek miłosny księcia Ernesta, granego przez mojego najnowszego ulubieńca. Trochę się przeliczyłam. Język Owszem, bywa dramatycznie, a jakże, nawet za bardzo jak na mój gust. Szkopuł nie tkwi w Davidzie Oakesie, jak zwykle świetnym, lecz w epizodyczności jego roli oraz w jego partnerce granej przez Margaret Clunie. Nie pasuje mi do niego.
Jestem w tym względzie wyjątkowo wybredna, gdyż jedyne partnerki, które moim zdaniem świetnie zagrały w duecie z Oakesem, to Emmanuelle Chriqui (Sancia z The Borgias) i Natalie Dormer (Vanda z Venus in fur).
Plus za to, David Oakes tym razem nie gra złego dupka z przebłyskami dobroci, lecz całkowicie sympatyczną i pozytywną postać.
Niestety, pewna klisza z poprzednich produkcji jest, chociaż w tym wypadku uwarunkowana historycznie. W Victorii Oakes również jest spoiler: kobieciarzem, ma brata i syfilis. Jestem rozwalony

Jenna Coleman jako Wiktoria daje radę. Natomiast książę Albert mnie strasznie drażni. Sztywny jakby kij połknął. Mało wyrazisty w porównaniu do innych bohaterów. Prince Clockwork to określenie, które znakomicie go oddaje.

Mocną stroną serialu są wujaszkowie królowej. Tylko czyhają, aby ją osaczyć dobrymi radami, regencją lub małżeństwem. W starciu wygrywa na razie król Leopold, dopiął swego. Mimo iż trudno go nazwać sympatycznym, to nie mogę się nie uśmiechać widząc go na ekranie. Postać poboczna, ale bardzo wyrazista. Widać klasę aktora, w końcu to Alex Jennings.
Tutaj również gra David Bamber. Który to już serial historyczny z jego udziałem? Najbardziej zapadł mi jednak w pamięć jako świetny Cycero w Rome. W Victorii też ma dobrą rolę, lecz nie aż tak, a w The Borgias zagrał epizodzik.

Obejrzałam także, a raczej przewinęłam kilka odcinków Filarów ziemi (Pillars of the Earth).
Nudnawe i sztuczne to. W dodatku przaśne wizualnie. Zabolały mnie oczy na widok tandetnej kolczugi Williama. Język
Jedyne ciekawe momenty to intrygi Walerana, Regan i miotanie się Williama.
Sewell jako Tom wypada blado, podobnie Redmayne jako Jack.
To trochę boli, biorąc pod uwagę ich świetne inne role - tzn. Lorda M, króla Marka (Sewell) czy Stephena Hawkinga (Redmayne).
Oakes dla odmiany przykuwa uwagę, w końcu już nieraz udowodnił, że nadaje się do odgrywania tego typu bohaterów. Z przymrużeniem oka
Widziałam już Davida Oakesa w wielu rolach - nadal podtrzymuję opinię, że jego najlepszym i najpełniejszym wcieleniem aktorskim jest Juan Borgia. Love

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5770
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 19-02-2018 23:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Chyba już kiedyś o tym pisałem, że podobał mi się miniserial Charles II: The Power and the Passion. Nieźle oddawał charakter Karola II, oraz polityczne intrygi epoki restauracji. I jest tam jedna z najlepszych w filmie scen pokazujących na czym polegała monarsza auctoritas, nawet w takim kraju jak Anglia epoki restauracji. Że nie było to coś przeciw czemu było łatwo się zbuntować.
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Pod Rozbrykanym Kucykiem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna

Temat: Seriale historyczne warte obejrzenia lub nakręcenia (Strona 8 z 9)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.