Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Od czasu wzejścia słońca, czas w Śródziemiu zaczął biegnąć szybciej, a wszystkie rzeczy zmieniały się i starzały w niezwykle przyśpieszonym tempie." , Silmarillion


Temat: Przeinaczanie wizji Tolkiena w filmach Jacksona. (Strona 3 z 4)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3807
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 27-10-2015 20:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Gollum to inny przypadek, nie jest z gruntu zły, stał się taki pod wpływem Pierścienia i ma przebłyski dawnego siebie. Myślałam raczej o istotach złych z definicji - Morgoth, Sauron i przede wszystkim orkowie. Tych, którzy źli być muszą, byśmy mogli ich bezkarnie wycinać w pień. W realnym świecie robimy z wrogów podludzi, na Ardzie wróg z natury jest potworny i nie tylko można, ale wręcz należy się go pozbyć z powierzchni Ardy. Nikt nie ma wyrzutów sumienia, że ściął orka, ale też nie widzimy nigdy orków, których można żałować. Gdyby tak, jak u Yeskova orkowie nie byli potworami, a inną rasą ludzką byłoby ciekawiej i czyny bohaterów mniej oczywiste. Tyle się forumowicze nadenerwowali, że Aragorn ściął posła, bo poseł, nie ważne jak okrutny jest osobą nietykalną, a gdyby orkowie byli ludźmi? Ludźmi pod okropną, okrutną władzą, którzy wolą wykonywać jej rozkazy i przeżyć choć dzień dłużej, niż stanąć przeciwko niej? Ludźmi tak zniszczonymi kulturowo i duchowo, że pomiędzy próbującymi przeżyć są i tacy, którzy się z bycia po stronie zła cieszą i chętnie czynią zło w imię Morgotha/Saurona? Ludźmi znacznie gorszymi, bardziej wynaturzonymi od w gruncie rzeczy normalnych, jedynie będących pod władzą okrutnika Easterlingów, Haradczyków i Piratów z Umbaru? Wymienieni nie byli źli z natury i powinni dostać szanse poprawy, mam nadzieję, że tak się stało po upadku Saurona. Ale orkowie, z tego co pamietam nie mają szans nawet po śmierci, ich dusze nie odradzają się jako Quendi czy ludzie, zależnie od fazy legendarioum, tylko pozostają w orczym kręgu Mandosa. Przykre to, chyba najtragiczniejsze istoty na Ardzie.

Ani Melkor, ani Mairon, ni przodkowie orków nie byli źli na początku (i co ważniejsze orkowie stali się źli wbrew ich woli), ale gdy o nich czytamy nie mogę sobie przypomnieć żadnego momentu, by ktokolwiek z wymienionych żałował, chciał wrócić na dobrą ścieżkę* albo się przynajmniej ulitował nad przeciwnikami czy też, by to Dobro rozważało czy zastane zło ma jakąś szansę złym być przestać. Poza Manwem i Eönwem w Silmarillionie. W WP to w zasadzie za późno na takie dywagacje, chyba, że w przypadku Grimy czy Sarumana, ale w Silmarillionie powinny się takie rozważania pojawić.
(*Jest jedynie moment gdy orkowie chcą się wyrwać spod władzy Saurona i żyć sobie gdzieś po swojemu, ale o il pamiętam nadal jako istoty złe.)

Scena w WP z Faramirem tudzież Samem* zastanawiającym się dlaczego człowiek ze Wschodu/z Haradu ruszył na wojnę, czy miał rodzinę to jedna z wartościowszych w książce i w filmie, pokazuje właśnie, że świat nie jest czarno-biały i dobrzy ludzie muszą stawać po stronie zła, dokonywać wyborów między złym i jeszcze gorszym. Ale to dotyczy ludzi, nie mutantów i istot nadprzyrodzonych. Mamy co prawda szanse na poprawę daną Melkorowi w Amanie i Sauronowi po Wojnie Gniewu, ale od nich samych żadnych sygnałów. Co do upiorów pierścienia - nie kojarzę by na kartach WP były jakiekolwiek wzmianki o ich próbach wydobycia się spod uroku pierścienie i władzy Saurona.
(* Chyba w filmie jest Faramir, a w książce może Sam? Ja pamiętam Faramira.)

Pewnie gdyby bardziej pogrzebać znajdziemy osoby mniej jednoznaczne, ale ogólne wrażenie mam takie, że zło jest kompletnie złe, można je wybić. Po stronie dobra mamy postaci mniej jednoznaczne, choćby Feanor, którego wielu postrzega jako złego (z czym się nie zgodzę). :Podobnie Gollum jest istotą dobrą, która upadła, nie złem, któremu dajemy szansę, które chce się nawrócić.

Jest jeszcze możliwość, ze to moje wrażenie jest zasługa PJa & Co, filmów, że po samej książce miałabym inne. Niestety nie pamiętam jak to było, kiedy czytałam książkę, a nie było jeszcze filmów.

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
ErienTulcawende
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 25 Sty 2015
Wpisy: 133
Skąd: Amon Ereb
Nieobecny(a): pochłonięta robotą....

Wysłany: 27-10-2015 21:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Celebrían napisał(a) (zobacz wpis):
Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):

Rysy na charakterach dobrych postaci mi nie przeszkadzają, wręcz przeciwnie, świat jest pełen szarości i baśń z jej odcieniami też jest bardziej prawdziwa. Szkoda tylko, że nie mamy takich rys po drugiej stronie, że żadna zła postać się nie zawaha, no ale czy jest na to jakieś poparcie w tekstach JRRT? To mnie w nich denerwuje, zło jest złe i nie ma mowy o jakiejkolwiek szansie na poprawę. Jest złe, brzydkie i musi zginąć. I tak tez ostatecznie czyni ze złem PJ w swoich filmach.


A Gollum? Ten to miał mnóstwo dobrych "rys".
A Sam zastanawiający się w Ithilien, co tego zabitego człowieka wypędziło z rodzinnego kraju, dlaczego walczył w tej wojnie i że może wcale nie chciał.
Możemy też spojrzeć wyżej - ani Sauron, ani Morgoth nie byli źli na początku, mieli dobre intencje.
To tylko kilka przykładów, tak na szybko. Więc jakieś poparcie w tekstach JRR Tolkiena na to jest. Uśmiech


Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):
ich dusze nie odradzają się jako Quendi czy ludzie, zależnie od fazy legendarium, tylko pozostają w orczym kręgu Mandosa.

Nie wiadomo, co będzie z nimi po przemianie świata, skoro ich dusze tam "siedzą" a nie zostały wyrzucone w pustkę, to może jest dla nich jakiś plan "resocjalizacji". Mandos w mojej interpretacji to właśnie jest taka "resocjalizacja" a nie kara, tylko jak czyjaś dusza jest zbyt mocno spaprana, to potrzeba aż przemiany świata, by mógł wrócić do normalności.
Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):

Scena w WP z Faramirem tudzież Samem* zastanawiającym się dlaczego człowiek ze Wschodu/z Haradu ruszył na wojnę, czy miał rodzinę to jedna z wartościowszych w książce i w filmie, pokazuje właśnie, że świat nie jest czarno-biały i dobrzy ludzie muszą stawać po stronie zła, dokonywać wyborów między złym i jeszcze gorszym. Ale to dotyczy ludzi, nie mutantów i istot nadprzyrodzonych. Mamy co prawda szanse na poprawę daną Melkorowi w Amanie i Sauronowi po Wojnie Gniewu, ale od nich samych żadnych sygnałów. Co do upiorów pierścienia - nie kojarzę by na kartach WP były jakiekolwiek wzmianki o ich próbach wydobycia się spod uroku pierścienie i władzy Saurona.
(* Chyba w filmie jest Faramir, a w książce może Sam? Ja pamiętam Faramira.)

Co do ludzi w służbie zła - ludzie są ogólnie najbardziej skomplikowaną rasą.
W książce to Sam miał takie przemyślenia, w filmie Faramir. Akurat miałam książkę przy sobie. Z przymrużeniem oka
Cytat:
Jakie tez imię nosił ten człowiek, skąd pochodził, czy naprawdę miał serce do gruntu złe, czy tez˙ może kłamstwa lub groźby wywabiły go z domu w ten daleki marsz? Kto wie, czy nie wolałby — gdyby miał wybór — zostać spokojnie wśród swoich? Wszystkie te pytania przemknęły Samowi przez głowę, lecz nie zadomowiły się w niej, bo właśnie w chwili, gdy Mablung zrobił krok naprzód, żeby podejść do leżącego południowca, buchnęła na nowo wrzawa.

Może i nie jest tu akurat pokazane czyjeś "wahanie się", ale widać że Tolkien nie wyklucza takiej możliwości.

EDIT: Ten sam fragment nam zapadł w pamięć Z przymrużeniem oka

_________________
Charming young (wo)man capable of being terrible

MUP - frakcja umiarkowanie krytyczna.

.....
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 29-10-2015 18:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):
maryanna dzięki za linki Jestem za Ciężko się to czyta przez nadmiar migających GIFów, ale warto. Wiele się wyjaśnia, polecam wszystkim zainteresowanym, jak i zbulwersowanym, między innymi kogo Tauriel miała leczyć, skąd się wzięła strzała Morgulu i w ogóle pościg orków za krasnoludami, jak i dlaczego dostaliśmy tak dużo Alfrida.


OK. Tylko to nadal nie usprawiedliwia reżysera. To on zrobił te sceny oni najwyżej zmusili go do doboru takich czy innych. Po drugie reżyser ma zawsze wyjście, może się postawić, to nie prawda, że jest taki bezsilny. Tak więc to go częściowo tłumaczy ale nie usprawiedliwia. Podpisał się, wziął kasę to odpowiada. Widać nie szanuje swego nazwiska,a nadmiernie szanuje swoje konto.

Cytat:
Jednak nawet jeśli jego Uruk hai sa zbyt wielcy, to IMO idealni, tacy właśnie być powinni by wzbudzać strach.

Sorry nie są idealni. Lurtz OK. Ten był w porządku, na tym polegała mutacja wprowadzona przez Sarumana, że Urukowie są tak wielcy jak ludzie. Azog i Bolg, przeysowani co do wygladu, ale OK, bo to Boldogowie. Ale jako całość to wizja orków gigantów jest odwróceniem intencji. I nie chodzi mi o czyjeś obrazki, tylko wizję Tolkiena. To jest jej dokładne odwrócenie według PJ-a [poprawione po słusznej uwadze Tallis] to zło ma być wielkie i potężne a dobro małe i słabe. A kiedy okazuje siłę, to nie jest wspaniałe tylko upiorne.

Cytat:
Oczywiście ilość również robi wrażenie, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że gdyby zrobić dosłownych książkowych orków, to Maedhros walczyłby z szympansami?

Ale to miał być rój, groza liczebności, wobec której nawet bohater jest bezsilny. Stąd nazwa Glamhoth hałaśliwa horda.

A ponadto, jak ustaliliśmy, Maedhros to ponad 220 cm wzrostu. I o to chodzi, jest jak jaśniejąca wieża, górująca nad czarnym mrowiem. To nie zło ma robić wrażenie u Tolkiena tylko ci którzy stoją po stronie dobra. To oni mają imponować pięknem, wspaniałością, walecznością, umiejętnościami.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword


Ostatnio zmieniony przez M.L. dnia 30-10-2015 00:52, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Dag O'Berth
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 25 Lip 2007
Wpisy: 267
Skąd: Mordor Małopolski


Wysłany: 29-10-2015 20:55    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja, jak zasnąłem gdy Legolas skakał po krasnoludach w rzece ("przeinaczenie wizji" to by był komplement M.L.) tak już potem się filmu "Hobbit" nie tknąłem i nie zamierzam. Jestem autorem b. dobrej recenzji I części na tych łamach Uśmiech. Ale dalej to była, jak dla mnie, starego wilka, tragedia. To znaczy do momentu jak zasnąłem.

A po drugie sformułowanie nie będę wskazywał palcem kogo "czy innego Sapka" wymaga przeprosin tych, co Sapka umiłowali gorącym sercem. A żeby nie daleko szukać to mię.

_________________
await me there
Powrót do góry
 
 
ErienTulcawende
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 25 Sty 2015
Wpisy: 133
Skąd: Amon Ereb
Nieobecny(a): pochłonięta robotą....

Wysłany: 29-10-2015 21:45    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dag O'Berth napisał(a) (zobacz wpis):

A po drugie sformułowanie nie będę wskazywał palcem kogo "czy innego Sapka" wymaga przeprosin tych, co Sapka umiłowali gorącym sercem. A żeby nie daleko szukać to mię.


....i mnie Z przymrużeniem oka Nie rozumiem tych "wojen ideologicznych" miedzy fanami różnych autorów - można lubić twórczość dwóch zupełnie odmiennych od siebie, każdego za co innego.

_________________
Charming young (wo)man capable of being terrible

MUP - frakcja umiarkowanie krytyczna.

.....
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 29-10-2015 22:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Ale jako całość to wizja orków gigantów jest odwróceniem intencji.


Rozumiem, że intencji Tolkiena? Bo jesli tak to to zdanie:

Cytat:
To jest jej dokładne odwrócenie to zło ma być wielkie i potężne


jest z powyższym sprzeczne. hmmmm... - może "nie miało być wielkie"?

Cytat:
To nie zło ma robić wrażenie u Tolkiena tylko ci którzy stoją po stronie dobra.


Zgadzam się. Ale słowa to co innego, a film czy obraz co innego. W książce nie musimy się skupiać na obrazach złej hordy, bo opis wspaniałości dobrej strony jest no, po prostu napisany. Nie musimy nawet czytać o złej hordzie. Możemy przeczytać jedno zdanie, że na polu po bitwie leżało 100 tys trupa Uśmiech i już do tego nie wracamy. Bo nie lubimy. Ale film musi to _pokazać_ i tego się nie uniknie. I stąd nasze wrażenie, że pokazywanie brzydoty jest w filmie nadmierne. W filmie wspaniałość dobrej strony musi wybrzmieć na tle malowniczo złej hordy - dużej, złej hordy Uśmiech Żeby dobro miało z czym walczyć to ta zła horda musi być pokazana odpowiednio przekonująco. Uśmiech

Cytat:
To oni mają imponować pięknem, wspaniałością, walecznością, umiejętnościami.


Imponujące są możliwości elfów w filmie np. bitwa ostatniego sojuszu w Prologu FOTRa, no i w Ereborze w B5A. Umiejętności im nie brakuje. Co prawda za dużo biegają po drzewach jak jaszczurki - i to wygląda zabawnie, no ale to elfowie im takie skille są wrodzone Uśmiech Jednak ludzie, krasnoludy i hobbici nie powinni już mieć takich możliwości akrobatycznych.

poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 30-10-2015 00:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
W filmie wspaniałość dobrej strony musi wybrzmieć na tle malowniczo złej hordy - dużej, złej hordy Uśmiech Żeby dobro miało z czym walczyć to ta zła horda musi być pokazana odpowiednio przekonująco. Uśmiech


A gdzie masz tutaj to wybrzmienie. Czy na prawdę Galadriela musi wygladać jak strzyga czy topielica, czy nie może objawić swej mocy w blasku białego lub biało-błękitnego blasku. O ile w scenie przy zwierciadle w FotR ta wspaniałość widać, to tutaj jest zmoknięta kura. Język wieeeeeeeeeelgachny uśmiech maaahahahahhhaaaaaaahahaaaaaaa

Cytat:
Imponujące są możliwości elfów w filmie np. bitwa ostatniego sojuszu w Prologu FOTRa, no i w Ereborze w B5A. Umiejętności im nie brakuje. Co prawda za dużo biegają po drzewach jak jaszczurki - i to wygląda zabawnie, no ale to elfowie im takie skille są wrodzone Uśmiech Jednak ludzie, krasnoludy i hobbici nie powinni już mieć takich możliwości akrobatycznych.

Przeczytaj kiedyś, albo przypomnij sobie z Kowala z Przylesia opis elfów a zrozumiesz o co mi chodzi.

Niestety w którymś momencie PJ uwierzył, ze może poprawić Tolkiena, a jedyne co zrobił to przeinaczył jego wizję.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 30-10-2015 22:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Czy na prawdę Galadriela musi wygladać jak strzyga czy topielica,czy nie może objawić swej mocy w blasku białego lub biało-błękitnego blasku. O ile w scenie przy zwierciadle w FotR ta wspaniałość widać, to tutaj jest zmoknięta kura. Język wieeeeeeeeeelgachny uśmiech maaahahahahhhaaaaaaahahaaaaaaa


Zgadzam się, że to było paskudne. Ratujcie bo go pobiję Spodziewałam się, po scenie interwencji Rady w DGuldur, że tam 3 Pierscienie elfów swym blaskiem przegonią Saurona, i że Galadriela będzie świetlistą, srebrzystą postacią. To zielone, topielicowe światło jakieś nieprzekonujące jest. Nie Nie To znaczy owszem może oznaczać potęgę, ale właśnie nie kojarzy mi się z dobrą mocą wielkiej królowej Noldorów, tylko z jakąs strzygą Śmiech
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Temat: Przeinaczanie wizji Tolkiena w filmach Jacksona. (Strona 3 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.