Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Lecz kto sieje kłamstwa, ten w końcu zawsze się doczeka ich plonów, a wtedy już może odpoczywać po trudach i śledzić tylko, jak inni zbierają żniwo i wyręczają go w rozsiewaniu dalej złego ziarna" Silmarile i niepokoje wśród Noldorów, Silmarillion


Temat: Hstoria RON z lekkim kontekstem tolkienowskim (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Pod Rozbrykanym Kucykiem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5871
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 13-09-2015 13:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sędziwojka napisał(a) (zobacz wpis):
Faktycznie, znów kolejna rocznica Wiednia, ileż to lat minęło od "niedawnych" hucznych obchodów!

Były tak huczne, że mało kto zwrócił na to uwagę. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech Język A potem się narzeka, ze obchodzimy tylko klęski.

Cytat:
Czy w literaturze przedmiotu, szczególnie z ostatnich lat, pojawiły się nowe przypuszczenia odnośnie bitew mogących stanowić inspirację dla Tolkiena i jego Pellennoru (oprócz podanych tutaj w temacie Pól Katalaunijskich, Busta Gallorum i Konstantynopola)?

Czy ostatnio. To nie powiedziałbym. Ale Wiedeń 1683 pojawia się gdzie nie gdzie jako jedna z możliwych inspiracji. Vide u Hammonda i Scull. Choć nie tak często, jak te wymienione przez Ciebie. Co do innych możliwych inspiracji, to nie obiło mi sie nic o uszy i oczy, ale też od kilku lat już nie śledzę tego zbyt uważnie.

Cytat:
Jakoś za Wiedniem nieszczególnie przepadam.

A czemuż to?

Cytat:
Ofc, cieszę się, że Sobieski (a ściślej Bóg, według króla) zwyciężył i obraz Matejki wisi na honorowym miejscu w Muzeum Watykańskim, jednak ogólnie okres RON jest dla mnie dosyć odpychający.

A czemuż to, że się powtórzę.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1083
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 13-09-2015 16:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a):
Były tak huczne, że mało kto zwrócił na to uwagę. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech Język A potem się narzeka, ze obchodzimy tylko klęski.
Akurat obchody z 2008 r. pamiętam. Z przymrużeniem oka Zaś co do klęsk, prawdą jest, że się o nich znacznie więcej słyszy i co roku się je upamiętnia. Już mam dość słuchania ciągle o powstaniach, romantycznej martyrologii itp. mimo szacunku do ludzi, którzy brali w nich udział.
Ze zwycięstw jeszcze może Grunwald się obija o uszy. I tyle.

M.L. napisał(a):
A czemuż to?

M.L. napisał(a):
A czemuż to, że się powtórzę.
Subiektywne odczucie. Nieudolne rządy różnych dziwaków na tronie, czasem z sempiterny na niego powoływanych, burdel w Sejmie i sejmikach, samowolka magnaterii, folwarki pańszczyźniane, potopy, szarańcze, Targowica, zabory, itp. co tu lubić? wieeeeeeeeeelgachny uśmiech Chociaż imo sztuka i literatura tej doby była niezła, poza barokowymi i rokokowymi złoceniami. Z przymrużeniem oka A że Wiedeń też wchodził w skład epoki... I oprócz najważniejszego - powstrzymania ofensywy tureckiej, niewiele Polsce dał, poza chwilowym uznaniem międzynarodowym.
_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
ErienTulcawende
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 25 Sty 2015
Wpisy: 133
Skąd: Amon Ereb
Nieobecny(a): pochłonięta robotą....

Wysłany: 13-09-2015 18:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No, XVII/XVIII wiek to rzeczywiście trudny i raczej niefajny okres żeby w nim żyć, ale mimo to jest to moja największa pasja (nie licząc oczywiście przewodniego tematu tego forum) - po prostu przez to, że jest to taka burzliwa epoka to jest dla mnie interesująca i ciekawie się o niej czyta. Najbardziej podoba mi się z tamtych czasów moda, sztuka i wiele ciekawych postaci, które wtedy żyły. Szkoda tylko że wiele polskich zwycięstw w tamtych czasach (było ich znacznie więcej niż tylko ten nieszczęsny Wiedeń) zostało niewykorzystanych a wielu mądrych ludzi niedocenionych. Prawdziwe lub częściowo oparte na faktach historie, których akcja toczy się w tej epoce to też jest lubiany i poszukiwany przeze mnie temat.
_________________
Charming young (wo)man capable of being terrible

MUP - frakcja umiarkowanie krytyczna.

.....
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1083
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 13-09-2015 21:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dobrze, że są różne gusta, dla każdego coś się znajdzie. Uśmiech

Okres nowożytny w Europie i w Polsce lubię jedynie do poł. XVI w. (koniec panowania Zygmunta I Starego w Rzeczypospolitej i Karola V w "Imperium Habsburgów"), a dalsze wieki jedynie w odniesieniu do Hiszpanii (Filip II) i Francji (Henryk IV, Richelieu itp.; bo Ludwik Słoneczko mnie już denerwuje). Z przymrużeniem oka

O wiele bardziej do mnie przemawia burzliwość epoki średniowiecznej i napoleońskiej. Szczególnie tej ostatniej - to raptem marne 15-20 lat, a tyle się działo i tyle barwnych postaci się przewijało (Marszałkowie Napoleona, on sam, jego rodzinka, Talleyrand, Metternich, Fouche...)!

Co do osób niedocenionych w Polsce nowożytnej, szkoda mi Jana Kazimierza - nie był głupcem, wręcz przeciwnie (pomijając hm... burzliwą młodość we Francji i we Włoszech), ale musiał płacić za błędy swoich przodków (swoje też).
Od jakiegoś czasu, w opozycji do jego "czarnej legendy" w historiografii próbuje się też wybielić Stanisława Poniatowskiego, ale on już nie wzbudza we mnie zbytnio pozytywnych uczuć.

Jeszcze a propos Pelennoru, natknęłam się na informację w sieci, że Eowina mogła być wzorowana na Brynhildr, Walkirii z Sagi Volsünga i Pieśni Nibelungów. Ta z kolei mogła być zainspirowana osobą królowej Brunhildy z Austrazji.

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5871
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 13-09-2015 22:57    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sędziwojko to bardzo jednostronny obraz. Nie twierdzę, że zupełnie pozbawiony słuszności, ale jednostronny. Zresztą nie dziwny, bo propagowany najpierw przez zaborców, a potem przez nas samych od ponad 200 lat. To nie znaczy, ze prawda jest o 180 stopni odmienna. Ale warto pamiętać, że to także kraj Ruchu Egzekucyjnego, Konfederacji Warszawskiej, kraj Frycza-Modrzewskiego, Wincentego Goślickiego, Janicjusza, Jana Łaskiego (współtwórcy doktryny anglikanizmu), Kochanowskiego, Reja, mistrza Sędziwoja z Sanoka, braci Śniadeckich, Sępa-Szarzyńskiego, Sarbiewskiego, którego teoria poezji była inspiracja dla Coleridge'a i jego teorii poezji romantycznej. To kraj Jana Zamoyskiego i wielu innych osłób politycznych i z kręgu kultury, którzy byli wówczas powszechnie znani w Europie. To wreszcie kraj który przez niemal cały ten okres miał dodatnie saldo migracji.
Tak wiec jest się czym fascynować, choć jest i nad czym załamywać ręce i kiwać głową.
Tyle off-topu z mojej strony. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

P.S. Sorry ale akurat Jana Kazimierza mama za arcyszkodnika. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1083
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 13-09-2015 23:26    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mam świadomość istnienia w epoce tych dobrych stron, które wypisałeś, jednak moje zdanie o tym ponoć "złotym" okresie jest takie same od lat. Z przymrużeniem oka

M.L. napisał(a):
Sędziwoja z Sanoka
No ba! Wszak od niego wzięłam swój nick. Jestem rozwalony

M.L. napisał(a):
P.S. Sorry ale akurat Jana Kazimierza mama za arcyszkodnika wieeeeeeeeeelgachny uśmiech.
Słynne ICR? Język Powiedziałabym raczej, że był człowiekiem w złym miejscu i czasie. Kto wie, czy jego starszy brat (niewątpliwie zdolniejszy i chyba najłaskawiej oceniany spośród 3 Wazów), gdyby nie umarł w odpowiednim czasie, poradziłby sobie w podobnych okolicznościach.
Jakby popatrzeć wstecz, to okazałoby się, że chyba ostatnim sensownym królem PL był Kazimierz Jagiellończyk. Cała reszta po nim to już powolny upadek i degrengolada. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5871
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 14-09-2015 15:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sędziwojka napisał(a) (zobacz wpis):
Mam świadomość istnienia w epoce tych dobrych stron, które wypisałeś, jednak moje zdanie o tym ponoć "złotym" okresie jest takie same od lat. Z przymrużeniem oka

Bo Złoty Okres trwa do końca panowania Stefana Batorego. Potem do 1649 to Srebrny Wiek, a co dalej to już wiemy. Choć nawet dla tego późniejszego okresu tez nie jest tak jednoznacznie jak nas uczono. Uśmiech wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
Słynne ICR? Język Powiedziałabym raczej, że był człowiekiem w złym miejscu i czasie. Kto wie, czy jego starszy brat (niewątpliwie zdolniejszy i chyba najłaskawiej oceniany spośród 3 Wazów), gdyby nie umarł w odpowiednim czasie, poradziłby sobie w podobnych okolicznościach.

Sorry. Oto po potopie zapanowała zgoda, ze coś trzeba zmienić. Zasadniczo sejm i sejmiki zgodziły się na reformę sejmowania, na reformy skarbowe i wojskowe, a także częściowo na reformy w systemie urzędniczym. Tylko na jedno się kategorycznie nie zgodzono vivente rege. Ale JCR uparł się akurat przy tym jednym. Skutki są znane.

Cytat:
Jakby popatrzeć wstecz, to okazałoby się, że chyba ostatnim sensownym królem PL był Kazimierz Jagiellończyk. Cała reszta po nim to już powolny upadek i degrengolada. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

To niesprawiedliwa ocena. Trridno uznać XVI za degrengoladę. Zygmunt Stary wybitny nie był, ale był dobrym gospodarzem, cierpliwym władcą i miał energiczną żonę wieeeeeeeeeelgachny uśmiech. Zygmunt August niesłusznie ma złą sławę. Lepiej niż inni rozumiał jakim krajem rządził i bilans jego rządów trudno uznać, za negatywny. A że był bezpłodny, cóż nieszczęścia po ludziach chodzą. W każdym razie ani Zygmunt Stary ani Zygmunt August nie potraktowali by Thomasa More'a tak jak Henryk VIII.
Dobra ale starczy tego off-topu, jak bardzo chcesz to możemy podyskutować na Kucyku.

A tak na marginesie, żeby nie było tak 100% offtopicznie, Sirielle chyba kiedyś zwróciła uwagę, że zbroja husarska (byle bez skrzydeł) byłaby niezłym wzorcem dla uzbrojenia kawalerii elfów. Uśmiech)

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1083
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 14-09-2015 22:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No, ten wątek już niebezpiecznie bardziej pasuje na historycy.org niż na forum tolkienowskie. Jestem rozwalony
Co do degrengolady, pisałam żartobliwie i akurat nie o XVI w. Z przymrużeniem oka Spotkałam się jednak z opiniami, że przyczyn późniejszego upadku można już upatrywać za Zygmunta Starego, jego przodków i potomka.

Tyle OT ode mnie. Przyjemnie się dyskutuje, ale szczerze, wolałabym rozmawiać o innym okresie historii niż nowożytność. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

M.L. napisał(a):
A tak na marginesie, żeby nie było tak 100% offtopicznie, Sirielle chyba kiedyś zwróciła uwagę, że zbroja husarska (byle bez skrzydeł) byłaby niezłym wzorcem dla uzbrojenia kawalerii elfów. Śmiech)
Nie jestem przekonana, ale znów, o tym zdaje się, była już dyskusja w innym temacie, więc tu nie ma co się produkować. Uśmiech
_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Pod Rozbrykanym Kucykiem Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: Hstoria RON z lekkim kontekstem tolkienowskim (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.