Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Od czasu wzejścia słońca, czas w Śródziemiu zaczął biegnąć szybciej, a wszystkie rzeczy zmieniały się i starzały w niezwykle przyśpieszonym tempie." , Silmarillion


Temat: Chronologia Ardy (Strona 37 z 37)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... 35, 36, 37
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> The History of Middle-earth Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5902
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 16-09-2019 19:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Aragorn7 napisał(a) (zobacz wpis):
Po kolei - Elros, syn Vardamir - brak żony z domieszką, potem Tar-Amandil - też prawdopodobnie nie, jak również Tar-Elendil a potem mamy Silmarien która wychodzi za mąż za Ellatana z Andunie - tu też raczej nie ma krwi innej niż ludzka. Ich syn Valandil - pierwszy lord Andunie - potem faktycznie mogło dojść do małżeństw z kobietami, które były z linii Elrosa ( Valandil w/g wyliczeń ma już 98,04 % krwi ludzkiej, 1,75 % elfiej i 0,19 majarskiej) - a rozcieńczanie będzie trwało nadal.
Od Aldariona nawet jak były mieszane małżeństwa to nie miały bezpośredniego wpływu na ilość krwi u Aragorna, gdyż linia krwi Aragorna przeszła w tym czasie na Lordów Andunie.

Najwazniejsze, jest rzeczywiście to, że linia Elendila jest boczna w stosunku do głównej królewskiej. I to jest argument za, właściwie ostateczny. Nadal nie dałbym 0%, gdyż te setne, czy tysięczne procenta i tak sprawiały, że rod maił pewne cechy odmienne niż reszta ludzi.

Cytat:
Zresztą na podstawie oryginalnego drzewa genealogicznego wczesnej generacji Elrosa raczej nie było takich małżeństw - bo musiałyby być dokładnie z tego drzewa

A tu się nie zgadzam. Genealogie nie są kompletne i z braku nie można niczegho wnioskować. Tym bardziej, że w przypadku Erendis jest podkreślane, że jest wyraźnie bardziej krótkowieczna i podkreśla się wyjątkowość tego związku, co by znaczyło, że wcześniej małżonki były podobnie długowieczne co królowie, co wskazuje na jakąś formę pokrewieństwa i to o tyle bliską, gdyż skądinąd wiemy, że Erendis także wywodziła się z rodu Hadora, ale innej linii.


Cytat:
P.S. Sądzę osobiście, że Aragorn miał minimalna ilość krwi elfiej i majarskiej ale przede wszystkim to on jako człowiek dokonał tego co dokonał i nie wynikało to z ilości krwi elfiej ( bo przecież jego protoplaści mieli jej więcej) ale z niego samego.

Nie mówię o jego osobistych przymiotach, tylko cechach takich jak brak zarostu czy długowieczność.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Aragorn7
Przyjaciel Elfów


Dołączył(a): 07 Lut 2012
Wpisy: 728



Wysłany: 24-09-2019 20:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Genetyka Aragorna rozpracowana Język więc co by tu jeszcze...

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Czyżby już koniec? Czy może jeszcze da się coś wycisnąć z tekstów, chronologii i kalendariów.

Cóż, uzupełnienia zawsze da się coś tam jeszcze znaleźć lub uszczegółowić. Np. teraz szukając źródeł i materiałów do ilości krwi Aragorna oraz na nowo przeglądając temat Wojny Elfów z Sauronem znalazłem to co poniżej:
w Drugiej Erze - wpis http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?p=139024#139024 da się uzupełnić po:
3262 Sauron zostaje wzięty do niewoli Númenoru; w latach 3262-3310 zyskuje wpływ na króla i deprawuje Númenorejczyków. Gil-Galad zaczyna poszerzać swoją władzę na wschód od Lindonu.

RotK Apendix A napisał(a):
Ar-Pharazôna. Ar-Pharazôn Złoty był najdumniejszym i najpotężniejszym z królów i nie mogło go zadowolić nic prócz panowania nad całym światem.
Postanowił odebrać Sauronowi Wielkiemu władzę nad Śródziemiem. Osobiście pożeglował tam na czele wielkiej floty i wylądował w Umbarze. Tak wielka była moc i chwała Númenorejczyków, że nawet słudzy Saurona opuścili go; on zaś musiał się ukorzyć, złożyć hołd i błagać o łaskę. Wówczas Ar-Pharazôn, zaślepiony pychą, zabrał Saurona do Númenoru jako jeńca. Niedługo potem Sauron opętał króla i zdobył wpływ na jego doradców. Wkrótce też przeciągnął na stronę Ciemności serca wszystkich Númenorejczyków, z wyjątkiem Wiernych.
oraz
Silmarillion napisał(a):
Stąd Ar-Farazon wyprawił heroldów do Saurona, wzywając go przed swoje oblicze, aby mu złożył hołd jako jego lennik.
I Sauron się stawił. Wyszedł ze swojej potężnej wieży Barad-dur i nie próbował nawet staczać bitwy. Zrozumiał bowiem, że siła i majestat Króla Morza przewyższają wszystko, co mu o nim mówiono, i że najsilniejszy nawet z jego sług nie może im się przeciwstawić. Potrzebował czasu, aby urobić Dunedainów wedle swej woli. Był chytry, niezwykle zręczny w osiąganiu podstępem tego, czego przemocą nie mógł dokonać. Toteż ukorzył się przed Ar-Farazonem i osłodził swój język. Ludzie zdumiewali się, bo wszyst­ko, co mówił Sauron, brzmiało szlachetnie i mądrze.
Lecz Ar-Farazon jeszcze nie dał się wtedy omamić i wpadł na pomysł, żeby zapewnić sobie uległość Nieprzyjaciela i jego sług w Śródziemiu oraz wierność lenniczej przysiędze, biorąc Saurona jako zakładnika do Numenoru. Sauron i na to przystał, niby pod przymusem, lecz w rzeczywistości ochoczo; ponieważ sam niczego innego nie pragnął. Tak więc Sauron popłynął przez morze i zobaczył Numenor, a także stolicę tego kraju, Armenelos, w pełnym blasku chwały; był zdumiony, ale w jego sercu wezbrały rym bardziej nienawiść i zazdrość.
Miał jednak tyle przebiegłości w myślach i mowie, tak silną utajoną wolę, że zanim upłynęły trzy lata, stał się najbliższym z poufnych doradców Króla.
...
Mówił ludziom, że wszędzie, na wschodzie, a także na zachodzie, jest wiele mórz i lądów do pod­bicia i że znajdą tam ogromne bogactwa. A gdyby nawet po ja­kimś czasie doszli do końca tych mórz i lądów, to przecież poza nimi leżą Prastare Ciemności.
- Z nich właśnie został utworzony świat - mówił. - Tylko Ciemności godne są najwyższej czci, a ich władca może wyłonić z nich nowe światy i ofiarować je tym, którzy mu służą, aby po­tęga ich wzrastała bez granic.
Wtedy Ar-Farazon spytał:
- Kto jest Władcą Ciemności?
Sauron rozmawiał z królem sam na sam za zamkniętymi drzwiami i odpowiadając na to pytanie skłamał:
- Ten, którego imienia teraz nikt nie śmie wymówić, ponie­waż Valarowie oszukali was, nie wyjawiając prawdy o nim, lecz sławiąc imię. Eru, widma, które w szaleństwie swoim zmyślili, żeby spętać ludzi i zrobić z nich swoje sługi. Wzięli na siebie rolę wyroczni owego Eru, głosząc tylko to, czego sami chcą. Ale ten, który jest nad nimi, zwycięży i zwolni was od widma, a imię jego Melkor, Władca Wszystkiego, Dawca Wolności, i on uczyni was potężniejszymi od Valarów.
Odtąd król Ar-Farazon stał się czcicielem Ciemności i Melkora, z początku potajemnie, lecz wkrótce potem jawnie, na oczach ludu, którego większość poszła w jego ślady. Żyła wszakże jeszcze garstka Wiernych, skupiona w Romennie i wokół niej, a po trosze rozrzucona po różnych innych częściach kraju. Ich przywódcami, u których w złych dniach szukali rady i otuchy; byli Amandil, członek Rady Królewskiej, oraz jego syn Elendil, a także synowie Elendila, Isildur i Anarion, podówczas młodzień­cy, według numenorejskich pojęć o wieku ludzkim.

czyli:
3265 Numenorejczycy z obozu Króla zaczynają czcić Melkora.

ok. 3267 Sauron namawia Ar-Pharazona do ścięcia Białego Drzewa.

ok jesień 3267 Isildur kradnie jeden owoc z gałęzi Nimloth, ucieka strażom, mimo odniesionych ran i oddaje owoc w ręce Amandila, który go sadzi.

ok wiosna 3268 zasadzony owoc Nimloth wypuszcza pierwsze pędy.

ok. lato 3268 Ar-Pharazon nakazuje ściąć Białe Drzewo.

ok. 3269 Ar-Pharazôn ulega znów Sauronowi, który zarządza zbudowanie na wzgórzu pośrodku numenorejskiej stolicy Złotego Armenelos, wspaniałej świątyni ku czci Melkora, gdzie na ołtarzu jako pierwsze spala ścięte Białe Drzewo, a wkrótce składane są na nim ludzkie ofiary na cześć Morgotha wybrane spośród "Wiernych".
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> The History of Middle-earth Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... 35, 36, 37

Temat: Chronologia Ardy (Strona 37 z 37)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.