Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(2) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Tuor stanął na szczycie skały i rozłożył szeroko ramiona. Jego serce wypełniła ogromna tęsknota, powiadają, że był on pierwszym z Ludzi, który dotarł do Wielkiego Morza i nikt, poza samymi Eldarami nie czuł na widok jego fal głębszej tęsknoty." , Niedokończone Opowieści


Temat: Eöl i Aredhela (Strona 2 z 2)

Idź do strony Poprzednia  1, 2
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 17-01-2016 17:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Aredhela Pani Gondolinu napisał(a) (zobacz wpis):
Aredhela była przecież Noldorką. Eöl wiedział o tym i powinien się pogodzić z myślą że jego ukochana żona kiedyś zatęskni za domem albo jej bliscy będą jej szukać. Była przecież księżniczką Gondolinu.


A dlaczego miał się z ty godzić, i dlaczego miał uważać, że bycie Noldorem daje jakieś specjalne prawa. Eöl nie uważał by Teleri byli w czymkolwiek gorsi od Noldorów. Co więcej uważał, że Beleriand był ziemią Telerich, na której Noldorowie są tylko gośćmi, w jego przypadku niezbyt mile widzianymi. Nie to, żebym go popierał, ale choć z jednej ich strony małżeństwo nie wypełniało wszystkich zwyczajowych warunków związku małżeńskiego między Eldarami, to jednak najważniejszy element, czy dobrowolna zgoda Aredheli zaistniał. Czy to usprawiedliwia Eöla? Nie. Z drugiej jednak strony miał prawo spodziewać się od żony lojalności i wierności danemu słowu.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Aredhela Pani Gondolinu
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 07 Gru 2015
Wpisy: 9



Wysłany: 17-01-2016 17:57    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zgadzam się ze stwierdzeniem:
"małżeństwo nie wypełniało wszystkich zwyczajowych warunków związku małżeńskiego między Eldarami"

Ponieważ gdy elfowie zawierali małżeństwo potrzebne było błogosławieństwo matki i ojca. Eol poślubił Aredhelę potajemnie nie zawiadamiając jej rodziny. Co do Aredheli dziwię się, że zgodziła się na taki ślub. Przecież pomimo swojego porywczego charakteru była szlachetnie urodzoną elfką i powinna zadowolić się czymś więcej niż potajemna ceremonia w ciemnym lesie bez obecności bliskich jej osób.

_________________
A ja nie byłabym mroczna,tylko piękna i straszna niczym poranek i noc!
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 01-02-2016 23:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Aredhela Pani Gondolinu napisał(a) (zobacz wpis):
Ponieważ gdy elfowie zawierali małżeństwo potrzebne było błogosławieństwo matki i ojca. Eol poślubił Aredhelę potajemnie nie zawiadamiając jej rodziny. Co do Aredheli dziwię się, że zgodziła się na taki ślub. Przecież pomimo swojego porywczego charakteru była szlachetnie urodzoną elfką i powinna zadowolić się czymś więcej niż potajemna ceremonia w ciemnym lesie bez obecności bliskich jej osób.

Nie będę wnikał w stan umysłu i powody takiego zachowania, ale zadurzenie uczuciowe i fascynacja miewają taki wpływ na istoty rozumne (ponoć wieeeeeeeeeelgachny uśmiech) Natomiast z tą potrzebą błogosławieństwa rodziców, czy najbliższych krewnych, to był dobry zwyczaj, ale nie konieczność. Związek i bez błogosławieństwa był ważny.
Zobacz, że Curufin wypomina mu nie dopełnienie dobrego obyczaju, ale w sumie nie kwestionuje legalności związku. Nie robi tego także Turgon. Nikt też nie traktuje Maeglina jako dziecko z nieprawego łoża. Więc formalnie wszystko jest OK, tyle, ze nie do końca zgodnie z obyczajem.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2

Temat: Eöl i Aredhela (Strona 2 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.