Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Człowiek wiernego serca nieraz miewa krnąbrny język." Theoden, Władca Pierścieni


Temat: Najbardziej zaspany Valar czyli co tak naprawdę wiemy o Irmo (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aragorn7
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Lut 2012
Wpisy: 599



Wysłany: 13-04-2016 20:12    Temat wpisu: Najbardziej zaspany Valar czyli co tak naprawdę wiemy o Irmo Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jak wiemy mamy 7 Valarów :
Manwë Súlimo
Ulmo,
Aulë
Oromë Aldaron
Mandos (Námo)
Lórien (Irmo)
Tulkas Astaldo, który zastąpił początkowo zaliczanego do Valarów i w sumie najpotężniejszego Melkora

i 7 Valier

Varda Elentári
Yavanna Kementári
Nienna,
Estë the Gentle
Vairë the Weaver
Vána the Ever-young
Nessa the Dancer

Z nich wszystkich chyba najbardziej zagadkowy jest Irmo.
No właśnie Irmo lub Lorien - co o nim wiemy, oprócz tego , że był jednym z braci Feanturi, czyli bratem Mandosa i panem wizji i marzeń sennych.
Czym jeszcze ten Valar się zasłużył i dlaczego troszkę stronił od innych?
Ciekawy jestem Waszych opinii.
Tym bardziej, ze przeszukałem forum i na jego temat nie ma kompletnie nic - żadnego dyskusyjnego wpisu oprócz "Bitwy postaci Tolkienowskich" wszystko mi się pomieszało
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5710
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 17-04-2016 16:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Rzeczywiście nie wiemy o nim wiele. Pod jego opieką znalazł się duch Miriel, po tym jak porzuciła swe ciało. Jego poddanym i uczniem był Olorin-Gandalf. Natomiast zastanowić się można co z tym snem, bo w wersji oryginalnej tłumaczy się jego imię/przydomek jak "Desire".
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Elbereth
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Kwi 2006
Wpisy: 330
Skąd: Hamburg


Wysłany: 18-04-2016 23:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Rzeczywiście nie wiemy o nim wiele. Pod jego opieką znalazł się duch Miriel, po tym jak porzuciła swe ciało. Jego poddanym i uczniem był Olorin-Gandalf. Natomiast zastanowić się można co z tym snem, bo w wersji oryginalnej tłumaczy się jego imię/przydomek jak "Desire".


A to dopiero ciekawe. Czy w takim razie Irmo nie jest raczej panem marzeń, nie marzeń sennych, ale pragnień?
Powrót do góry
 
 
Aragorn7
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Lut 2012
Wpisy: 599



Wysłany: 19-04-2016 07:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tytuł ( z tym zaspaniem) oczywiście specjalnie tak skonstruowałem, żeby pobudzić twórcze wypowiedzi Język

Marzenia senne to m.in. wynik pragnień i pożądania. To wszystko jest uwarunkowane nasza podświadomością.
W oryginale Irmo to faktycznie -
Cytat:
"Desirer" or "Master of Desires"
ale jego władztwem było Lorien w , gdzie tak jakby pomagał w psychicznym odpoczynku , takim chill out jakbyśmy teraz powiedzieli.
Zastanawiające jest, że mimo że dysponował w swojej dziedzinie wielką mocą Miriel jednak odeszła.
Być może nie chciał mocniej wtrącać się do tego pojedynczego życia.

Napisałem też że trzymał się na uboczu, bo jego władztwo - ogrody Lorien były poza główną siedzibą Valarów, czyli Valmarem.
Powrót do góry
 
 
Aragorn7
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Lut 2012
Wpisy: 599



Wysłany: 19-04-2016 10:47    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Rzeczywiście nie wiemy o nim wiele. Pod jego opieką znalazł się duch Miriel, po tym jak porzuciła swe ciało...


Dopiero teraz doczytałem tak dokładnie i małe sprostowanie: to cała Miriel znalazła się pod opieka Irmo, ale nie odzyskała sił witalnych i Irmo też nic w tym temacie nie zrobił, jak piszę wyżej.
Zaś duch Miriel odleciał do brata Irmo Mandosa, a tak to jest w Silmie:

Cytat:
Udała się więc do ogrodu Lorien i tam ułożyła się do snu, ale chociaż wyglądała, jakby spała, w rzeczywistości duch jej opuścił ciało i cicho pomknął do siedziby Mandosa. Służebne Este, żony Irma, pielęgnowały jej ciało tak, że pozostało niezmienione, lecz duch już do niego nie wrócił. Finwe żył w smutku, często odwiedzał Lorien i przesiadując pod srebrzystymi wierzbami obok ciała żony wołał ją po imieniu. Lecz nadaremnie.
Powrót do góry
 
 
Saundarya
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Gru 2015
Wpisy: 62



Wysłany: 06-11-2016 18:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zbierałam się i zbierałam, żeby coś napisać i w końcu uzbierałam troszeczkę. Nie jest to wiele, ale jednak zawsze coś. Zacznijmy od rzeczy mniej ciekawych, a na końcu dam coś ciekawszego.

1. Ogrody Irma rzeczywiście były miejscem ,,chilloutu", jak to się wyraził Aragorn7; Miejscem odpoczynku o tyle dużo znaczącym, że korzystali z niego również, a może przede wszystkim, Valarowie - co stoi w ,,Silmarillionie":
Cytat:
(...)nawet Valarowie często w Lorien szukają odpoczynku i ulgi od ciężkiego brzemienia Ardy.

Poza nimi z ogrodów korzystają również często Majarowie. Z imienia wyszczególniono tu Melianę, która zamieszkiwała Lorien służąc u Este oraz:
Cytat:
(...)pielęgnowała drzewa i kwiaty w ogrodach Irma.

Później, jak wiemy, przeniosła się do Śródziemia, by później znów powrócić do Lorien.
Spośród Majarów często odwiedzających ogrody Irma z imienia wymieniony został również Tilion. Ale piszę o Majarach, a miało być o Irmo Jestem rozwalony . Jeszcze chwila cierpliwości.

2. W ogrodach Irma znajdowało się...,,jedno z głównych ujęć wody pitnej" w Valinorze, że tak to ujmę Śmiech . To również wzięłam z ,,Silmarillionu":
Cytat:
Wszystkie istoty mieszkające w Valinorze czerpią orzeźwiającą wodę ze źródeł Irma i Este(...).

Z tego, co pamiętam, wody tej używano do podlewania któregoś z dwóch Drzew (albo obu?), ale nie mogłam tego znaleźć, więc informacja niepotwierdzona Jestem rozwalony .

3. Irmo wraz z Este skarżyli się na początkowy ,,tor przemierzania nieba" przez Arienę oraz Tiliona (po zniszczeniu Dwóch Drzew). Jak zapewne pamiętacie, w początkowym zamierzeniu Vardy, mieli oni stale przemierzać niebo. W rezultacie zawsze było jasno - co nie spodobało się Irmowi ze względu na fakt, że
Cytat:
(...)sen i odpoczynek wygnano z Ziemi i że nie widać nad nią teraz gwiazd(...).

Głównie więc za wstawiennictwem Irma (oraz Este)*, ,,tor lotu" słońca i księżyca został zmieniony, a na Ziemi pojawił się poza dniem czas zmierzchu, świtania oraz nocy.
*Za podjęciem tej decyzji przemawiały również ,,fochy" Tiliona, który mimo początkowych założeń nazbyt zbliżał się do Aarieny :p

4. Nieco więcej o Irmo - a raczej o miejscu jego zamieszkania - jest w I tomie ,,Księgi Zaginionych Opowieści". Nie przejrzałam wprawdzie całej (jak coś jeszcze znajdę, to na pewno dopiszę), ale lepsze to, niż nic.
- Po pierwsze stoi tam, iż ,,Lorien zamieszkał daleko" - dokładnie na obrzeżach Valinoru, pod górami będącymi jego granicą.
- Wiemy stamtąd również, że w tworzeniu jego ogrodów pomagali mu Aule oraz Yavanna;
Ogrody Irma są tam również opisane bardzo szczegółowo. Oto dokładny cytat:
Cytat:
Lorien też zamieszkał daleko, w wielkim pałacu pełnym cieni, z rozległymi ogrodami. Nazwał swą siedzibę Murmuran*. Aule wykreował ją z mgieł zalegających poza Arvalinem nad Morzem Cienia. Leżała na południu, u stóp Gór Valinoru znaczących skraj królestwa. Jednak ogrody ciągnęły się daleko, aż w pobliże Silpiona(...). Pełno w nich było labiryntów i zakątków, a Palurien [Yavanna] ozdobiła całość bogactwem cisów, cedrów i sosen, o zmierzchu roztaczających usypiający aromat. Ich gałęzie zwieszały się nad głębokimi stawami o brzegach jasnych od świetlików i wodach pobłyskujących gwiazdami darowanymi przez Vardę dla radości Loriena. Podległe Lorienowi duchy brzmiały pięknie w tych ogrodach, kwiaty nocne pachniały, słowiki śpiewały sennie(...). >tu niewielki fragment cytatu, który zostawię sobie na koniec, ponieważ wydaje mi się on szczególnie interesujący :p< (...)W samym środku, w kręgu wysokich i cienistych cyprysów, spoczywał na podłożu z pereł głęboki Sindarin. Powierzchnia wypełniającej go cieczy jaśniała błyskami, gładź odbijała szczyty pobliskich gór i nie raz ukazywała Lorienowi tajemnicze wizje.

Drugi fragment pogrubiłam, ponieważ zastanawia mnie jedna rzecz - a mianowicie jakie to miały być wizje? Czy w pierwotnym zamierzeniu Irmo miał znać (przynajmniej częściowo) przyszłość, tak jak Namo? A może były to ,,wizje" innego rodzaju?
*Na końcu ,,Księgi Zaginionych Opowieści" widnieje krótkie wytłumaczenie terminu, jeżeli kogoś to interesuje: ,,SG podaje odpowiadającą q. Murmuran formę Mormaurien, ,,siedziba Luriel", jednak etymologia wydaje się odmienna: por. Malmaurien = Olore Malle, maur ,,sen, senna wizja".

5. Najciekawszy fragment cytatu zostawiłam jednak na koniec, coby pobudzić trochę dyskusję. Brzmi on:
Cytat:
Rosły tam również świecące w mroku maki, zwane przez Bogów fumellar, kwiatami snu. Lorien często wykorzystywał je w swoich czarach.

Moje pytanie brzmi: czy Irmo produkował narkotyki? Jestem rozwalony

_________________
,,Never sigh for better world,
It's already composed, played and told,
Every thought the music I write,
Everything a wish for the night"

Nightwish - Dead Boy's Poem
Powrót do góry
 
 
Elbereth
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Kwi 2006
Wpisy: 330
Skąd: Hamburg


Wysłany: 06-11-2016 22:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Saundarya napisał(a) (zobacz wpis):

Moje pytanie brzmi: czy Irmo produkował narkotyki? Jestem rozwalony


Narkotyki to takie piątoerowe brzydkie słowo, wtedy to były środki nasenne, lub rozweselające, i takie tam Elfik

A tak poważnie, to Irmo jest faktycznie ciekawą postacią. Cały opis tego ogrodu jest jakiś taki "hipnotyczny" a wyobraźnia podsunęła mi "The Moors" z flmu "Maleficent".
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5710
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 07-11-2016 07:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Saundarya napisał(a) (zobacz wpis):

5. Najciekawszy fragment cytatu zostawiłam jednak na koniec, coby pobudzić trochę dyskusję. Brzmi on:
Cytat:
Rosły tam również świecące w mroku maki, zwane przez Bogów fumellar, kwiatami snu. Lorien często wykorzystywał je w swoich czarach.

Moje pytanie brzmi: czy Irmo produkował narkotyki? Jestem rozwalony

Angielskie drugs to tyleż narkotyki, co lekarstwa. Ciekawe, czy jest elfickie określenie na lekarstwa/narkotyki, i czy jest jak w angielskim łączne, czy jak w polskim rozłączne?
To jest jednak podkreślenie dwoistej natury różnych preparatów. Możliwe, że irmo czy jego sługi/współpracownicy, produkowali z tych maków środki uśmierzające ból duchowy i cielesny, pozwalające zapaść w sen, jak stan w którym organizm najłatwiej i najszybciej się regeneruje.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: Najbardziej zaspany Valar czyli co tak naprawdę wiemy o Irmo (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.