Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Głupcem jest ten, kto wchodzi w układy z Morgothem." Hurin, Silmarillion


Temat: Eöl i Aredhela (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aredhela Pani Gondolinu
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 07 Gru 2015
Wpisy: 9



Wysłany: 14-12-2015 23:25    Temat wpisu: Eöl i Aredhela Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mae govannen! Jestem tu nowa. Chciałam zachęcić do dyskusji o Eölu i Aredheli. Wszyscy ktòrzy czytali Silmarillion znają ich historię. Jak uważacie? Co mogło się stać w domu Eöla po tym jak spotkał Panią Gondolinu? I co by się stało gdyby potem nie ścigał jej i ich syna? Napiszcie. Namarie! Aredhela Pani Gondolinu.
Powrót do góry
 
 
Telwen
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 03 Cze 2015
Wpisy: 36



Wysłany: 18-12-2015 12:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cóż, bardzo trudno tu spekulować. Pamiętam, że w Silmarillionie było zaznaczone, że Aradhela poślubiła Eola z nieprzymuszonej woli, więc myślę że musiała przebywać w jego domu przez jakiś dłuższy czas i zakochać się w nim. Chociaż ja czytając Silmarillion nie miałam wrażenia, aby go jakoś specjalnie kochała. Aradhela miała charakterek, wiec może odpowiadała jej niezależność i buntowniczość Eola. A ci do dalszych wydarzeń uważam że nieuniknionym była ucieczka Aradheli z synem do Gondolinu. Ale może gdyby Eol ich nie ścigał, lub gdyby nie zabił Aradheli, to późniejsze uczynki Maeglina byłyby inne.
Powrót do góry
 
 
Aredhela Pani Gondolinu
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 07 Gru 2015
Wpisy: 9



Wysłany: 18-12-2015 19:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Według mnie Eöl wcale tak naprawdę nie kochał Aredheli a to co do niej poczuł to zwykłe męskie pożądanie nic więcej.Podczas jednej namiętnej nocy zrobił jej dziecko a potem mając niewielkie poczucie szlachetności wziął z nią ślub. To widać ponieważ ich relacje były chłodne. Aredhela musiała się zgodzić na małżeństwo bo gdyby wróciła do Gondolinu z bękartem nie wiadomo co by się stało. A tak przynajmniej jej syn był ślubnym dzieckiem. Gdyby Eöl kochał Aredhelę pozwoliłby jej jechać gdzie chciała nawet jeśli sam nienawidził Noldoròw.
Powrót do góry
 
 
ErienTulcawende
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 25 Sty 2015
Wpisy: 133
Skąd: Amon Ereb
Nieobecny(a): pochłonięta robotą....

Wysłany: 19-12-2015 00:57    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja myślę, że zbyt długo żył w samotności, co nie jest rzeczą naturalną (mimo że był to świadomy wybór) i nie myślał racjonalnie. Dlatego jak trafił mu się ktoś do kogo coś poczuł (czym dokładnie to było, to kwestia otwarta) to próbował na siłę tę osobę zatrzymać przy sobie.
Moja interpretacja jest, że kochał Aredhelę...jak umiał, na swój "nieco" skrzywiony sposób.

_________________
Charming young (wo)man capable of being terrible

MUP - frakcja umiarkowanie krytyczna.

.....
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1059
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 19-12-2015 17:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Aredhela Pani Gondolinu napisał(a):
Gdyby Eöl kochał Aredhelę pozwoliłby jej jechać gdzie chciała nawet jeśli sam nienawidził Noldoròw.
Niekoniecznie.
Takie zachowanie wcale nie wyklucza miłości ze strony Eola. Idealna miłość zakłada, że każda ze stron w związku powinna dawać drugiej pewien margines swobody, ale tu o ideale trudno mówić. Eol to moim zdaniem przykład miłości zaborczej i zazdrosnej (która łatwo mogła zmienić się w oziębłość i nienawiść, tak się niemal stało) - jakże więc mógł pozwolić swojej żonie wyjechać do znienawidzonych Noldorów! Język
Pisałam wyżej o miłości, ale równie dobrze mógł to być instynkt samczy/pożądanie/zraniona duma/chęć zachowania własnej zdobyczy.

Że też wpisałam się w temacie dotyczącym tej antypatycznej parki... Język

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
Aredhela Pani Gondolinu
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 07 Gru 2015
Wpisy: 9



Wysłany: 20-12-2015 10:02    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zgadzam się co do zaborczości Eöla. Ale czy uczucie ktòre żywił do Aredheli to było pożądanie miłość czy pragnienie z aspokojenia samotności wie chyba tylko Tolkien.
Powrót do góry
 
 
Saundarya
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Gru 2015
Wpisy: 60



Wysłany: 17-01-2016 02:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A napiszę coś...
Zgodzę się ze stwierdzeniem:
Cytat:
(...) jak trafił mu się ktoś do kogo coś poczuł (...) to próbował na siłę tę osobę zatrzymać przy sobie.
Moja interpretacja jest, że kochał Aredhelę...jak umiał, na swój "nieco" skrzywiony sposób.


Eol rzeczywiście zbyt długo żył w samotności. Nie potrafił już okazywać normalnie uczuć, nie był zbyt dobry Jestem rozwalony w relacjach międzyludzkich (międzyelfowych?). Poza tym, gdy już raz kogoś pokochał, nie potrafił się pogodzić z ponowną rozłąką i pozostaniem samemu. Prawda jest taka, że nawet najbardziej zatwardziali aspołeczni socjopaci czasami potrzebują drugiej osoby. Ucieczkę potraktował również nie tylko jako zniewagę, ale i ostentacyjne okazanie braku uczucia z drugiej strony. Zabolało.
Drugą kwestią jest to, że niestety nienawiść do Noldorów okazała się silniejsza niż miłość do Aredheli; Kochał ją jednak, miłością zaborczą, nie znającą sprzeciwu, bardzo zawistną.
Jeżeli jednak chodzi o Aredhelę, uważam, że nie kochała Eola. Według mnie była to jedynie fascynacja, a potem - konieczność i strach.

_________________
,,Never sigh for better world,
It's already composed, played and told,
Every thought the music I write,
Everything a wish for the night"

Nightwish - Dead Boy's Poem
Powrót do góry
 
 
Aredhela Pani Gondolinu
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 07 Gru 2015
Wpisy: 9



Wysłany: 17-01-2016 10:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Aredhela była przecież Noldorką. Eöl wiedział o tym i powinien się pogodzić z myślą że jego ukochana żona kiedyś zatęskni za domem albo jej bliscy będą jej szukać. Była przecież księżniczką Gondolinu.
_________________
A ja nie byłabym mroczna,tylko piękna i straszna niczym poranek i noc!
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: Eöl i Aredhela (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.