Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Człowiek wiernego serca nieraz miewa krnąbrny język." Theoden, Władca Pierścieni


Temat: Najbardziej tragiczna postac i najbardziej haniebna smierc. (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Amarelis
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 14 Sie 2015
Wpisy: 37
Skąd: Imladris


Wysłany: 28-11-2015 05:19    Temat wpisu: Najbardziej tragiczna postac i najbardziej haniebna smierc. Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wiem ze byla ankieta na najbardziej tragiczna postac, ale chodzi mi o bardziej szczegolowe wypowiedzi Elfik
Wedlug mnie najbardziej tragiczna postacia byl Smeagol. Dobry, maly Hobbit. Mieszkal sobie w wiosce z Babcia, ukochanym, najlepszym przyjacielem. Az nagle znalazl pierscien (Deagol). Biedny maly, za slaba glowa (na pierscien Elfik)
JAdl surowe rybki. Tak poza tym to nie wiem co Wam przeszkadza w scenach PJ jak GOllum je rybke Elfik Pszy tak jedza, wasze koty Śmiech Nie oszukujmy sie, nawet my tak czasem jemy Jestem rozwalony
Najbardziej haniebna smierc to oczywiscie Saruman Wielu barw Smutek Tworca wielkiej piesni, stworzony z mysli samego ERU ILUVATARA zadzgany nozem przez marnego "robaka" z Rohanu Język HAniebna byla oczywiscie smierc Morgotha. Moim zdaniem w chwili gdy "Odrabano mu stopy, wiec upadl na twarz" (czy jakos tak, nie mam przy sobie silma Język) zrozumial ze slowa Eru, " Wszystko co robicie i tak jest czescia mojego planu, niewazne jakie macie zamiary i checi" (Jak mowielm nie mam Silma przy sobie Język) sprawdzaja sie. Zrozumial ze On Melkor/Morgoth, najpotezniejszy z posrod wszystkich Ainurow, Byl marnym pionkeim, ze wszystko co go motywowalo, "napedzalo", wszystkie plany zniszczenia dziela Eru i innych Valarow legly w grozach i nikomu (w ogolnym punkcie widzenia, pozniejsza odnowa swiata) nie zaszkodzil tym Elfik


Pozdrawiam wszystkich Tirion Elfik

_________________
Grzegorz, w Quenya Tirno Uśmiech
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5710
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 29-11-2015 16:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Kandydatów na tragiczne postaci jest więcej, wszystko zależy, jak zdefiniujemy pojęcie tragiczny. Silmarillion jest pełen tragicznych postaci. Daleko nie szukając: Medhros, Maglor, Hurin, Turin, Morwena, Nienor, a w jakimś sensie Eol, Maeglin czy Mim, też są tragicznymi postaciami. Mało kto zauważa jak tragiczną postacią była Meliana. Ale oczywiście i Smeagol/Gollum do takich się zalicza. Czy jednak był najtragiczniejszą, nawet w Trzeciej Erze, nie wiem.
A co do haniebnej śmierci, znowu wszystko zależy od tego jak zdefiniujesz, co jest haniebną śmiercią, czy sposób jej zdania, czy okoliczności, czy wreszcie powody dla których ją zadano.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Aragorn7
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Lut 2012
Wpisy: 600



Wysłany: 29-11-2015 17:26    Temat wpisu: Re: Najbardziej tragiczna postac i najbardziej haniebna smie Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Amarelis napisał(a) (zobacz wpis):
...
Najbardziej haniebna smierc to oczywiscie Saruman Wielu barw Smutek Tworca wielkiej piesni, stworzony z mysli samego ERU ILUVATARA zadzgany nozem przez marnego "robaka" z Rohanu Język HAniebna byla oczywiscie smierc Morgotha. Moim zdaniem w chwili gdy "Odrabano mu stopy, wiec upadl na twarz" (czy jakos tak, nie mam przy sobie silma Język) zrozumial ze slowa Eru, " Wszystko co robicie i tak jest czescia mojego planu, niewazne jakie macie zamiary i checi" (Jak mowielm nie mam Silma przy sobie Język) sprawdzaja sie. Zrozumial ze On Melkor/Morgoth, najpotezniejszy z posrod wszystkich Ainurow, Byl marnym pionkeim, ze wszystko co go motywowalo, "napedzalo", wszystkie plany zniszczenia dziela Eru i innych Valarow legly w grozach i nikomu (w ogolnym punkcie widzenia, pozniejsza odnowa swiata) nie zaszkodzil tym Elfik


Pozdrawiam wszystkich Tirion Elfik


To raczej nie do końca tak, bo Morgoth nie zginął, został zesłany w pustkę i w/g 2-giego proroctwa Mandosa powróci by raz jeszcze stoczyć wielka bitwę - przeciwko Valarom i sprzymierzeńcom - Dagor Dagorath.
Poza tym mówienie o haniebnej śmierci to raczej tak nie stylistycznie. Można mówić o haniebnych występkach, haniebnym postępowaniu , haniebnej zdradzie itp Elfik
Powrót do góry
 
 
Amarelis
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 14 Sie 2015
Wpisy: 37
Skąd: Imladris


Wysłany: 29-11-2015 17:39    Temat wpisu: Morgoth - smierc, czy nie? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

CO do Morgotha to faktycznie mozna miec zastrzezenia ze nie zginal, ale z pkt widzenia swiata to "odszedl" nie ma go, jest poza obrebem Ardy. TO ze powroci to wedlug mnie inna kwestia Elfik
Co do smierci haniebnej, a takiej ktora byla zadana z jakiegos konkretnego, wanego powodu. Wedlug mnie nawet ktos typu Saruman/Morgoth mogl zginac z honorem, z reki godnego przeciwnika. walczac itp.... A nie z reki gadziego Jezyka z Rohanu... Śmiech Nie mam na mysli dlaczego ktos zginal itp, tylko sama smierc Śmiech
Tirion Elfik

_________________
Grzegorz, w Quenya Tirno Uśmiech
Powrót do góry
 
 
klemenko
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 05 Maj 2004
Wpisy: 370
Skąd: Bonn


Wysłany: 30-11-2015 16:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tragicznych postaci jest mnóstwo: Amandil, Tar-Míriel, Isildur, Denethor, Boromir, Thráin, Fëanor, cała rodzina Húrina i wielu innych.

Jak dla mnie najbardziej haniebna śmierć spotkała Eärnura.

_________________
http://www.godnedziecinstwo.pl/
Powrót do góry
 
 
ErienTulcawende
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 25 Sty 2015
Wpisy: 133
Skąd: Amon Ereb
Nieobecny(a): pochłonięta robotą....

Wysłany: 30-11-2015 16:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Najbardziej tragiczni są dla mnie:
-Fëanor i jego synowie (oni bardziej, spętani lojalnością wobec ojca)
-Smeagol/Gollum
-Tar-Miríel

Co do haniebnej śmierci - nie zastanawiałam się nad tym. Jak dla mnie skompromitował się Turgon - jeśli chciał zginąć, mógł zrobić to jak inni królowie Noldorów (Finwe, Fingolfin) - co prawda Morgotha w zasięgu nie miał ale np. Balrogów, którzy zabili mu brata już tak, a nie czekać aż mu sufit na łeb się zwali patrząc jak jego poddani giną. Inna sprawa że zamknął się ze swoim ludem w pułapce w której tajemność i niezniszczalność uwierzył za mocno, mimo że Ulmo go kiedyś ostrzegał. Gdyby nie Idril i jej przezorność nie uratowałby się nikt.

Poza tym jeszcze Denethor (zarówno tragiczna postać, jak i haniebna śmierć) - w książce dużo lepiej pokazane niż w filmie, w filmie to zwykły wariat, którego nawet nie szkoda.

_________________
Charming young (wo)man capable of being terrible

MUP - frakcja umiarkowanie krytyczna.

.....
Powrót do góry
 
 
Telwen
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 03 Cze 2015
Wpisy: 36



Wysłany: 18-12-2015 12:41    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mi zawsze było żal Miriel - nie było jej winą że złe rzeczy działy się w Numenorze, a została za to ukarana. I trochę tragiczna postacią był Elrond - stracił na zawsze brata, córkę, musiał rozstać się z żoną, dobrze że przynajmniej teściowa była w pobliżu Super śmiech
_________________
Możesz wierzyć w co chcesz, dopóki doświadczenie nie zmusi cię do zmiany zdania
Powrót do góry
 
 
Amarelis
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 14 Sie 2015
Wpisy: 37
Skąd: Imladris


Wysłany: 18-12-2015 13:53    Temat wpisu: Elrond Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Elrond tez byl tragiczny, to fakt. Ale wedlug mnie nie stracil Brata. BYli pol elfami a Elros zostal jednym z najwiekszych (w sumie pierwszym) wiekim krolem nastepcow Z przymrużeniem oka Tak jak przez tych "madrzejszych" jest opisana posmiertnia chwala:
"Dar ktorego pierworodni nie zastana" (Czy jakos tak, nie mam Silma przy sobie)
Mi osobiscie podoba sie rowniez zdanie Elronda z filmowego ROTK. "Splendor krolow ludzi, chwala ktora nie przeminie do konca swiata" Mozna wnioskowac ze byl (i na pewno jest:D) Dumny z brata, az w koncu dwa rody sie polaczyly Z przymrużeniem oka

_________________
Grzegorz, w Quenya Tirno Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: Najbardziej tragiczna postac i najbardziej haniebna smierc. (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.