Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Człowiek wiernego serca nieraz miewa krnąbrny język." Theoden, Władca Pierścieni


Temat: Gondolin – miasto odgórnie planowane (Strona 2 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 07-10-2016 18:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Hejka Uśmiech

Cytat:
Właściwie problemem była tylko żywność.


Albo i nie - bo strażnicy, którzy pilnowani bezpieczeństwa budowlańców mogli przecież polować Uśmiech

Cytat:
Budulec, czyli skały, piach, żwir i inne materiały były na miejscu. Turgon wysłał tam wyselekcjonowaną ekipę budowniczych i rzemieslników, a nie całą ludność, który mogli na miejscu pobudować prowizoryczne schronienie. Ilu ich było kilka, kilkanaście setek, pewnie nie więcej.


Masz rację - w górach budulca jest po gardłodziurki Uśmiech Budowlańcy mogli przyjechać w tajemnicy, tylko z najpotrzebniejszymi narzędziami przy sobie. Wpierw mogli zbudować sobie szałasy i chatki z drewna. A potem zacząć gromadzenie materiału kamieniarskiego. Tak mi się zdaje. Uśmiech

Cytat:
Była, ale też warto pamiętać, że był to czas Długiego oblężenia. Dla tych nielicznych szpiegów, których Morgoth był w stanie przemycić były ważniejsze zadania niż dumanie nad transportami żywności.


Na pewno mieli ważniejsze zadania. Ale taki transport w góry myślę, że mógł ich zainteresować. O ile oczywiście Władca Ciemności zdołał mieć naprawdę wielką siatkę szpiegów. Chyba, że wysyłał ich tylko na tereny tylko dużych osad oraz głównych dróg uczęszczanych przez elfów.
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5710
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 08-10-2016 23:15    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A jeszcze w kwestii potencjalnych szans na rozbudowę. To po pierwsze, tak jak pisał Omi, projekt Gondolin nie był ukończony. Po drugie, nie można wykluczyć, że w dolinie były rozproszone sadyby. Wbrew pozorom dolina nie była wcale taka mała, i kilka tysięcy elfów mogło żyć w takich sadybach bez specjalnego ścisku. Ponadto przy kopalniach powstawały przynajmniej czasowe osiedla rzemieślników i górników.

Co do żywności. To samo łowiectwo, to byłoby mało. Nie ma wątpliwości, że elfowie uprawiali ziemię.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Aragorn7
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Lut 2012
Wpisy: 600



Wysłany: 09-10-2016 10:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wydaje mi się, że w tym kształcie projekt Gondolin był ukończony w sensie tej wielkości.
Uważam tak dlatego, ze jeśli coś się buduje w/g projektu to na określoną circa liczbę mieszkańców, a to się dało określić plus zapas na przyrost naturalny, mając na względzie tez prowadzone wojny i bitwy czyli umieralność.
Oczywiście miejsce na dalsza rozbudowę było, ale to znów wymagałoby wybudowania kolejnych murów na zewnątrz o znacznie większej długości - rozbudowa coś ala Minas Tirith.
Prostsze wyjście to dla ochotników osiedlanie się na zewnątrz, myślę, że sporo elfów wolało życie na otwartym i praktycznie całkowicie bezpiecznym terenie ( przynajmniej do czasu Upadku) niż wielkomiejskie.
A ponieważ więcej miejsca było za miastem od strony północnej tamże mogły być osady elfów, zwłaszcza tych zajmujących się rolą i hodowlą.
Powrót do góry
 
 
Ominous
Ogarniacz nieogarniających


Dołączył(a): 02 Cze 2007
Wpisy: 519
Skąd: Hamburg


Wysłany: 09-10-2016 12:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Odpisuje z doskoku Z przymrużeniem oka


Aragorn7 napisał(a) (zobacz wpis):
Wydaje mi się, że w tym kształcie projekt Gondolin był ukończony w sensie tej wielkości.
Ja bym powiedział, że w szerokości i długości. Osiągneli granice Amon Gwareth. Zawsze zostaje piąć się w górę Z przymrużeniem oka

Aragorn7 napisał(a) (zobacz wpis):
Oczywiście miejsce na dalsza rozbudowę było, ale to znów wymagałoby wybudowania kolejnych murów na zewnątrz o znacznie większej długości - rozbudowa coś ala Minas Tirith.
eee to psuje koncepcje Język


vater napisał(a) (zobacz wpis):

Jeśli obwarowanie miasta potraktujemy jako jego część (a tak przecież traktujemy w naszych miastach), to można dostrzec, że elfy powiększały stale linie obronną, dostrzegając, że ta poprzednia jest niewystarczająca.

Taa, z jednej strony uważali Gondolin na nie zdobyty, ale strach pozostał. Stąd Drogi Ucieczki, dozbrojenia i wyrównanie całej doliny (biedne mallorny, tyle karczowania Język) Samo miasto jednak wygląda na względnie niezmienione tymi przygotowaniami.


vater napisał(a) (zobacz wpis):
O ile bramy najbliższe miastu są dziełami sztuki i militarnym skarbcem, to te bardziej na zewnątrz są zapewne dostawianymi później - bradziej praktycznymi dodatkami.
I to jest ciekawa kwestia, gdyż mamy opisy Głównej Bramy jako niemożliwej do zdobycia, stąd moje pytanie, na cóż nam Gród o 4 (albo 3) bramach, skoro tylko jedna jest naprawdę mocna? Nie przemawia do mnie możliwość ich dobudowania później, jakoś nie widzę technicznie za bardzo rozbiórki murów pod bramy Ratujcie bo go pobiję Szczególnie, iż Północna Brama, na którą przypadł szturm, leżała najbliżej Anghabaru, głównego źrodła żelaza, które zapewne zostało odkryte dość wcześniej, tak więc plan powinien zakładać i bramę.
_________________
Aiglos
<I'm not good, I'm not nice, I'm just right.>

"Nawet jak jest obłędnie wesoły, to jest bezuczuciową szują."

Nie pytaj, co Tolk-Folk może zrobić dla Ciebie, ale co Ty, Anonymous możesz zrobić dla Tolk-Folku!
do roboty

Okosaur czuwa!
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5710
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 15-10-2016 21:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie wiem czy reszta bram nie była mocna. Klucz do sukcesu Morgotha leżał w odpowiednim przygotowaniu. Maeglin powiedział mu wszystko o umocnieniach miasta, wskazał słabsze punkty (każda twierdza je ma). Można domyślać się, że bez informacji od Maeglina poszłoby siłom Morgotha trudniej.
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Aragorn7
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Lut 2012
Wpisy: 600



Wysłany: 16-10-2016 09:22    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ominous napisał(a) (zobacz wpis):

vater napisał(a) (zobacz wpis):
O ile bramy najbliższe miastu są dziełami sztuki i militarnym skarbcem, to te bardziej na zewnątrz są zapewne dostawianymi później - bradziej praktycznymi dodatkami.
I to jest ciekawa kwestia, gdyż mamy opisy Głównej Bramy jako niemożliwej do zdobycia, stąd moje pytanie, na cóż nam Gród o 4 (albo 3) bramach, skoro tylko jedna jest naprawdę mocna? Nie przemawia do mnie możliwość ich dobudowania później, jakoś nie widzę technicznie za bardzo rozbiórki murów pod bramy Ratujcie bo go pobiję Szczególnie, iż Północna Brama, na którą przypadł szturm, leżała najbliżej Anghabaru, głównego źrodła żelaza, które zapewne zostało odkryte dość wcześniej, tak więc plan powinien zakładać i bramę.


Albo coś źle odczytuję, albo ... ja się mylę.
W/g mnie było 7 bram zagradzajacych drogę do samego płaskowyżu Tumladen od początku Ukrytej Drogi aż do wejścia na płaskowyż - ostatnia to brama Żelazna oraz potem 2 bramy w murach Gondolinu - Główna oraz Północna.
I teraz wszystko zależy o której/ych rozmawiamy.
Te 7 bram w poprzek Orfalch Echor to w/g mnie ( ta ilość) bardziej jako pokaz możliwości, kunsztu Elfów niż prawdziwe wojenne zabezpieczenie.
Przecież w takim wąskim gardle to starczyłyby 2 góra 3 bramy obsadzone obrońcami plus ewentualnie jakaś machina obronna.
Morgoth od Maeglina wiedział wszystko o mieście i wybrał drogę ataku z zupełnie niespodziewanej dla Elfów strony, choć jest to też dla mnie dziwne.
Mówię to o Gondolijczykach ( tak to będzie po polsku?) gdyż rozważając strategię budowy, usytuowania i obronności miasta trzeba brać pod uwagę myślenie atakującego - "jak mogę miasto zdobyć?" i z tego punktu widzenia to mniej dostępna, ale "otwarta" strona północna powinna być brana pod uwagę. jako możliwy kierunek ataku.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5710
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 16-10-2016 15:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mówimy o innych bramach. Nie tych w Orfalch Echor, tylko do samego miasta, w którym są wymienione co najmniej trzy bramy, Wielka od zachodu, Północna i Południowa. Droga od strony Orfalch i tak stała się bezużyteczna, gdyż mieszkańcy Gondolinu zasypali ujście Suchej Rzeki i przejście pod Echoriath, które wiodło do Orfalch.
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Aragorn7
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Lut 2012
Wpisy: 600



Wysłany: 16-10-2016 16:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ominous napisał(a) (zobacz wpis):

vater napisał(a) (zobacz wpis):
O ile bramy najbliższe miastu są dziełami sztuki i militarnym skarbcem, to te bardziej na zewnątrz są zapewne dostawianymi później - bradziej praktycznymi dodatkami.
I to jest ciekawa kwestia, gdyż mamy opisy Głównej Bramy jako niemożliwej do zdobycia, stąd moje pytanie, na cóż nam Gród o 4 (albo 3) bramach, skoro tylko jedna jest naprawdę mocna? Nie przemawia do mnie możliwość ich dobudowania później, jakoś nie widzę technicznie za bardzo rozbiórki murów pod bramy Ratujcie bo go pobiję Szczególnie, iż Północna Brama, na którą przypadł szturm, leżała najbliżej Anghabaru, głównego źrodła żelaza, które zapewne zostało odkryte dość wcześniej, tak więc plan powinien zakładać i bramę.


Tzn. Ty @M.L.-u oraz @Ominous macie na myśli bramy Główne miejskie, ale @vater chyba pisał właśnie o tych z Orfalch Echor sądząc po wytłuszczonym cytacie Z przymrużeniem oka
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Temat: Gondolin – miasto odgórnie planowane (Strona 2 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.